Dodaj do ulubionych

No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > ILOSC ?

14.05.05, 04:54
jaq f titulle
Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 14.05.05, 17:23
      amoremio napisała:

      > jaq f titulle


      Oui mon Ami,"jaq f titulle",Tu seulemant dir la difference entre quantite et
      qualite?
      • amoremio Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 15.05.05, 00:42
        C´est ca, exactement, mon Frere.

        Alors, encore une fois:
        A mon avis, on devrait augmenter le niveau....... d´accord?

        • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 16.05.05, 08:59
          amoremio napisała:

          > C´est ca, exactement, mon Frere.
          >
          > Alors, encore une fois:
          > A mon avis, on devrait augmenter le niveau....... d´accord?


          Mon Frere,nie wiem czy można poprawić poziom,i czy to jest potrzebne,też nie
          wiem czy potrafię po francusku?,to jest tak mon avis.
          • amoremio Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 16.05.05, 11:03

            Si tu veux - tu peux !
            • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 16.05.05, 22:48
              amoremio napisała:

              >
              > Si tu veux - tu peux !

              Hm,naprawdę,tak sądzisz o mnie?,a niby kogo?
              • amoremio Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 17.05.05, 03:35
                wystarczy
                "przezwyciezyc siebie"

                i chciec!
                • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 17.05.05, 09:16
                  amoremio napisała:

                  > wystarczy
                  > "przezwyciezyc siebie"
                  >
                  > i chciec!


                  Dobrze,spróbuję,ale co mam chcieć?
    • yasmin_ch Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 18.05.05, 13:22
      oczywiscie ze masz racje
      juz to nawet sugerowalam ale widac nikt tego wowczas nie zauwazyl
      • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 19.05.05, 16:58
        yasmin_ch napisała:

        > oczywiscie ze masz racje
        > juz to nawet sugerowalam ale widac nikt tego wowczas nie zauwazyl

        A w czym ma rację?
        • amoremio Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 04:19
          Chodzi mi o to, ze jeszcze niedawno bylo to forum, ze tak powiem,
          miejsce do spotkan i wymiany o charakterze lekko historyczno-intelektualno-
          towarzysko-sentymentalno-humorystycznym osob kochajacych Chorzow,
          probujacych poznac/zrozumiec lub delektowac sie wspolnymi wspomnieniami,
          analizami terazniejszego stanu i rozwojem spraw w przyszlosci.

          1) Cos w tym rodzaju 2) a przy tym: bez przesady.
          Obydwa punkty byly bardzo fajne.
          A przy okazji jeszcze se trocha kokietowalismy/flirtowalismy.

          I wszystko bylo na poziomie.
          Prawie kazdy wontek byl ciekawy,
          bo wnosil jakis inny aspekt "chorzowski".

          A od kilku tygodni zaczelo sie, prawdopodobnie ma to cos do czynienia
          z wiekiem nowym Wspolforumowiczow - ktorych jeszczce raz serdecznie
          pozdrawiam, o np. fryzjerach, receptach, pierdolkach itp.

          Szkoda. Bo te/to nasze forum bylo dotychczas takim
          SZCZEGOLNYM "centrum komunikacyjnym", "klubem koneserow".........


          Pouczcie mnie, jesli sie myle.
          "forum-weteran" amoremio
          • palec1 Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 04:22
            ja,dokladnie!

            do niedawna: tako naszo prawdziwo "bombonierka"
            a dzisiej: "1000 i 1 (trywialnych i banalnych) drobiazgow", np.o szmice(!)
            • mr.superlatywny Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 04:35
              Jak napisala Elodea "kopalnia wiadomości".

              A teraz mamy niestety - "lekkomyslny" - BAZAR.

              Niestety.
          • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 09:56
            No więc pokażcie -jakość- ostatnio podpisani,skoro Wam szminka,moda i banalność
            przeszkadza,chętnie poczytam,albo mam zaraz posty Waszej "klasy-jakości"poszukać?
            • yasmin_ch Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 15:41
              mysle Rico, ze niepotrzebne sa takie "przepychanki" typu : poszukam Wam Wasze
              posty ktore byly slabej jakosci.
              mysle ze jakies wpisy osobisto-towarzyskie nikogo nie denerwuja do momentu gdy
              nie zaczynaja przewazac
              • rico-chorzow Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 16:47
                yasmin_ch napisała:

                > mysle Rico, ze niepotrzebne sa takie "przepychanki" typu : poszukam Wam Wasze
                > posty ktore byly slabej jakosci.
                > mysle ze jakies wpisy osobisto-towarzyskie nikogo nie denerwuja do momentu gdy
                > nie zaczynaja przewazac


