Biblia po slasku

18.10.05, 01:16
dzis w roznych wiadomosciach mowili(i pokazywali:-) )o wydanej przez
M.Szoltyska Biblii. niby, ze afera wielka, bo slowa"obsceniczne"..i ksiadz
jakis tez zachwytu nie wyrazal..
moze forumowicze znaja jakies szczegoly sprawy?
:-)
    • rico-chorzow Re: Biblia po slasku 18.10.05, 21:39
      Język śląski Biblii M.Szołtyska jest mniej jak zadowalający,jednak użył wielu
      śląskich zwrotów/słów,i jak się sam wyraził napisał tę książkę w celach
      komercyjnych,aferą jest,że po 3-ch latach zajął się kler tą książką,który
      powinienbył się już od stuleci zająć tym problemem,jakim jest śląska mowa.
      • rico-chorzow Re: Biblia po slasku 18.10.05, 23:07
        Powinno być -Sląska Biblia-
    • palec1 Miodek, TEN Miodek (niby ze specjalista) 19.10.05, 02:51
      • rico-chorzow Re: Miodek, TEN Miodek (niby ze specjalista) 19.10.05, 19:05
        Nie chcę mu zaprzeczyć wspaniałej,naukowej znajomości języka polskiego.
        • kapioh1 Re: dwa słowka o Szołtyskowej gwarze... 01.11.05, 21:40
          Chciałbym jedynie zauważyć, że gwara Szołtyska jest siermiężna i przaśno-
          buraczana. Jest tak prostacka, jak jego jednostronna historia Śląska. Tak
          odpustowo- jarmarczna jak szata graficzna jego książek. Wielka szkoda, że to
          akurat Szołtysek zepsuł te teksty poprzez swoje pseudo- tłumaczenia. Można to
          było zrobić o wiele lepiej.
          • rico-chorzow Re: dwa słowka o Szołtyskowej gwarze... 01.11.05, 22:16
            Jak lepiej?,skoro,my Šlązacy się nie staramy o nasz śląski.
            • kapioh1 Re: dwa słowka o Szołtyskowej historii 02.11.05, 17:47
              Szołtysek wogóle nie powinien się zajmować takimi tematami. Jeżeli Rico
              czytałeś jego publikacje, to rażą one nieprawdopodobną stronniczością. Według
              Szołtyska każdy prawdziwy Ślązok to Polak i nie ma w historii tej ziemi żadnych
              pozytywnych aspektów oprócz powstań (jeżeli zwyciężali Polacy- Ślązacy).
              Przyznasz, że tego typu historia śląska była nam wpajana w czasach real-
              socjalizmu. Natomiast jego gwara to żenada, prostackie zwroty i ausdruki. Oto
              próbka ślaskiej historii, według Szołtyska "Ślązoki zaglądały jednak na wolno
              Polska jak pies na szpyrka i tyż chciały iść do Polski. Ale z tym niy było
              leko, bo Niymce przeszkodzały jak mogły. Ślązoki sie jednak znerwowały, zrobiły
              trzi powstania..."( Elementarz Śląski, str. 29)Czy to gwara ? Czy to prawdziwa
              historia ? Nie, to skandaliczny bełkot Szołtyska, to jego buraczana nowomowa.
              Dobrze, że na produkty tego typa ktoś wreszcie zwrócił uwagę.
              • rico-chorzow Re: dwa słowka o Szołtyskowej historii 02.11.05, 19:26
                Hehehe,


                -i w 1922 roku choć konsek,swoij łojcowizny do Polski prziłączyły-
                + zdjęcie z podpisem:

                -Polski oreł na śląskim sztandarze powstańczym-

                A ja niedawno przeczytałem o narzekaniach nacjonalistów polskich na przełomie
                XIX/XX wieku,o trudnościach w zrozumieniu górnośląskiego przez Polaków,i
                odwrotnie,a jeszcze ciekawsze jest,że o tym donosi też "Górnoślązak"
                1901........gazeta Korfantego;))),może p.Szołtysek powinnien się udać na
                poszukiwania śląskiego i spotkać się z Korfantym;)),zanim cokolwiek następny raz
                w jego "mowie" napisze.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja