Spaltenstein

03.08.06, 05:41
Czy Wincenty Spaltenstein bol Zydem ?
    • amoremio Re: Spaltenstein 03.08.06, 05:47
      Remember - o W.Spaltensztajnie to my sam jusz trocha mjeli :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=23087063&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=24964305&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=23545048&v=2&s=0
    • amoremio Re: Spaltenstein - co to gynau za osobniq ? 03.08.06, 06:03
      www.um.gliwice.pl/index.php?id=10733/1
      > Nowe władze zaproponowały mu, jako osobie o niemiecko brzmiącym nazwisku,
      > świetnie znającej ten język, przyjęcie volkslisty.
      Czamu mu to niby zaproponowali ?
      Pszeca musiol stac na czornyj liscie wrogów nr eins,
      bo bol 1) inteligencja polsko 2) naplywowy
      3) polonizator po 1921 4) zydowsko brzmionce nazwisko itd.
      No to czamu az tak mu wyszli napszecif ?

      > O jego zwolnienie z obozu starali się dawni niemieccy przyjaciele z Chorzowa.
      hmm......."przyjaciele", to brzmi ciekawie (choc IMHO niewiarygodnie).....

      > Szczerą i bezinteresowną pomoc zaofiarował ksiądz Gajda, proboszcz parafii
      > św.Jadwigi w Chorzowie, który był Niemcem i robił wszystko, by wydostać
      > przynajmniej część spośród zatrzymanych przez gestapo.
      Szczególy, prosza o szczególy !
      Moze Deutsch-Gajda bol ajnfach roszondny i katolicki i tela ?

      ---> Same znaki zapytania, duzo IMHO wontpliwych kwestji,
      ---> to szysko jakos "grubom iglom/niciom szyte"........-???


      Co by niy dziwilo, bo.....
      > Po zajęciu Częstochowy i Górnego Śląska przez Armię Czerwoną
      > od razu wrócił do UKOCHANEGO Chorzowa.
      .....wonio na propaganda.
    • amoremio Re: Spaltenstein 03.08.06, 06:26
      A jo caly czas jakos 'czuja', ze Zyd (choc katolik).
      Ale to by Niymce wydedukowali, hmm.

      www.adwokatura.pl/aktualne___17082004_P562004_zzyciaizb25.htm
Pełna wersja