amoremio
16.06.06, 18:54
Za rok Polska najbiedniejszym krajem UE
PAP za "Rzeczpospolitą", ISI 16-06-2006 , ostatnia aktualizacja 16-06-2006
12:39
Jesteśmy jednym z dwóch najbiedniejszych krajów Unii. Dochód narodowy, jaki w
ciągu roku wytwarza statystyczny Polak, to zaledwie połowa tego, co produkuje
przeciętny mieszkaniec Wspólnoty. Komisja Europejska przewiduje, że już w
2007 roku Polska będzie będzie krajem najbiedniejszym - pisze
dziennik "Rzeczpospolita"
Co gorsze, dystans dzielący nas od państw rozwiniętych zmniejszamy wolniej
niż inne kraje naszego regionu. W 1996 roku przypadająca na każdego Polaka
wartość produktu krajowego brutto odpowiadała 42 proc. średniego poziomu PKB
w Unii, już po poszerzeniu do 25 państw. Przez dziesięć lat ta relacja
poprawiła się zaledwie o 8 punktów procentowych.
Polski PKB na głowę, mierzony w standardzie siły nabywczej, zwiększył się w
2005 roku do 50 proc. średniej dla całej Unii Europejskiej z 49 proc. rok
wcześniej. Gorszy wynik zanotowała jedynie Łotwa (47 proc. wobec 43 proc. rok
wcześniej), natomiast Litwa w ciągu ostatniego roku wyprzedziła Polskę i ma
obecnie 52 proc. średniej unijnej.
Od 1996 r. Estonia zyskała 22 punkty, Litwa i Łotwa po 17, Węgry 13, a
Słowacja 10 punktów. Wolniej od nas doganiają Unię tylko Czesi, ale i tak są
daleko przed nami - informuje "Rz".
Kraje bałtyckie, które startowały z niższego niż Polska poziomu PKB na osobę,
rozwijały się w ostatnich latach tak szybko, że dwa z nich już nas pod tym
względem prześcignęły. Trzeci, Łotwa, jest wprawdzie nadal najbiedniejszym
krajem Unii, ale, jak przewiduje Komisja Europejska, już w 2007 roku stanie
się nim Polska. Uniknięcie tej sytuacji byłoby możliwe, gdyby nasza
gospodarka rozwijała się w tempie 6 - 7 proc. rocznie. Ale na osiągnięcie tak
szybkiego wzrostu nie ma raczej szans - zaznacza dziennik.
Spośród krajów, które przystąpiły do UE 1 maja 2004 roku, najwyższy poziom
tego wskaźnika odnotowano na Cyprze (83 proc. wobec 84 proc. w 2004 r.), w
Słowenii (80 proc. wobec 79 proc.), w Czechach (73 proc. wobec 71 proc.) i na
Malcie (69 proc., bez zmian).
Wciąż najniższą część średniego unijnego PKB wypracowano w ub. roku w krajach
starających się o wejście do UE - Turcji (29 proc. wobec 27 proc.) oraz
Rumunii (31 proc. wobec 29 proc.) i Bułgarii (30 proc., bez zmian), choć już
w przypadku Chorwacji wskaźnik ten wyniósł 46 proc. (wobec 45 proc.).
Kraje, które w największym stopniu przekroczyły średni dla UE wskaźnik PKB
per capita, to: Luksemburg (248 proc. średniej wobec 227 proc. w 2004 r.),
Irlandia (137 proc. wobec 138 proc.), Dania (124 proc. wobec 122 proc.),
Holandia (123 proc. wobec 125 proc.) i Austria (123 proc., bez zmian).
W przypadku strefy euro wskaźnik ten wyniósł 106 proc. średniej dla Unii 25
państw.