przerazajacy absurd

20.07.07, 17:28
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4327029.html
:)
    • noie Re: przerazajacy absurd 22.07.07, 16:42
      no ale tak bylo juz od wiekow...dlaczego nagle teraz ta pretensja?
      czyzby rzeczywiscie konkurencja ?
      • yasmin_ch Re: przerazajacy absurd 23.07.07, 01:19
        ale co bylo od wiekow??

        kiedys oddzialpolozniczy/porodowka na Strzelcow Bytomskich byla w innym budynku,
        wiec nie mozna powiedziec, ze od zawsze byl widok na zaklad Braunera.
        wcale sie kobietom nie dziwie, w chwili porodu zdecydowanie chyba chce sie
        myslec o przyszlosci, a nie o przemijaniu.
        wiadomo, ze smierc jest nieunikniona, ale lezac w szpitalu, obojetnie z jakiego
        powodu, malo to dodajace optymizmu gdy za oknem ma sie widok na zaklad pogrzebowy.

        stwierdzenia na temat konkurencji nie rozumiem -niby co, konkurencyjne firmy
        namowily te kobiety do tych wypowiedzi???
        • mr.superlatywny Re: przerazajacy absurd 29.07.07, 21:40
          Do tego dochodzi, niywjym jak sie to nazywo,
          szok poporodowy po kilku dniach.

          A tu przez okno matka widzi smiertka. :(
    • rodowiczmaryla Re: przerazajacy absurd 23.07.07, 16:30
      Tak notabene: to byl przez dlugi czas
      najbardziej nowoczesny szpital porodowo-gynekologiczno-polozniczy
      na na calym Slasku i jeden z najnowoczesniejszych i najlepszych
      nie tylko w panstwie pruskim, byc moze nawet w calej owczesnej Europie !!!
    • miszkolc1 Re: przerazajacy absurd 30.07.07, 01:17
      ja tam rodzilam i dopiero ok.pol roku,po urodzeniu wlasnego dziecka,kiedy
      odwiedzalam kolezanke,zobaczylam prosektorium.Kiedy rodzilam /a bylo to w upaly
      sierpniowe/,skupiona bylam na tym co dzieje sie ze mna i z dzieckiem.Nie
      interesowaly mnie widoki.Rodzilam na sali porodowej blizej prosektorium i nie w
      glowie bylo mi wygladanie przez okno.Jesli taka natura czlowieka,ze lubi calymi
      dniami lezec z poduszeczka w oknie,to pewnie nie widzi innej mozliwosci
      spedzania czasu,nawet w szpitalu.Z reszta na 1 pietrze zawsze byly otwarte
      drzwi z boku-na balkon,ktorymi mozna bylo wyjsc do parku,bez kontaktu
      wzrokowego z prosektorium.W szpitalu tak juz jest-jedni sie rodza,inni
      umieraja.Jak ktos jest przesadny i widok karawanu mu sie zle kojarzy,to nie
      znaczy,ze trzeba przebudowac szpital.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja