Dodaj do ulubionych

Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był?

18.04.12, 21:16
www.restauracjapodroza.republika.pl/
Obserwuj wątek
    • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 19.04.12, 09:40
      Powiało tandetą. :) Cudowne są te fototapety, przyklejone bez żadnego kompozycyjnego i kolorystycznego ładu! :))) Wygląda tam jak w szkolnej stołówce, w której brudne lub uszkodzone ściany, zakleja się rysunkami dzieci. Do tego strona www w darmowej domenie (która była obciachem już kilka lat temu), na dodatek z błędami w treści. :)
        • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 21.04.12, 18:25
          A po czym, wg ciebie, widać ten potencjał? Człowiek z potencjałem twórczym zaczyna od razu robić coś przynajmniej dobrze, żeby później rozwinąć to w jeszcze lepszą realizację, a tutaj? Zabrakło kilku PLN do zarejestrowania normalnej domeny, nie chciało się sprawdzić błędów w treści? Zamiast kupić kilka litrów farby, woleli wydać pieniądze na jakieś fototapety kompletnie od czapy? Po zdjęciach wnoszę, że kompletnie nic się tam nie zmieniło od czasów poprzednich dzierżawców. Klimatem nadal haczy o PRL.
          • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 22.04.12, 00:03
            Potencjalnie duży lokal przestronny w centrum. Smaczne jedzenie, widać dobry kucharz. Trochę się czepiasz. Może kolory nie najlepiej dobrane i te fototapety ze sklepu. Ale pewnie chcieli nawiązać do motywu róży a dostać fajne modne tapety i materiały tekstylne pewnie nie było łatwo. Darmowa domena, cóż fajnie, że mają strone i wszystkie ceny. Nie każdy lokal w Świeciu ma stronę, a strona prosta i ciekawa. Szukałyśmy błędów, ale raczej po polsku napisane, no może w angielskim są błędy, ale żadna z nas nie zna angielskiego. Wychowałyśmy się na rosyjskim, niestety.
            • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 22.04.12, 10:45
              > Ale pewnie chcieli nawiązać do motywu róży a dostać fajne modne tapet
              > y i materiały tekstylne pewnie nie było łatwo.

              Nie wymyślaj. Obecnie kupić można wszystko. Nie w Świeciu, to w Bydgoszczy, Gdańsku lub Poznaniu. Nie tam, to zamówić można w odpowiednich firmach, które zajmują się importem z całego świata. Chyba, że się "na rosyjskim wychowało", to wtedy kończy się szukanie w najbliższym sklepie i efekty są takie "jak na załączonym obrazku". ;)


              > Nie każdy lokal w Świeciu ma stronę,

              Porównanie się do najgorszych nigdy nie będzie dobrym argumentem w dyskusji.


              > a strona prosta i ciekawa.

              Ekhmmm... Że co, przepraszam? Ciekawa?



              > Szukałyśmy błędów, ale raczej po polsku napisane,

              Widocznie znacie zupełnie inny język polski, niż ten, który w Polsce obowiązuje. :) Widzę, że literówki po moim komentarzu już zostały poprawione, ale nadal zostało trochę bałaganu:
              - znak ".," ("oferta") nie istnieje w języku polskim - trzeba się zdecydować na jeden,
              - "tel:."? Co to jest? Chyba najpierw stawia się kropkę kończącą skrót, a dopiero później dwukropek, prawda?
              - wiszące spójniki na końcach wierszy,
              - nieuzasadnione użycie wielkich liter (np. w słowie "restauracja", kiedy występuje poza nazwą, czy w słowie "polędwica" w środku zdania, etc.),
              - dziesiątki błędnie zapisanych cen i wag (między liczbą a jednostką stawia się spację),
              - wesela / bankiety (brak przecinka lub kropki po nawiasie),
              - błędne formatowanie numeru telefonu (brak spacji), +48 także jest zbędne w polskiej wersji językowej strony. Skoro strona jest po polsku, to Polak nie musi wstukać kodu kraju, a jeśli jest za granicą, to też dobrze wie co musi wstukać, żeby się z Polską połączyć.
              - podwójne spacje w prawie każdym zdaniu, czy łamanie zdania na akapit, też nie wyglądają najlepiej, a chaos w układzie: opis, waga, cena, doprowadza do szewskiej pasji.


              > no może w angielskim są błędy, ale żadna z nas nie zna angielskiego.

              Kolejny genialny argument. Skoro nie zna się angielskiego, to jest to wystarczająca wymówka, żeby mogły się tam znaleźć błędy? :)

              Należałoby się także zastanowić, w jakim kontekście występujesz/cie w tym wątku. Czy jako osoby z zewnątrz, polecające ten lokal, czy może właścicielki/pracownice bezczelnie go reklamujące. "Bezczelnie", bo zamysł jest w pewien sposób ukryty miedzy wierszami, tym bardziej, że forum nie służy do pozostawiania na nim ogłoszeń (także w formie prowokowanej dyskusji, rozpoczynanej przez osoby bezpośrednio z danym interesem związane).
              • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 11:34
                Czyli całe "błędy" ograniczyły się do dwóch przecinków, jednej kropki i dwukropka, restauracji z wielkiej litery i ogólnego "chaosu". Co do kolorów, to każdy ma swój gust, może do lokalu nie chodzić. Naszym zdaniem (moim i siostry) było pytanie o wrażenia z lokalu, a wyszło, jak zawsze. Wątek do skasowania. Zrobiono z tego reklamę, bo widać ktoś miał interes, wiadomo, nie ważne jak się mówi, byle nazwa pozostała właściwa i adres. Zawsze ktoś wpadnie, zobaczyć, czy to prawda i jak tam wygląda.
                • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 14:44
                  > Czyli całe "błędy" ograniczyły się do dwóch przecinków, jednej kropki i dwukrop
                  > ka, restauracji z wielkiej litery i ogólnego "chaosu".

                  Nie. Także do literówek, które po pierwszym komentarzu, zostały poprawione (o czym wyraźnie przecież wspomniałem), oraz o masie innych błędów, które wypisałem, a których chyba nie doczytałaś lub w naiwności typowej Polki, nie uważasz za istotne.


                  > Naszym zdaniem (moim i siostry) było pytanie o wrażenia z lokalu

                  Bardzo to ciekawe, skoro w wiadomości rozpoczynającej wątek jest tylko "reklama" w postaci adresu strony internetowej. :) Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, to wyjaśnij kim jesteś i zadaj konkretne pytanie, zamiast uprawiać takie "podchody". A jak faktycznie jest - to wyjaśniają dość dokładnie wszystkie wypowiedzi w tym wątku.
                  • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 18:46
                    > Nie. Także do literówek, które po pierwszym komentarzu, zostały poprawione, oraz o masie innych błędów.
                    Jaka masa innych błędów? I ktoś wyeliminował wyimaginowane przez kulfona błędy, a dla zmyłki zostawił już dwa razy wymieniane dodatkowe przecinki kropki i dwukropki, chyba tak dla zmyłki.

                    > nie doczytałaś lub w naiwności typowej Polki,
                    Nie, typowy, pełny prostoty* polski kulfonie. Wyszłyśmy z założenia, że konstruktywna krytyka polega na wymienieniu kilku znaczących świeckich restauracji i porównaniu, menu, cen, wystroju, smaku itp. A nie na podbijaniu wątku krytykującego, nie ważne, że słusznie, ale jednego podmiotu. Dyskredytując w oczach potencjalnych klientów.

                    *w rewanżu za naiwną "Polkę"(za Wikisłownikiem, naiwny to taki, który jest pełen prostoty, łatwowierności, naiwności).
                    • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 20:07
                      > Jaka masa innych błędów?

                      Cała lista, która wcześniej wymieniłem. To nie są tylko przecinki i kropki. :) Zapewne reszta nie dociera do ciebie, ale to już twój problem.


                      > Wyszłyśmy z założenia, że konstruktywna krytyka polega na wymienieniu kilku znaczących
                      > świeckich restauracji i porównaniu, menu, cen, wystroju, smaku itp.

                      To w końcu chciałaś krytyki, czy porównania? :) Ty w ogóle czegoś chciałaś? Bo zakładając wątek nie napisałaś nic, oprócz adresu tandetnej (jak sam lokal) strony internetowej. :)


                      > A nie na podbijaniu wątku krytykującego, nie ważne, że słusznie, ale jednego podmiotu.

                      Zabrakło zachwytów i teraz ci nie w smak, że wątek ciągle na górze, a w środku tylko nieprzychylne komentarze? :) Może następnym razem się zastanowisz, zanim rzucisz adresem, nie pisząc nic więcej (co świadczy o bezmyślnym promowaniu i chęci napędzenia sobie klientów). Nie będziesz się musiała tłumaczyć, że chodziło ci o jakieś porównania, i może za reklamę swojego przybytku zabierzesz się w należyty sposób, zamiast wykorzystywać do tego miejskie forum dyskusyjne. ;)
                  • anoda-k Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 18:52
                    A ja znalazłam błąd w angielskiej wersji menu. Czyżby kulfon przeoczył, a może ma braki w średnim wykształceniu i najzwyczajniej nie zna tego języka. Nie wieżę, że błąd zauważył i nie dał sobie tej satysfakcji i nic nie napisał. Za długo obserwuję jego złośliwe wpisy na forum.
                    • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 19:56
                      > A ja znalazłam błąd w angielskiej wersji menu.

                      Aż jeden? Zdolna jesteś! ;)


                      > Czyżby kulfon przeoczył, a może ma braki w średnim wykształceniu i najzwyczajniej
                      > nie zna tego języka. Nie wieżę, że błąd zauważył i nie dał sobie tej satysfakcji
                      > i nic nie napisał.

                      Ja bym raczej napisał, że nie wierzę, geniuszko. ;)
                      Kulfon nie rozbiera na czynniki pierwsze roboty, za którą ktoś wziął pieniądze, nie potrafiąc jej rzetelnie wykonać. Nikt mi nie płaci za korektę, więc wymieniłem jedynie te błędy, które rzuciły mi się w oczy. Zakładając, że tłumacz wie co robi (w przeciwieństwie do radosnej twórczości właścicielki, która "na rosyjskim się wychowała"), w angielskie odpowiedniki się nie wczytywałem. Skoro jednak chcesz, to mogę obśmiać także ciebie i ten jeden błąd, który znalazłaś w wersji angielskiej. :) Podaje błędy w kolejności "jest" - "powinno być":
                      breadacid - bread acid
                      cabage - cabbage
                      carem - cream
                      dumplings with blueberries - blueberry dumplings

                      Widać zresztą, że to wszystko jest żywcem tłumaczone przez automatyczny translator, bo nie dość, że gramatycznie leży, to jeszcze takie kwiatki można spotkać:
                      "baked karkówka with potatoes and red cabage" :)))
                      Jak bardzo trzeba być leniwym, żeby nawet nie przeczytać tego, co się wkleja na stronę? Rozumiem, że ktoś może nie znać angielskiego, ale niech chociaż spojrzy na to co wkleja i domyśli się, że po angielsku "karkówka" nie może nazywać się tak samo jak po polsku! :) "Karkówka" to "collar" lub "neck", chociaż spotyka się także określenia "shoulder stek" i wiele innych. Wszystko zależne jest od tego w jakim kontekście jest użyte i w jakich regionach używane (bo tusze ćwiartuje się na różne sposoby).
                      Podobnie jest z:
                      "with parmesan and rosti vegetables".
                      Rosti, to spolszczony (uproszczony fonetycznie) zapis nazwy szwajcarskiego placka ziemniaczanego. Prawidłowy zapis to: roesti (oryginalnie: rösti). Skoro w języku polskim nie istnieje słowo "rosti", to jak ma to przetłumaczyć translator? :) Trzeba było napisać "potato pancake" i byłoby po kłopocie. Już widzę angola jak czyta i zastanawia się - co to jest rosti? :)
                      • teenage-dream1 Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 23.04.12, 21:23
                        Z ciekawości weszłam na menu i aż mi szczęka opadła :D
                        "baked karkówka with potatoes and red cabage" - to jest najlepsze :))
                        Ale wyżej również "pork chop Server on fried cabbage, boiled potatoes", ogólnie błędy w menu na każdej stronie, używanie małych i wielkich liter bez ładu i składu, np nazwa dania po polsku z wielkiej litery, ale po angielsku już z małej :P Nie wiem też, dlaczego akurat słówko "in" pojawia się często tam napisane z wielkiej litery :D Nie jestem żadną polonistką, ale te błędy są rażące (i te wcześniej wymieniane przez kogoś wyżej).

                        Poza tym śmiesznie jest to, że reklama nie wyszła, pojawiły się negatywne komentarze więc od razu wątek do usunięcia :D

                        Zakładając swoją restaurację (jak i każdy inny biznes) trzeba liczyć się również ze słowami krytyki. Zamiast dalej się kłócić i wmawiać sobie, że jest dobrze, kiedy nie jest, lepiej byłoby docenić krytykę i wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. Każdy popełnia błędy, każdy ma do tego prawo, ale uczmy się na nich i nie popełniajmy ich więcej :)
                          • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 24.04.12, 15:06
                            > bo żaden człowiek podobnej bzdury nie wyproduk
                            > uje. :)
                            Nie jestem powiązana z właścicielem restauracji, ani moja siostra tam nie pracuje. Lokal zwyczajnie podoba się nam, za świeżość, jasne kolory i dobre jedzonko. Odpisujemy tylko dlatego, że mamy super ubaw czytając komentarze kuflona i jak łatwo daje się go sprowokować.
                            Pozdrawiamy forumowiczów. Kuflon zamierzony.
                            • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 24.04.12, 16:06

                              > Odpisujemy tylko dlatego, że mamy super ubaw czytając komentarze kuflona i ja
                              > k łatwo daje się go sprowokować.

                              Tak, tak - teraz to się nazywa prowokacja, a kilka wypowiedzi wcześniej - jęczliwe narzekanie na krytykę, marudzenie na podbijanie wątku, sugestie na temat usunięcia wątku. Zabawne jesteście w swojej głupocie. :) Nikt normalny nie zakłada wątku z rzekomą chęcią dyskusji, wrzucając jedynie adres strony (na stronie www się nie siada, ona nie pachnie, ani tym bardziej nie smakuje). Czemu wasz zabieg miał służyć - to wiadomo bez żadnego twojego pokrętnego tłumaczenia. :)
                              • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 24.04.12, 20:12
                                >które wypisałem, a których chyba nie doczytałaś lub w naiwności typowej P
                                Ja czytam dokładnie i podanych błędów dopatrzeć się nie możemy, po za podanymi kropkami i przecinkiem, chyba, że jak już było napisane, ktoś na złość ci je usunął.

                                >zabawne jesteście w swojej głupocie
                                >normalny nie zakład a wątku z rzekomą chęcią dyskusji, wrzucając jedynie adres
                                Za to ty nie czytasz ze zrozumieniem, tematem całego forum było "Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był?" pytanie jest wyraźnie postawione, "kto był?" Kłopoty ze zrozumieniem prostych pytań, czy wybujałe ego nie pozwala na odpowiedź na postawione pytanie, tylko jątrzyć i szukać u każdego zaczepki. Pragniemy przypomnieć, starą prawdę, kto zło rozsiewa zbiera je z nawiązką. Kto krzywdzi ludzi, tego ludzie nie szanują, a on w samotności szuka ukojenia w szkalowaniu innych, bredząc i brnąc w kłamstwo.
                                Pozdrawiamy wszystkich forumowiczów i kuflona. Buziak w czółko.
                                • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 25.04.12, 07:52

                                  > Ja czytam dokładnie i podanych błędów dopatrzeć się nie możemy,

                                  Niektórym jak ktoś na głowę napluje, to powiedzą, że to deszcz pada. ;) Naucz się czytać i patrzeć, bo nie rozumiem jak można nie dostrzec czegoś, co jest wyraźnie wskazane. Trzeba mieć po prostu kłopoty ze wzrokiem albo rozumieniem czytanej treści. :)


                                  > Pragniemy przypomnieć, starą prawdę, kto zło rozsiewa zbiera je z nawiązką.

                                  Podstawowe braku w edukacji? Przypomnę, że ten frazeologizm brzmi: "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". :) I to właśnie, pasuje do tej sytuacji. Rzuciłaś adresem strony, chcąc zareklamować tę tandetę, a dostałaś jedynie falę krytycznych komentarzy. Wyjątek stanowisz ty i twoja siostra, która dodatkowo używa innego loginu, pisząc to samo po kilka razy. :)
                                  • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 25.04.12, 15:25
                                    > Niektórym jak ktoś na głowę napluje, to powiedzą, że to deszcz pada.
                                    Dokładnie to właśnie robisz tu na forum, opluwasz, miło, że sam się przyznajesz.

                                    > Podstawowe braku w edukacji?
                                    Chyba, chodziło ci o "podstawowe braki w edukacji", i zaraz widać kto je ma.

                                    >Wyjątek stanowisz ty i twoja siostra, która dodatkowo używa innego loginu
                                    Siostra porusza się na wózku, ma niedowład. Nie używa komputera samodzielnie.

                                    > :)
                                    Zachowaj sobie dla swojego chłopaka, na nas twoje uśmieszki nie działają. Tak chłopaka.

                                    Pozdrawiamy forumowiczów.

                                    • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 25.04.12, 15:48

                                      > Dokładnie to właśnie robisz tu na forum, opluwasz, miło, że sam się przyznajesz

                                      Wyrażanie opinii w tonie będącym nie pomyśli osób oczekujących tylko superlatyw, jest "opluwaniem"? :)))


                                      > Chyba, chodziło ci o "podstawowe braki w edukacji", i zaraz widać kto je ma.

                                      Gdybym zwrócił uwagę na każdą literówkę w twoich wypowiedziach, spaliłabyś się ze wstydu. Po takim komentarzu od razu widać, jak bardzo brakuje ci argumentów w tej dyskusji. :)
                                        • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 26.04.12, 14:21

                                          > Właśnie cały czas to robisz poprawiasz innych a sam popełniasz błędy.

                                          Jeśli nie odróżniasz literówki od błędów językowych (fleksyjnych, składniowych, wyrazowych, frazeologicznych, słowotwórczych, stylistycznych, ortograficznych i interpunkcyjnych), to pozostaje mi tylko bardzo tobie współczuć tych ograniczonych możliwości puszki mózgowej. :)
                                          • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 27.04.12, 07:15
                                            > bardzo tobie współczuć tych ograniczonych możliwości puszki mózgowej. :)

                                            Tak to już jest, jak ktoś nie ma szans zaistnieć w inny sposób, pisze na forum o intelekcie innych. W swoim drzazgi nie widząc. Pewnie pozostaje zakończyć ten wątek, pozostawiając kuflona w przeświadczeniu nieomylności. Licząc na zdrowy rozsądek pozostałych forumowiczów. Tak, wiem. Odpiszesz mi, bo musisz mieć ostatnie zdanie. Szanujemy to i inne małe słabostki. Pozdrawiamy.
                                            • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 27.04.12, 11:06
                                              > Tak to już jest, jak ktoś nie ma szans zaistnieć w inny sposób, pisze na forum
                                              > o intelekcie innych.

                                              Nie da się o tym nie wspominać, skoro merytoryczność dyskusji nawala tylko i wyłącznie z powodu ograniczeń mentalnych i intelektualnych twojej osoby. Nie potrafisz zrozumieć treści (na listę błędów reagując słowami, że "to tylko przecinki i kropki"), ani prawidłowo zacytować wypowiedzi interlokutora, nie wspominając o tym, że brakuje ci jakichkolwiek argumentów, a miast nich jest ciągle tylko czepialstwo o sam fakt istnienia opozycji do twoich "ochów" i "achów". Ja podaje konkretne powody swojej niechęci do korzystania z usług tego przybytku, a ty jedynie piejesz zachwytem nad szmatami, narzuconymi na stare meble. Czy to jest wg ciebie racjonalna dyskusja? Nie. Z twojej strony, to jest jedynie zakamuflowana reklama tej tandety, która nie ma żadnego sensu, bo w niczym ten lokal nie jest lepszy od tego co już było. Możesz się zapierać, że nie masz z tą (pożal się boże) restauracją nic wspólnego, ale każdy myślący człowiek rozumie, że twój sztuczny zachwyt nie bierze się z niczego. W Świeciu i okolicach istnieją nieporównywalnie lepsze lokale, i jeśli ty rozpływasz się nad "(pod) różą", to jesteś bezpośrednio powiązana z jej właścicielami albo w żadnym innym nigdy nie byłaś. Zarówno jedno jak i drugie, w połączeniu ze wspomnianymi ograniczeniami sprawnościowymi narządu mieszczącego się między uszami, bezguściu jakim się charakteryzujesz i uwielbieniem do tandety z lat komuny, całkowicie niweczy sens dyskusji z tobą. Ludzie nie lubią płacić za siedzenie w lokalu, który jest gorzej urządzony niż ich dom i jeść coś, co nie odbiega składnikami jak i sposobem podania jaki również mogą zaserwować sobie w domu. Jeśli ciebie kręci siedzenie w lokalu, który na podłodze ma zatęchły parkiet cyklinowany 20 lat temu, drzwi z kilkoma warstwami farby olejnej, a na ścianach fototapety, i jedzenie czegoś takiego, to jak tu nie koncypować na temat twojej inteligencji i gustu? :)
    • teenage-dream1 Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 19.04.12, 12:04
      Ojej masakra :p Spojrzałam na zdjęcia i szczerze... całość wygląda jak projektowana przez starszą panią, która w dodatku nie ma pojęcia o łączeniu kolorów i najwidoczniej zatrzymała się w czasie o jakieś 20 lat. Nie wiem może taki był zamysł, ale jak dla mnie same krzesła to przegięcie ;) I nikt mi nie powie, że liczy się to co oferują w menu, bo cały wygląd jest równie ważny, o ile nie ważniejszy, mnie już na wstępie odstraszyło.
          • anoda-k Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 24.04.12, 14:29
            Byłam pierwszy raz ponad pół roku temu zaraz po otwarciu w październiku, na kolacji. Drugi raz ostatnio zaproszona, na przyjęciu weselnym. Smaczne jedzenie. A mi podobają się takie jasne pastelowe kolory, wolę takie wnętrza niż półmroczne lokale, w modern stylu. Mi kolory pasują. Na duży plus pokrowce na krzesła w róże, świetny pomysł.
            • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 24.04.12, 20:55
              Odnoszę wrażenie,że większość wpisów(chwalących lokal)jest jeżeli nie od rodziny,to od sympatyków właścicieli.Byłam tam dwa razy w różnych odstępach czasu i ani razu jedzenie mi nie smakowało.Nawet nie było zjadliwe.Jestem ciekawa kto wpadł na pomysł idiotycznej wg mnie nazwy.Gdyby to ode mnie zależało zostałabym przy starej nazwie.Ludzie przyzwyczajają się do starych nazw,miejsc,a w usługach to ważne,aby potencjalnego klienta nie zniechęcać.Jeżeli właściciele zdecydowali się na zmiany tak radykalne,to powinni się dokładniej przyłożyć.Nie wystarczy starych lamperii zamalować farbą,a zużytych mebli przykryć tandetnymi materiałami.W każdym miejscu widać fuszerki i te pseudo ozdoby.Jeżeli są ludzie,którzy pieją peany na cześć takiej miernoty i tandety,to nie dziwię się,że chińszczyzna ma się dobrze.
              Wracając do oferty konsumpcyjnej,dobrej kawy ani herbaty tam się nie dostanie.Koszmar....
    • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 22.04.12, 10:44
      Byłam,dupy mi nie urwało z zachwytu.Jak na mój gust zbyt przesłodzili z wystrojem,bezguście totalne,nie mam pojęcia kto właścicielom robił te"dekoracje",ale dekorator zdecydowanie do kasacji.Szef kuchnie także do wymiany.Sama lokalizacja i lokal świetny,tylko brakuje dobrego menadżera.
      • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 25.04.12, 07:02
        I tu się z Tobą zgodzimy. Pokrowce to rewelacyjny pomysł. A co do koloru ścian, ja lubię pastele. Siostra wczoraj zaprosiła mnie do innej kawiarni, takiej w nowoczesnym stylu, nazwy nie piszę, żeby nie robić reklamy. Było super nowocześnie, ale ciemno i jakoś tak przygnębiająco. Mi w Świeciu podobają się trzy lokale, a Pod Różą jest na drugim miejscu w tym rankingu.
          • dominika.b83 Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 25.04.12, 08:50
            W poprzedniej wypowiedzi chciałam delikatnie zaznaczyć, że lokal nie jest w najlepszym guście urządzony. Czytając dalsze wypowiedzi i patrząc na postawę obronną "kwiaciarek" mam ochotę wprost im powiedzieć, że jest beznadziejny. Po co na siłę chcecie komuś wmówić, że jest ok, jak komuś się to nie podoba!!!?? Moja babcia ma lepiej urządzone mieszkanie!!! Te kinkiety, staromodne firany i anjgorzej wyglądają te świecące jak psu jaja pomalowane farbą olejną lamperie!! jedyny kolor, który mnie przekonuje to lawenda natomiast ta zieleń, bordo, pomarańcz są okropne!!! Preferuję tylko odcienie ecrui, które sprawdzają się w każdym wnętrzu, więc w przyszłości prosze się tym zasugerować. I skończcie drogie "kwiaciarki" już z tą postawą obronną, bo jak widać tylko pogorszyłyście sobie opinię. Co do jedzenia to nie mogę się wypowiedzieć, bo nie byłam tam i nic na to nie wskazuje, że będę, bo lokal mnie nie zachęca. No chyba, że jakaś ciotka zechce tam wyprawić setne urodziny i bede zmuszona. AAA i jeszcze nazwa: Pod Różą - pooorrażżkaaaaa!!!
      • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 25.04.12, 18:55
        Podczas "włóczęg" po kraju kilka razy miałam okazję być w lokalach,które wystrojem,menu i całą otoczką nawiązywały do PRL-u,ale to było w zamyśle właścicieli owych przybytków.W Przemyślu chyba,a może w Ustrzykach jest taka knajpa,gdzie po wejściu poczułam się jak na planie" Misia" Barei.Tam nie ma żadnego oszustwa i powiem,że nawet mnie i moim znajomym się to podobało.Było tak inaczej.Z tym,że w żadnym z tych lokali nikt nie próbował przykryć farbą olejną,czy jak ją zwą,brzydkich ścian z liszajem.Tam widać dokładną staranność w odtworzeniu szczegółów z czasów do których właściciele chcieli nawiązać.
        W lokalu,który jest przedmiotem dyskusji panuje chaos.Wystrój,to misz masz,więc Kwiaciarki,przestańcie achać i ochać,bo to nie zmieni faktu,że to jest miejsce tandety i bezguścia.
        Zgadzam się z Kulfonem,to,że ktoś ma krytyczny stosunek do owego przybytku nie musi być z konkurencji.Bo do diaska ile mamy w mieście podobnych lokali????
        • wuja-szeek Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 26.04.12, 15:42
          Proponuję, żeby Jawanda i Kulfon otworzyli własną restaurację w Świeciu. Przyjmowali gości, którym to za drogo, za tanio, za brzydko, za kiczowato, za ciepło, za zimno, za ciemno, za jasno...itp. Najlepiej jak, ktoś kto nie ma pojęcia o tego typu interesie wypowiada się jak ekspert.
          Skoro dokładnie wiecie jak powinna wyglądać restauracja marzeń to....do dzieła!!
          • kulfon13l Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 26.04.12, 19:58
            > Proponuję, żeby Jawanda i Kulfon otworzyli własną restaurację w Świeciu.

            Możesz wyjaśnić, dlaczego ktoś, komu nie podoba się jakaś tandetna knajpa, miałby otwierać własną? Czyżby móżdżek skurczył ci się do rozmiarów łepka od szpilki, że takie bzdury generujesz? Jeśli nie podoba mi się wybór obuwia w świeckich sklepach, to także zaproponujesz mi otwarcie własnego? Skoro nie satysfakcjonuje mnie pływalnia w Przechowie, to też zasugerujesz, żebym wybudował swoją? :) Poćwicz czasami zawartość puszki mózgowej, a może za jakiś czas będziesz w stanie napisać coś sensownego.
            • wuja-szeek Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 27.04.12, 20:16
              Aż takie silne "parcie" czujecie, żeby swoje gusta i własne zdanie wypowiadać na forum publicznym? Pokrytykować restaurację to możecie z przyjaciółmi przy kawie, a tutaj...ja nazwałabym to inaczej. Nie podoba się? Nie idę, nie jem, nie patrzę. O gustach się nie dyskutuje, tym bardziej publicznie. Ktoś tę restaurację prowadzi, urządza wg własnego gustu (wszystkim i tak nie dogodzi) i zapewne ta krytyka mu nie służy. Ja też mam swoje zdanie na temat tej restauracji, ale nie wypowiem się, bo jest to moja subiektywna ocena, a inni niech wyrabiają swoje zdanie. Nikogo nie trują, nie oszukują...itd więc po co publicznie o nich pisać źle?
              • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 27.04.12, 21:54
                Wydaje mi się,że nie dyskutuje się tu o gustach właścicieli,ale o samej restauracji.Urządzać sobie można wg własnego gustu swój dom i wtedy nic nikomu do tego.Jeżeli urządza się miejsce użyteczności publicznej,to trzeba wziąć pod uwagę głosy krytyczne.Wystarczyło skorzystać z usług dekoratora wnętrz i nie byłoby tej całej dyskusji.
                Dyskusję rozpętała Kwiaciarka,która moim zdaniem jest w jakiś sposób powiązana z właścicielami lokalu i wyszło jak wyszło.Podejrzewam,że gdyby uwagi były tylko pozytywne nie zaprotestowałbyś tak żarliwie.Czyżby....?
            • andzia1445 Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 15:59
              Do kulfona:
              <<Czyżby móżdżek skurczył ci się do rozmiarów łepka od szpilki, że takie bzdury generujesz? Jeśli nie podoba mi się wybór obuwia w świeckich sklepach, to także zaproponujesz mi otwarcie własnego? Skoro nie satysfakcjonuje mnie pływalnia w Przechowie, to też zasugerujesz, żebym wybudował swoją? :) Poćwicz czasami zawartość puszki mózgowej, a może za jakiś czas będziesz w stanie napisać coś sensownego.>>

              Inteligencją nie grzeszysz. Starasz się pokazać na forum jaki jesteś mądry, ale przeczytaj swoje wypowiedzi. Wszystkie obelgi generowane - jak to idiotycznie ująłeś, przez ciebie śmiało można powiedzieć że dotyczą twojej osoby. Jestem pewna , że to właśnie ty masz móżdżek jak łepek od szpilki, ty poćwicz zawartość swojej puszki mózgowej. Albo weź się w końcu do jakiejś pracy bo ciągle tak dobrze jak teraz miał nie będziesz. I te twoje denne porównania z butami, basenem. Jeśli komuś coś się nie podoba to powiedzcie dlaczego robić z tego aferę? Nie podobają ci się buty to ich nie kupujesz i nie zakładasz wątku na forum z tego powodu. Ile jest ludzi tyle jest gustów i nie nie powinno nikogo obchodzić co ktoś inny myśli w danym temacie. Osoba zainteresowana jakimkolwiek tematem powinna pofatygować się i popytać znajomych przy kawie co myślą, iść na obiad do tego lokalu, ale nie tu. Tu prawie każdy wątek to woda na młyn dla zazdrosnych, złośliwych, lub dla konkurencji. I tak na sam koniec - pomyśl: gdyby ktoś o twojej kobiecie napisał coś złego, że jest np brzydka i głupia, to ją zostawisz? Nie... , dlatego , że tobie to odpowiada - prawda? Masz swój gust. A więc ile warte jest forum?
          • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 26.04.12, 20:34
            Nigdy w swoich wypowiedziach nie sugerowałam,że znam się na prowadzeniu restauracji,nie uważam siebie za eksperta w tej materii.Jednak wyobraż sobie,że mam oczy i bez przesadnej skromności powiem,że mam dobry gust.Widziałam w swoim życiu trochę restauracji,bywałam w nich,jadałam i odróżniam dobrą od złej.
            Nienawidzę, nie cierpię,nie trawię kiczu,bezguścia i kiczu.Jeżeli coś mi się nie podoba,to mówię o tym.
            Odnośnie sugestii otwarcia swojej restauracji powiem tak, jeżeli chcesz napić się mleka nie musisz kupować krowy.
          • 2kwiaciarki Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 28.04.12, 09:59
            > Proponuję, żeby Jawanda i Kulfon otworzyli własną restaurację w Świeciu. Przyjm
            > owali gości, którym to za drogo, za tanio, za brzydko, za kiczowato, za ciepło,
            > za zimno, za ciemno, za jasno...itp. Najlepiej jak, ktoś kto nie ma pojęcia o
            > tego typu interesie wypowiada się jak ekspert.
            > Skoro dokładnie wiecie jak powinna wyglądać restauracja marzeń to....do dzieła!
            > !

            Bardzo słuszna uwaga.
            To nie poważne krytykować wszystko i zawsze, nawet krytykować tych, którym się coś podoba lub tych co mają inny gust i są zachwyceni.
            • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 28.04.12, 19:25
              Powiem tak będąc w powyższej restauracji jako klientka nie czuję się jak gość na którym zależy właścicielom,ale jak dojna krowa,która ma zjeść zapłacić i nie wybrzydzać.No i oczywiście często wracać.Gdybym widziała nakład pracy i kosztów włożonych w uruchomienie obiektu pewnie aż tak bym nie wybrzydzała,ale praca prawie żadna,koszty minimalne.Trochę farby,szmat byle jakich i sru...Niestety właścicielom czasy się pomyliły mamy XXI wiek i konkurencja duża.
              Nie muszę tam chodzić i nie pójdę,ale szlag mnie trafia,jak widzę te peany na cześć lokalu i pełne jadu i oburzenia epitety pod adresem tych,którym zwyczajnie ten obiekt złego gustu i smaku oraz koszmarnego kiczu się nie podoba.
              Niech do Twojej małej mózgownicy dotrze,że każdy ma prawo wyrazić swoje poglądy,sama tego chciałaś inicjując temat dyskusji.
              Chyba nie liczyłaś na same pozytywy????Jeżeli tak,to się przeliczyłaś.Możesz sobie być zachwycona,ale w tym momencie dla mnie jesteś babą z którą nie chce mi się dyskutować,bo i tak niczego nie rozumiesz.
                  • tom-ton Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 06:27
                    Nie odwracaj kota ogonem. Nie zgadzanie się z kimś nie jest obrażaniem i dobrze to wiesz. Za to piszesz do obcych ci osób: "jesteś wredna, dekorator do kasacji, Niech do Twojej małej mózgownicy dotrze".
                    To są cytaty tylko z ciebie, pomijam kulfona.
                    Jeżeli napiszesz coś o moim mózgu, to poświęcę te 700zł na pozew cywilny i założę sprawę, nawet jeżeli przegram, to z ustaleniem IP nie powinno być problemu. Chętnie się dowiem kto jest jawandą a kto kulfonem.
                    • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 07:41
                      Już się boję,możemy się spotkać w realu ,nie ma sprawy.Osobiście mogę Tobie wygłosić swoje zdanie na temat związany z tym postem.
                      Jeżeli tak dokładnie byłeś łaskaw przeczytać moje wpisy,to należało doczytać w jakim kontekście zostały użyte."Wredna"np.na wpis Kwiaciarki sugerującą orientację seksualną Kulfona,to jest obrażanie.
                      Kwiaciarka na własne życzenie doczekała się powyższych opinii.Zdaje się,że liczyła na same pełne zachwytu wpisy,a tu klapa.Jak się chce robić sobie reklamę,to się wykupuje baner na miesiąc,albo czas antenowy w lokalnej telewizji.
                      Sama sprowokowała to co się tu wydarzyło.
                      Nie rozumiem Twojej agresji wobec mojej osoby,to ja mogę czuć obrażana przez Ciebie.Mogłabym,gdybym była do tego stopnia przyziemna,to są tylko słowa,no przynajmniej do tej pory.
                      • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 07:52
                        A jeżeli chodzi o Kulfona,zupełnie rozumiem waszej nagonki na niego.Jest specyficzny,to prawda,ale wystarczy nie reagować na jego wpisy.Poza tym mamy wolność słowa nieprawdaż?On po prostu na swój sposób wygłasza swoje zdanie.Wielu tutaj obraża innych,ale tylko Kulfona się czepiacie.Myślę,że dlatego iż jest inteligentnym adwersarzem.I to niektórych irytuje.
                          • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 20:20
                            Przestaje być śmieszne przypisywanie mojej osoby Kulfonowi,co to jest portal randkowy?Nie można się z kimś zgadzać,albo myśleć podobnie,żeby nie być posądzonym o jakieś kumoterstwo?Chyba jesteś święty,bo ja nie jestem ani kobietą,ani tym bardziej drugim kontem Kulfona.Wystarczy dokładnie wczytać się w nasze wpisy uważam,że styl pisania jest różny.To świadczy o tym,że piszą dwie różne osoby.
                            • tom-ton Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 21:32
                              No to wydało się. Teraz wystarczy sprawdzić, koleżeńsko, u administratora tego portalu o adresy IP tych logowań tych kont. I dalej u dostawcy internetu, kto jest zarejstrowany na umowie.

                              Co do obrażania w odpowiedzi na obrażanie kulfona. Nic nie usprawiedliwia wulgarnych wpisów. Nawet obrona "zupełnie nieznanego" forumowicza.

                              Zrobiłaś źle i zamiast przeprosić, raz piszesz o wolności słowa, i tak bronisz siebie i kulfona, raz piszesz o innych, że obrażają i atakują wulgarnie i ich już twoja wolność słowa niedotyczy.
                              • jawanda Re: Restauracja Pod Różą - dawne Kasyno, kto był? 30.04.12, 21:54
                                Drogi kolego sprawdzaj sobie u administratora co tylko chcesz.Kulfona nie znam,nie mam pojęcia kto zacz.Cudzysłów zbędny.Proszę mnie oświecić,to forum to towarzystwo wzajemnej adoracji?Nie można się wychylić?
                                Kurcze,to jak w PIS-ie,można mieć swoje zdanie,ale pod warunkiem,że będzie zgodne ze zdaniem Prezesa.Litości.....Gwoli ścisłości,nie bronię Kulfona,tylko tłumaczę,a to różnica.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka