Dodaj do ulubionych

Bez sexu aż do ślubu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 09:17
Zwykle na forum pisze się o ladacznicach. A czy są dziewczyny, które
zachowują czystość do ślubu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.10, 09:40
      W cuda też wierzysz? :)
    • Gość: ... Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 09:40
      Yyyyy....eeeeee....noooo.....nie znam!
      • Gość: Marita Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 15.06.10, 10:00
        Sobie na innych forach poszukaj!
    • Gość: girl Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 10:12
      a czemu wy wszyscy albo czarne albo biale?? to jak dziewczyna ma faceta ktorego zna do ktorego bardzo duzo czuje wie ze jej nie zostawi po jednym czy tam trzech razach to czemu ma sie z nim nie kochac?? logiczne ze nie po dwoch tygodniach od chodzenia ale pozniej?? i jak taka ma jego jednego nie spi z innymi to tez zle?? jak jest szczesliwa i on jest szczesliwy to czego chciec jeszcze?? przeciez nie daje tylka na prawo i lewo tylko temu jednemu to tez ja ladacznica nazwiecie?? nie mowie o pietnastkach czy szesnastkach ale jak jest dorosla i dojrzala do tego to czemu nie?? kiedys sie bralo sluby w mlodszym wieku to sie czekalo do slubu teraz sa inne realia
      • Gość: KK Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 10:38
        A moja dziewczyna uparała się, że chce być dziewicą aż do slubu.
        Godziła się na różne rzeczy, ale o defloracji nie było mowy.
        • Gość: marek Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 15.06.10, 10:50
          No i ciekawe co byś zrobił gdyby sie okazało, że masz za grubego albo za długiego do jej szparki. Podczas każdego stosunku Twoja już wtedy żona odczuwała ból a w konsekwencji przestałaby Ci dawać. Możliwosci miał byś dwie. Rozwód albo zawodowa onanistyka. Katolickie bzury o czystości, śmieszni jesteście. Buahahahaha
          • Gość: al Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 11:38
            Bzdury piszesz. Za duży penis? dawno nie słyszałam takiej głupoty.
            Kiedyś ludzie wstrzymywali się do ślubu i nie było tyle rozwodów.
            Teraz "testują się od" gimnazjum i co dziesiąta paraz rozwodzi się
            albo jest w separacji.
            • Gość: EWa Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 12:22
              Sex jest przereklamowany.
              • Gość: sss Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 15.06.10, 12:33
                Sam bzdury piszesz. Pewnie masz 12 centymetrów w pełnym wzwodzie to nie znasz problemu. Znam gościa który ma przyrodzenie jak mały cygan nogę i poszaleć w łóżku to on nie może.
                • Gość: ja Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 15.06.10, 12:39
                  Moja kuzynka sie rozwiodła właśnie z powodu niedopasowania w sprawie sexu. On chciał 2x dziennie a ona 2x w tygodiu. Kłócili się, kłócili aż sie rozwiedli.
                  • Gość: EWa Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 12:52
                    W czasie małżeństwa temperamet małżonków zmienia. Nie sposób
                    sprawdzić przed ślubem jak często mąż będzie mieć ochotę na sex za
                    10 lat.
                  • Gość: kkk Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 12:52
                    "Przyrodzenie jak mały cygan noge", zajebisty tekst :):):):):)
                    • Gość: heee Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 13:35
                      Ciekawe ale w Świeciu takiej powyżej 16 nie znajdziesz a w Chełmnie
                      13 heeeee jak sie nie puszcza na lewo i prawo i nie biega do
                      stokrotki to dziewczyna jest ok jak robi jedna z tych dwóch rzeczy
                      to najprawdopodobniej możesz jej mówidź dziwk.....
                      • Gość: gość Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 13:39
                        Ozenisz się z dziewica to predzej czy pózniej spróbuje z innym jak to jest! więc
                        wybór nalezy do Ciebie!Znam duzo takich przykładów rogi murowane!!!!!
                        • Gość: DW40 Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 13:51
                          A z innym to niby inaczej?
                        • Gość: girl Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 14:09
                          jak jestes dobry w te klocki i cie kocha to nie bedzie potrzebowala zeby z innym
                          probowac!! a z reszta normalne kobiety to traktuja jako forme bliskosci z
                          partnerem a nie tylko zeby zaliczyc numerek!! mozna i przed slubem ale nie z
                          byle ktorym!! i np. z jednym tylko ukochanym!! a jak sie zadajesz z taka co
                          wiesz ze cie predzej czy pozniej zdradzi to sorry koles ale wspolczuje gustu
                          • Gość: :) Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.10, 14:20
                            > jak jestes dobry w te klocki i cie kocha to nie bedzie potrzebowala
                            > zeby z innym probowac!

                            Pokrętne wytłumaczenie. Właśnie dlatego będzie chciała, żeby
                            sprawdzić, czy może być jeszcze lepiej.


                            > a z reszta normalne kobiety to traktuja jako forme bliskosci z
                            > partnerem

                            Przyznaj się. W Świętego Mikołaja też jeszcze wierzysz? ;)



                            > a jak sie zadajesz z taka co wiesz ze cie predzej czy pozniej
                            > zdradzi to sorry koles ale wspolczuje gustu

                            A co ma do tego gust? Gust się posiada lub nie. Nawet jeśli go ktoś
                            ma, to wartościuje on aspekty wizualne, a potencjalna zdrada do
                            takich elementów nie należy (nie można przecież tego zobaczyć,
                            patrząc na kobietę).
                            • Gość: girl Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 14:49
                              mozna zobaczyc!! jak widzisz taka lampusere w stokrotce co sie do kazdego lasi i
                              lize z kazdym po kolei to wiadomo ze wierna nie bedzie!! wspolczuje twojej
                              dziewczynie o ile masz bo napewno nie jestes dla niej czuly
                        • Gość: gość Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 14:43
                          pewnie że inaczej!!!po pewnym czasie sex z tą samą osobą się nudzi rutyna w
                          łóżku!!!!
                          • Gość: mężatka Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.devs.futuro.pl 15.06.10, 21:12
                            ja mialam pierwszy raz z facetem z ktorym jestem i jesterm po slubie
                            juz pare lat i o rutynie w łóżku nie ma mowy!co sex to co innego i
                            nie mam zamiaru go zdradzic jak ktos to napisal,ze jak dziewica to
                            ze chce sprobowac z kims innym!mi to nie potrzebne,bo kocham tylko
                            jego i tak zostanie
    • Gość: tyle Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 14:28
      są, ale już zajęte
      • Gość: bbb Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 15:04
        Źle mi się robi od czytania tych bzdur ;/
        Jest wiele szanujących się kobiet.
        Nie widzę nic złego w sexie przed małżeńskim.
        Jeśli się para bardzo kocha i jest razem długo... czemu by nie?
        Nie rozumiem tylko tego że dziewczyna się puszcza...
        A facet?? Facet moze bzykać każdą po kolei.
        Chodzic do stokrotki tylko po to żeby wyrwać i przelecieć jakąś małolatę.
        Potem zostawić. Dlaczego takiego się nie nazwie "męską dziwką"?
        Jaka jest w tym sprawiedliwość??
        Czy tylko dziewczyna musi dbać o swoją reputację?
        • Gość: hmmmmm Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 16:13
          popieram bbb..... faceci spójrzcie na siebie ...na jednej dyskotece
          jedna, na drugiej druga...w tygodniu jeszcze inna... jestescie
          takimi samymi"dziwkami,ku...mi" jak kobiety o których piszecie ze
          takie są...co za różnica czy to facet czy kobieta seksi sie na prawo
          i lewo?????nazwa taka sama !!!!!!!!!!!!!
          • Gość: bbb Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 16:25
            MIałam taką nadzieję że ktoś mnie poprze.
            Mężczyźni... Wy też się szanujcie ;p
            Ahh powiało trochę feminizmem xD
            • Gość: Dziewica21 Re: Bez sexu aż do ślubu IP: 109.243.6.* 15.06.10, 17:13
              Nie rozumiem niektorych wypowiedzi. Aż starch czytac;/ Sama jestem
              dziewica, i wiem, ze nie jestem jedyna na świecie. Zaraz pewnie ktoś
              napiszę, że skoro nie wspołżyje to muszę być "paszczakiem". Wcale
              tak nie jest, czuje sie wartosciową i atrakcyjna dziewczyną. Czy
              bycie dziewica jest takie straszne?? Nie!! To indywidualna sprawa.
              Ja jestem Nią z wyboru. Chce poczekac z tym do ślubu. I osobą z
              ktorą jestem to szanuję, a jestem juz dwa lata w związku i to w
              szczesliwym zwiazku. I nie czuje sie gorsza od innych bo jeszcze
              tego nie robiła. Czuje sie dumna, ze moge o tym decydować i wiem, ze
              kto kocha drugą osobę poprostu to uszanuje.
              • Gość: do dziewica 21 Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 18:12
                nie wiesz co tracisz;)
                a twoj chlopaczek na boku juz pewnie ci doprawil takie rogi ze hoho
                • Gość: dziewica21 Re: Bez sexu aż do ślubu IP: 94.254.173.* 15.06.10, 18:20
                  Moze i trace.. Nie wiem. Ale to moja decyzja,moze kiedys bede
                  załować. A moze nie. Jestem świadoma swej decyzji i jej nie załuje.
                  A co do zdrady to az sie usmiałam. Wiesz co to zaufanie? Ja wiem.
                  Ufam jemu, bo wiem ze warto. I wiem, ze mnie naprawde kocha za to
                  kim jestem, za swoja wartość. I jestem pewna, ze nie jestem
                  zdradzana!!
                  • Gość: Fraggy Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 19:46
                    I tak trzymaj, najważniejsze to żyć w zgodzie z samą sobą, a nie
                    tańczyć jak nam się zagra. Po przeczytaniu większości postów w tym
                    temacie, można czuć jedynie zażenowanie... Kloaka w gębie.
                    • Gość: or.t Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 15.06.10, 20:10
                      Piszecie bzdury i wszystkich ładujecie do jednego wora. Jestem 9 lat po ślubie i żony nie zdradziłem a przed ślubem bzykałem wszystkie panny które się trafiły. Ładne, brzydkie, grube, chude, mężatki, panny, dziewice i blachary. A tak nawiasem to te brzydsze są lepsze w łóżku.
                      • Gość: magneto Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.10, 20:31
                        > A tak nawiasem to te brzydsze są lepsze w łóżku.

                        Czymś przecież muszą zabłysnąć, żeby próbować faceta zatrzymać przy
                        sobie. :) Fakt to jednak niezbity. Świetnie wyglądające laski są w
                        80-90% beznadziejne w łóżku. Nawet przy sporym przerobie, trafić na
                        niezłą sztukę, z którą ma się ochotę na więcej niż jeden, dwa
                        numerki, to naprawdę szczęście.
                        • Gość: Wielkie W Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 10:16
                          Pierwsze słyszę. Pyknąłem nie jedną pannę. Każda z nich była ładna i
                          dobra w łóżku. Tak więc z tymi brztdkimi to mit. Oczywiście nie
                          wykluczam, że mogą się starać, ale trafić ładną i goracą wcale nie
                          jest tak trudno.
                          • Gość: bbb Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 10:34
                            A trafic na faceta ktory doprowadzi kobiete do rozkoszy graniczy z cudem xD I co
                            cwaniacy?? ;]
                        • Gość: heee Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.devs.futuro.pl 16.06.10, 10:41
                          śmiac mi się chce z tych kolesi!Tak piszecie ładna,brzydka!A co to
                          ma do rzeczy!Wy myslicie,że w waszej płci są same ciacha!HEhe!Tak
                          cwaniakujecie,a kobiety pewnie udawały,ze jest im dobrze bo z nami
                          tak to juz jest nie wystarczy tylko mały, albo duży jak wy to
                          piszecie tylko zupełnie coś innego oczym większość nie ma raczej
                          pojęcia!
                          • Gość: hheee Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 12:06
                            Oj poszło po kościach a to niestety prawda :(
                            • Gość: zzz Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 12:11
                              Dobry sex nie rozwiązuje wszystkich problemów małżeńskich. Ile to
                              zajmuje 10 minut w ciągu dnia?
                            • Gość: dziewoczka Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 12:17
                              seks nie ma rozwiązywać problemów, skąd takie wnioski?!
                              może u ciebie trwa to 10 minut w ciągu dnia jak tylko umiesz wsadzić i wyjąć,
                              współczuję twojej partnerce/partnerkom
                              seks to coś więcej niż tylko wsadzenie fiuta
                              jak sie kocha, chce się robić to inaczej-delikatniej, finezyjniej, żeby jak
                              najwięcej przyjemności dać drugiej osobie (!!!) i co najważniejsze-chce się to
                              robić częściej i dłuuuuużej...
                              brać to każdy potrafi, sztuką jest dawać...
                              • Gość: zzz Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 12:33
                                Czyli ile? Godzinę? Bez przesady. Tyle yo nawet króliki nie dają
                                rady.
                              • Gość: normalny facet romantycznie i delikatnie :))) IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.10, 12:48
                                Widzę, że masz niezłego hopla na punkcie delikatności, finezji, i
                                relacji między braniem i dawaniem. Czyżby Ci tego brakowało, że tak
                                to podkreślasz? Jeśli taki seks byłby dla ciebie standardem to nawet
                                byś o tym nie wspomniała.


                                > delikatniej, finezyjniej, żeby jak najwięcej przyjemności dać
                                > drugiej osobie

                                Wyobraź sobie, że nie jesteś jedyną kobietą na tej planecie i że
                                twój sposób na konsumowanie seksu nie dla wszystkich kobiet jest
                                tym, czego oczekują. Znam wiele kobiet, które narzekają właśnie na
                                takich partnerów, którzy są delikatni, co chwila się pytają czy je
                                coś nie boli, ruszają się jak muchy w smole, a na sugestię małżonki
                                na coś innego niż stosunek genitalny, robią wielkie oczy. I co ma
                                zrobić taka kobieta, która do zadowolenia potrzebuje porządnego
                                rżnięcia, a nie romantycznego miziania się?

                                Gdyby wszyscy ludzie byli tacy jak kobiety, które reprezentujesz, to
                                na świecie byłyby tylko fiaty UNO i holenderskie rowery a o
                                motocyklach czy chociazby usportowionych samochodach, moglibyśmy
                                jedynie pomarzyć. Zamiast wspinaczki, boksu, wyścigów samochodowych
                                jedynym sportem byłyby szachy, seanse kinowe składałyby się tylko
                                z melodramatów i komedii romantycznych, a najbardziej ekscytującym
                                hobby byłoby zbieranie znaczków. W dupie z takim życiem!

                                Możesz uważać się za szczęśliwą, jeśli twój partner rzeczywiście
                                lubi taki seks, o jakim piszesz. Niemniej nie bądź zdziwiona, jeśli
                                w końcu przyprawi ci rogi, bo znajdzie sobie naprawdę ognistą laskę,
                                zamiast wiecznie "romantycznej, delikatnej i finezyjnej" a co za tym
                                idzie - nudnej żony. :)
                                • Gość: bbb Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:04
                                  Każdy uprawia sex tak jak mu się podoba.
                                  Koleżanka wyżej na pewno porozumiała się ze swoim partnerem i oboje wybrali taki
                                  rodzaj stosunku. Ja osobiście jej nie zazdroszczę... bo spokojny sex nie jest
                                  dla mnie xD Ale to tylko kwestia gustu i tego co danej osobie sprawia
                                  przyjemność. Sekret tkwi w tym aby rozkoszować się sexem a nie tylko dążyć do
                                  orgazmu ;p Prawdziwy sex moze trwać nawet godzinę. :) Także Pan wypowiadający
                                  się wyżej nie ma racji.
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: Maciek Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:13
                                    Zgadzam się z tym co pisze normlany facet. Moja żona, która na
                                    codzien jest delikatną i kulturalną kobietą w łóżku regularnie mówi
                                    do mnie - rżnij mi ty chóju! Przeleć mnie na wylot! I Co wy na to?
                                    Nie chce żadnych całusków tylko ostrej penetracji.
                                    • Gość: dziewoczka Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:23
                                      Maciek, też tak mam heh i na tym właśnie polega paradoks ;)
                                      ale nie pisz tak, bo pan wróżbita ci przystawi jakąś etykietę;P
                                      • Gość: .... Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.10, 13:41
                                        Jest takie powiedzenie, że idealną kobietą dla faceta jest ta, która
                                        na codzień jest damą a w łóżku dziwką. Ja uważam, że coś w tym jest.
                                        Jednak nawet do "ostrego rżnięcia" przydałoby się trochę finezji, a
                                        nie traktowanie seksu jak zwykłej potrzeby fizjologicznej.
                                        • Gość: dziewoczka Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:46
                                          o to to to ;)
                                          w końcu mądrze ktoś napisał ;)
                                • Gość: dziewoczka Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:19
                                  o chryste panie jakie wywody i od razu cały życiorys jak jakaś wróżka po ledwo
                                  trzech zdaniach normalnie powinieneś zostać jakimś wróżbitą, skoro trzy zdania
                                  ci wystarczą by przylepić komuś jakąś etykietę
                                  błyskawicznie by ciebie zwolnili, bo mylisz się we wszystkim
                                  a nie zamierzam ciebie wyprowadzać ze swojego przekonania, nie widzę sensu i
                                  potrzeby;)
                                  ty tu na tym forum ze wszystkim tak masz, z jednego zdania zrobisz 300 i
                                  najgorsze to, ze wierzysz, ze masz rację...
                                  przykre, ale masz swój świat...

                                  szczęście i udane życie seksualne jest dla wielu nie do przyjęcia
                                  uważają, że skoro im sie nie układa, to innym też nie
                                  zatem lepiej płaczeć i kwiczeć jak to mi źle, że mnie facet zdradza, a ja się
                                  wstydzę lda zrobić, a fuj o jeny- bo w to łatwiej uwierzą
                                  hehee
                                  jak się napisze, że ma się udane życie seksualne i udany , szczęśliwy
                                  związek?-nie, to niemożliwe na pewno on ciebie zdradza, a ty pewnie mu nie
                                  dajesz nic.. o tak
                                  zostańmy przy tym ;)

