Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w szk.nr7

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 19:11
Pomóżcie mi, bo nie mogę nigdzie znaleźć przepisów dotyczących przerw podczas mrozów.
Wydaje mi się że przy takiej pogodzie jaka jest teraz nie powinno się wypuszczać dzieci na boisko.Gimnazjum nr2 ma przerwy w środku i dzieciaki nie marzną-brawo, za to szkoła podstawowa nr7 wygania dzieciaczki (niektóre jeszcze maluchy) na boisko szkolne pełne śniegu i lodu. Odbierałam dziecko ze szkoły i widziałam dzieci bez rękawiczek i szalików obrzucające się śniegiem. Wiadomo ze nie każdy rodzic zadba o ubranie dziecka i wiadomo że po dzwonku nie ma czasu na dokładne otulenie się szalikiem- dzieci są wyganiane z holu.
Przy obecnych mrozach mówi się żeby psa na dwór nie wypuszczać i jeśli ktoś nie musi to niech nie wychodzi a te biedne dzieciaki to co?
    • Gość: tyle Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 19:41
      proponuję zadzwonić do szkoły i zapytać, dlaczego są takimi sk..., że dzieci wyganiają na mróz
      • Gość: mmm Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.10, 21:05
        bez przesady,to akurat to sztuczny problem.
    • Gość: byla uczennica Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.10, 19:55
      od zawsze tak było, że nieważne ile stopni, w każdej szkole (oprócz cywilizowanego liceum) kazali wychodzić, zdesperowani chowali się po łazienkach byle tylko nie być wygnanym na takie zimno :) Ale i nawet tam łapano:) Nigdy nie rozumiałam tego chorego przymusu, ale cóż. Mus to mus.
      • Gość: Nika Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 20:29
        Ministerstwo Zdrowia zaleca, aby często wietrzyć pomieszczenia, w których przebywają dzieci i organizować jak najwięcej pobytu uczniów na świeżym powietrzu w czasie przerw i lekcji wychowania fizycznego.
        • Gość: mama Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 22:07
          -Przecież klasę można wywietrzyć gdy dzieci są na holu.
          -Oczywiście że zadzwonię ,jak tylko się dowiem jakie jest prawo w tym przypadku.
          -Ten problem jest faktycznie nie jedyny w tej szkole, brak szatni to tez duzy minus.
          wdzięczna będę za podsunięcie strony z takimi przepisami, choć wiem że każda szkoła ma swoje wewnętrzne przepisy
          • Gość: rodzic Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: 46.112.162.* 30.11.10, 22:14
            ale mas problem, najlepiej niech dzieciary kisną w śmierdzących klasach, ciesz się ze twój wylelkany dzidziuś nie ma lekcji na mrozie tylko 5min. przerwy na świeżym powietrzu. Ludzie byle mróz i już biadolicie, lepiej dzieci hartować niż je przegrzewać!!!!!
            • Gość: jola Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 07:18
              Ale ROMOWIE mogą siedzieć podczas przerwy w klasie!
              • Gość: ger Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: 212.160.87.* 01.12.10, 08:29
                chyba Rzymianie?
        • Gość: ala Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 22:11
          W sp nr 5 wf w mrozie na dworzu
    • Gość: ! pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 08:16
      W głowach się wam poprzewracało. Najlepiej, żeby dzieciary nie wychodziły w ogóle. Lekcje w środku, przerwy w środku, do szkoły rodzic samochodem odwiezie, ze szkoły także, a dzieciak smak śniegu pozna jak się ze starości na nim wypie.... Kretynizm dzisiejszych rodziców woła o pomstę do nieba! Siedzą w domach takie anemiki, chuchane i dmuchane, dogrzewane, a potem ciągłe zwolnienia lekarskie, bo każda zmiana temperatury i nieuodporniony dzieciak lapie każdą chorobę, albo zalicza 2 przeziębienia w ciagu miesiąca.
      Kiedyś dzieciaki każdą przerwę i w każdej szkole spędzały na dworze. Mało tego - szły do niej i wracały piechotą, a droga powrotna trwała czasami nawet kilka godzin, bo trzeba było "zaliczyć" każdą górkę i zjechać z niej na butach lub tornistrze. Nie jeden raz, podczas takich wydłużonych powrotów szło się w przemoczonych butach i spodniach, bo przecież trzeba było sprawdzić czy na pewno mocny lód skół "Struchawę". ;) To była prawdziwa frajda, wrócić oblepionym śniegiem jak bałwan, ze sztywnymi od mrozu nogawkami. A teraz? Dzieciaki też co prawda wyglądają jak bałwany, ale nie przez ilość śniego przyklejonego do ubrań, ale przez to - jak są ubrane. Idzie to takie, ledwo nogami może przebierać, tyle warstw ma na sobie, buty z goretexu a mamusia lub tatuś zamiast wypuścić na kilka godzin na sanki, zamyka dzieciaka w samochodzie i śnieg przez okna oglądają.
      DURNIE! ROBICIE KALEKI ZE SWOICH DZIECI!
      • Gość: mama Re: pomyślcie, to nie boli IP: 192.168.16.* 01.12.10, 08:19
        dziś jest minus -17 nie wyobrażam sobie, żeby moje 6letnie dziecko z pierwszej klasy było na tym mrozie, zastanów się kogo debilem nazywasz nauczycielu
        • Gość: ! Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 08:25
          To, czego ty sobie nie wyobrażasz, nie ma nic wspólnego z tym, co wyobrażają sobie dzieci. Dzieciaki mają inny próg tolerancji na zimno. Dla nich przyjemność z możliwości porzucania się śniegiem, jest niewspółmiernie wyższa niż piekące od mrozu dłonie.

          Czytać też nie potrafisz? Gdzie napisałem "debile"?
        • Gość: ! Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 08:27
          Nie demonizuj, nie jest -17 tylko -15. :) Niby tylko 2 stopnie różnicy, ale po co zaniżasz temperaturę? Kręci cię dramaturgia? :) Dzieciaki mają gdzieś, czy to jest -12 czy -17.
          • Gość: MaMa. Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 09:48
            Tak czytam i się śmieję.To prawda rodzice to tak tych dzieciaków bronią od tego dworu bo zaraz zachorują i to prawda grubo ubierają,w domu 25ct.C ciepła a przewietszyć mieszkanie to dla nich tragiedia i tylko z samochodu do szkoły i na odwrót,takie dzieciaki nie są nic odporne tylko zaraz zapalenie płuc itd.Ja mam synka 7 lat i chodzi do pierwszej klasy,do szkoły ma jakieś 1,5 km i idzie pieszo,wcześniej chodził trzy lata do przedszkola.Nienawidzi być grubo ubrany bo od małego zawsze ubierałam go lekko mróz nie mróz się szło i nie mogę narzekać żeby mi chorował ja nie znam co to antybiotyk czy coś takiego poprostu trzeba dziecko zachartować od małego a nie go kisić w domu !!!.
            • Gość: ja Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 09:54
              Popieram ! i MaMa.Macie świętą rację.Rodzice robią ze swych dzieci kaleki.
          • Gość: mmm Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.146.150.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.10, 10:20
            Znając życie ! nie posiada dzieci i gó... wie o wychowaniu, w zeszłym miesiącu wydałam na leki dla dziecka 100 zł i na następne takie wydatki mnie nie stać.Dzieci nie mają tego gdzieś -uwierz mi. Szkoła wypuszcza dzieci na boisko bo ma za mały holl.
            • Gość: ! Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 10:36

              > Znając życie ! nie posiada dzieci i gó... wie o wychowaniu,

              Jak ty tak znasz życie, że przelulkałaś swoje dziecko do tego stopnia, ze każdy spadek temperatury czy zmiana pory roku wywołuje u niego chorobę, to proszę cię, nie feruj wyroków na temat tego, czy ktoś się ma dzieci czy nie i czy zna się na ich wychowaniu. Zrobiłaś z dziecka kalekę, to teraz płacz i płać. Jak się całe dzieciństwo trzyma dzieciaka w cieplarni, to z każdym rokiem jest już tylko gorzej. To wina tylko twoja i twojego źle zrozumianego rodzicielstwa oraz wychowywania, które utożsamiasz jedynie z tym, żeby po swojemu zrobić dziecku najlepiej jak można. To właśnie ty gó... wiesz o wychowywaniu dzieci! Wychowasz pizdusia, który będzie bał się wyjść z domu przy -10 czy jesiennym deszczu, a po np. wiosennym spływie kajakowym wyląduje na miesiąc w szpitalu. Brawo genialno matko!
              • Gość: hhaa Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 11:02
                Zgadzam się z wypowiedziami, że Pani, która zaczęła ten wątek i inni ją popierający robią swoim dzieciom zwykłą krzywdę. Wasze dzieci nie chorują dlatego, że nauczyciele wypuścili je na 15 minut na dwór, tylko dlatego, że Wy nie robiliście tego wcześniej. Z moją córeczką, odkąd skończyła 1 tydzień życia jestem codziennie na dworze. Nawet przy 30 stopniowym mrozie wychodziłam z nią chociażby na 10 minut spaceru. Nie powiem, że wcale nie choruje, bo tak nie jest, ale nigdy nie miała zapalenia płuc ani oskrzeli, nigdy nie byłam z nią w szpitalu...ogólnie do tej pory łapały ją lekkie przeziębienia. Jak można kisić dzieci wewnątrz szkoły czy domu? Jak ktoś wyżej napisał, ja również pamiętam jak wracałam po kilkugodzinnych szaleństwach na śniegu, przemoczona aż do majtek i ....nie chorowałam.
                Co byście zrobili, gdyby w Polsce mróz 15-stopniowy utrzymywał się przez chociażby 3 miesiące? 3 miesiące zamknięte dzieci? 15 minut przerwy w szkole na boisku to idealny czas na wzmocnienie odporności. Ja w podstawówce też wychodziłam na wszystkie przerwy na dwór i nie pamiętam żebym kiedykolwiek zmarzła.
                • Gość: Monia Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.swiecie.vectranet.pl 04.12.10, 21:01
                  Jestem za tym żeby dzieci spędzały przerwy na boisku szkolnym,ale nie wciskaj ciemnoty że jak była temperatura-30 Ty byłaś z dzieciątkiem na spacerku,wybacz psa z budy bym nie wygnała,jeszcze jedno zapytam kiedy był taki mróz -30.Pozdrawiam ciepło +30.
              • Gość: kretynizm mam Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.swiecie.vectranet.pl 01.12.10, 12:28
                Nadwrażliwe mamausie wychowują swoje łamagi pod kloszem, załóż im maseczkę tak jak wielki Jackson, uwazany za dziwaka. Jeszcze troche a własne dziecko bedzie sie wstydziło takiej nadopiekuńczej matki. Na lodowisko tez nie wypuscisz ani na sanki?
                • Gość: gość Re: pomyślcie, to nie boli IP: 77.245.242.* 01.12.10, 12:37
                  tylko jak dziecko jest w szkole to ma się uczyć a nie łazić na dworze w takim mrozie jak dziś chore to trochę żeby dzieci szły z protestem przeciw narkotykom w minus dwadzieścia stopni jak to miało miejsce w naszym powiecie
                  • Gość: hhaa Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 13:11
                    Szkoła nie tylko ma uczyć, ale i wychowywać z tego co ja się orientuję. Czy Ty nie pojmujesz, że to łażenie po dworze w takim mrozie, to dla dobra Twojego dziecka? Myślisz, że to taki pomysł nauczycieli, żeby szkoła była pusta przez 15 minut? Co im zależy? Mogliby kisić dzieci w szkole, ale wiedzą, że wyjście na powietrze jest konieczne. Po co nauczycielki mają też marznąć na dworze pilnując dzieci, skoro mogłyby ich pilnować w ciepłej szkole? Co to będzie za kilka lat, jak to rozlelkane pokolenie dorośnie do wieku, gdzie będzie trzeba ciężko i aktywnie pracować i zderzać się z brutalną rzeczywistością. Strach pomyśleć.
      • Gość: tez rozsadna mama Re: pomyślcie, to nie boli IP: 83.238.157.* 01.12.10, 15:12
        daj spokoj czlowieku! po co narazac na choryby?? ja tez nie wypuszczam z domu w Taki mroz! bedzie dorosly to pozna co to Zycie
        • Gość: ! Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 15:27

          > daj spokoj czlowieku! po co narazac na choryby?? ja tez nie wypuszczam z domu w
          > Taki mroz!

          Na jakie choroby?? Napisz proszę jakie choroby powoduje niska temperatura u człowieka adekwatnie do tej temperatury ubranego? "Szczypiące policzki", to na pewno nie jest choroba.
          Kolejna histeryczka, która "chucha i dmucha" dla jakiejś nieistniejącej zasady. :)
          • Gość: Anna Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 15:40
            Myślę,że każdy ma trochę racji.Najważniejsza jest intuicja w postępowaniu z własnym dzieckiem. Każde dziecko jest inne i właśnie matka wie najlepiej jak ono na coś reaguje.Najważniejszy jest zdrowy rozsądek.Poza tym nikt nie powinien nikogo wyzywać od histeryczek tylko dlatego,że mama boi się o dziecko.
            • Gość: hhaa Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 16:06
              Matka w zgodzie ze swoją intuicją może nie wypuścić dziecka z domu - nigdy. A bo się przeziębi, a bo ktoś je napadnie, a bo zapali papierosa, a bo wpadnie w złe towarzystwo...itp
              To objaw braku zdrowego rozsądku. Nie można kierować się tylko intuicją. Wiadomo, że nie można narzucić matce obowiązku np spacerowania z własnym dzieckiem, ale skoro już toczy się tutaj taka dyskusja, to uważam, że dobrze dzieje się w szkole, że dzieci wychodzą na świeże powietrze.
            • Gość: ! Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 16:09

              > Poza tym nikt nie powinien nikogo wyzywać od histeryczek
              > tylko dlatego,że mama boi się o dziecko.

              Ale czego sie boi? Nie mówimy tutaj o wyekspediowaniu dzieciaka na wojne do Afganistanu, tylko na świeże powietrze, podczas kilkuminutowej przerwy miedzy lekcjami! Jak określić kogoś, kto myśli w tak absurdalny sposób? Wg takiego toku rozumowania, jeśli przerwa na dworze przy -15 stopni jest problemem, to w góry na narty i inne zimowe imprezy powinni jeździć tylko morsy i silnie zahartowani sportowcy. :) Jeszcze kilkanaście lat temu wszystkie wzniesienia w mieście i na osiedlach oblegane były przez tabuny dzieciarni, które spędzały tam po kilka godzin każdego dnia (dopóki leżał śnieg) a teraz wszystkie pozamykane w domach, a ich popaprani rodzice tworzą idiotyczne wątki na forum, że szkoły nakazują spędzanie przerw na dworze. PARANOJA!
              • Gość: cis Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 23:55
                a co powiesz na wypier... dzieci ze szkoły bez kurtki, bo nie zdążyło jej zabrać? Nauczyciele w większości to .... (przekleństwo). Ich celem jest rozchorowanie dzieci, żeby było lżej na lekcjach i już. Nie zapomnę monologu dwóch pań przedszkolanek w kolejce w mięsnym. Jedna instruowała drugą, w jaki sposób zmniejszyć ilość dzieci. Namawiała ją, żeby podczas leżakowania dzieci, otwierać szeroko okna, to po kilku dniach będzie miała luz w grupie. Kur... nóż mi się w kieszeni otwiera, jak wspomnę...
                • Gość: GOŚĆ Re: pomyślcie, to nie boli IP: 77.245.242.* 02.12.10, 11:15
                  ZGADZAM SIĘ Z TĄ WYPOWIEDZIĄ W 100% JA JAKO MATKA NIE CHCĘ IZOLOWAĆ DZIECKA OD ŚWIEŻEGO POWIETRZA ALE NIC NA SIŁĘ MORSA Z DZIECI ROBIĆ?
      • Gość: Klaudia Re: pomyślcie, to nie boli IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.10, 00:23
        Gdyby kiedyś było tak jak dziś to pewnie dzieci tez by były wozone autobusami czy samochodem. Czas i technika idą do przodu i " zostawia sie je za soba, chociaż fajnie powspominać. Nie trzeba winić rodziców za dzieci które chorują, tylko lekarzy, którzy na zwykłe przeziebienia zapisują antybiotyki, i z tego takie chokraczki są dzisiaj. To nie wychodzi od razu nie nie ale widać juz ilu alergików jest i wiele innych chorób.
    • Gość: Mama Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.10, 00:10
      Sorry, ale sama mam dwoje dzieci w sp 7 i wiem na 100 %, że nie wychodziły na boisko (jechałyśmy samochodem i córka nie miała rękawiczek i jna przerwie je przywiozłam,a pani powiedziała, że nie będą potrzebne bo dziś przerwy w szkole) A na boisku były dzieci (nie wiem, moze za karę) które pomagały odśnieżać boisko i raczej była to dla nich frajda. Ale co jak co niektóre faktycznie bez szalików,czapek czy rękawiczek, ale nie widziałam, by były nieszcześliwe, bo odśnieżanie było dla nich zabawą. A gdyby faktycznie im raczki zmarzły, nikt na siłe by ich tam nie trzymał. Także Pani wypowiedź to zwykłe pomówienia. A mam dzieci w klasach 1-3.
    • Gość: Mama Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.10, 00:14
      No chyba że była Pani odebrać dziecko i widziała dzieci wychodzące ze szkoły wracające do domów. To raczej takich dzieci w szkole nikt nie będzie pilnował czy założyły czapkę itp. A takich dzieci o 12:35 i o 13: 35 jest sporo.
      • Gość: mama Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.146.150.111.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.12.10, 09:36
        Dyskusja powinna się już zakończyć gdyż od wczoraj w tej szkole przerwy są w holu- wielkie dzięk i(znaczy warto było wszczynać kłótnię i gdybym nie miała racji to by tak nie zrobili-prawda?)
        Każdy ma prawo sam wychowywać dzieci, nie mówię że trzymam dziecko w domu ,codziennie po szkole moje dzieciaczki idą na podwórko,kulają się w śniegu (jeśli jest)lub skaczą po kałużach ale potem wracają do ciepłego domu i przebierają się w suche ubrania, a nie siedzą w mokrych butach. i tyle !!
        wszystkie mamy widzę podpisały się jako "mama"
        • Gość: hhaa Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.10, 10:29
          Ja jestem mamą, a nie podpisałam się jako mama :-/ To coś ma do rzeczy? Brawo! Gratuluję wygranej - służba zdrowia już pewnie zaciera ręce.
          • Gość: matka Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.swiecie.vectranet.pl 02.12.10, 11:19
            nadopiekuncze mamusie, dzis sypie snieg, oby waszym maminsynkom nie zaszkodził!
            • Gość: ! Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.10, 11:38
              Nie dopuszczajcie ich nawet do okien, bo biel sniegu im oczy porazi, a zimna szyba jakies choroby wywola! :D
            • Gość: mam Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.swiecie.vectranet.pl 02.12.10, 11:49
              oj, mamusie, co wyrośnie z tych Waszych pociech - bezstresowe wychowanie (czytaj: gó...arzom
              wszystko wolno), zimą nie wypuszczać na dwór, bo to i mróz i śnieg, latem nie wypuszczać na dwór bo i porażenia słonecznego może się nabawić, do wody nie wchodzić - może się utopić ... . Za kilka, kilkanaście lat przekonacie się same, czy takie chuchanie wychodzi dzieciom na dobre.
              • Gość: marta Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 14:38
                co ma bezstresowe wychowywanie do wyganiania 10-letnich dzieci (skad inad czesto w tym wieku chorowitych) na dwor? narazanie na zimno to forma wychowania? ja rozumiem ze powinna byc dyscyplina ale co im przeszkadza ze w szkole uczniowie siedza? teraz musza wiecej pilnowac zeby sobie dzieciary krzywdy nie zrobily szalejac w sniegu.
                droga pani, ja bym zrobila afere w szkole ;) na pewno wiecej rodzicow pania poprze. najlepiej uderzyc na wywiadowce.
                • Gość: hhaa Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.10, 14:48
                  A skąd niby ta nowość, że 10-latki są chorowite?! To może być wymysł tylko nadopiekuńczej mamuśki. Dla takich jak Ty to i pewnie 1, 2, 3, 4......itd - latki są chorowite. Bzdura!

                  Poza tym jestem za podwyżkami dla nauczycieli - to najcięższa praca z takimi upierdliwymi rodzicami.

                  • Gość: marta Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 15:25
                    hm, nie jestem matka i raczej nie bede ;) Ty zapewne tez nie jestes, skoro nie wiesz ze owszem- wiele dzieci jest chorowitych w pewnym wieku i co chwile choroby lapia. poza tym mnie jako rodzica zwyczajnie wkurzaloby gdyby w szkole kazali mojemu dziecku robic cos innego niz ja uwazam za stosowne i musialabym postawic na swoim, a akurat szkoly sie licza bardzo z rodzicami bo oni czesto je sponsoruja ;]
                    wiadomo ze zaraz wszystkie dzieci sie nie rozchoruja, ale jedno pytanie: po prostu PO CO je wyganiac? zeby staly przed szkola zamiast w klasach? ja naprawde nie jestem za trzymaniem dziecka pod kloszem, ale zwyczajnie nie widze sensu w tym.
                    na dodatek, nie jestem tez taka stara zeby nie pamietac ze niektore przerwy maja po 5-10 minut i to az sie nie oplaca w tym tloku ubierac i wychodzic. my moglismy zostawac na przerwach w klasie jesli chcielismy i jakos nikt od tego nie umarl.
                    • Gość: ja Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.10, 15:34
                      O czy wy tu piszecie?Nie chodziliście do szkoły?Toć to największa frajda iść na przerwę jak pada śnieg i jest zimno.U mnie w szkole wszyscy wychodzili i po przerwie były zajęte wszystkie kaloryfery od rękawiczek i czapek.Właśnie tak dzieciaki zwiększają swoją odporność.Nie zdążą zachorować przez te 5 czy 10 minut.Ja się cieszę jak córka wychodzi z domu i wraca cała mokra.To jest w końcu dzieciństwo i taki jest tego skutek.
                    • Gość: hhaa Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.10, 15:56
                      Jeżeli w szkołach nauczyciele mieliby brać pod uwagę to co za stosowne uważa każdy rodzic z osobna, to każda klasa liczyłaby po 1-2 uczniów i nauczanie odbywałoby się indywidualnie. Taki jest teraz program nauczania, że wręcz nakłada się obowiązek na nauczycieli, żeby spędzali z dziećmi 1/4, 1/5 dziennego czasu szkolnego na świeżym powietrzu, dlatego nie rozumiem dlaczego mróz -10 temu miałby przeszkadzać, żeby spędzić na dworze 15 minut? Tym bardziej teraz kiedy dzieci wolą spędzać czas przed komputerem, niż aktywnie np na dworze. To chyba naturalne, że przynajmniej w szkole się je do tego zachęca. Nauczycielkom pewnie też nie podoba się pomysł z wychodzeniem na dwór na 5-10-15 minut, ale widocznie już ktoś nad tym pomyślał, że tak trzeba - dla dobra dzieci, a nie żeby je na siłę przeziębiać.
                      • Gość: dada Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.swiecie.vectranet.pl 03.12.10, 21:31
                        gdy się dziecko przewietrzy będzie lepiej myślało na lekcji
    • Gość: on Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 23:35
      nie przesadzaj! 10min na mrozie nikomu nie zaszkodzi, tym bardziej że dzieciaki cały ten czas sa w ruchu. każdy z nas na takich przerwach bywał i nic mu nie było. zresztą jak się dziecko przewietrzy, dotleni to łatwiej mu będzie się na lekcji skupić.
    • Gość: też mama Re: Przerwy lekcyjne na boisku podczas mrozu w sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:00
      W SP nr 8 dzieci nie wychodzą na przerwę odkąd jest większy mróz. Nie wiem, dlaczego "siódemka" robiła inaczej. Może za duży tłok w szkole?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja