Dodaj do ulubionych

GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<

02.03.04, 23:09
mam maly pomysl na gre moze to troche pobudzi forum.
sa jacys ochotnicy??
Obserwuj wątek
                                                  • naata Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 14.03.04, 10:28
                                                    /piszesz o fladze mniejszości, tej z sejmu??/ abstrakcyjnie to zdanie sie
                                                    zapowiada heheheheheh pzdr


                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej



                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 16:38
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży
                                                    ale nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą : straszne , okropne, wynaturzone,
                                                    zmutowane
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 16:40
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży
                                                    ale nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą : straszne , okropne, wynaturzone,
                                                    zmutowane
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 21:59
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą : straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się
                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 15.03.04, 22:40
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą : straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się chociaz....
                                                  • Gość: o n a Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 23:12
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą : straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    > Zastanówmy się chociaż przez...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 08:12
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się chociaż przez ułamek...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: 80.49.140.* 16.03.04, 09:13
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością wściekły
                                                    ch symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się chociaż przez ułamek części...

                                                    Uważam że wpisanie przez SAT dwóch słów: "zastanówmy się" jest niezgodne z
                                                    zasadami :)))
                                                  • Gość: o n a Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 23:14
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością wściekły
                                                    ch symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 20:43
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej...

                                                    Przepraszam że narobiłem zamieszania, uważam że powinny być za to jakieś
                                                    minusowe punkty. Gdzie jest Luzak orgtanizator gry? powinien określić jakąś
                                                    punktację :)))
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 20:54
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej bezpowrotnie..

                                                    Jest OK Muminek! Troche tylko wybiłeś mnie z toku myślenia przy tym
                                                    tekście :-D
                                                  • naata Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 17.03.04, 21:37
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,ale
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.
                                                    > Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej
                                                    bezpowrotnie i ...

                                                    ja tylko w kwestii formalnej, czy nie nalezy przestrzegac reguł gramatycznych?
                                                    ;-)

                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 17.03.04, 22:39
                                                    piszemy zgodnie z wszystkimi regulami polszczyzny kto nie wie zapraszam do
                                                    encyklopedii pod moim wydawnictwem
                                                    hihih
                                                    a czy punktacja jest taka wazna chodzi przeciez o zabawe...........

                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 23:09
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż ...



                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 16:25
                                                    mała poprawka - dunder musisz to dopisać do całego tekstu :-)

                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko....
                                                  • Gość: sowa Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 21:54
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co...

                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 22:54
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z
                                                    rubieży,nie
                                                    > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 23:00
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie...


                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 18.03.04, 23:19
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma..
                                                  • Gość: sowa Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 23:23
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udąjacymi...
                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 18.03.04, 23:25

                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,nie
                                                    >
                                                    > > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > > oczyma udąjacymi ze....
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 00:17
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z
                                                    rubieży,nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi że są....



                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 08:01
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z
                                                    > rubieży,nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > niepotrzebnie oczyma udającymi że są jakby
                                                  • Gość: sowa ;-) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 10:42
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z
                                                    rubieży,nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte...
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 12:42
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z
                                                    > rubieży,nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 12:46
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 14:01
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed ...
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 14:10
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed
                                                    czymś...






                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 14:45
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed
                                                    czymś spłoszone...
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 23:27
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed
                                                    > czymś spłoszone albo...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 23:41
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed
                                                    czymś spłoszone albo lekko...

                                                  • Gość: sowa Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 00:11
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed
                                                    > czymś spłoszone albo lekko zawstydzone...
                                                    >
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 08:25
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę
                                                    przed czymś spłoszone albo lekko zawstydzone znowu...
                                                  • Gość: ;-)))) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 11:47
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    >
                                                    > > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > > > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę
                                                    przed czymś spłoszone albo lekko zawstydzone znowu z...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 13:25
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę
                                                    przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 14:56
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę
                                                    > przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną
                                                  • Gość: sowa ;-) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 15:55
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę
                                                    > > przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskryw
                                                    > aną, krzyczącą...
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 16:45
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzon
                                                    > e
                                                    > > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wiecznośc
                                                    > i
                                                    > > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza
                                                    > > > niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę
                                                    >
                                                    > > > przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nie
                                                    > skryw
                                                    > > aną, krzyczącą żałośnie...

                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 17:00
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 17:33
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo l
                                                    > ekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale...



                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 19:24
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie ...


                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 19:39
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    >
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 20:25
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak



                                                    Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stro
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 20:54
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone,
                                                    > albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie
                                                    PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho...
                                                  • Gość: sowa ;-) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 21:27
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i ...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 21:38
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie...
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 22:08
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    > żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada
                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 20.03.04, 22:36
                                                    > > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży
                                                    > ,
                                                    > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczą
                                                    > cą
                                                    > > żałośnie PRECZ!
                                                    > > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z..
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 22:40
                                                    > > > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z ru
                                                    > bieży
                                                    > > ,
                                                    > > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzon
                                                    > e
                                                    > > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wiecznośc
                                                    > i
                                                    > > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzeb
                                                    > nie
                                                    > > > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > > > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, kr
                                                    > zyczą
                                                    > > cą
                                                    > > > żałośnie PRECZ!
                                                    > > > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem...
                                                  • Gość: sowa Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 22:45
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    > żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych...
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 12:27
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego,
                                                    > > powikłanego wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej
                                                    > > czerwonością wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczą
                                                    > cą
                                                    > > żałośnie PRECZ!
                                                    > > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 17:33
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł...

                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 18:06
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który ...
                                                  • Gość: kociewiak Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 18:57
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    > anioł, który nie...
                                                  • Gość: sowa ;-) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 19:02
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 19:06
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył...

                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 19:23
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się ...
                                                    >
                                                  • naata Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 21.03.04, 19:33
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się latać...
                                                    >
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 19:56
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo...
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 20:20
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie
                                                    > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    > anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 20:28
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do...

                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 20:48
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki...
                                                  • naata Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 21.03.04, 21:40
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z ...


                                                  • Gość: sowa ;-) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 21:42
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    > anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem...
                                                  • Gość: ;-)))) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 21:44
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, a bo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia...
                                                  • Gość: diablica ;-) Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 21:46
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, a bo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia,
                                                    do...


                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 07:35
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży, nie
                                                    centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone,
                                                    albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie
                                                    PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do
                                                    utraty...



                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 08:20
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie
                                                    > centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone,
                                                    > albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie
                                                    > PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych
                                                    piór
                                                    >
                                                    > anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia
                                                    do utraty świadomości...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 11:54
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 12:09
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej aż ...

                                                  • Gość: sowa Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 13:17
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    > żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    > łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    > eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej aż do...
                                                    >
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 16:32
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili .......
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 17:40
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    > żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    > łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    > eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 19:55
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu
                                                    kiedy...

                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 20:54
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą
                                                    > żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    > łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    > eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu
                                                    > kiedy niemożliwie...
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 07:00
                                                    > > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży
                                                    > ,
                                                    > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > > oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś
                                                    > > spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczą
                                                    > cą
                                                    > > żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem
                                                    > > łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z
                                                    > > eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu
                                                    > > kiedy niemożliwie wyły...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 07:32
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 11:39
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale
                                                    nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł,
                                                    który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty
                                                    świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły
                                                    diabelskie surmy ...

                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 13:00
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    >
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Al
                                                    > e
                                                    > nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł,
                                                    > który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do
                                                    utraty
                                                    >
                                                    > świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły
                                                    > diabelskie surmy albowiem
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 16:45
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł,
                                                    który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty
                                                    świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surmy albowiem nikt ...
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 17:46
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.Zast
                                                    > anówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej bezpowrotnie i
                                                    o
                                                    > dwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zas
                                                    > łonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z
                                                    z
                                                    > azdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł,
                                                    >
                                                    > który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do
                                                    utraty
                                                    > świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły
                                                    diabelsk
                                                    > ie surmy albowiem nikt nigdy...
                                                  • Gość: Muminek Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 19:01
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł,
                                                    który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty
                                                    świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły
                                                    diabelskie surmy albowiem nikt nigdy nie ...

                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 19:15
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł,
                                                    który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty
                                                    świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły
                                                    diabelskie surmy albowiem nikt nigdy nie widział ...
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 20:55
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ!
                                                    > Ale nie zawsze tak cicho i bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór
                                                    anioł,
                                                    > który nie nauczył się latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do
                                                    utraty
                                                    > świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły
                                                    > diabelskie surmy albowiem nikt nigdy nie widział upojonego...
                                                  • Gość: sat Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.nowe.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 22:12
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i
                                                    bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się
                                                    latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surmy albowiem nikt nigdy nie widział upojonego anioła ..
                                                  • kociewiak13 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 23.03.04, 22:25
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zasta
                                                    > nówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności zapomnianej bezpowrotnie i
                                                    od
                                                    > wrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma udającymi, że są jakby
                                                    zasło
                                                    > nięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo lekko zawstydzone, znowu z
                                                    zaz
                                                    > drością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i
                                                    > bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się
                                                    > latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości
                                                    nieziemsk
                                                    > iej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surmy albowiem
                                                    nik
                                                    > t nigdy nie widział upojonego anioła aż...
                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 23.03.04, 23:24
                                                    Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie oczyma
                                                    udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    lekko zawstydzone, znowu z
                                                    zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i
                                                    bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się
                                                    latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości
                                                    nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surmy
                                                    albowiem nikt nigdy nie widział upojonego anioła aż do .....
                                                  • Gość: Bies Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 23:27
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    >
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z
                                                    > zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i
                                                    > bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się
                                                    > latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości
                                                    > nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surmy
                                                    > albowiem nikt nigdy nie widział upojonego anioła aż do wczoraj...
                                                  • luzak83 Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< 23.03.04, 23:30
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży,
                                                    > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    oczyma
                                                    >
                                                    > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, albo
                                                    > lekko zawstydzone, znowu z
                                                    > zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho i
                                                    > bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się
                                                    > latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości
                                                    > nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surmy
                                                    > albowiem nikt nigdy nie widział upojonego anioła aż do wczoraj kiedy....
                                                  • Gość: dunder Re: GRA<GRA<GRA<GRA<GRA<GRA< IP: *.kepice.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 07:53
                                                    > Wśród rozpędzonych imadeł z miasta wielkich jak kromka odkrojona z rubieży
                                                    > ,
                                                    > > nie centrum kuchenne otchłani czarnej i mokrej od gwiezdnego, powikłanego
                                                    > > wszechświata, jesteśmy kowadłem i młotem z flagi wiecznej czerwonością
                                                    > > wściekłych symbolizującą: straszne , okropne, wynaturzone
                                                    > > człowieczeństwo.Zastanówmy się chociaż przez ułamek części, wieczności
                                                    > > zapomnianej bezpowrotnie i odwrotnie niż wszystko co rusza niepotrzebnie
                                                    > oczyma
                                                    > >
                                                    > > udającymi, że są jakby zasłonięte chociaż trochę przed czymś spłoszone, al
                                                    > bo
                                                    > > lekko zawstydzone, znowu z
                                                    > > zazdrością nieskrywaną, krzyczącą żałośnie PRECZ! Ale nie zawsze tak cicho
                                                    > i
                                                    > > bezszelestnie spada z trzaskiem łamanych piór anioł, który nie nauczył się
                                                    >
                                                    > > latać, bo zaglądał do butelki z eliksirem życia do utraty świadomości
                                                    > > nieziemskiej, aż do chwili, momentu kiedy niemożliwie wyły diabelskie surm
                                                    > y
                                                    > > albowiem nikt nigdy nie widział upojonego anioła aż do wczoraj kiedy
                                                    niechcący...