barman007
14.10.06, 18:29
Niestety miałem nieprzyjemność być na wczorajszym meczu wraz z dziećmi w
sektorze rodzinnym (cha cha). Słownictwo, przekleństwa i bluzgi leciały
takie,że włosy stawały mi dęba. Jednym słowem prymitywstwo w najgorszym
wydaniu połączone z kuźnią kadr dla przyszłych chorzowskich bandytów.