                Droga Yasmin,nigdy nie chodziło mi o jakość,bo co też jest tą jakością?,a
                zwłaszcza postu.Chodzi mi więcej o to,że każdy może napisać co myśli i jak myśli
                nawet osobisto-towarzysko,jeżeli to nie jest normale i możliwe,więc wprowadzimy
                cenzurę jakościową każdego postu.
          • gosik12 Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 17:26
            Patrzę i oczom nie wierzę, rozumiem, że trochę zamieszania wprowadziły "nowe
            osoby", ale po pierwsze były głosy żeby te forum rozruszać, że forum
            chorzowskie jest trochę niemrawe, że mało się dzieje, jak zjawiły się nowe
            osoby, które wprowadziły trochę innych tematów,to zaraz pojawiły się głosy przeciw.
            Rozumiem "starych forumowiczów", że może im się to nie podobać, ale jest to
            forum chorzowskie i nigdzie nie jest zaznaczone na jakie tematy można rozmawiać
            a na jakie nie, w sumie tematy które go nie interesują mozna opuszczać, prawda?
            Ja z chęcią czytam o historii naszego miasta, jestem pełna podziwu dla
            niektórych forumowiczów za ich wiedzę i pasję ale może żyjmy i dajmy żyć innym,
            myślę że każdy z nas potrzebuje trochę czasu aby przyzwyczaić się i poznac to
            forum. I tak jak Rico pisze, dlaczego mamy oceniać który post jest bardziej
            wartościowy? Przesyłam serdeczne pozdrowienia dla wszystkich i mam nadzieję, że
            dalej z przyjemnością będe zaglądać na to forum.
        • yasmin_ch Re: No nie wiem - moze jednak lepiyj JAKOSC > 20.05.05, 15:33
          rico-chorzow napisał:

          > A w czym ma rację?

          ma racje sugerujac ze lepsza jest jakosc niz ilosc
      • bartoszcze yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 11:03
        więc trochę teraz zmniejszę czujność..
        • eichendorff Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 11:10
          Czy uważasz, że my tutaj, bez Yasmin, możemy coś nabroić? :-)
          • bartoszcze Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 11:38
            Ona tak uważa:)))
            za dobrze Was zna, karlusy jedne..
            • rico-chorzow Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 11:48
              bartoszcze napisał(a):

              > Ona tak uważa:)))
              > za dobrze Was zna, karlusy jedne..


              Jacki Majcher,przecież widzisz,że tutaj jest spokój,zachowujemy się jak dzieci w
              kościelnym chórze,może niektóry,....czasem,....lubi farorzowe wino;))
              • eichendorff Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 12:24
                rico-chorzow napisał:

                > może niektóry,....czasem,....lubi farorzowe wino;))

                Ciiiii!!! Bo jeszcze siy wydo... :-)
                • rico-chorzow Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 13:15
                  Prowda,ftoś fropy porociepowou i jych niy skludziou,pieroński szmoder.
                  • eichendorff Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 13:34
                    A propos wina mszalnego!
                    W kościele, do którego chodzę - w Joozefce (wprawdzie już nie moja parafia, ale
                    bliska mi z powodów teologicznych), w każdy Wielki Czwartek komunia św. jest
                    udzielana pod dwoma postaciami - Ciała i Krwi. W ten jeden dzień w roku można
                    więc skosztować "tego sławetnego" wina mszalnego. Wino to jest wytrawne, co
                    sprawia, że wielu osobom taka komunia nie za bardzo smakuje. Ja akurat nie
                    narzekam, bo mam w domu małą kolekcję win (głównie francuskich), a w krajach o
                    bogatszych tradycjach winnych, nie produkuje się prawie wcale win słodkich czy
                    półsłodkich. Z tego powodu jestem przyzwyczajony do win wytrawnych (choć kiedyś
                    były również dla mnie zdecydowanie za kwaśne).
                    W tym roku farosz stwierdził w czasie kazania, że od kilku miesięcy poszukiwał
                    wina nadającego się na Uroczystość Wielkoczwartkową i w końcu znalazł gdzieś we
                    Francji winnicę nazywającą się "Św. Józef". Zamówił więc kilka (czy
                    kilkanaście) skrzynek :-)
                    Jeśli ktoś chce spróbować mszalnego wina (a w najbliższym czasie nie wychodzi
                    za mąż / nie żeni się), to zapraszam w przyszłym roku w Wielki Czwartek do
                    Joozefki!
        • yasmin_ch Re: yasmin, widzę że wróciłaś:) 20.05.05, 15:43
          dzis dopiero wrocilam:-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka