bunkry (chyba juz kiedys tu cos o tym bylo)

10.12.06, 07:15
www.tarnowskiegory.one.pl/artykul.php?id_art=22
> wartość operacyjna tych fortyfikacji znacznie sie obniżyła.

Nie misytfikujcie – byla ZEROWA.


PS: Ciekawe, jak zwykle „zapomniano“ wspomniec, ze naprzeciw, po niemieckiej
stronie, stal caly równolegly rzad niemieckich bunkrów – oczywiscie tez
s l a s k i c h, tyle ze zachodnio-górnoslaskich. :)

PS2: Zwroccie uwage na – niewatpliwie nieslaskie -
nazwiska dowódców tych objektów.

PS3: A ten chorzowski Witkowski, to tez byl gagatek, temat godny poglebienia.
W koncu bunkier na Gorze Redena byl bunkrem centralnym (dowodzenia).

PS4: Wytlumaczcie mi, bo do dzisiaj nie zrozumialem, dlaczego
nowoczesne "warowne" bunkry opuszczono, gdzie indziej (np. Gdansk poczta)
walczono mimo skromnych szans. Moze nie tyle bano sie Wehrmachtu, co
miejscowej ludnosci, tzn. braku wsparcia a nawet wrogiego zachowania ?
Pełna wersja