Dodaj do ulubionych

ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ?

09.06.02, 23:27
Serdecznie pozdrawiam Was drodzy CHORZOWIANIE.Jestem tutaj pierwszy raz.
Chcialbym troszeczke z Wami podyskutowac.Co jest takiego ciekawego - co moze
zainteresowac mnie,abym pozostal tutaj troche dluzej ?

pozdrawiam serdecznie
radca
Obserwuj wątek
    • Gość: noie Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.02, 07:54
      radca napisał(a):

      > Serdecznie pozdrawiam Was drodzy CHORZOWIANIE.Jestem tutaj pierwszy raz.
      > Chcialbym troszeczke z Wami podyskutowac.Co jest takiego ciekawego - co moze
      > zainteresowac mnie,abym pozostal tutaj troche dluzej ?
      >
      > pozdrawiam serdecznie
      > radca

      Przykro mi ale Chorzowianie sami nie wiedza,co moze ich tu wciagnac :-( Nic
      ciekawego.Zaden tu sie nie wypowiada(poza paroma wyjatkami) I nikomu sie pisac
      nie chce :-( Wiec watpie,ze dlugo tu posiedzisz ale moze...? noie
    • Gość: Anka Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 20:40
      Witajcie!
      Też się zastanawiam co tu tak cicho i jakoś nikt nie ma nic do powiedzenia.
      Fakt, Chorzów to nie taka znowu metropolia, ale przecież żyje tu ponad 100
      tysięcy ludzi i coś się jednak dzieje i nie sądzę aby wszyscy byli tak zajęci,
      że brakuje im czasu na napisanie kilku słów. Może jednak warto porozmawiać o
      problemach miasta czy podzielić się informacjami na temat jego życia. Może ktoś
      podzieli się wrażeniami z odbywających się 8 bm. Dni Chorzowa i imprez
      odbywających się na stadionie MORIS-u przy ul.Lompy???
      Pozdrawiam serdecznie...
      • radca Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? 12.06.02, 21:54
        Zainteresowalem sie Waszym miastem i chetnie bym podyskutowal tu na forum.
        100 tysiecy mieszkancow ? No... to jest juz troszeczke.Takie miasta sa
        najlepsze,nie jest to za duze,ani tez male.W takich srednich miasta panuje
        wspanialy klimat.Napewno jest rowniez wiele serdecznosci i wiezi ludzkiej.
        Bylem kiedys w SWIETOCHLOWICACH - ile to bedzie kilometrow od Was ?

        pozdrawiam
        radca
          • radca Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? 13.06.02, 14:11
            Pamietam jak bylem kiedys na SLASKU i jak nie moglem sie nasluchac mowy
            slaskiej.Bardzo wdzieczna i taka mila.Ludzie rozmawiali ze soba tak
            sympatycznie.Lubilem jechac autobusem i sluchac jak slazacy rozmawiaja ze soba.
            Zauwazylem rowniez ogromny szacunek do ludzi starszych.Zauwazylem rowniez ta
            serdecznosc ludzi - jakiej nie spotyka sie w innych rejonach Polski.

            radca
              • radca Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? 14.06.02, 15:16
                To prawda,zauwaza sie wielka brutalizacje zycia codziennego.Coraz mnie
                wrazliwosci,to staje sie juz "nie modne ".Silny i "napakowany " lysy dresiarz.
                To jest moda mlodego Polaka.No ,ale napewno jest rowniez jeszcze wiele
                wspanialych ludzi.Napewno jest wiele wspanialych miejsc oraz powodow do dumy i
                radosci.

                radca
    • Gość: Anka Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 19:45
      Taki się obecnie wytworzył wzorzec siły i brutalizmu. Trudno powiedzieć skąd to
      się wzięło, pewnie geneza tego jest bardzo złożona, ale nie można
      generalizować, nie wszyscy hołdują takim poglądom. Jest wielu ludzi wrażliwych,
      dobrych tylko, że oni giną przytłoczeni hałaśliwą i rzucającą się oczy
      brutalnością i chamstwem tej mniejszej i gorszej połowy.
      Pozdrawiam serdecznie...
        • radca Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? 15.06.02, 10:10
          Mysle,ze rowniez wplywa na to brak perpektyw zyciowych.Jak moze panowac radosc
          i zadowolenie,gdy jedno lub oboje z rodzicow sa bez pracy.Mam na mysli typowych
          bezrobotnych,ktorzy chca pracowac- ale gdzie ? Dzieci takie wyrastajace w
          takiej rodzinie,slysza codziennie i to wiele razy - narzekania.Widza zlosc
          i nerwowe zycie wokol siebie.Widza jak przychodza rachunki i upomnienia.
          Nie widza zadnej radosci zycia- bo i z czego sie cieszyc i radowac ?.Lecz taka
          mlodziez,widzi rowniez wokolo wiele bogactwa i lekkiego zycia.Widzi pseudo
          biznesmenow.MOdne bylo ukazywanie "LISTY 100 najbogatszych Polakow "- gdzie po
          czasie okazywalo sie,ze wiekszosc to typowi zlodzieje i oszusci - aferzysci.
          MLodziez widzi PUBY i dyskoteki,widzi KAWIARNIE INTERNETOWE- tylko jak z tego
          wszystkiego korzystac ? Jak korzystac,gdy nie ma pieniedzy ? Nasuwa sie prosta
          odpowiedz : PRACOWAC i ZAROBIC. Tylko znowu - gdzie ? Kolo sie zamyka,to moim
          zdanie - miedzy innymi,bo przyczyn jest jeszcze wiecej- rodzi
          ZLOSC,BUNT,NIENAWISC oraz EGOIZM.

          Tutaj np. CHORZOW nie ustepuje na pewno innym miastom i miasteczek.To jest cena
          jaka PLACIMY za WOLNOSC i DEMOKRACJE.WOLNOSC i DEMOKRACJA to cos naprawde
          wspanialego - tylko do tego potrzeba madrych politykow.

          radca
            • Gość: Hajduk Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 18:15
              Troche nie masz racji. Kolejka dzielila sie w tedy na ZBOWID,kobiety ciezarne.
              I tez byly drobne zatargi. Ale w sumie tak zle niebylo. Oj w kolejce mozna bylo
              sie wiele dowiedziec , nauczyc. A podruge jak nachodzily swieta to wtydy mozna
              bylo odczuc ta wielka goraczke swiatyczna. A pozniej swateczna radosc. To juz
              inne czasy. Dzieci sie tez klanialy sasiadkom,znajomym , i co najwazniejsze
              byla jakas swoista wiez miedzyludzka.
              • radca Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? 18.06.02, 20:03
                Nie bylo co jesc, w sklepach bylo pusto ?
                Pamietam,ze duzo wczesniej przed OLIMPIADA w Moskwie - bylo w sklepach i to nie
                malo.KIelbase mozna bylo bez klopotu kupic,nawet w stolowkach zakladowych.
                Zabralo sie po poludniu 20 zlotych i mozna bylo isc we dwoje na kawe.
                Bylo w miare spokojnie, to fakt.Nie przypominam sobie jednak tak wielkiej ilosci
                blokow i wiezowcow.Poczatki osiedlania sie w blokach - raczej 3 lub 4
                pietrowych.Ludzie latwo i chetnie nawazywali kontakty.W pewnym okresie przed
                OLIMPIADAw MOSKWIE - zaczelo brakowac towarow.Coraz wieksze pustki.Zdobywanie
                i "zalatwianie sobie ".Handel wymienny i po znajomosci.Komunisci
                stawali sie jeszcze bardziej "swietszymi krowami ".KONSUMY i TALONY - cemy
                SPEKULACYJNE.Ogromna PYCHA i HARDOSC komunistow i ludzi z NOMENKLATURY.
                SB weszylo wokolo podstep i szukalo chetnych do TWORZENIA NIEUFNOSCI miedzy
                obywatelami.Zaczely sie rodzic DONOSY.Braki w zaopatrzeniu - powodowaly,ze
                ZDOBYWALO SIE ZA WSZELKA CENE- nawet za cene UTRATY WLASNEJ GODNOSCI.
                SOLIDARNOSC i STAN WOJENNY, WOLNA I NIEZALEZNA POLSKA.Teraz wlasnie zaczely sie
                rodzic MAFIE,GANGI,GRUPY PRZESTEPCZE i wszelkiej masci bandytyzm.

                Wielu,ktorzy uwazali sie za "SWIETE KROWY " - czujace ochronny parasol KGB i SB
                musialo wziasc sie do uczciwej roboty.Musialo i powinno-lecz kto tych ludzi
                tego kiedys uczyl ? Nikt ich nie uczyl - UCZCIWOSCI.Uczyli sie natomiast
                DONOSIC,SZPIEGOWAC,ZAMYKAC,BIC I KATOWAC. Tego ich uczono - uczono CHAMSTWA.
                To wielu z nich ma jeszcze wplyw na obraz dzisiejszej POLSKI.Takie osoby maja
                rowniez synow.To wielu z nich sieje POSTRACH na osiedlach pod wiezowcami.
                Synkowie wojskowych i milicjantow.Synkowie policjantow i ludzi z NOMENKLATURY.

                Wystarczy tylko sie rozejrzec dookola.

                radca
                • Gość: Hajduk Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 23:48
                  No troszeczke przesadziles ale tylko troszeczke. Ja nie opisywalem tej
                  ekstremalnej sytuacji. Sytuacja tez w polsce rodzila wie
                  dowcipow,politycznych,na milicje . Np. Przychodzi baba do lekarza,lekarz sie
                  pyta co pani dolega? Baba odpowieda Bonny M. Ja wiem ze to kawal z wielka brada.
                  Czy tez dlaczego milicjanci chodza w dwoch? .......
                  Czy tez. Idzie milicjant z psem , pytanie kto jest po szkole? Itd.
                  Ludzie jakos ta sytuacje potrafili obracac w zarty, by nie zwarjowac.
                    • Gość: Anka Re: ODWIEDZINY - co u Was slychac ciekawego ? IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 20:06
                      Co nowego w Chorzowie? Właściwie to szara rzeczywistość. Co zbudowano czy
                      wyburzono? Wreszcie wybudowano po latach wysiłków (w tym społecznych) Kompleks
                      Sportowy "Hajduki" i wreszcie ta dzielnica ma kryty basen i salę sportową.
                      Osiągnięcie?!? A może by tak spytać jak dba się o to co już jest? Czy Chorzów
                      składa się tylko z reprezentacyjnej ulicy Wolności czy może i inne ulice,
                      skwery i dzielnice są w Chorzowie? Bo o "Wolkę" się dba, sprząta itp. A jak
                      jest gdzie indziej? Podobno na Śląsku powinno się szczególnie dbać o zieleń.
                      Ale chyba tylko podobno bo jak to wygląda w rzeczywistości to wystarczy się
                      przejśc ulicami i zajrzeć na skwery. Jest np. w dzielnicy Batory kilka skwerków
                      i można zobaczyć jak wyglądają. Niedawno byłam na skwerku przy dawnym Kasynie
                      hutniczym. Stan: OPŁAKANY!! Niezgrabione liście jeszcze z ubiegłej jesieni,
                      mało ławek, a część uszkodzona (wiem, że wandale itp. ale...), prawie brak
                      koszy na śmieci (a potem narzekania na zaśmiecanie, ale co zrobić z papierkiem,
                      przecież nie każdy schowa do kieszeni!), na środku pożółkły trawnik ze smętnymi
                      resztkami jakiś kwiatków rosnących chyba siłą rozpędu. A przecież to w centrum
                      dzielnicy, przy jej głównej ulicy. Czy nie mógłby to być ładnie zagospodarowany
                      skwerek, na którym można posiedzieć w upalny dzień? Czy zamiecenie liści,
                      posianie trawy i kilku kwiatków jest aż tak kosztowne, że zrujnowałoby budżet
                      miasta?? A inne skwerki w tej dzielnicy? Np. przy ul. Hutniczej, przy pl. 15-go
                      Grudnia - stan równie smętny. Jakoś jeszcze wyglądają skwerki przy rogu
                      Odrowążów i Łukasińskiego i na rogu Farnej i Odrowążów, czy róg Dyrekcyjnej i
                      Szpitalnej, ale im też przydałoby się jeszcze troszeczkę do ideału. Więc może
                      by tak zadbać o to co już jest...
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Cox do Anki i wszystkich.... IP: 213.25.47.* 29.06.02, 23:28
                        Anko!
                        Widac,ze jesteś niezwykle czułą osobą na punkcie zieleni i czystości w swej
                        miejscowości (sądząc ze znajomości topografii miasta tu mieszkasz)
                        To bardzo ważne, szczególnie na Sląsku.
                        Zyczyłbym wszystkim by równie jak Ty zauważali ten problem.
                        Tak na marginesie...czy wiesz, że niedawno siedząc na ławeczce,zauważyłem
                        osobę,która (ku memu przemiłemu zaskoczeniu) wyciągnęła prywatną mikro-
                        popielniczke z torebki i odgasiła swoj niedopałek?
                        Widać-są jeszcze tacy, którym zależy na czystości, gdziekolwiek.
                        Tu nie potrzeba wielkiego szufladkowania i dyskusji jak i kiedy do Europy.
                        Jestesmy w niej od dawna i będziemy w niej tak długo jak będa takie osoby,
                        które postrzegają najbliższe otoczenie jako jedna wielka wspólnotę i jak długo
                        bedą oddziaływac na pozostałych.....
                        Dobrze,że poruszyłas problem czystości i zieleni w Chorzowie.
                        To niezwykle ważny problem naszych miast, wogóle.
                        I rzeczywiście można postawić pytanie władzom lokalnym:
                        Czemu -Wy wielcy bonzowie lokalnej władzy- tak dbacie o swoje przydomowe ogródki
                        a nie zauważacie tych nędznych, zapuszczonych skwerów w centrum miasta?
                        Najprościej odpowiedzieć Wam,że brak funduszy.W rzeczywistości tylko czekacie
                        aż Wasze prywatne czy skoligacone z wami firmy wygrają przetarg i dopiero z
                        racji prywatnego biznesu zaczniecie zauważać problem czystości w środku miasta.
                        Czyż nie tak....? Jeżeli mylę się w ocenie...poprawcie mnie.

                        Pozdrawiam
                        Cox


                        • Gość: Reden Witom Piyknie!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 23:49
                          Jezdyrkusie, tam na wiyrchu mie sie wcisło i poszło w eter!Anka! Ty mosz recht!
                          Fajno dziołcha ześ jest. Muśla że z Tobom by szło fajnie sie podyskutować. Yno
                          niy wiem wiela mosz lot, ale chyba myśla żeś je modo dziołszka. Chorzów piykny
                          je, jo Ci godom! Jestech miłośnikiem tego miasta tak dugo, że niy pamiyntom.
                          Historio je pokryncono w ciul. Jo je tolerancyjny a we sporach bezstronny, ale
                          jak widza te wsziskie śmiyszne pokazy, eleganckie imprezy na okazjo "powrotu
                          Chorzowa do Polski" to mie ścisko. Żołnierzyki, karabiny, pokaz siły (?), Jak
                          to widza to żech jest co roz to bardzi dumny z mojego słowackiego pochodzynio.
                          Urodziyłech sie na Ślonsku i we spisie podołech narodowość ślonsko. Niy chca
                          być Polokiym. Żol mi ich, ale sie niy wtroncom. A Chorzów popsuty je. Muszymu
                          go naprawić. Jak? Kedy sie wadzom frajery. "Goniec Górnośląski" opierdalo Kopla
                          (należy mu sie) ale yno po to żeby sie chycić wyborców na te swoje S.O.S. To je
                          walka o zice i piondze. Kożdy mo w żici te miasto. Anka! Siła w nos!!!!
                          • Gość: COX Re: Witom Piyknie!!!-jestesmy razem! IP: *.smsnet.pl / 192.168.3.* 30.06.02, 00:51
                            Anka!
                            ".........Ty mosz recht!
                            Fajno dziołcha ześ jest. Muśla że z Tobom by szło fajnie sie podyskutować. Yno
                            niy wiem wiela mosz lot, ale chyba myśla żeś je modo dziołszka. Chorzów piykny
                            Anka!.... Siła w nos!!!!............"
                            -tak wspaniale powiedzial Reden.
                            Przyłaczam się do tych słow Redena choc jestem z daleka i nie znam gwary
                            sląskiej.
                            Kultywujmy te piekna krainę!Nie zapominajmy o swoich korzeniach!
                            Nikt tego nie zrobi za nas.....
                            Moze to wszystko brzmi zbyt patetycznie ale nie w tym rzecz..
                            Chodzi o dobro wspomnień z lat naszej mlodosci i o utrzymanie wiary,ze dla
                            Slaska i dla Chorzowa trzeba cos robic, działać, przynajmniej obecnością i
                            dobrym słowem na tutejszym Forum...
                            Pozdrawiam Chorzowian i zachęcam do obecności na Forum i żywej dyskusji o
                            wielkich i małych problemach miasta.

                            Cox
                            • Gość: Anka Re: Witom Piyknie!!!-jestesmy razem! IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 13:50
                              Reden, mam pytanie do Ciebie: czy mój wiek ma tu aż takie znaczenie? Zresztą
                              stare powiedzionko mówi, że mamy tyle lat na ile się czujemy, a ja czuję się
                              młodo :)
                              A co tego co nas otacza. Powinniśmy w jakiś sposób dbać i starać się o to co
                              nas otacza. Kiedyś idąc ulicą mojego miasta zobaczyłam młodą kobietę idącą z
                              dzieckiem. Dziecko rozwinęło z papierka lizaka i trzymając go w ręku zapytało:
                              a to? Wiesz co zrobiła jego matka? Wzięła od niego i rzuciła na chodnik!! Fakt
                              kosza nie było w pobliżu, ale...! Nie wytrzymałam i odezwałam się do niej, że
                              ładnie pani uczy swoje dziecko. Popatrzyła na mnie jak na wariata!! A sama za
                              kilka lat zacznie narzekać na młodzież jaka ona okropna. To jacy będziemy
                              kształtuje w nas to co wyniesiemy z domu i czego nas nauczą. Poprostu czym
                              skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci!
                              A wracając do mojego miasta to mogłoby być bardziej zadbane, czyściejsze,
                              bardziej kolorowe i zielone i to chyba nie pociągałoby aż takich nakładów
                              finansowych tylko trochę troski władz miasta i poszanowania tego przez jego
                              mieszkańców.
                              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka