anoda-k
16.12.12, 23:33
Kochane Koleżanki, kochani Koledzy.
Jestem przerażona i zdegustowana. Wróciłam własnie od koleżanki z Chełmna, zupełnie nie związana z naszą szkołą i szkolnictwem wcale. Wiedziała tyle szczgółów z naszych rozmów z pokoju, a przede wszystkim z rady. Przypominam, nie można wynosić tych informacji na zewnątrz. Specjalnie, że jedna sprawa mnie bezpośrednio dotyczy i powiedziała mi takie szczegóły. Jestem taka zła i zdenerwowana. Nie wiem jak wam jutro w oczy spojrzę. Jak możecie takie rzeczy opowiadać o innych. Takie szczegóły na zewnątrz wynosić. Zawiodłam się i nie wiem czy przeprosimy pomogą, bo ja opłatkiem w tym roku nie przełamię się z pewnymi osobami. I jak tak dalej będziecie poczynać to inni też będą was omijać szerokim łukiem.