"Na co komu ten... Świecki PUP"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 12:48
Rok 2010 - Styczeń


Liczba ofert pracy w miesiącu: 15
Liczba osób bezrobotnych przypadających na jedną ofertę: 479

Szanse zainteresowanego: 0,0020876826722338204592901878914405
[1/479]
Realna szansa na znalezienie pracy dzieki PUP: wg mojej oceny -
0,0020876826722338204592901878914405/100 => około 0,00002
(Niewiele :-) )

Stąd pytanie: co z osobami odpowiedzialnymi za współprace z
pracodawcami na rynku lokalnym – notabene - utrzymywanych w ramach
środków publicznych?
Czy istnieje potrzeba stworzenia Agencji Pracy, na podobnych
zasadach jak np. w Wielkiej Brytanii, czy chociażby większych
miastach w Polsce? Czy Waszym zdaniem "Miejska Agencja Pracy"
mogłaby funkcjonować w Naszym mieście, a być może nawet w powiecie
świeckim?
Mam szczere chęci podjąć pewne kroki w tej materii… (zamienić PUP w
Jobcentre Plus – mało realne marzenie, być może za kilka lat…)
dlatego otwieram temat dla osób zainteresowanych, zażenowanych
sytuacją na rynku pracy, szukających pracy, pracodawców, Szanownych
Pracowników Powiatowego Urzędu Pracy (nawiasem mówiąc – czujecie
niedosyt z wykonywanej przez Was pracy?) oraz każdego przypadkowego
czytelnika forum.
    • Gość: pracodawca Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 13:32
      na rynku dawno powinny powstać agencje zajmujące się pozyskiwaniem
      ofert pracy od pracodawców i szukaniem osób, które mogłyby podjąć
      pracę.
      Urzędy pracy w tym kraju nie spełniają swoich obowiązków, o czym
      świadczą liczby. Urzędnicy nie robią NIC, żeby pozyskać oferty
      pracy. Mam przedsiębiorstwo od 9 lat i nigdy urząd nie zgłosił się
      do nas w tej kwestii. Z kolei szukając pracowników urząd jest dla
      mnie OSTATNIM miejscem, do którego się zwracam, ponieważ osoby tam
      pracujące są niekompetentne i niekulturalne.
    • Gość: >< Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 14:13
      Oczywiście, jestem za!

      Nie trać czasu na forum tylko działaj!
      • Gość: Humanoid Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: 81.219.95.* 23.02.10, 14:41
        Świecki UP istnieje wyłącznie dla siebie samego więc nie ma co się zastanawiać -
        działaj! Pomożesz innym i, zapewne, sobie. Życzę powodzenia i sporej dawki
        samozaparcia bo będzie ono potrzebne :)
        • Gość: bez-bez-p-d-z Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:13
          Temat trafiony w dziesiątkę ! Jestem tam od roku zarejestrowany i przyznam, że w
          ciągu roku dostałem jedną propozycję pracy a do tego skończył mi się zasiłek i
          pytanie do PUP - co to za śmieszne szkolenia na nowy rok ?! Kto ma z nich
          skorzystać przepraszam ?!
          • Gość: gosc Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:45
            popieram :)
          • Gość: wodnik :) Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:47
            Świecki PUP już dawno powinien być rozliczony za skuteczność swojej pracy ,to
            istna parodia tam nie ma osób kompetentnych w zakresie tego co robią ,petenta
            traktują jako konfliktowego jak tylko coś chce albo roszczeniowego jak sam sobie
            znajdzie jakiś przepis i z uporem manika stara się coś dowiedzieć a już nie daj
            boże wpadnie na pomysł przeszkolenia się nie z ubogiej oferty szkoleniowej PUP
            niczym zresztą nie popartej ,mam na myśli jakieś analizy potrzeb rynku pracy i
            bezrobotnych w naszym powiecie .
            W innych urzędach na terenie województwa przynajmniej coś nie coś robią :) w
            Świeciu sami się szkolą i chyba mało skutecznie bo nawet nie potrafią załatwić
            szkolenia dla bezrobotnego na przekwalifikowanie indywidualne żenada i pusty
            śmiech z tych urzędników :)uha haha
            Proponuje wszystkim bezrobotnym zwracać się do WUP z radosnym powiadomieniem jak
            pracuje PUP w Świeciu może być to bardzo skuteczny sposób na nieudolnych
            urzędników jak staną z drugiej strony biurka to może dotrze do ich pustych głów
            ,że bezrobotny to tez człowiek :)jak sami staną się bezrobotnymi .Powodzenia w
            walce z tym śmiesznym PUP
            • Gość: bez-bez-p-d-z Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:50
              Święte słowa ! Do roboty ludzie z PUPU !! Czekamy na normalność! :)
              • Gość: bez-bez-p-d-z Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:57
                Dodam jeszcze, że potrzeba by wymienić 3/4 kadry, ponieważ pracują sami
                stażyści, którzy tylko zajmują miejsca. Totalne dno. Miłego czytania pracowniku
                świeckiego Pupu :)
                • Gość: Tolek Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 16:26
                  Nie chciałbym, aby temat zamienił się w nagonkę na pracowników
                  Powiatowego Urzędu Pracy oraz samego „urzędu” przez małe - u. Pomimo
                  słów, które zawarłem w (nawiasie)… nawiązujące do istotnego
                  problemu, jakim jest być może brak satysfakcji z wykonywanych przez
                  nich obowiązków - nie mam zamiaru oceniać ich funkcji, chociaż w
                  większości podzielam Wasze opinie.
                  Zasadniczym problemem dla mnie jest to: jak pomóc innym (nierzadko)
                  słabszym osobom na rynku pracy, posiadającym znaczne problemy z jej
                  znalezieniem. Coraz trudniej poszukać odpowiednie i właściwe
                  kierunkowi wykształcenia - miejsce pracy absolwentom szkół wyższych
                  (różnych publicznych i niepublicznych), nie mówiąc już o młodych
                  osobach, które z różnych względów nie podejmują dalszej edukacji i
                  dysponujących określonym zasobem wiedzy. Nie mogę zrozumieć,
                  dlaczego ów młodzi ludzie (również z doświadczeniem), często
                  znakomici fachowcy, nie mają szansy na równy dostęp do możliwości
                  podjęcia zatrudnienia. Unikam poruszania różnych wątków typu: prawo
                  i system rozliczeń, dotyczących prowadzenia własnej działalności,
                  możliwości uczestniczenia w uczciwych przetargach, czy samego
                  kapitalizmu (który być może w „zdrowej formie” – nie jest taki zły)
                  ….raczej koncentruje się na analizie rynku pracy i determinacji,
                  która pozwoliłaby zmniejszyć nadal rosnącą stopę bezrobocia.
                  Przerażające są dla mnie statystki oraz informacje:
                  „Polska stała się liderem w UE w zatrudnianiu na czas określony.
                  Pracuje tak 27 proc. Polaków, a średnia unijna to 13,8 proc.
                  Wyprzedziliśmy pod tym względem [...] ”
                  Niemniej jednak, brakuje mi optymizmu, kiedy nie podejmuje się
                  żadnych działań. Jeszcze trudniej mi zaakceptować fakt, iż Urzędy do
                  tego powołane również nie są tym zainteresowane (być może nie radzą
                  sobie z tym stanem rzeczy lub nie do końca są poruszeni sytuacją
                  wielu ludzi) o czym świadczy chociażby 15 miejsc pracy dla prawie
                  500 osób szukających tej pracy [WĄTEK GŁÓWNY] (nie wspominając o
                  tym, że część z nich widnieje w gablocie od miesięcy, a bezrobotni z
                  różnych względów nie są w stanie zaakceptować warunków stawianych
                  przez niektórych pracodawców).
