Gość: ja IP: *.chello.pl 30.11.09, 19:03 czy dla pacjentów też przewidziano taki szkolenie??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wstrętny lekarz Re: Sto godzin grzeczności IP: *.t-mobile.co.uk 30.11.09, 20:07 O ile mi wiadomo biały personal ma do czynienia z pacjentami a nie klientami... Oni się na tym zarządzie chyba pomylyli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Sto godzin grzeczności IP: 158.75.38.* 30.11.09, 21:07 Miałam trochę do czynienia z personelem Oddzialu Ginekologii - przemili ludzie, naprawdę doskonała opieka. Bardziej przydałyby się takie szkolenia dla pacjentów - zwłaszcza tej pijanej, wulgarnej i śmierdzącej hołoty, najczęściej nieubezpieczonej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Sto godzin grzeczności IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.09, 21:24 alleluja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Chaczaturian Re: Sto godzin grzeczności IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.09, 21:28 W R E S Z C I E! Brawo dla Pana....pacjent OCZYWISCIE jest klientem. I zwalniac i szkolic i zwalniac i szkolic! Tak ma byc...bialy personel na ogół jest arogancki, przekonany o swej madrosci, zawiedziony i obrazony / bo malo zarabia/. BRAWO dla Pana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Re: Sto godzin grzeczności IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 01.12.09, 02:54 przepraszam ze nie mam ubezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Sto godzin grzeczności IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.09, 07:16 Ten problem to nie tylko służba zdrowia. Ogólnie w Polsce jest brak poszanowania innego człowieka. I nie pomogą tu żadne szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybniczanin Re: Sto godzin grzeczności IP: *.rybnik.vectranet.pl 01.12.09, 08:12 To by sie przydało personelowi w Wojewódzkim szpitalu w Rybniku!!!!!!!!!!!! chociaż wątpie żeby jedno szkolenie mogło zmienić mentalność tych buców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Sto godzin grzeczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 08:21 Mam nadzieje ze takie szkolenie pomoze bo ostatnio bardzo po chamsku potraktowala mnie jedna pani na izbie przyjec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Sto godzin grzeczności ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 09:47 Owszem przydałoby się ! Zorganizować takie szkolenie z poszanowaniem Kodeksu Pracy, bo to szkolenie jest organizowane kosztem czasu wolnego pracowników. Są tacy, którzy po nocnej zmianie lub w czasie wolnym między zmianami muszą uczestniczyć w tym szkoleniu. Co na to Państwowa Inspekcja Pracy, tym bardziej, że to nie pierwszy przypadek takiej organizacji szkoleń. Bywały również w soboty i w niedziele na przykład ze standardów ISO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Sto godzin grzeczności ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 10:32 "Jeśli ktoś nie wyniósł z domu pewnych zasad, to długo trwa zanim się ich nauczy" i ukłon w stronę Pana Dyrektorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator olkuski Re: Sto godzin grzeczności IP: *.xdsl.centertel.pl 01.12.09, 14:05 Zwracam się z apelem do mieszkańców Świecia, a zwłaszcza pracowników szpitala o wzięcie udziału w dyskusji na trzech forach tygodnika Przegląd Olkuski- zakładka "gorący temat - Olkuski szpital" 1. 70 osób straci pracę w szpitalu 2. NIK nie zainteresował się olkuskim szpitalem 3. Zwolnienia mniejsze niż straszyli, porozumienia nadal nie ma Gorąco zachęcam do lektury. pozdrawiam i do zobaczenia na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badacz Re: Sto godzin grzeczności IP: 81.219.91.* 01.12.09, 19:57 Pracownik, który otrzymał polecenie służbowe uczestnictwa w danym szkoleniu zawodowym (bez względu na formę czynną czy bierną), realizuje wiążące go podporządkowanie pracodawcy, będące cechą każdej formy stosunku pracy. Pracownik jest zobowiązany takie polecenie wykonać (art. 100 § 1 K.p.), gdyż niewątpliwie dotyczy ono pracy i nie jest sprzeczne ani z przepisami ani z treścią umowy o pracę. Uczestnictwo w szkoleniu zawodowym następuje na wyraźne wiążące życzenie pracodawcy i w jego interesie, skoro pracodawca uznał niezbędny udział pracownika w szkoleniu. Dochodzi tutaj do wyczerpania przesłanki definicji czasu pracy, ponieważ pracownik jest gotów pracę wykonywać, lecz nie wykonuje jej, zachowując się zgodnie z otrzymanym od podmiotu zatrudniającego poleceniem. Pracodawca ma przy tym możliwość zmiany swojego polecenia, np. w trakcie szkolenia zawodowego trwającego kilka dni może pracownika odwołać i polecić mu, aby stawił się do zakładu pracy celem wykonania jakiejś pracy, gdy uzna z punktu widzenia własnego interesu istnienie pilniejszej potrzeby aniżeli dalsze uczestnictwo pracownika w szkoleniu zawodowym. Pracownik pozostaje więc ewidentnie w czasie szkolenia zawodowego w dyspozycji pracodawcy, który decyduje w ramach władztwa zakładowego, jak pracobiorca ma się zachować. Trudno znaleźć uzasadnienie prawne, czy racjonalne na to, aby w takim przypadku czas poświęcony szkoleniu zawodowemu nie zaliczać do czasu pracy. Przeciwnie, wszelkie argumenty wskazują na to, że czas poświęcony szkoleniu zawodowemu na polecenie pracodawcy musi być zaliczony do czasu pracy. Z punktu widzenia funkcji ochronnej i systematyki przepisów o czasie pracy, dany przedział czasowy, może być objęty: 1. czasem pracy (art.128 K.p.), 2. dyżurem (art. 1515K.p.), 3. czasem wolnym od pracy. Ustawodawca nie zna i nie przewiduje prawnie innej możliwości. Analizując podany przypadek uczestnictwa pracownika w szkoleniu zawodowym na polecenie pracodawcy, trzeba uznać, że czas szkolenia zawodowego na pewno nie może być czasem dyżuru. Celem szkolenia nie jest bowiem pozostawanie pracownika w gotowości do podjęcia pracy lecz intelektualny udział w procesie doskonalącym jego wiedzę i umiejętności. Czas szkolenia zawodowego nie może być także czasem wolnym od pracy, w ramach którego mógłby być realizowany odpoczynek dobowy albo tygodniowy (art. 132 i 133 K.p.), ponieważ pracownik musi się zachowywać zgodnie z otrzymanym poleceniem służbowym uczestnictwa w szkoleniu, co tym samym eliminuje możliwość swobodnego dysponowania tym czasem, jako niezbędnej przesłanki czasu wolnego od pracy. W konsekwencji logicznej, czas szkolenia zawodowego na polecenie pracodawcy musi być zaliczony do czasu pracy, gdyż innej możliwości nie ma. Odmiennie rzecz wygląda, jeżeli pracodawca nie wydał pracownikowi polecenia służbowego uczestnictwa w danym szkoleniu, bo wówczas pracownik realizuje to z własnej woli i czas tego szkolenia tym samym jest objęty jego czasem wolnym od pracy. Oczywiście, nawet i w tym przypadku, czas szkolenia zawodowego będzie wliczany do czasu pracy jeśli pracodawca przyjął na siebie takie zobowiązanie, bądź wynika ono ze szczególnego przepisu prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: las Re: Sto godzin grzeczności IP: *.swiecie.vectranet.pl 02.12.09, 19:56 dyrekcja szpitala już poszła na kurs kłamania wmawiając pielęgniarkom, że nie mają pieniędzy na podwyżki a później przyznając sobie premie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx233 Re: Sto godzin grzeczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 21:06 a ta jedna czarna nawetw TV nie potrafi sie dobrzewypowiadac :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie zdrowy Re: Sto godzin grzeczności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 12:05 To jest chore myślenie. Zrobili ze szpitala zakład produkcyjny bowiem przynosi zyski. Od kiedy szpital ma przynosić zyski? To jest miejsce gdzie wydaje się pieniądze na leczenie i ratowanie życia ludzi a nie myśli jak ma na siebie zarobić? Przecież ze składek wszystkich chorych ma on być finansowany. Ten cały ZARZĄD powinien iść na szkolenie w jaki sposób traktować i szanować zatrudnionych bo płaci im beznadziejnie (pracuje tam moja znajoma). Należałoby jeszcze poruszyć kwestię śmierdzących, brudnych i niejednokrotnie niegrzecznych pacjentów. Jak bywam tam czasami w poczekalni to mam wrażenie jakby część ludzi wyszła z obory. Wyobraźcie sobie jak musi śmierdzieć jak się rozbierze u lekarza. Ogólnie komuś się pomyliły priorytety, że szpital ma być dochodowy. MEGA BZDURA. Odpowiedz Link Zgłoś