jak to jest z obowiązkami właścicieli psów?

25.08.06, 20:05
Szukałam gdzie się tylko dało i nie znalazłam żadnej uchwały rady miasta
Chorzowa na temat obowiązków właścicieli psów. Mam psa od dwóch lat a nie
umiem się dowiedzieć, czy musi jednocześnie chodzić i na smyczy i w kagańcu.
Po za tym czy są w Chorzowie miejsca, gdzie mogę go swobodnie odpiąć ze
smyczy nie narażając się na kłótnię z kimkolwiek albo co gorsza na jakiś
głupi mandat. Poza tym denerwuje mnie, jak ludzie dzielą psy na te małe i
rzekomo niegroźne i te duże. Ostatnio nazwano mnie "kobietą bez wyobraźni,
ponieważ tylko takie osoby kupuja duże psy" (niestety nie prosto w twarz, bo
bym napewno mandacik dostała za natrzaskanie tej osobie z kompleksami po
pysku) ponieważ byłam na terenie pubu (na dworze w najdalszym miejscu tegoż
ogródka, jakie tylko udało mi się znaleść) i przyszłam tam z psem (owczarek
niemiecki). Pies był na smyczy w kagańcu i przy nodze. W całym ogródku latalo
samopoas chyba z 5 innych psów, których właściciele raczyli się złocistym
napojem i raczej większej uwagi na swoich pupili nie zwracali. Więc
wnioskuję, że nie było tam zakazu wstępu z psem. A zostałam tak nazwana,
ponieważ osoba, która wypowiadała te słowa jest właścicielką jamnika. A ja
się pytam co jamnik to zębów nie ma?? I nie jest psem, hmm... no może to dla
niej taki większy szczurek, ale jak dla mnie pies i ma ona wobec niego takie
same obowiązki i prawa jak ja.
    • kefiszon Re: jak to jest z obowiązkami właścicieli psów? 25.08.06, 20:50
      Wiesz,miałam taki sam problem. :)
      Poszłam nawet do Urzędu Miejskiego do sekretariatu-informacji dowiedzieć się
      czegoś na ten temat. Zapytałam,gdzie mam psa zgłosić-zarejestrować-zapłacić
      podatek. Panie sekretarki,a było ich tam chyba z sześć zrobiły wielkie oczka i
      nie potrafiły mi nic sensownego i konkretnego powiedzieć,zapytały tylko,czy to
      pies jakiejś groźnej rasy i odesłały mnie do ...wydziału środowiska. :[
      Dużo przepisów i ustaw dotyczących psów znajdziesz na www.dogomania.pl - to
      chyba jedyne konkrety,na stronie UM Chorzów też niczego nie znalazłam.
      Też mam dużego psa(goldena) i też wkurzają mnie ludzie,myślący że "duży
      pies=groźny pies". To wielka bzdura.
      Przepisy porządkowe mówią,że w miejscach publicznych pies musi być albo na
      smyczy albo w kagańcu.Dotyczy to oczywiście wszystkich psów,ale chyba tylko
      właściciele tych dużych się do tego stosują,bo tylko ich się czepiają policjanci
      czy strażnicy miejscy.
      A że takie małe niewiadomoco złapie za nogawkę Twoje dziecko to przecież nic nie
      szkodzi,bo on się "tylko tak bawi". Gdyby natomiast mój pies tak się "bawił" to
      zaraz zostałby okrzyknięty mordercą roku i pewnie uśpiony. :/


      • kefiszon Psie Miasteczko w WPKiW 27.08.06, 09:55
        Może to kogoś zainteresuje: o żywieniu,pielęgnacji,zabawach,obowiązkach i
        prawach, pokaz psów ratowniczych,o adopcji psów. Wszystko dzisiaj w Chorzowie na
        Polach Marsowych. a tutaj stronka organizatora pedigree.pl/zpsemzapanbrat/
        • yunia obowiązki właścicieli psów 29.08.06, 17:36
          obowiązkiem właścicieli psów jest sprzątanie po nich odchodów, żeby nie
          zostawały na trawnikach, niezbyt to przyjemne wleźć w psią kupę. Zaczęły się
          pojawiać specjalne pojemniki na to. Osobiście nie mam nic przeciwko dużym psom.
          I lepiej nie puszczać psów w okolicach placów zabaw, kiedyś taki duzy, wesoły
          pies wbiegł do piaskownicy pełnej dzieci i wiele z nich mocno to przeraziło.
          pozdrawiam wszystkich odpowiedzialnych właścicieli psów, którzy po nich
          sprzątają :-)
          • eug50 Re: obowiązki właścicieli psów 29.08.06, 19:44
            Wydaje mi sie ,że trawniki nie służa do chodzenia po nich , a poza tym są takie
            kraje i to niedaleko gdzie wyznacza sie dla psów specjalne miejsca gdzie psy w
            kulturalny sposób mmogą załatwiać swoje potrzeby.
            W Chorzowie też kiedyś zroiono taki eksperyment ale kulturalni ludzie
            zniszczyli je zwierzetom
            • rico-chorzow Re: obowiązki właścicieli psów 29.08.06, 21:47
              No dobre,tylko czy zwierzęta wiedzą coś o tym kulturalnym miejscu załatwiania
              swych potrzeb?:),może kulturalni ludzie poinformują te zwierzęta o miejscach
              kulturalnego załatwiania - się -?
              • eug50 Re: obowiązki właścicieli psów 29.08.06, 22:01
                Inaczej , psa na smyczy , czy nawet bez smyczy ale prowadzonego przy nodze
                można by w takie miejsce doprowadzić ( oczywiście gdyby było , a nie ma)
                Psa bezpańskiego żadną siłą sie tam nie doprowadzi i w tym problem.
                Na sczeście nie mam psa , ale miałem , czasem podejście postronnych osób do
                zwierzęcia było dość agresywne takie na zasadzie psu nic nie wolno nawet wejść
                na łąke która notabene łąki nieprzypominała.
                • rico-chorzow Eug 50, 29.08.06, 22:25
                  nic się nie przejmuj,jestem - bezdomnym psem -.
                  • eug50 Re: Eug 50, 30.08.06, 17:10
                    Nie jo juz niy chca , kociary tera sa w modzie
                    • rico-chorzow Re: Eug 50, 30.08.06, 18:11
                      eug50 napisał:

                      > Nie jo juz niy chca , kociary tera sa w modzie

                      Niyc siy niy przejmoj,jo je wychowany ze cicikami,umia tys tak podropać:)
                      • gina7777 Re: Eug 50, 02.09.06, 00:39
                        rico-chorzow napisał:

                        > eug50 napisał:
                        >
                        > > Nie jo juz niy chca , kociary tera sa w modzie
                        >
                        > Niyc siy niy przejmoj,jo je wychowany ze cicikami,umia tys tak podropać:)

                        Nie zwracajac uwagi na płeć to "niezła kotka" z Ciebie :P Nie wiem kto normy w
                        modzie wyznacza, ale chwała Tobie, że taki "trendy" jesteś... Ja kotów nie
                        lubiłam, nie lubię i szczerze wątpię czy polubię. Bo jak się ma psa, którego
                        chiało się zawsze mieć i ten pies jest starsznia przywiązany do właściciela
                        (czyt. to właścicielki) to trudno sobie wyobrazić wiernijszego przyjaciela niż
                        on. Ja nie narzekam, choć pomimo to podrapać jak kocica też potrafię :)
                        • rico-chorzow Re: Eug 50, 02.09.06, 03:43
                          Przecież powiedziałem,że jestem - bezdomym psem - mrau:),podrap mnie skoro
                          jestem - trendy :-) miau:-)

                          Miałem owczarka niemieckiego 11 lat,i łącznie kota Alberta,z oboma chodziłem na
                          spacery,i to bez linki,wracali zgodnie(prawie zgodnie,tak,kocur Albert był
                          czasami problem) do domu,teraz drap mnie niby kocico:-)))))
            • yasmin_ch Re: obowiązki właścicieli psów 01.09.06, 00:04
              eug50 napisał:

              > Wydaje mi sie ,że trawniki nie służa do chodzenia po nich ,

              to do czego sluza trawniki??
              • rico-chorzow Re: obowiązki właścicieli psów 01.09.06, 02:23
                yasmin_ch napisała:

                > eug50 napisał:
                >
                > > Wydaje mi sie ,że trawniki nie służa do chodzenia po nich ,
                >
                > to do czego sluza trawniki??

                W letni,ciepły wieczór,oczywiście bez -psiego zanieczyszczenia-.........;-)),są
                nie do deptania.
                • eug50 Re: obowiązki właścicieli psów 26.09.06, 12:36
                  oczywiście leżace ciała wykonują mniejszy nacisk na podłoże ,nawet w czasie
                  wykonywania ruchów posuwisto- zwrotnych
              • eug50 Re: obowiązki właścicieli psów 26.09.06, 12:34
                yasmin_ch napisała:
                >
                > to do czego sluza trawniki??
                np. do ładnego wyglądania
          • gina7777 Re: obowiązki właścicieli psów 30.08.06, 18:25
            Hmm.. chyba nie przeczytałaś dokładnie o co mi chodziło, ale nic nie szkodzi.
            Nie o takiego typu obowiązki mi chodziło, ale miło że troszczysz się o psie
            kupki, zielone trawniczki i czyste buciki :)Tylko ciekawe czy dostałabyś po
            głowie jakąś torebeczką od starszawej babci za to jakbyś jej zwróciła uwagę, że
            jej kochany jakiśtam "Faficzek" narobił w krzaczki i żeby to posprzątała po
            nim. Swoją drogą ciekawe jakbyś wyglądała zbierając oschody po psie z
            biegunką... Pampersa byś mu założyła?? He he he...Tylko nie zrozum mnie źle i
            sobie do serca tego nie bierz, bo mnie też nie zachwycają widoki trawnika
            usianego zamiast kwiatkami - kupkami :P Ps. mam siostrzeńców (małe dzieci) i
            wiem jak zachowują się matki widzące pędzące psy w kierunku ich pociech więc ta
            rada z pisakownicami itd. jest dla mnie całkowicie logiczna.
          • kefiszon Re: obowiązki właścicieli psów 31.08.06, 20:15
            Yunia,masz rację. :)
            Właściciel psa odpowiada za niego zawsze:jak się pies bawi,jak kogoś ugryzie,jak
            choruje,jak się zestarzeje,jak narobi na chodnik albo nasika do piaskownicy. I
            to nie podlega dyskusji. Każdy odpowiedzialny psiarz o tym wie.
            Tyle tylko,że takich odpowiedzialnych i świadomych swoich obowiązków chyba nie
            ma wielu.Za to wiele jest osób,które mają psy i w/w obowiązki,tyle tylko,że te
            drugie mają...w ...upie. I to najczęściej tacy własnie walną Cię torebką za
            zwrócenie uwagi.
            Kupy na chodnikach to nie wina psów! (w końcu muszą załatwiać swoje potrzeby
            fizjologiczne)
            TO WINA LENISTWA ICH WŁAŚCICIELI!! Którym nie chce się iść na spacer z psem
            dalej niż 5 kroków od wyjścia z klatki schodowej,a co dopiero posprzątać po nim!
            A na zwrócenie uwagi reagują większą agresją niż mółby zareagować ich psiunio.

            Plac zabaw to też wg mnie miejsce nie dla psa.
            Tylko znów ten sam problem wielkości: mój łagodny i przyjazny,ale duży pies na
            placu zabaw wywołałby histerię wśród mam i babć z ławek (bo dzieci najczęściej
            są nim zachwycone :) ),ale te same babcie i mamy nie reagują nawet na małe
            kundelki biegające po tym placu zabaw bez opieki i szczekające na wszystko
            wokoło! Prędzej właśnie taki mały pies,bojący się nawet własnego ogona i
            niezsocjalizowany z ludźmi,agresywny wobec dzieci i innych psów ugryzie,niż
            olbrzymi owczarek niemiecki idący na smyczy albo inny pies,który po prostu jest
            pod kontrolą właścieciela.

      • gina7777 Re: jak to jest z obowiązkami właścicieli psów? 30.08.06, 18:29
        Kefiszon thx wielkie za re. Uśmiałam się równo, widać właściciele psów
        sięgających powyżej łydki mają niestety takie same problemy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja