W i P i K i I i W i wielkie plany

26.03.06, 01:46
Park w Chorzowie na liście dziedzictwa
Anna Malinowska 24-03-2006, ostatnia aktualizacja 24-03-2006 20:48

Czy Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku może być uważany za Narodową
Instytucję Kultury lub wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO?
Fundacja na rzecz Ochrony WPKiW uważa, że tak i już złożyła w tej sprawie
odpowiedni projekt.



- Park musi mieć swój własny status, który będzie furtką dla pozyskiwania
dodatkowych pieniędzy. Możliwości jest kilka: może być uznany za park
kulturowy albo pomnik historii. Wszystko umożliwia ustawa o ochronie zabytków
i opiece nad zabytkami - uważa Piotr Langer, prezes Fundacji. Jego zdaniem
park mógłby być częściowo finansowany z budżetu państwa.

Dariusz Stojek, inny członek Fundacji, podkreśla, że WPKiW jest jednym z
największych obiektów wypoczynkowych w Europie. - Jest przy tym świetnym
przykładem skutecznej rekultywacji terenu na potrzeby wypoczynkowe. Jako
jedyny obiekt w Polsce stanowi nierozłączną całość pod względem przyrodniczym
i społeczno-kulturowym. Dlaczego więc Wieliczka może być wpisana na Listę
Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego, a park nie może się o to
ubiegać? - pyta.

Urząd Marszałkowski już pracuje nad projektem modernizacji WPKiW. Ma być
gotowy za dwa miesiące. Projekt Fundacji trafił już do Zbigniewa Kamińskiego,
konsultanta planu zagospodarowania przestrzennego województwa śląskiego,
który opracowuje modernizację. Kamiński w rozmowie z nami zainteresowanie
uzyskaniem statusu chwalił, choć do szczegółów pomysłu Fundacji jest
nastawiony sceptycznie. - Przestrzegałbym przed takim myśleniem życzeniowym.
Uzyskanie przez park prestiżowego statusu nie oznaczałoby, że popłynąłby tam
strumień pieniędzy - mówi.

Ze zbieranych w ostatnich tygodniach przez Urząd Marszałkowski ankiet wynika,
że park odwiedzają przede wszystkim mieszkańcy Chorzowa, Siemianowic Śląskich
oraz katowickiego osiedla Tysiąclecia. Z dyskusji toczonych co roku w Sejmie
w sprawie dotacji budżetowych wynika, że mieszkańcy innych regionów Polski
nie mają ochoty łożyć na utrzymanie parku.

Kamiński przypomina, że status Narodowej Instytucji Kultury na Śląsku mają
teraz tylko dwie placówki: Muzeum Śląskie oraz Narodowa Orkiestra Symfoniczna
Polskiego Radia. - Wszyscy bardzo park lubimy, ale czy spełnia on taką samą
rolę, jak wymienione? No cóż, tu odpowiedzi mogą być różne. Zapewniam jednak,
że projekt Fundacji będzie przekazany do rozpatrzenia przez zespół pracujący
nad modernizacją - mówi Kamiński.

Z pomysłu nadania chorzowskiemu parkowi szczególnego statusu cieszy się
natomiast architekt Tomasz Konior. - Dlaczego by nie? Park jest zjawiskiem
oryginalnym w skali całego kraju. Mógłby być wpisany nawet na listę UNESCO.
Jeśliby to tylko pomogło w ubieganiu się o dodatkowe pieniądze, to należy
robić wszystko, by tak się stało - uważa architekt.

Prezes WPKiW Andrzej Włoszek nie chce na razie komentować projektu. - Pomysły
Fundacji za każdym razem są tylko pobożnym myśleniem, a nie realną koncepcją -
ucina prezes.




serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3235080.html

Pełna wersja