Gość: pies
IP: 57.90.36.*
12.10.10, 16:24
W ostatni piątek na os. Kościuszki,przy ul. Hallera, ok godz. 22, leżał człowiek, zakrwawiony, po powiadomieniu policji (2 razy) nasi mundurowi pojawili się dopiero po 20 min. pieszo z rękoma w kieszeniach, dodam że w zgłoszeniu do dyżurnego było dokładna informacja że chodzi o człowieka potrzebującego pomocy, ale nasi panowie wiadomo na wszystko mają czas tylko nie na to co potrzeba.Odległość od komisariatu to ok. 250-300m.