            • Gość: na co komu Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 04.06.10, 18:39
              ten Świecki pup!!! nie ma jeszcze szkoleń dla bezrobotnych!! nie ukrywam ze
              byłbym nimi zainteresowany! a TU?@@#!@$%^$%#@
              nie sadze ze to wina pracowników... spróbowali by się w tym kołchozie nie
              wywiązać ze swoich obowiązków... po prostu nie zapadają decyzje brak podpisów w
              tym biurokratycznym świadku!!
              bo tylko ich brakiem można wytłumaczyć tą stojącą w miejscu SPRAWĘ!
              i niech ten pożal się Boże... dyrektorek nie opowiada w tv ze taki wachlarz
              usług dla bezrobotnych!! bo to nieprawda..świecić oczami za innych za ich
              niedbalstwo i opieszałość i bajerować świecian, Panią Redaktor, Starościnę...
              itd. to nie rola Dyr.. rolą Dyrektora jest zarządzać podejmować decyzje,
              wyciągać konsekwencje.. a nam tu jeszcze wcisną, że to było zaplanowane..!że
              szkoleń w czerwcu nie ma!
              no pożal się boże!!! miej w opiece bezrobotnych !!!
              • Gość: no po co komu pup Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 20.10.10, 19:38
                www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100330/GRUDZIADZ01/83086993
                zapraszam do odwiedzenia tej strony... pośredniak w grudziadzu pozyskal prawie 5mln zl dla bezrobotnych
          • Gość: ona Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 16:22
            właśnie co do szkoleń nie ma żadnych dla kobiet!!!
            • Gość: bez-bez-p-d-z Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 19:25
              Zapraszam do Pupu w Ełku - tam żeby zobaczyć jakieś oferty pracy to trzeba
              nałożyć mega wielkie okulary :) dwa ogłoszenia na ogromnej tablicy... tak
              działają nasze pupy
              • Gość: praca Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.02.10, 21:06
                Zasady funkcjonowania PUP-ów powinny być zmienione, bo w ogóle nie
                spełniają oczekiwań i to już chyba wie każdy. Pozostało wiele
                starych mitów z dawnych czasów, że bezrobotny, czy ten co szuka
                pracy, to osoba która nie chce pracować, na pewno bez żadnych
                kwalifikacji itd... Traktowanie wszystkich jedną miarą jest
                upraszczaniem problemu... Agencje pośrednictwa pracy już od dawna
                funkcjonują w wielu miastach, z różnym powodzeniem i to nic nowego.
                To, że w Świeciu i okolicach od wielu lat jest bardzo wysokie
                bezrobocie, wiedzą szczególnie ci co tej pracy bezskutecznie
                szukają, bo ci co pracę mają nie mają najmniejszego pojęcia jak
                wielki jest to problem.
                • Gość: Tolek Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 22:47
                  Słuszna uwaga. Również myślałem, że ten problem mnie nie dotknie…
                  • Gość: bezrobotny Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:12
                    tylko agencja pracy tymczasowej np work service. Pracowałem w Mondi a ta forma
                    pośredniczyła w moim zatrudnieniu kradła mi pół pensji osoba robiąca to samo co
                    ja miała 2 razy takie wynagrodzenie a ja nic najniższa krajowa bez dodatków
                    zmianowych nocnych a nawet kasy za nadgodziny !!!
                    • Gość: Tolek Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 17:02
                      Słuchaj "Bezrobotny" - znam ten problem, sam pracowałem w ten sposób
                      poza granicami kraju (jednak tam są nieco inne warunki i za
                      minimalne wynagrodzenie można... można się domyśleć), jednak w moim
                      przekonaniu nie idzie o wyzysk, tylko o pomoc w odnalezieniu pracy
                      , zmiany wizerunku osoby chwilowo bez zatrudnienia. Chciałbym
                      obalić mit o znajomościach, "plecach", nepotyzmie itp. Od
                      wynagrodzenia ustaliłbym np. stałą stawkę 85 groszy od każdej
                      godziny pracy, co przy 168 h wypracowanych w miesiącu pozwoliłoby
                      potrącić każdej osobie 142 zł 80 groszy, które w moim przekonaniu
                      nie powodowałoby tak znaczącej i drastycznej róznicy w
                      wynagrodzeniu – o którym mowisz. Kwota ta byłaby umownym „kosztem
                      obsługi – pośrednictwa”. Być może jest to zbyt mało, ale jak
                      wspominam przy dobrej reputacji pozwoliloby prosperować i utrzymywać
                      możliwe ze 3 nowe stanowiska pracy !!!!!!!!!! (kogoś w formie
                      kadrowego/kadrowej, specjalisty działu IT oraz osoby zaznajomionej z
                      prawem). Muszę tylko obliczyć potrzebne środki na rozpoczęcie tego
                      typu działalności. Nie uważasz chyba ze jest to bardzo dużo jeśli
                      idzie o pomoc w znalezieniu zajęcia, obsługę finansową oraz
                      utrzymywania relacji z pozostałymi pracodawcami, którzy być może
                      okażą się potencjalnymi pracodawcami (w przyszłości może również dla
                      Ciebie) lub innych osób korzystających z usług Agencji.
                      Koszt prowadzenia biura: telekomunikacja, asortyment biurowy,
                      eksploatacja urządzeń wynagrodzenie pracowników… cieżko to wszystko
                      ogarnąć, ale być może udałoby mi się zrealizować tego typu
                      przedsięwzięcie na terenie naszego miasta, co dałoby satysfakcję nie
                      tylko dla mnie, ale także osobom w trudnej sytuacji zawodowej…
                      podkreślmy w trudnej sytuacji gospodarczej.
                  • Gość: praca Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.10, 15:22
                    To też może być recepta na poprawę funkcjonowania PUP-ów. Otóż na
                    urzędników zatrudniać wyłącznie osoby które dłuższy czas szukały
                    pracy, znają rzeczywistość, wszystkie związane z tym problemy i tą
                    wiedzę wykorzystają, przynajmniej w kontaktach z ludźmi. Wiedza
                    książkowa często nie przewiduje, aż tak dużych problemów i trudności
                    na jakie trafia szukający pracy człowiek.
                    • Gość: no co ty? Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:30
                      "(...)urzędników zatrudniać wyłącznie osoby które dłuższy czas szukały
                      pracy(...)" - dobrze się czujesz? Od pokoleń w urzędach siedzą rodzinki i ich
                      znajomi. Siłą ich stamtąd nie wyciągniesz. Kompetencje i doświadczenie nie mają
                      znaczenia. Liczą się plecy.
            • Gość: nie ma szkolen Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 24.02.10, 16:40
              są szkolenia ... ale o jakie ci chodzi? sama pewnie nie masz...z tego co się
              interesowałem to np. wykazaniu ze po ukończeniu szkol. będzie zatrudnienie to
              tym bardziej posyłają wiec lista -wybór - szkoleń w znacznej mierze... zależy od
              bezrobotnych! jest oferta z wymaganiami znajomości programu płatnik. i co nie ma
              takiego w ramach szkoleń w pup... to rusz... głową kobieto... a jak sobie
              wymyślisz ze chcesz być florystką np. ,.. i se kwiatki po układać to co się
              dziwisz?! kto ci da na takie dyrdymały? mąż w twarz za głupoty. każdy kij ma dwa
              końce. nara. aaa ... i kto będzie w stanie odbyć 30 godzinne np.szkolenie z
              dojazadami..;. jak feministki...chca miec mozliwosc pracy jako gornik chociaz i
              tak nie podejma tam pracy dla glupich tlumacze... chcecie miec mozliwoswc wyboru
              z ktorego i tak nei skorzystacie... bo Wam sie nie chce. i wsyztsko jest pieknie
              jak zasilek jest... a jak nie! to psioczycie
              • Gość: szuka pracy Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 24.02.10, 18:30
                PUP to jedna z najwiekszych ściem IV RP :)
                Kiedy agencja pracy w Świeciu ??
                Oraz dlaczego w Świeciu jest tak ciężko o prace ?
                Koniec dla obecnego Burmistrza, czas na zmiany !!
                • Gość: praca Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.10, 20:02
                  Myślenie, że wystarczy tylko się dokształcić, poszukać, zmienić
                  swoje oczekiwania i zaraz będzie praca i wspaniale, to stary mit.
                  Zapewniam wszystkich, że jeśli wszyscy posiadaliby dyplomy wyższych
                  uczelni, różne kursy i szkolenia, to i tak istniałoby bezrobocie.
                  Zresztą, aby się uczyć potrzebny jest też kapitał/praca. Mity, że
                  problemem bezrobotnych jest poprawne napisanie c.v., rozmowa
                  kwalifikacyjna i motywacja, też odbiegają od rzeczywistości. Problem
                  polega na tym, że trzeba rozwijać gospodarkę... Wymusi to
                  konieczność tworzenia nowych miejsc pracy i tym samym ograniczy
                  bezrobocie. Oczywiście są wyjątki i patologie, ale o tym szkoda
                  pisać..

                  • Gość: pyt? Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 24.02.10, 21:11
                    Zgadzam się - trzeba ruszyć gospodarkę - dlaczego tereny na VISTULI
                    wciąż świecą pustkami ???
                    • Gość: aa Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:35
                      vistula pusta ale zimą to było najlepiej odśnieżonie miejsce w świeciu bez ściemy :)
              • Gość: samodzielny Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: 83.238.16.* 25.02.10, 21:22
                Ludzie czy nie widzicie, że w całej Polsce jest syf. Wszędzie zwalniają
                pracowników. A wy tylko do PUP. W nim na pewno guzik załatwicie. Dla
                szukających pracy gdy nie macie pleców i to szerokich nie znajdziecie jej. W
                urzędach są rozpisywane niekiedy konkursy nie wierzcie w nie już dawno miejsce
                zaklepane dla znajomka. Starostwo Powiatowe i cały Burmistrz ma w nosie ludność
                lokalną. Myślą tylko o zasranych imprezach kulturalnych. Zwykli ludzie ich nie
                interesują. Na koniec zlewam to wszystko i wyprowadzam się do normalnego miasta.
                Nawet w Bydgoszczy można szybciej znaleźć jakąś robotę. Tu tylko prywaciarze
                chcą cię zatrudnić na czarno, za gó...aną stawkę, z plikiem uprawnień i pracą po
                12 godzin na dobę. Życzę powodzenia innym poszukującym pracy.
                • Gość: ja Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 26.02.10, 21:30
                  zacznijmy od wyborów oka? tam sie zaczyna bo wybrani wybieraja nastepnych...
                  reka reke myje.. nie zmienimy wladz powiatu,... to sie nic nie zmieni w
                  starostwie pupie itd.... zaczniejmy od zastanowienie sie nad karta do
                  glosowania! ot... to nasza wina!
                  • Gość: tola Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 03.03.10, 19:29
                    burmistrz widzi co sie dzieje ale co on moze... nie przeskoczy folwarku i tyle..
                    pup chyba pod niego nie podlega...starostwo rzadzi ludzie!!
                    • Gość: Krysia Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 18:50
                      a jak wygląda tzw."potwierdzenie gotowości do pracy"? hahhahaah
                      ;) wszyscy hurtem, i tak nie ma oferty, chodzi tylko o ODHACZENIE
                      • Gość: ja Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.03.10, 21:03
                        masz jakiś pomysł, jak sprawdzać gotowość do pracy? najlepiej nie wzywać, nie
                        sprawdzać czy ktoś na czarno robi. czy jest gotów do podjęcia pracy - chociaż w
                        ten jeden dzień niektórzy nie piją rano....albo przyjdą zalani i właśnie
                        wychodzi że się ubezp. nie należy bo chleją....
                        chodzę po kwita na kuronia.. zobacz te zachlane mordy co mają zasiłki... nie
                        uduszenie się tym odorem brudnych, upijaczonych graniczy z cudem
                        • Gość: Henia Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 23:26
                          niby jak ktokolwiek a już na pewno nie UP ma się dowiedzieć o tym, czy robię na
                          czarno
                          heheh
                          i jaki to ma związek z tzw.potwierdzeniem gotowości do podjęcia pracy?!
                          • Gość: debs Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 11.03.10, 21:39
                            bo to ma zwiazek z tym wzywaniem kolego ... ktore zostalo porzuszane...
                            wytzej... jakpo co ma wiedziec czy robisz na czarno?? ty jestes jakis glupi czy
                            co?tzn. zatrudnij sie!!! a nie korzystaj z ubezpieczenia zdrowotnego np.
                            DLATEGO. czyli np. nie powinienes pobierac zasilku... nie o to hcodzi ze kiwasz
                            PUP tu chodzi o to ze marnujesz wsyztskich pieniadze..// bo powinienes placic
                            skladki np.brawo;...pomysl..robisz zle samemu sobie:)
                            • Gość: do debsa/debila? Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 21:55
                              Czytaj ze zrozumieniem, nie takie było pytanie. Twoja wypowiedź to jakiś
                              słowotok. Inaczej - stek bzdur.
                              Pytanie brzmiało - jak UP może sprawdzić, czy ktoś pracuje na czarno. W jaki sposób.
                              • Gość: poległem Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 11:19
                                debs zmiażdzył debilizmem :D
                                • Gość: jeżewianka Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 17:39
                                  Tak! Tak! Tak!
                                  Agencja Pracy jak najbardziej przydałaby się! Bo ja tylko słyszę o PUP to drobne mi się nie zgadzają w kieszeni..:/ To jest jakaś kompletna ściema, z tym co oni tam robią.
                                  Będąc kiedyś w urzędzie, widziałam na stolikach pewne ulotki z informacjami, które mnie zainteresowały. Chcąc uzyskać bardziej szczegółowe informacje udałam się do jednego z pośredników. A on do mnie z pełną irytacją, co ja mu tu przynosze i skąd ja to wzięłam! Bo on nie wiem co to jest i przy okazji nikt z pracowników siedzących obok nie wiedzieli.. Żenada. Nawet nie wiedzą, co na ulotkach oferują;p
                                  No, ale to tylko jeden z wieeeeelu przykładów PUPowskich, niedopuszczalnych gaf.
                                  Żeby taaaki czas czekać na staż albo na kurs?! Ludzie z Torunia już od dobrego miesiąca siedzą na stażach, a tu ni słychu ni widu.
                                  Tak przy okazji ze znajomymi zastanawialismy sie żeby złożyć gdzieś może skargę na świecki PUP. Nie wiem czy to by cokolwiek dało, ale spróbować warto. Tylko nie bardzo wiemy, gdzie się z taką skargą zgłosić;) Może ktoś by doradził?
                                  Albo może jakiś artykuł w gazecie dla rozgłośnienia problemu?
                                  Poza tym duży PLUS dla "Tolka", który jako nieliczny konkretnie pisze wątki no i za inicjatywę takiego przedsięwzięcia! Jak tylko Agencja powstanie, na pewno zgłoszę się o pomoc,
                                  • Gość: Tolek Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 01:26
                                    Temat nadal aktualny. Jednak brakuje odrobiny inicjatywy i wciąż
                                    pozostaje obawa o właściwe funkcjonowanie na lokalnym rynku.
                                    Pojawiające się głosy irytacji o rzekomym wykorzystywaniu
                                    potencjalnych pracowników, jako źródła finansowania i gwarancji
                                    prosperowania agencji sprawia, iż zaczynam wątpić w bezinteresowność
                                    i życzliwość ludzi oraz posiadania pojęcia słuszności powstawania
                                    tak niezależnych komórek! Póki co nie widzę innej drogi
                                    finansowania, czy dotowania takich przedsięwzięć… pomyślmy, jak
                                    mogłaby czuć się osoba, która w dobrej wierze - odpowiadając na
                                    potrzeby rynku pracy, poświęciłaby czas na profesjonalne zarządzanie
                                    kompetencjami, wiedzą, doświadczeniem przyszłych pracowników
                                    otrzymując w zamian niepochlebne opinie przy jednoczesnym braku
                                    zrozumienia nie tyle symbiozy, co możliwości współpracy takich
                                    ludzi, dialogu, rzetelności, uczciwości oraz sprawiedliwości (w
                                    myśl zasady: właściwa osoba na właściwej pozycji). Uważam, że część
                                    społeczeństwa (być może z niewiedzy) nie jest w stanie zrozumieć
                                    potrzeby zbudowania takiego niezależnego aparatu, który usprawniłby
                                    weryfikację i pozwolił na realne umiejscowienie osób poszukujących
                                    zatrudnienia, co w moim przekonaniu pozwoliłoby zachować możliwość
                                    czerpania choć odrobiny satysfakcji z wykonywanej pracy, gwarantując
                                    przy tym komfort oraz lepsze samopoczucie przy wyborze miejsca pracy
                                    spośród rozbudowanego i na bieżąco odświeżanego zaplecza ofert…
          • Gość: Dzina Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 06.06.10, 02:22
            Urząd pracy wielkie dno.Na sranie te nowe kursy robią wiecie?
            To wam odpowiem dla kasy z Uni Europejskiej,dostają za to kasę a my co z tego
            mamy? mamy g żadnej pracy.Na staż też się niemożna dostać bo parę osób
            zatrudnią,jeszcze ci najszybciej się dostana co dostana namiary na lewo
            najszybsze od znajomych pracujących w tym śmiesznym urzędzie pracy,szkoda
            gadać.Taki en kraj i jego prawo chore jest.Emeryt zawsze coś znajdzie,dość że ma
            wysoką emeryturę do jeszcze dorabia.Kiedy te ciemne pały z naszego rządu to
            zniosą.Ludzie chcą pracować ale za co-ci pracodawcy też mniemanie mają o sobie
            szczunki po 20pare lat i wielkie pany od mamusi firmę przyjęli i tatusia
            samochód i płacić na staż śmieszne pieniądze za 6 godzin pracy na miesiąc 700zl
            to jest nieźle popier......
            A te czerepy niesympatyczne pracujące tam w urzędzie to wielkie panie z
            nich.Można by tak pisać i pisać i wymieniać.Po prostu komuna jest dalej jak była
            mamy 20 lat do tyłu bo nigdy nie dorównamy zachodowi,tam to chociaż zasiłki maja
            takie że nie potrzebują pracować,a oferty pracy to sami nam szukają a nie na
            odwrót.Więc jak chcecie coś z tym zrobić to proszę was niegłosujcie już na
            kaczkę-hehe to taki żart
    • Gość: zniecierpliwiony Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.10, 16:34
      co z tymi stażami do cholery!!! co oni tam robią???????????? ręce opadają..
      ugadany jestem z pracodawcą .... bo się starałem biegałem rozdawałem cv.. i co
      czekamy!!! nie żebym siedział i d... nie ruszył!! a tu co?
      mlodzi skazani na bezrobocie przez |Urząd Pracy - no porażka!!
      • Gość: odp Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: 174.34.141.* 21.10.10, 22:28
        Po to żebyście mieli gdzie się zarejestrować by potem otrzymać zasiłek jak Was z pracy wywalą.Ciągłe narzekanie,niezadowolenie.Kiedy zrozumiecie że to jest Polska, warto tyle pisać? Moim zdaniem nie gdyż to i tak niczego nie zmienia.Pozdrawiam
      • Gość: vvvvvvvv Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.tktelekom.pl 22.10.10, 07:59
        wyrzucic wszystkich
        • Gość: młody Re: "Na co komu ten... Świecki PUP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 09:11
          gó... ci daszą a nie zasiłek ja wiecej kieszonkowego za gó...arza od rodziców dostawałem niz oni ci dadzą bo musisz mieć ileś tam lat przepracowanych zeby pelny zasilek dostac a tak to ci daszą 200zł i heja :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja