moralność nauczycieli

IP: *.centertel.pl 25.12.09, 22:02
Co myślicie o Świeckich nauczycielach? Czy uważacie że oni są tacy
jak pedagodzy powinni być. Czy macie takie wrażenie, że nie trafiają
już do tego zawodu ludzie z elit intelektualnych i moralnych jak
kiedyś tylko z nizin i ten niski poziom przekazują naszym dzieciom.
Kultura osobista (brak) przekazują nszym dzieciom. Często można
spotkać w lokalach mocno upojonych belfrów. Nie wspominając o tym że
to ludzie prowadzący najbardziej rozwiązły tryb życia ludzi.
Starch pod opieką tak mało odpowiedzialnych ludzi zostawiać dzieci.
Jak osoby o wątpliwym poziomie wychowania mają wychowywać nasze
dzieci?
Czy macie podobne wrazęnia.
    • Gość: belfer Re: moralność nauczycieli IP: 57.90.36.* 25.12.09, 23:17
      nie nie mamy
    • Gość: niebelfer Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 23:28
      a z jakiego przedmiotu jestes zagrozony/na?
    • Gość: żelkiakuku Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 23:40
      o co tobie chodzi? sama przekaż najpierw swojemu dziecku to co
      ważne, nie masz co robić w święta tylko szukasz sensacji na temat
      belfrów? Gary są do mycia ! Startuj!
      • Gość: xxx Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.09, 23:48
        Moje kochane dziecko sie nie uczy i ma problemy i cos trzeba napisac, ale zal,
        najpierw zajmij sie dzieckiem nie bedzie wtedy problemow...
    • Gość: qwerty Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.09, 23:50
      Czy macie podobne wrazęnia. ----------------
      • Gość: a to tak Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 00:45
        sprawa jest interesująca...
        widziałaś pijanego belfra w knajpie? - sama do nich chodzisz i dajesz zły
        przykład dla swojego dziecka. w szkole spędza ono 5-6 godzin a z rodzicem całą
        resztę życia.
        jak zawsze lepiej zrzucić winę na kogoś innego niż samemu się za to zabrać. jak
        wychowasz swoje dziecko zależy od ciebie a nie od nauczycieli.
    • Gość: mmm Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 01:10
      dajcie spokój nauczycielom, ja pierdziele. weźcie pomyślcie ile trzeba
      cierpliwości, siły i energii, żeby przekazać coś uczniom (nie zawsze
      "grzecznym") i żeby zachować kontrolę nad taką grupą (klasą). Nauczyciel jest
      jeden, a dzieciaków ponad 20.
      poza tym nauczyciel też człowiek, to chodzi sobie do knajp. to chyba
      najnormalniejsze w świecie. dzieci w knajpach bywać raczej nie powinny, więc nie
      widzę problemu.
      "ludzie z nizin" haha. dobre. całe szczęście, że są tacy ludzie z nizin, którzy
      chcą cos od siebie przekazać i czegoś nauczyć młodszych.

      pozdro dla wszystkich nauczycieli i nie-nauczycieli też
      • Gość: rodzic Re: moralność nauczycieli IP: *.centertel.pl 26.12.09, 08:53
        uderz w stół a ...... winny się tłumaczy
    • Gość: SUPER RODZIC Re: moralność nauczycieli IP: *.swiecie.vectranet.pl 26.12.09, 09:47
      Prawda jest niestety taka, że teraz ciężko znaleźć nauczyciela z
      powołania, który przekazuje swoją wiedzę z pasją. Motywacją coraz
      większej ilości osób decydujących się na pracę w tym zawodzie jest
      brak pomysłu na swoje życie zawodowe.
      Drugą sprawą jest fakt, że coraz trudniej uczy się bezstresowo
      wychowane dzieci i dlatego uważam, że w tym zawodzie powinny
      pracować tylko osoby, które oprócz ukończenia studiów w kierunku
      przedmiotu, którego zamierzają uczyć powinny mieć odpowiednie
      predyspozycje, a te niezwykle rzadko są sprawdzane podczas
      przyjmowania do pracy.
      • Gość: door Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 10:38
        Co ma do tego moralność nauczycieli?Dziecko wychowuję ja i moja żona,nie
        nauczyciel.Nauczyciel jest od przekazania wiedzy,i tyle.
        • Gość: do doora Re: moralność nauczycieli IP: *.swiecie.vectranet.pl 26.12.09, 12:09
          Świeta racja, jak rodzice zapominają o wychowaniu, to potem maja urwisa,
          zawiszowca itp.
    • Gość: Bułeczka Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 14:50
      TAKI WYDZAŁ OŚWIATY TO TACY NAUCZYCIELE.JUŻ OD PRZEDSZKOLA MŁODE
      NAUCZYCIELKI ŻLE UCZĄ .
      • Gość: ronaldo Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 15:06
        Ja tam nie wiem jacy nauczyciele są, ale chciałbym mieć w-f z panią
        Magdą J. Chciałbym, aby nauczyła mnie robić te wszsytkie wymyki,
        gwiazdy itd.
        • Gość: xxx Re: moralność nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.09, 17:06
          Uczcie sami swoje kochane dzieci w domach powodzenia...
          • Gość: Andrzej Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 19:37
            Znowu jakaś dewota się zali na forum heheehhe
            • Gość: janek Re: moralność nauczycieli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.09, 11:34
              Zabawne jest to przerzucanie odpowiedzialności za naukę i
              wychowanie nauczycieli na rodziców i odwrotnie. Jedni i drudzy
              jednakowo uczestniczą w wychowywaniu człowieka, nauczyciele jeszcze
              dodatkowo mają obowiązek przekazać odpowiednią wiedzę. Uczniowie są
              różni, zdolni i mniej zdolni, grzeczni i ... ale gdzieś w tym
              wszystkim zagubiło sie indywidualne podejście do człowieka. I tu
              widać, że do zawodu nauczyciela trafia mało zapaleńców, bo nie
              sztuka nauczyć zdolnego, a właśnie tego trudnego, sprawiającego
              kłopoty.
              • Gość: młody n-l Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 18:21
                Jestem gotowa odpowiadać za wyniki, ale nie za wychowanie...!!!Podstawy, niezmienne, wychowania dziecko "dostaje" do 6-roku życia, a więc nie nauczyciel odpowiada za te podstawy...tylko rodzice...
                truizmem byłoby pisanie o trudach zawodu, ale zapraszam do dowolnej klasy gimnazjum na dowolną lekcję, to trzeba przeżyć, żeby zrozumieć...
                • Gość: qwerty Re: moralność nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.09, 18:45
                  Dokładnie w szkole dzieci zachowują się jak zwierzęta i to określenie obrażające
                  zwierzęta...
                • Gość: janek Re: moralność nauczycieli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.09, 19:28
                  Człowiek kształtuje się całe życie, wszystko to co się wkoło niego
                  dzieje (a więc i szkoła) ma większy lub mniejszy wpływ. Zawód
                  nauczyciela należy do trudnych zawodów, ale dzięki temu ma te
                  wszystkie przywileje. Jednak oprócz ukończenia wyższych studiów
                  trzeba posiadać predyspozycje i cechy (wydaje się najważniejsze i
                  niezbędne w tej pracy). Wiele osób mimo ogromnej wiedzy i osiągnięć
                  naukowych właśnie z tych powodów nie powinna trafić do tego zawodu.
                  U takich osób szybko następuje wypalenie zawodowe, ze szkodą dla
                  środowiska nauczycielskiego i samych uczniów.
                  Uczniowie zawsze byli różni.. teraz może więcej się o tym mówi.
                  Powodów wiele: "wyścig szczurów, pogoń za kasą, życie bez uczciwych
                  zasad"... Co może pomóc? Bezpłatne, ogólnodostępne, zajęcia
                  pozalekcyjne i pozaszkolne, właściwy przykład, jasne uczciwe
                  zasady...
                  • Gość: qaz Re: moralność nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.09, 19:34
                    Zajęcia pozalekcyjne są w każdej szkole sale świecą pustkami...
                    • Gość: janek Re: moralność nauczycieli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.09, 22:10
                      Ważne kto te zajęcia prowadzi, jak je prowadzi, do kogo są
                      adresowane...? Może nie trafiony rodzaj zajęć, może zła atmosfera?
                      Ja widzę miejsca, gdzie odbywają się zajęcia komercyjne. Tam wielu
                      chętnie uczęszcza, daje upust swojej energii i rozładowuje swoje
                      emocje, ale wielu też nie korzysta. To nic, że dziecko zdolne,
                      chętne, pełne zapału...najpierw załać. Rodziców nie zawsze stać lub
                      poprostu nie chcą na ten cel wydawać pieniędzy.
                • Gość: SUPER RODZIC Re: moralność nauczycieli IP: *.swiecie.vectranet.pl 27.12.09, 19:34
                  " Podstawy, niezmienne, wychowania dziecko "dostaje" do 6-roku
                  życia, a więc nie nauczyciel odpowiada za te podstawy...tylko
                  rodzice... "

                  To szczera prawda, ale zdarzają się przypadki, kiedy to nauczyciel
                  nie otrzymał odpowiednich podstaw wychowania i tacy ludzie też uczą
                  nasze dzieci i to jest najgorsze, bo może szkoła nie jest od
                  wychowywania - jak sądzą niektórzy - taki niewychowany nauczyciel
                  nawet przypadkowo może przekazać niewłaściwe wzorce - i to jest
                  najgorsze - dla niektórych uczniów to właśnie nauczyciel jest
                  autorytetem.
                  • Gość: broniąca:) Re: moralność nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.09, 20:43
                    W szkole brak jest indywidualności w podejściu do młodego człowieka,
                    ale to dlatego, że kolas liczy 20 czy 25 uczniów, nauczyciel musi
                    przekazać wiedzę "programową", ma na to "całe" 45 minut, więc ciężko
                    mu wtym czasie przekazać całości to co ma do przekazania, dlatego
                    nie ma czasu na "indywidualizm".
                    No i jeszcze jedno, kiedy nauczyciel przekazuje te "złe wzorce"
                    dziecku? W ciągu tych całych 45 minut?
                    Nie jestem nauczycielam, nie jestem też rodzicem, skończyłam szkołe
                    pare lat temu, teraz kończe studia (nie związane z zawodem n-la),
                    może nie powinnam się wypowiadać, ale patrząć w przeszłośc to myślę,
                    że szkoła nie wychowuje, bo nie ma tam na to czasu, nie twierdzę czy
                    to dobe, czy złe, ale rodzice maja pretensje nie wiem właściwie o
                    co, dziecko uczy sie zachowania w domu, rodzice przekazują dziecku
                    wzorce, jeśli tak owych nie ma w domu, to na pewno nie wynosi ich ze
                    szkoły, jak już to od rówieśników.
                    Więc drodzy rodzice, który macie pretensje do n-li, zastanówcie się
                    jaki Wy dajecie przykład Waszym dziecią i spójrzcie na to z kim
                    dziecko spędza wolny czas - bo to raczej tu leży problem z
                    tym "przekazywaniem dobrego wychowania i zachowania".
                    No a problem "Wypalenia zawodowego", "n-li z powołania",
                    czy "przekazywanej wiedzy przez czasem niedouczonych n-li" to już
                    inna sprawa ... Pozdrawiam i życzę sukcesów wychowawczych:)
              • Gość: nieznośny Re: moralność nauczycieli IP: *.swiecie.vectranet.pl 29.12.09, 00:32
                FUCK OFF teacher!!!!!!!!!!!!
                • Gość: PUSSY Re: moralność nauczycieli IP: *.swiecie.vectranet.pl 29.12.09, 00:34
                  FUCK OFF teacher!........!!!!!!!!!!!
    • Gość: kukułka Re: ty rodzic! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 07:24
      ty nie jesteś rodzicem, ty jesteś kimś głupim, popieprzonym,
      lubiącym robić szum! Ile drinków dziś wywaliłaś!. Co ty dupku wiesz
      o pracy nauczyciela. Choć do klasy w gimnazjum, posiedź z tymi
      idiotami, co się naoglądali filmów, gier idiotyczych, kto rozwala
      kosze w mieście? gimnazjaliści, banda gnojów z dobrych domów.
      • Gość: Manek Re: ty rodzic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 07:45
        Niestety należałoby wychować najpierw większość rodziców a dopiero potem ich
        dzieci. Śmiać się chece gdy słyszę o rodzicach wypowiadających znamienne słowa;
        "moje dziecko NIGDY by tak nie postąpiło..." - a ja się pytam; skąd biorą
        się Ci wszyscy nieletni bandyci którzy z coraz większą siłą zaczynają demolować
        miasto każdej sobotniej nocy...? TO OCZYWIŚCIE NIE WASZE DZIECI??
      • Gość: nauczyciel Re: ty rodzic! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 09:17
        Mam nadzieję "kukułka", że nie jesteś nauczycielem.
        • Gość: kukułka Re: ty rodzic! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 09:34
          nie jestem nauczycielem, na szczęście dla tych bachorów z gimnazjum
          co łamią drzewka w parku i kopia kosze!
    • Gość: belf Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.09, 11:22
      A ja jestem nauczycielką, z gimnazjum, i wiecie co wam powiem - bardzo lubię
      swoich uczniów, wszystkich bez wyjątku, może jestem naiwna, i tych grzecznych,
      uczących się i tych wariatów rozp... wszystko. Lubię ich , bo lubię ludzi, a te
      dzieciaki "niegrzeczne" czasem nie mają skąd wziąć wzorców, są w potrzasku - bo
      wszyscy mówią - tak nie rób, robisz źle, ale on nie wiem jak ma robić żeby było
      dobrze - bo nie ma obiadu, nikt mu nie wypierze, nie kupi książek, w domu nie
      porozmawia...więc wyładowuje swoją złość na innych i spirala się zamyka. Z tym
      trzeba być na co dzień żeby to zrozumieć.
      A co do moralności, to nie bardzo rozumiem co autor miał na myśli- czyją
      moralność, jaką? Według czego? Według kogo? I właściwie o co mu chodziło?
      • Gość: żelkiakuku Re: bo autor ma kota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:28
        bo autor ma kota nauczycielko, nikt o zdrowych zmysłach nie
        rozpoczyna wątku, ten autor chce sensacji, jest zwykłym dupkiem
      • Gość: pedagog Re: moralność nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:32

        "Masz rację, zachowanie dzieci, często odzwierciedla sytuacja w domu (chociaż
        nie zawsze). Ciężko pracuje się z niegrzecznym uczniem, jednak może wartoby było
        zagłębić się w przyczyny tych zachować. Pewnie większość wypływa z tygo jak
        napisałaś, nie ma w domu godnego do naśladowania wzorca, nikt nie porozmawia o
        problemach, nikt nie wypierze, nie ugotuje obiadu, nie ma na buty, czy na
        książki, bo rodzice maja inne "potrzeby" ... a inne dzieci to mają? I dlaczego?
        Zaczyna się bunt, poczucie niesprawiedliwości ... i gdzieś trzeba się wyładować.
        • Gość: xxx Re: moralność nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 28.12.09, 12:05
          to niech wyląduję się na tatusiu w domu ahahahah
      • Gość: do belf Re: moralność nauczycieli IP: *.centertel.pl 28.12.09, 21:43
        a nie spotkałaś się pani nauczycielko z nauczycielami którzy
        przeklinają, piją, ćpają itd, może to chodzi też o ciebie? i z
        takimi ludźmi nasze dzieci przebywają jadą na wycieczki, a przecież
        to są ludzie których strach bez opieki gdzieś samych puścić a co
        dopiero dać im dzieci pod opiekę,
        w ich domach pewnie też nie było pewnie na buty bo matka z ojcem
        urządzali libacje, czemu takich ludzi nikt nie eliminuje?
        • Gość: belf Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.09, 22:55
          Nie, jakoś się nie spotkałam, a pracuje już ponad 15 lat ( razem w 3 szkołach).
          Znam naprawdę dużo nauczycieli.Wszyscy znani mi nauczyciele są normalnymi ludźmi!
          Proszę mi wierzyć, jeśli ktoś nie lubiłby tej pracy, to wytrzyma w niej ledwo
          kilka lat, i to raczej też nie! Trzeba lubić, żeby to robić, to nie jest praca w
          której można wytrzymać jak się nie chce!
          • Gość: xxx Re: moralność nauczycieli IP: 81.219.1.* 28.12.09, 23:54
            Jak chcesz kogoś oskarżać że pije i ćpa to udowodnij a nie jęczysz jak stara
            dewota na forum, jak ćpa masz policje zgłoś gdzie trzeba a nie łzy wylewasz.
            • Gość: mmm Re: moralność nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 12:54
              Nauczyciel pije i przeklina? Może i tak, skoro nasz były prezydent występował
              pijany - a był "głową Państwa", to i n-lowi wolne - to w końcu człowiek, jednak
              wątpię, że robi to na wycieczkach, czy w szkole, a że idzie do baru - to tu
              trzeba zapytać rodziców, jak to jest ze puszczają niepełnoletnie dzieci na nocne
              włóczęgi po knajpach?
              • Gość: hmm Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 13:03
                Nie koniecznie nie pełnoletnie. Wystarczy póść do Sowy i można
                spotkac pełnoletnich uczniów szkół średnich i nauczycieli z tych
                szkół średnich (przeważnie w-fu), no cóż nie odbiegają zachowaniem
                od swoich wychowanków, w ilości alkoholu jedni drugim raczej również
                nie ustępują. Tak dla wyjasnienia nie jestem rodzicem ani uczniem.
                • Gość: janek Re: moralność nauczycieli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.12.09, 15:11
                  Trzeba przypomnieć, że wykonywanie wielu zawodów i pełnienie
                  niektórych funkcji wiążę się nie tylko z posiadaniem wielu
                  niezbędnych kwalifikacji, a także (a chyba przede wszystkim) z
                  wysoką moralnością i kulturą osobistą. Te cechy musza ze sobą
                  współuczestniczyć i w żaden sposób nie da się oddzielić życia
                  prywatnego od zawodowego. I to właśnie przez wszystkich powinno być
                  brane pod uwagę przy wybieraniu konkretnego zawodu. Nauczyciele
                  szczególnie narażeni są na to, że ludzie patrzą na nich i pod tym
                  względem oceniają.
                  • Gość: qwerty Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 15:14
                    To co nauczyciel nie możn wyjść na piwo do lokalu bo taki ma zawód śmieszne
                    heheh, zataczać się nie powinien ale nie ma chyba się okrywać w domu :)
                    • Gość: do qwerty Re: moralność nauczycieli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.12.09, 16:18


                      To co nauczyciel nie możn wyjść na piwo do lokalu bo taki ma zawód
                      śmieszne
                      heheh, zataczać się nie powinien ale nie ma chyba się okrywać w
                      domu :)
                      Śmieszne, raczej smutne to Twoje rozumowanie. Właśnie to jest
                      moralność, aby wiedzieć co można, co wypada robić, jak i gdzie, a
                      przede wszystkim dlaczego. Prowadzenie podwójnego życia jeszcze
                      nikomu na dobre nie wyszło.
                      • Gość: dupa blada Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 16:27
                        No ale zastanówcie się....
                        Ksiądz, lekarz, nauczyciel czy stróż prawa - mają też te same potrzeby co
                        reszta. Seksualne również. Stąd tyle pedofilstwa, gejostwa, molestowania i
                        innych dziwactw wśród kleryków, bo są zamykani przed całym światem. Tak, ktoś
                        napisze zaraz - sami tak wybrali. Jednakże....nic im nie wolno. Przecież każdy
                        inny normalny człowiek w końcu by zwariował. Popędu seksulnego nie da się
                        stłumić, całkowicie zlikwidować. Głupizna totalna. To tak, jakby zakazali
                        sikania, kupkania i jedzenia.

                        Nauczyciel,pedagog, gliniarz czy lekarz i inni - też mają ochotę na dzi**ki, na
                        seks, na alkohol...Mają też słabości, posiadają nałogi.

                        Oczywiście,że od dentysty wymaga się zadbanego uzębienia. Od lekarza - że nie
                        będzie palił. Od nauczyciela,że będzie dawał przykład uczniom i tak dalej.
                        Tylko,że też im wolno iść na piwo do pubu. Też wolno im iść do burdelu. Niby
                        dlaczego nie?
                        Mają się ukrywać przed wszystkimi?
                        Nauczyciel nie może iść na piwo, bo go jakiś uczeń zobaczy?

                        Co to za głupoty?

                        • Gość: Do dupa blada Re: moralność nauczycieli IP: *.146.40.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 16:44
                          No własnie jako pedagog powinien dawac przyklad. Pomyślmy czy kiedyś
                          spotkaliście burmistrza czy starościne albo jakiegos wysokiego
                          urzednika lokalnego naprutego w jakimś lokalu w mieście co bywa
                          młodzież ? Ja nie, a nauczycieli świeckich tak. Poprostu oni (chodzi
                          mi o urzedników) wiedza że są osobami publicznymi i co nie które
                          sprawy im nie przystoją. Oczywiscie nie mam nic przeciwko wyskoku na
                          piwko drinka ale z umiarem.
                          • Gość: dupa blada Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 16:54
                            To nauczyciel powinien kupić piwo, wino czy co tam chce i wypić w domu, bo
                            wyjście do pubu mu nie przystoi?
                            Jak dobrze, że nie uczę w szkole....
                            • Gość: Do dupa blada Re: moralność nauczycieli IP: *.146.40.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 17:01
                              No widzisz jak troszke pomyślałeś to zrozumiałeś :) więc możemy
                              zamknąc temat :)
                              • Gość: Adam Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 18:12
                                A ja jestem nauczycielem i nie mam zamiaru się ukrywać w domu, nie widzę nic
                                złego w wyjściu na piwo w dzień wolny od pracy, gorzej z nieletnimi których
                                rodzice nie pilnują i 16 latkowie włóczą się i zataczają po nocach. A wiec tym
                                się kochani rodzice zajmijcie zal mi was...





                                • Gość: do Adama Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 18:22
                                  Masz rację, popieram Twoją wypowiedź.
                                  Niech się rodzice zajmą swoimi małolatami, co robią po szkole.
                                  "Idę do Asi mamo, wrócę o 24" - nie zawsze znaczy, że siedzi u tej Asi w domu.
                                  Wychodzi w spodniach i kurtce do ziemi, u Asi odstawi się na lalunię i idą na
                                  przez miasto z gołymi pępkami w miniówach, wymalowane jak prostytutki i myślą,
                                  że są fajne i modne.
                                  Co robią dalej - lepiej nie wiedzieć.
                                  A i sprawdżcie drodzy rodzicie, co wasze dziecko kochane robi samo w pokoju z
                                  internetem. Bo potem wchodze na Naszą Klasę i widze pełno roznegliżowanych,
                                  kuszących, wypiętych siks 13-17, które swoimi pozami i strojami, makijażem ala
                                  prostutytka, kuszą wręcz by je cieleśnie wykorzystać.

                                  Ach, to na pewno nie moja Julcia, nie moja Kasiunia, przecież tak myśli każde z
                                  WAS, rodzice, ale jesteście w błedzie...

                                  Tym się zajmijcie.
                                  • Gość: xxx Re: moralność nauczycieli IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 22:43
                                    Święta racja ale rodzice są ślepi i tego co maja widzieć nie widza, i mamusia
                                    wielki rodzic jakby nawet za rękę swoją córeczkę złapała to też by mówiła że to
                                    przecież nie jej wina i tak jest święta...
                                    a wtedy córeczka już to wykorzysta jak należy no i w wieku 16 lat mamy kolejną
                                    galeriankę heheheheheh
                          • Gość: Świeciak XXL Re: moralność nauczycieli IP: *.swiecie.vectranet.pl 02.01.10, 18:31
                            A ja spotkałem i co ty na to?Burmistrz,czy te pacynki z rady miast tez mają swoje potrzeby,nałogi itp tylko stać ich zeby robic to w miejscach niedostepnych dla WIDOWNI.Poniewaz sa osobami PUBLICZNYMI,na nich głosowali mieszkancy wiec sorry to chyba logiczne.Ale to przede wszystkim ludzie,tak samo jak nauczyciele tylko oni z tej słabej pensyjki nie mogą sobie pozwolic na takie luksusys.
                            Po za tym w Świeciu oprocz sowy,kregielni i dance_budy nie ma innych miejsc do których mozna pojsc na piwo czy cos..
                            Za wychowanie dzieci są odpowiedzialni rodzice!!!#1
                            Warto by jeszcze skomentowac REFORME OŚWIATY-gimnazja to nie był dobry pomysł..tyle powiem
    • Gość: rodzic Re: moralność nauczycieli IP: *.centertel.pl 10.01.10, 21:47
      widzę, żę w tym wątku odezwali się tylko nauczyciele broniący prawa
      do dawania złego przykładu,
      to właśnie miałem na myśli otwierając wątek - ludzie, którzy uczą
      nasze dzieci jak ktoś napisał powyżej to nie ludzie z powołania
      tylko osoby, które nie mają pomysłu na życie, ludzie z przypadku
      popatrzcie na autorytety, które mają świecić przykłądem - walczą na
      forum o prawo upijania się w knajpach - brawo - odpowiedzialność i
      moralność - a może jednak niedojrzałość - duże dorosłe ciałą ale
      małe rozumki,
      przepraszam dobrych nauczycieli starej daty, których już ciężko
      znaleźć ta opinia dotyczy młodych, którzy myślą że dyplom z WSP
      powoduje że stają się nagle nieomylni i idealni
      • Gość: xxx Re: moralność nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 10.01.10, 21:51
        moze wielki rodzicu sama ucz swoja galerianke ???
        • Gość: Manek Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 07:39
          Masz drogi rodzicu do tego prawo, wystarczy złożyć odpowiednie dokumenty, rachu
          - ciachu i masz nauczanie w domu, od czasu do czasu tylko pojedziecie z pociechą
          do kuratorium na egzamin a w domu sama radość z uczenia prymusa! - jeśli masz
          choć odrobinę godności i odpowiedzialności to tak zrobisz - bo przecież nie
          można jako odpowiedzialny rodzic najpierw krytykować danej instytucji a
          następnie wysyłać w tą paszczę zła własnego dziecka..? zwłaszcza gdy ma się
          lepszą alternatywę - nauki w domu.
      • Gość: żelkiakuku Re: moralność rodziców! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.10, 07:33
        A jak rodzice wychowali swoje dzieci, że zachowują sie tak a nie
        inaczej w gimnazjum?! Wasze wychowanie bylejakie bachorów powoduje
        to, ze kosze są rozwalane w mieście, łamane drzewka w parkach,
        olewanie szkoły. Szkoda słów.
        • Gość: !!! Re: moralność rodziców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 09:51
          moja mama jest nauczycielką w gimnazjum, więc widzę jaka wykończona psychicznie
          i fizycznie przychodzi do domu. Na wyjście na drinka do lokalu nie ma juz siły
          ani ochoty, a w weekendy sprawdza prace klasowe itp. Prawdę mówiąc, większośc
          uczniów powinna uczęszczać do szkół specjalnych, bo są nieprzystosowani do
          życia, nie są nauczeni podstawowych wartości, jakie powinni wynieśc z domów
          rodzinnych. Na skargę przychodzą jedynie rodzice, którzy siedzą w domach na
          zasiłkach i zbijają bąki, zamiast zająć się wychowaniem swoich "pociech" :/ Tacy
          najgłośniej krzyczą i maja postawę wyłacznie roszczeniową...nauczcie najpierw
          swoje "bahory" podstaw funkcjonowania w społeczeństwie zanim zabierzecie głos. A
          nauczyciele "starej daty" ...hmmm. Mnie uczyli tacy w liceum. zapału do
          nauczania w nich nie widziałam, a jedynie zmeczenie i znudzenie..."byle do
          emerytury", ale nie dziwię się im.
          • Gość: tak tylko Re: moralność rodziców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 23:59
            *bachory
    • Gość: !!! Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 10:04
      nauczyciel to najbardziej niewdzięczny zawód!!! Nie wiem skąd "rodzic" ma takie
      informacje, ze większośc nauczycieli to ludzie z nizin społecznych, bez kultury
      osobistej. założę się że ów szanowny "rodzic" ma problemy wychowawcze ze swoim
      dzieciaczkiem i chciałby zrzucić ciężar wychowania na szkołę i nauczycieli.
      Człowieku, co ty piszesz!!!
    • Gość: rr Re: moralność nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.10, 10:07
      Do Gościa.Prawda co piszesz.Dzieciaki w wiekszosci niczego nie wynosza z
      domow(pozytywnego) ale tak juz to jest ze nie daleko pada jabłuko od jabłoni.Jak
      grozi jedynka to wtedy taka matka lata do szkoły jak nakrecona na lekcje potrafi
      wejsc (co moze tak nie jest).Zamiast w domu z dzieckiem przysiąsc.
      • Gość: buahahahaha Re: moralność nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 00:18
        co kur..? JABŁUKO??? A CO TO JEST?
Pełna wersja