                                  • Gość: Gość Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 14:34
                                    Z moich obserwacji wynika że 80 może nawet 90 proc zdradzanych
                                    kobiet nie robiło mężowi loda nie mówiąc już o innych rzeczach.
                                    Takie są fakty. Facet który wszystko ma w domu nie szuka wrażeń,
                                    których zwyczajnie mu brakuje.
                                    • Gość: bbb Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 14:37
                                      To nie prawda...
                                    • Gość: historyjka Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.10, 15:43
                                      a propos orala. jakis czas temu zapoznalem dziewczyne fajna se mysle bedzie
                                      figo fago. pospotykalismy sie troche wiedzialem ze dziewica to bede musial ja
                                      wszystkiego uczyc i ze sie odrazu tak nie zgodzi na wszystko. ale takie sa
                                      najlepsze lubie byc pierwszy;d ;d
                                      dobrze nam sie gadalo po jakims czasie i byla okazja to ja raczki w majtki jej
                                      wkladam a tam PUSZCZA!!!! no i kurna ucieklem jak poparzony bo jak sobie pomysle
                                      o minetce w takim buszu to mnie skreca;/ fuuuuj
                                      i do tego brunetka a wiadomo ze ciemne maja wieksze owlosienie;/ mnie to odrzuca
                                      na kilometr i z taka laska do lozka nie pojde za chiny;/
                                      • Gość: bbb Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 19:44
                                        Jesteś żałosny ;/
                                        A swojego maluszka ogoliłeś??
                                        Z pewnością nie!
                                        I ona miałby Twój busz tolerować a Ty jej nie?
                                        Mężczyźni ;/
                                        • Gość: ? Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.10, 19:56
                                          A skąd wiesz, że nie ogolił albo chociaż nie wystrzygł? Nie wiesz, a
                                          jednak go oceniasz? Wg ciebie jest żałosny, że nie podoba mu się las
                                          kłaków na genitaliach kobiety? To zapewne też na dole wyglądasz jak
                                          średniowieczna chłopka, skoro tak cię to wzburzyło. 90% facetów nie
                                          toleruje buszu. Czasy się zmieniają i racz to w końcu zauyważać.
                                          • Gość: osioł Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 22:41
                                            do tego co od buszu zwiał
                                            jak chciałes ją nauczyć seksu to mogłeś ją nauczyć się golić;)
                                            a tak straciłeś możliwość rozdziewiczenia ośle
                                            • Gość: bbb Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 10:22
                                              NIe chodzi mi o to że czepia się buszu!
                                              Bo tu nie chodzi o to że przeszkadza przy minetce.
                                              To już kwestia higieny!
                                              Obowiązkiem kobiety jest golić się w sferach intymnych.
                                              Więc jeśli chodzi o mnie... byś się jeszcze zdziwił.
                                              Zdenerwowało mnie tylko to z jakim szacunkiem (a raczej jego braku) Pan wyżej
                                              traktuje swoją potencjalną kandydatkę na kochankę.
                                              Dla mnie to jest żałosne... ;/
                                              Ja też mam opisywać jakiej długości był penis którego widziałam?
                                              To przecież chore! Sex uprawia się z miłości...a jeśli się kogoś kocha nie
                                              zwraca się uwagi na takie szczegóły.
                                              • Gość: PA Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 10:59
                                                W tej dyskusji o minecie w gąszczu włosów cekawa może wydać się
                                                opowoeć o dwóch parach jakie znam. Są to tzw. białe małżeństwa.
                                                Polega to na tym, że chociaż są małżeństwem postanowili - NIE
                                                UPRAWIAĆ SEXU. I co was zdziwi są bardzo szczęśliwi. Bywają częsyto
                                                zapraszani przez zaprzyjaźnione grupy modlitewne, gdzie odpowiadają
                                                o swoich doświadczeniach. Miło ich słuchać.
                                                • Gość: bbb Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 11:26
                                                  No i oczywiście masz rację.
                                                  Miło jest spotkać, porozmawiać z takimi ludźmi.
                                                  Chociaż w tych czasach to rzadkość...
                                                  Ale też znam taką parę :)
                                                  • Gość: '' Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 14:04
                                                    ale po co im to?
                                                    przecież seks jest przyjemny, a jeszcze przyjemniejszy staje się, gdy robi się
                                                    go z ukochaną osobą, której się ufa itd.
                                                    po co wstrzemięźliwość? co to daje tym ludziom?
                                                    może jeszcze niech przestaną pić, jeść i wypróżniać się
                                                    z fizjologią i popędem nikt jeszcze nie wygrał
                                                    a chyba nie muszę dodawać, że coś takiego może spowodować nerwicę oraz choroby
                                                    serca?
                                                  • Gość: bbb Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 14:53
                                                    Daje to bardzo dużo :)
                                                    W wielu związkach sex jest powodem kłótni.
                                                    Partner się wkurza bo kobieta nie chce codziennie.
                                                    Wtedy wymyśla migrenę itd :)
                                                • Gość: fuj Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 18:01
                                                  nie uprawiają seksu? bo to fizjologia tylko? to może powinni te przestać sikać i
                                                  wydalać kał? w końcu to też fizjologia. To akurat dla mnie chore i nie ma
                                                  usprawiedliwienia.
                                          • Gość: do " ? " Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: 81.219.90.* 17.06.10, 16:45
                                            z tym 90 procent to przesadzsz. jestem po czterdziestce i kiedys kobiety sie nie golily i to bylo normalne . teraz mi nie przeszkadza ze moja zona ma owlosienie bo to normalne ze ma . po co mam ja zmieniac jak zawsze taka byla ? i znam wiele ludzi co mysla jak ja . bym powiedzial ze teraz tak 50 , 60 procent nie toleruje jak to mowicie " buszu" . bo moje roczniki nie sa jeszcze na wymarciu
                                          • Gość: ble Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 17:59
                                            Co ty pieprzysz, ja lubię kobiety owłosione. Nie jestem pedofilem, żeby bzykać
                                            kobietę, która robi się na dziecko wygalając sobie cipkę do zera. To pedofilia.
                                            Dzieci też lubisz bzykać ciole? Nie obrażaj facetów, bo możemy się spotkać i
                                            pogadać inaczej dewiancie.
                                            • Gość: madry facet Re: romantycznie i delikatnie :))) IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.10, 19:00
                                              ja tez wlasnie wole jak kobieta mi sie pokazuje jak ja Bozia stworzyla.a
                                              stworzyla przeca owlosiona.ja tez nie chce sie nigdzie pozbywac wlosow i jej nie
                                              bede kazal.mi sie tam podoba.jak moja poznalem to sie golila ale dla mnie
                                              przestala.i mniej czasu w lazience siedzi przynajmniej.i zawsze moge sie z nia
                                              kochac.bo jak sie taka normalnie goli i np dwa dni jej sie nie chce to jak ja
                                              akurat zlapiesz to ci odmawia stosunku.bo nie ogolona.a moja kochana teraz nigdy
                                              nie jest ogolona jest normalna i pasi takze ja bym odradzal golenia.duzo
                                              korzysci i naturalnie
        • Gość: xxx Re: Bez sexu aż do ślubu IP: 188.33.105.* 24.06.10, 16:29
          Zgadzam się z tą wypowiedzią!!! Właśnie, dlaczego mężczyznom się wydaje,że oni
          nie muszą być czyści przed ślubem? Skoro wymagają tego od kobiet to sami powinni
          jej dochować do ślubu, przynajmniej ja bym tego wymagała od mojego
          faceta.Uważam,że sex przed ślubem jest każdego indywidualną sprawą.Wszyscy
          wieszają "psy" na kobietach, a faceci to niby kto, lepszy gatunek od kobiety?. I
          jak by nie było to sex w małżeństwie odgrywa bardzo poważną rolę i ma duże
          znaczenie na przyszłe lata, aczkolwiek nie jest najważniejszy.Ten temat to temat
          rzeka, 1000 ludzi , to tysiąc opinii i każdy kto się wypowie na ten temat będzie
          miał swoja rację.A swoją droga faceci to wzrokowcy i pierwsze co widza u kobiety
          to jej biust i tyłek a na końcu resztę.
    • Gość: lala Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.10, 14:13
      Temat sie stoczył na boczny tor widzę... Nie ma co
      zachowywać ,,cnoty" do ślubu to głupota!
      • Gość: Majka Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 14:47
        Dziewictwo ma cens, tylko niewielu go widzi.
        • Gość: buhaha Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 17.06.10, 20:45
          dziewictwo ma sens?? Kobieto! ja czekalam do 22roku zycia, zrobilam to z
          "miloscia mojego zycia" na tamte czasy i co??
          nie polecam zwlekac! teraz mysle tylko o tym ... ze sex sie zdewaluował (sobie
          przyetlumacz) i szkoda szkoda szkoda bylo zamykac sie w domu i czekac! to taki
          przyziemny punkt widzenia!
          po co odmawiac sobie takiej przyjemnosci?
          bo to m.in.sex! jezeli juz uwazasz ze sluzy tylko prokreacji jak mowi kosciol...
          to sie prokreuj i w wieku 26 lat nie zrobisz dobrze loda mezowi, czaisz?
          i mam prośbę dziewczęta PRZESTAŃCIE OGLĄDAĆ JEZIORO MARZEŃ
          PLISSSSSSSSSSSSSS;]
        • Gość: Adi Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.swiecie.vectranet.pl 17.06.10, 20:50
          Co to znaczy ma sens. Nawalili Ci do głowy tych kościołowych bzdur i teraz bez zrozumienia próbujesz nam je wciskać. Jezeli chodzicie ze sobą np. 2 lata a Ty kochasz swojego chłopaka a on Ciebie (powiedzmy, że od paru miesięcu planujecie ślub czyli orkiestra ,sala, uroczyste zareczyny) to co za różnica czy dasz mu pół roku przed slubem czy w noc poślubną. W końcu masz rozum i widzisz czy z tym chłopakiem można planować przyszłość. Myślisz, że jak dasz mu po slubie to nie będzie cie zdradzał albo będzie Cię inaczej kochał niż dziewczyne która dała przed ślubem. Jeżeli będzie chciał dymać inne panny to fakt, że pierwszy raz kochaliście sie po ślubie nic nie zmieni
        • Gość: '' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 21:01
          och świadkowie jehowy mają swoją teorię, wszędzie można ich poznać
          jakie do diaska dziewictwo ma sens!
          nie twierdzę, że trzeba się k*rwić z każdym za młodu, ale ludzie jeśli się
          kochają, co w tym złego, że uprawiają seks?!!!!
          i tu jeden facet napisał mądrze- że przez takie NIE NIE NIE, potem nie wiadomo
          co do czego, nie umie się osiągać orgazmów bo przecież masturbacja to fuj, ble,
          o jeju i wielce zdziwione... potem ląduje jedna z drugą na forum i płacze-
          ludzie, co mam zrobić, bo mąż nie chce się ze mną kochać, woli porno..
          heh
          • Gość: Mika Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.10, 09:03
            Faceci nie rozumieją, że dla kobiet sex nie jest najważniejszy.
            • Gość: Mm Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.10, 10:33
              Znacie przypadek, że to dziewczyna cisneła, a chłopak mówił, że
              lepiej z tym poczekać?
              • Gość: bbb Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 10:37
                Uuuu ciężka sprawa :)
                To raczej niemożliwe ;p
                Faceci nigdy nie odmawiają.
                No chyba że mamy do czynienia z impotentem xD
                • Gość: '' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 11:18
                  ale jeśli to świadek jehowy, to będzie z tym seksem zwlekał
                  idiota
                  • Gość: Z Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 09:05
                    A co tym do Świadków Jehowy? Buddyści też zalecają wstrzemięźliwość.
                    Sex ludzie niepotrzebnie rozprasza.
                    • Gość: xxxxxx Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 17:31
                      ŻADEN FACET NIE ODMÓWI SEKSU BO IM TYLKO NA TYM ZALEŻY! NIBY GADAJĄ
                      ŻE NIE CHCĄ TEGO ROBIĆ TAK SZYBKO A WE ŁBACH MAJĄ TYLKO ,,JEDNO"
              • Gość: nimfomanka Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 15.07.10, 21:02
                ja znam przypadek... daj juz sspokój... ile można w jedną noc...
    • Gość: no no Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 19:09
      ja bym wytrzymało
      • Gość: L Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.10, 08:59
        Jak się ma jakiegoś paszczaka to można się wstrzymac, ale gdy na
        kolanach siada fajna, cycata laseczka to się krew w człowieku burzy.
        • Gość: '' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 09:19
          porządne, szanujące się kobiety nie siadają facetom na kolanach....
          lubisz szmaty-twoja sprawa
          • Gość: sylwia Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 09:21
            a co to robi zekobieta siada na kolanach ?? odrazu jest szmata ?
            • Gość: '' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 11:48
              że ty tak robisz, to już wiemy, twoja sprawa
              a jako,że to robisz wyjaśnij po co na tych kolanach siadasz
              • Gość: Iza Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.10, 12:09
                Nie wydaje mi się żeby siadanie chłopakowi na kolanach było szczytem
                łajdactwa.Nawet jak się go zna dopiero od tygodnia.
                • Gość: po Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 12:12
                  no wlasnie .mie przesadzajmy /.
                  sie czepiacie..
                  a jak laska robia loda na 2 spotkaniu ?;D
                  • Gość: '' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 12:21
                    są takie co siadają na kolana po jednym drinku
                    są takie co robią loda na pierwszej randce
                    są takie które dają się pocałować po 2tycg tygodniach spotykania się
                    są takie które dają się pocałować po m-cu
                    są takie co po trzech
                    bla bla bla

                    niech każdy robi to, co uważa za stosowne
                    i żeby potem nie płakał/ła,że go/jej nikt nie szanuje

                    miłego dnia;)
                    • Gość: nata Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 12:52
                      wystarczy ze ploty wala na twoj temat . i juz cie nie szanuja
                      • Gość: EB Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.10, 14:47
                        Czyli po jakim czasie można chłopakowi zrobić loda żeby nie miał cię
                        za ladaco?
                        • Gość: nata Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 14:51
                          hehe oto jest pytanie
                          • Gość: damianek Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 15:03
                            no skoro sama nie wiesz co jest stosowne a co nie... to znaczy,że nie masz
                            swojego zdania?
                            dziwne
                            każdy jakieś tam zdanie ma
                            no chyba nie jesteś blondi w szpileczkach i mini po solarce?
                            powiedz, ze nie
    • Gość: nata Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 15:09
      no przepraszam a jak laska ma szpilki i mini to co ??
      • Gość: damianek Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 17:11
        no ale co ma być?
        • Gość: ciekawska Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 22.06.10, 19:58
          no dobra panowie. a wyobrazcie sobie ze macie dziewczyne ktora bardzo kochacie. ona chce poczekac do slubu. kochacie ja bardzo. ale macie p[rzez dluzszy czas taka chcice ze nie ma bata. trzeba sie wyzyc. no i teraz pytanie. caly czas sami ise zaspokajacie i czekacie czy mowicie baju baj myszko czy zostajecie i ja zdradzacie ale to juz wtedy nie jest milocs?
          • Gość: ta co wie ciut Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 20:49
            no trochę głupie pytanie zadajesz
            właściwie to już sama sobie odpowiedziałaś w swoim poście
            są tacy, co czekają i szanują to
            są tacy, co mówią baj baj myszko
            i są tacy, co zdradzają- z tym wyjątkiem, że według nich to wciąż miłość;)

            ile chłopów tyle możliwości

            jesteś tą dziewicą i martwisz się o swojego faceta?
            • Gość: Pati Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 09:29
              Bohaterki serialu "Sex w wielkim mieście" idą z facetem do łóżka na
              pierwszym spotkaniu. Żadna się nie szczypie, że ktoś o nich źle
              pomysli. Bzykają się dowowli i żyją dalej.
              • adam69swiecie Re: Bez sexu aż do ślubu 23.06.10, 10:18
                trzeba korzystać z życia, bo niewiadomo kiedy się skończy,ale z życia należy
                korzystać z głową
              • Gość: ''' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 11:14
                to rób jak one
                nikt ci nie broni
                • Gość: Pati Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 11:46
                  Chciałabym, ale w zaściankowej Polsce od razu przykleją ci łatkę
                  dziwki
                • black-szachmat Re: Bez sexu aż do ślubu 23.06.10, 11:50
                  Moim skromnym zdaniem każdy żyje wg własnych zasad.Sex,ta bliskość....to jest
                  magia ciał.Myślę,że piękniejsza gdy z miłości,a nie dla samej
                  przyjemności.Jeżeli kobieta czeka na tego jedynego aż do ślubu,to znaczy że jest
                  "trudno dostępna".Ale jak poczekasz,uszanujesz,to będzie Twoja (o ile masz na
                  myśli miłość,a nie tylko przyjemność.)

                  Oczywiście nie każdy musi się z tym zgadzać,rozumiem to.To moje zdanie.
                  Pozdrawiam
    • Gość: tyle w temacie Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 12:25
      cokolwiek by tu nie napisano to faceci są najbardziej puszczalskimi szmatami na
      świecie. Nic tego nie zmieni. Albo zaliczają łatwe dyskotekowe panienki, albo
      dają dupska innym facetom.
      • black-szachmat Re: Bez sexu aż do ślubu 23.06.10, 12:28
        Nie zgadzam się,ale każdy ma prawo wyrazić własne zdanie.
    • Gość: boski_m Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 24.06.10, 16:38
      sex z moja partnerka zajmuje nam od 30 do 2h zalezy jak mi sie chce
      moge nawet dluzej nie liczac pieszcot i oralu jak myslicie kobietki
      dobry jestem? Bo wszystkie moje partnerki mowili ze jestem dobry ale
      nie wiem czy nie mowia tego kazdemu czekam na odp
      • Gość: ''' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 16:56
        możesz nawet 5 godzin
        jeślli robiąc minetę nie trafiasz w łechtaczkę to marnym jesteś kochankiem
        nie liczy się długość a jakość
        tyczy się to zarówno penisa, jak i czasu trwania.
        • Gość: boski_m Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.ip.netia.com.pl 24.06.10, 17:24
          co do minety to jestem mistrzem milosci francuskiej i jestem tego w
          100% pewny i nie pytalem sie o minete tylko o cos innego...
          • Gość: HH Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 13:17
            Do łóżka kładę sie około 23.30 gdybym miał dwie godziny się męzczyć
            żeby wystrzelić, to sesx byłby dla mnie najgorszą udręką z
            możliwych.
            • Gość: mmm Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.10, 15:36
              Boże! Ja też nie przeżyłabym 2 godzinnego seksu :-/ Może raz kiedyś
              tak, ale co sex? :-o Matko jedyna, albo bym usnęła, albo padła z
              wycięczenia, albo padła z ciągłości podniecenia....nie nie to nie
              jest ludzkie.
      • Gość: hahahahaha Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 14:03
        jak ci "mówili" to znaczy, że dobry z ciebie gej i dobrze to robisz
        • Gość: ona Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 17:54
          a może znacie faceta, który z wyboru jest prawiczkiem i czeka z tym
          do ślubu?? no właśnie... zdecydowanie więcej jest kobiet, które z
          pierwszym razem czekają do ślubu. a co za tym idzie? słowo "dziwka"
          czy "ku..." w większości przypadków powinno być używane w kierunku do
          facetów. skąd wiecie która się puszcza a która nie? bo sprawdziliście
          która się Wam oddała a która nie. i nikt nie powie mi, że taki
          mężczyzna będzie wierny.. "pukanie" jednej, drugiej, trzeciej dopiero
          co poznanej laski... nie jest to dla Was puszczanie się ze strony
          mężczyzn? bo dla mnie zdecydowanie tak.
          • Gość: ' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 18:33
            żaden facet siebie tak nie określi
            • adam69swiecie Re: Bez sexu aż do ślubu 25.06.10, 20:48
              ja się tak nie pozwolę nazywać ponieważ za każdy seks płacę, a dziewczyny ze
              mną się bzykające to nie "dziwki" lecz terapeutki.
              • Gość: '' Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 21:27
                to musisz mieć niezły paszczak, ze musisz płacić
            • Gość: kate Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 16:22
              Nie okresli czy okresli - niewazne.
              Ale jest jedna zasada: SUKA NIE DA, PIES NIE WEZMIE!
              I tego sie trzymajmy, a pozniej doszukujmy sie "puszczania" wsrod facetow.
            • Gość: adam Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.tvgawex.pl 13.07.10, 18:45
              suka nie da pies nie weżnie
        • Gość: jadjd Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.10, 18:06
          Partnerki mówili heheh czyt. partnerzy mówili :D
    • Gość: iop Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 09:54
      iop
      • Gość: kk Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 09:39
        Kiedyś ludzie bradzli ślub w wieku 19 lat wieć mogli wytrzymć. Gdyby
        musieli czekać do 25-30 to ciśnienie dawno rozerwałoby by im
        rozporki.
        • Gość: Hania Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 15:46
          Ja mojemu facetowi robię ręką i on to akceptuje. Uzgodniliśmy, że do
          ślubu nic więcej nie dostanie. Nie protestuje. Jest zadowolony z
          takiego rozwiązania.
          • Gość: ona Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 17:06
            Czyli walisz mu konia? :D :D
            • Gość: dawno nie dziewica Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 19:06
              jak można sobie świadomie odmawiać orgazmów, mając faceta
              padło ci dziewczynę na mózg? pewnie za dużo na słoneczku przebywałaś...
              • Gość: Hania Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 14:37
                A czy orgazmy są w życiu najważniejsze? Z tego co wiem wiele kobiet
                ich nie osiąga, a ma udane życie rodzinne. Z kolei wiele tych,
                orgazmują trzy razy w tygodniu wyje z samotności i pustki w życiu.
                • Gość: uu Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 15:47
                  no skoro takie masz podejście do seksu to żal mi ciebie, szczerze
                  • Gość: fdedfc Re: Bez sexu aż do ślubu IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.10, 17:25
                    to smacznej cipki
                    a wlasciwie ciasteczka z wlosami
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka