za mocno spiłowany... i inne kłopoty...

27.10.08, 09:58
Cześć.
Postanowiłam sama sobie robić paznokcie na żelu. Wyszłam z
założenia, że już się tak dobrze napatrzyłam, jak mi to robią
manicurzystki, że sama też potrafię. No i było nieźle.
Dopókinie zauważyłam pod żelem jakiego jakby wykwitu na płytce. Taki
biały dookoła, a w środku zaczerwieniony. Postanowiłam spiłować, ale
chyba spiłowałam za mocno, więc teraz paznokieć mnie boli i jest
strasznie biedny. Co to mogło być - po prostu zniszczona płytka, czy
może jakieś zakażenie, nie daj Boże?
I tak się zastanawiam - czy żeby wzmocnić ten biedny paznokieć i nie
urażać go cały czas, mogę na nim położyć żel...? Bo tipsa nie
przykleję na 100%.

I jeszcze pytanie - jak Wy to robicie, że tak ładnie spiłowujecie
granicę między tipsem a paznokciem, że nic nie widać!? I jeszcze -
jak przyklejać tipsa, żeby klej nie odłaził...? Może przy
drobniutkich paznokciach (a takie mam - większość tipsów jest dla
mnie za duża) lepiej stosować szablony...?

Wiem, że dużo tych pytań, ale liczę bardzo na Waszą pomoc.

Ela
    • white-madlenka Re: za mocno spiłowany... i inne kłopoty... 13.03.09, 16:18
      Lepiej sama nie próbuj już przedłużać ani żelować paznokci...wyrządzisz sobie tylko krzywdę, a paznokcie i tak nie będą dobrze zrobione. Udaj się na kurs, albo chodź do stylistki paznokci
Pełna wersja