Gość: Amenthotep
IP: 83.238.16.*
24.09.10, 22:17
Witam,
skoro tak się rozwinęło. Kolega Totmes widzę, że oczytany. Wiedza duża. Przez czas trwania tego tematu zasięgnął kilka cennych informacji. Ale po co to Totmesowi? Pewnie zainspirowany chorym otoczeniem podczas wychowywania przez ojca cudzołożnika postanowił wcielić się w rolę obrońcy:)
Skazany jesteś przez wieki. Obojętnie czy jesteś kolegą czy koleżanką Basi z naprzeciwka. Zawsze będziesz jakimś Totmesem (czytaj lachociągiem) Grzesia czy Czesia. Przed samym sobą nie uciekniesz.
Pozdrawiam wszystkich heteroseksualnych