Przynajmniej na tym forum coś się dzieje ....

02.02.07, 18:40
Sprawa dotyczy jak najbardziej Chorzowa i jak widać nie wszyscy jeszcze dali
się ogłupić papką produkowaną przez urząd miejski w Chorzowie :


serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3888943.html

Swoją drogą zwróćcie uwagę czym zajmuje się w Chorzowie np. p. Salwiczek czy
Straż Miejska ...
Pomijam stalinowskie metody. To już jest prywatne miasto - był nawet taki
głupkowaty film, niestety zrealizował się w Chorzowie ...
    • yasmin_ch Re: Przynajmniej na tym forum coś się dzieje .... 03.02.07, 00:22
      ponoc juz ten pan nie jest radnym?
      nie bardzo rozumiem dlaczego nie moze posiadac mieszkania i w Chorzowie i w Katowicach, dziwna sprawa
    • orgasmus Re: Przynajmniej na tym forum coś się dzieje .... 04.02.07, 00:30
      Kotala przestał być radnym

      pj2007-02-01, ostatnia aktualizacja 2007-02-01 21:51

      Andrzej Kotala z Chorzowa stracił wczoraj mandat radnego. Na wniosek prezydenta
      miasta rada miejska podjęła taką uchwałę. Kotala zapowiada, że sprawa trafi do
      sądu.


      Fot. MARCIN TOMALKA / AG O kłopotach szefa PO w Chorzowie pisaliśmy wczoraj.
      Andrzej Kotala niedawno po raz drugi został radnym, ale władze Chorzowa uznały,
      że nie miał prawa kandydować. Zdaniem Marka Kopla, prezydenta miasta, Kotala
      nie mieszka w Chorzowie, tylko w Katowicach.

      Jako dowody wymienił fakt, że Kotala ma tu dom, w tym mieście uczą się jego
      dzieci, a straż miejska potwierdziła, że radny mieszka w Katowicach.

      Kotala zaprzecza. Mówi, że dom dopiero co skończył budować i traktuje go jako
      inwestycję, a mieszka na osiedlu Irys w Chorzowie. Na dowód pokazuje pismo
      policji, która nie potwierdziła, że mieszka w Katowicach.

      Wczoraj próbował przekonać chorzowskich radnych, by nie wygaszali jego mandatu.
      Nie udało mu się. 12 radnych głosowało za, 11 było przeciw, a jeden się
      wstrzymał.

      Zaraz po sesji dzwonili do nas w tej sprawie Czytelnicy. - To oburzające.
      Chciałbym przypomnieć prezydentowi Koplowi, że z jego ugrupowania Wspólny
      Chorzów startował Klaudiusz Sevković, a on często nie tylko nie przebywa w
      Chorzowie, ale nawet w Polsce - grzmiał jeden z oburzonych mieszkańców.

      Kotala zapowiada, że od decyzji rady odwoła się do sądu. - Walec przejechał,
      wszystko potoczyło się zgodnie z planem prezydenta - powiedział nam po
      głosowaniu Kotala.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3891592.html
Pełna wersja