Praca w Straży pożarnej

IP: *.stk-net.pl 09.05.07, 09:32
Temat poruszony był już w jednym z wątków. Ale że sama jestem tym
zainteresowana więc pisze - po cholerę daje się ogłoszenie o naborze na
stanowisko biurowe do Straży Pożarnej jak jest ono zajęte już od dawien dawna
przez stażystkę która ma tam zostać??!! Przecież prędzej czy później w naszej
pipidówie i tak wszystko wychodzi na jaw. A człowiek niepotrzebnie się łudzi
a potem wkurza..
    • Gość: ups Re: Praca w Straży pożarnej IP: 217.98.12.* 09.05.07, 12:23
      Wykuj odpowiednie ustawy m.in. ustawę o samorządzie powiatowym i jak błyśniesz,
      to czemu masz się nie dostać...
    • Gość: no nie wiem Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.stk-net.pl 09.05.07, 13:08
      taaa, jasne..
      • Gość: FANKA Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 11:52
        Masz racje KPINA, to sa naprawde kkkkpppppiiiinnnyyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ....... Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.07, 12:02
          straż jak straż,praca jak praca-tylko komendanta chyba mają do bani...
          • Gość: goja Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.07, 17:27
            Komendant jak komendant!!!!! - obstawia się swoimi ludźmi! Robią głupie
            konkursy,a wszystko już jest ustawione - kolejna USTAWKA w naszej wsi! Kto z
            Was wie, gdzie można poruszyć ten temat, żeby uciąć łeb potworowi o nazwie
            USTAWKA!!! DOŚĆ DOŚĆ DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!! Bo to już nawet nie są kpiny tylko
            chamstwo!
            • Gość: xx Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 18:44
              Mam kumpla który dostał tam prace. Liczyły się tylko znajomości i kontakty. A
              zresztą zobacz kto tam pracuje. Jeden ledwo zrobił średnie , drugi nie
              podniesie węza a jezdzi w wozie bojowym.
              • Gość: ktośśś Re: Praca w Straży pożarnej IP: 83.238.145.* 11.05.07, 19:33
                niestety ale masz racje....bo tak jest i już!!W grę wchodzą znajomosci....
                • Gość: goja Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.07, 21:58
                  "W grę wchodzą znajomości"? I nie ma na to rady????!!!! Znajomości mogą
                  wchodzić w grę jeżeli jest mowa o firmie prywatnej, ale nie można pozwolić na
                  to aby szerzyła się prywata w urzędach i państwowych zakaładach pracy!!! Do
                  jasnej cholery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 23:17
                Dla osób wszechwiedzących i tu wiele bzdur piszących. Tak się składa, że jestem
                dość dobrze poinformowany na temat rekrutacji do JRG!

                Oficjalnie jest zapis w regulaminie i każdy się z nim zgadza choć może nie jest
                to najlepsze rozwiązanie. Zapisane jest w nim:

                "Jeśli ojciec rekruta służy w PSP, to kandydat ten ma pierwszeństwo nad tymi,
                których rodzic w straży nie pracuje"

                Możecie takie zapisy zneleźć na każdej stronie szkoły strażackiej.

                Co do pracujących na JRG ludzi.. doszło sporo młodych, nowych ostatnio i ich nie
                znam, ale ze starszej ekipy to wiem, że pracują tam zawodowcy i nie są to ludzie
                z przypadku. Wykwalifikowani, po masie szkoleń i z bagażem doświadczeń zdobytych
                na akcjach, których jak wiecie sporo w naszym powiecie. Cieszczie się ludzie, że
                nad waszym bezpieczeństwem czuwa taka załoga jaka jest w świeckiej JRG.
                Oczywiście znajdzie się zawsze jakiś ewenement, ale naprawdę.. ja człowiek,
                który o straży etc wie dużo, mogę Was zapewnić, że wszystko jest tam OK!

                • Gość: ...? Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 09:06
                  Gość portalu: Świątuś napisał(a):

                  > Dla osób wszechwiedzących i tu wiele bzdur piszących. Tak się składa, że
                  jestem dość dobrze poinformowany na temat rekrutacji do JRG!
                  Oficjalnie jest zapis w regulaminie i każdy się z nim zgadza choć może nie jest
                  to najlepsze rozwiązanie. Zapisane jest w nim:
                  > "Jeśli ojciec rekruta służy w PSP, to kandydat ten ma pierwszeństwo nad tymi,
                  > których rodzic w straży nie pracuje"
                  Możecie takie zapisy zneleźć na każdej stronie szkoły strażackiej.
                  Co do pracujących na JRG ludzi.. doszło sporo młodych, nowych ostatnio i ich nie
                  znam, ale ze starszej ekipy to wiem, że pracują tam zawodowcy i nie są to ludzie
                  z przypadku. Wykwalifikowani, po masie szkoleń i z bagażem doświadczeń
                  zdobytych na akcjach, których jak wiecie sporo w naszym powiecie. Cieszczie się
                  ludzie, że nad waszym bezpieczeństwem czuwa taka załoga jaka jest w świeckiej
                  JRG. Oczywiście znajdzie się zawsze jakiś ewenement, ale naprawdę.. ja człowiek,
                  który o straży etc wie dużo, mogę Was zapewnić, że wszystko jest tam OK!


                  Tak sie składa, że z twoich słów wynika, iż nie wiesz o czym piszesz. Nikt tu
                  nie mówi o służbie w PSP jako rekrut, a o pracy na stanowisku administracyjnym.
                  Czyli jako człowiek pracujący w straży nie wiesz nic, ponad to co potrzebne ci
                  abys chronił ludzi i ich mienie. Dlatego zanim zajmiesz głos w jakiejś sprawie,
                  zorientuj się o czym ludzie mówią, i nie zarzucaj im, że bzdury piszą.
                  • Gość: świecianka Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.07, 09:49
                    wszyscy po trochu rację mają....ale zostańmy przy tym ,że niosa pomoc i to jest
                    chyba najważniejsze,na pracę naszych dzielnych strażaków nie możemy narzekać a
                    jeżeli sa wogóle jakiekolwiek przekręty,trudno,zawsze i prawie wszędzie tak
                    było,jest i bedzie....na wieki wiekow amen (he he)
                  • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 12:21
                    Swoją poprzednią wypowiedzią odniosłem się do wypowiedzi "xx" z 11 maja, który
                    pisał o ludziach którzy jeżdzą na wozach.. podnoszeniu węży etc

                    Tak się składa, że administracja z PSP, bardzo rzadko wsiada na wóz, a niekótre
                    osoby wcale..

                    • Gość: haha Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 13:28
                      Gość portalu: Świątuś napisał(a):

                      >ja człowiek, który o straży etc wie dużo, mogę Was zapewnić, że wszystko jest
                      tam OK!

                      czyli dzisiejsza odpowiedzia przyznajesz ze nie wszystko jest OK :)))
                      • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 14:42
                        a co ma być nie ok? Jedni jadą do akcji, reszta siedzi za biurkiem i każdy jest
                        ważny. Tak samo jest w policji czy w innych służbach..

                        Gorzej jak ktoś dosuzkuje się dziury w całym tylko po to by plotkować i mieć
                        radoche z anonimowego wypowiadania się i krytykowania innych..
                        • Gość: Do Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 18:56
                          No skoro jesteś tak tępy i nie zrozumiałeś to napiszę tak abyś zrozumiał.
                          Wytłumacz mi TY uczciwy człowieku jakim cudem pan KOT jezdzi na wozie bojowym
                          skoro waży 45 kg i przewraca się przez własne nogi. Chcesz więcej nazwisk
                          cwaniaku. Sam pewnie tam pracujesz dzięki układom i teraz Ci głupio.
                          • Gość: ... Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.07, 19:22
                            "Chudy ale byk"....haha.i proszę nie obrażać KOT-ka,to porządny gość !!!
                          • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 10:28
                            Nie pracuje w JRG i za pewne nie będę nigdy, ale wielokrotnie miałem okazje
                            pracować z ludźmi z JRG i nie mam im nic do zarzucenia bynajmniej pod względem
                            kompetencji i wiedzy o tym co robią. Co do wagi 45kg.. przy testach do szkół
                            pożarniczych nie jest brana pod uwage waga, a bieg na czas na chyba 50 albo 60m
                            i na 1000m, podciąganie się na drążku i testy psychiczne oraz egzamin
                            matematyczno-fizyczno-chemiczny. Dodatkowymi atutami ułatwiającymi dostanie się
                            do szkoły pożarniczej lub na JRG są: ukończona szkoła ratoników medycznych,
                            odbyta służba wojskowa, prawo jazdy kat C czy inne szkolenia, które mogą się
                            przydać podczas akcji. Założyć się mogę z Tobą, że podczas 15-30 lat pracy na
                            JRG wiele razy przyda się temu człowiekowi masa ciała, bo takie akcje też się
                            zdarzają. Co do utrzymania węża.. hmm wskazane jest, aby prąd wody utrzymywało
                            dwóch strażaków, oczywiście nie zawsze ma się tyle ludzi, by udało się to
                            zrealizować :-)

                            i powtórzę: "Nie doszukujcie się dziury w całym"

                            Pozdrawiam!
                            • Gość: odp Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 11:36
                              Tak się akurat składa,że wymieniłeś kryteria wymagane od kandydatów wyższej
                              uczelnii pożarniczej a wydaje mi się ,że przytoczony wyżej pan nie ma wyższego
                              wykształcenia. Moje pytanie a właściwie odpowiedz na twoje zarzuty dotyczą osób
                              które tam pracują a nie kończyły np. Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej.
                              Nie myl pojęć i nie wymyślaj, że wszystkie osoby pracujące w straży dostały się
                              tylko dzięki wykształceniu, moim zdaniem inne kryteria były brane pod uwagę.
                              Powtarzam jeszcze raz: NIC NIE MAM DO STRAŻAKÓW A NAJMNIEJ DO TYCH KTÓRZY
                              PRACUJĄ TAM DZIEKI SWOJEJ WIEDZY , UMIEJĘTNOŚCIĄ I ZAANGAŻOWANIU. DZIĘKUJĘ IM
                              ZA ICH PRACE!!!!!!
                            • Gość: ...? Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 11:41
                              W czasach PRL-u sporo ludzi ze soba współpracowało. Pracowało im sie dobrze i
                              jeden za drugiego głowę by dał sobie uciąć, a teraz wychodzą kwiatki z IPN-u.
                              Pieprzysz Światuś jak pocięty. Tu nie temat dotyczący egzaminów na strazaka,
                              tylko rozważania kto dostanie stanowisko administracyjne w PSP, czy będzie to
                              człowiek z polecenia czy wyłoniony w demokratycznym konkursie. Więc, mówiąc o
                              zwykłych strażakach możesz sobie mieć o nich jak najlepsze zdanie, ale według
                              nich nie oceniaj innych których nie znasz.
                              A odnośnie wagi, to chyba nie wierzysz że moze dorosły mężczyzna tyle ważyć. :)))
                              Ktoś cię podpuszcza, a ty dajesz się wziąść jak wróbel na plewy. :)))
                              I na koniec dobra rada jak nie wiesz do końca to przestań się mądrzyć młody
                              człowieku. :)))
                              • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 14:28
                                To nie były wytyczne to Wyższej szkoły pożarnictwa tylko do SA w Poznaniu czy
                                Częstochowie.

                                Co do wagi tego człowieka.. znam faceta, który waży około 50kg przy wieku 26 lat
                                ;) zatkało?

                                Żal Wam dupska ściska, że nie macie układów, bo tak samo byście z nich
                                korzystali.. ale to tylko znaczy o waszej nijakości..

                                Pozdro Mądrale ;)
                                • Gość: haha Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 15:13
                                  czyli szykuje się nastepna ustawka, Świątuś wie co mówi.
                                  • Gość: do Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 18:50
                                    Czytając te twoje wypociny myśle , że wszystko co osiągasz w życiu to zasługa
                                    znajomości twojego tatusia
                                    • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 22:49
                                      No dokładnie tak jak mówisz.. mój tata jest super ustawiony :-) bardzo dobrze
                                      żyje z moją mamą, a to jest gwarancja sukcesu.. tak jak piszecie "pewnie i
                                      mojego: :D :D

                                      hehe normalnie to forum poprawia mi humor :)

                                      • Gość: amen Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 03:11
                                        Typowy Gó..arz! Szkoda więcej na niego słów.
                                        • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 18:28
                                          Nawet mi do pięt nie dorosłeś ;) ale żyj w przekonaniu, że jesteś lepszy ;)
                                          tylko podświadomość może Cię teraz ocalić..
                                          • Gość: haha Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 19:32
                                            Świątuśmasz całkowitą rację do twoich pięt nikt nie dorasta, bo rośnie się tylko
                                            do góry. :))))
    • Gość: astra Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:33
      Przykro mi, że robiłaś sobie nadzieje, ale może po prostu osoba, która dostanie
      te prace była lepsza? Nikt o tym nie myśli. Każdy tylko szuka
      układów/podstępów/haczyków. Nie znam dokładnie sytuacji w KP PSP w Świeciu, ale
      jako jednostka budżetowa - nie mogą sobie ot tak, bo potrzebują stworzyć etatu
      cywilnego. To jedno, a drugie to to, że skoro akurat teraz dostali przydział w
      postaci jednego takiego etatu to czemu dziewczyna, która tam pracowała i na
      pewno zna się na specyfice pracy w straży dużo lepiej od takiej osoby, która
      miała staż np. w UM ma nie dostać tej pracy? Bo co? Bo była stażystką tam?
      Został ogłoszony konkurs na stanowisko - tak jak powinno być to zrobione. I
      prawdopodobnie nie było 2. tak dobrej kandydatury jak jej? A może była i ta inna
      osoba dostanie tę pracę? Jest mi niezmiernie przykro, że jeżeli rodzic, albo
      jakiś znajomy pracuje na stołku państwowym to dziecko takiej osoby nie może już
      pracować na państwowym stanowisku, bo albo ma znajomości, albo wypisuje się
      takie bzdury, że dostała się bo tata pracuje. Po za tym nawet jeśli ktoś znajomy
      dostanie pracę. Czy naprawdę ktoś z was myśli, że pracę dostanie się za to, że
      nic się nie umie? Znajomości mogą tylko pomóc, ale w niewielkim stopniu, bo
      jeśli ktoś jest kiepski i tak pracy nie dostanie lub jej nie utrzyma. A
      znajomości mogą pomóc w znalezieniu naprawdę solidnego pracownika.


      Pozdrawiam.

      P.S. Każdy ma jakieś mniejsze lub większe znajomości. Osobiście jeśli miałabym
      możliwość ich wykorzystania - skorzystałabym i nie czekałabym na kolejny staż.
    • Gość: Zakamycze Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:43
      A Ty? jakbys miala do wyboru zatrudnic: swoja stazystke lub zupelnie nowa osobe
      (z nikad - no bo wiadomo "znajomosci") - to kogo bys wziela, jesli obie
      spelniaja kryteria w tym samym stopniu? a z drugiej strony na pewno bys chciala
      byc na miejscu tej dziewczyny - pracowac 8h dziennie przez 5 dni w tyg za 475 zl
      netto (532 brutto)?? jesli tak - to zycze ci tego samego! pracy przez iles
      miesiecy za 475 zl, a potem jesli bedzie mozliwosc przejscia na normalne
      stanowisko zeby Ciebie rowniez nie przyjeli, bo 1. mialas tam staz, a 2. to jak
      mialas tam staz to na pewno po znajomosci!!
    • Gość: krol kosza Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:54
      niektorzy z Was nie wiedza na czym polega specyfika pracy w Strazy (chodzi mi o
      jednostke wyjazdowa a nie stanowisko biurowe). otoz nie jest wskazane zeby
      wszyscy strazacy wazyli po 90kg i mieli nie wiem jaka sile. zeby dostac sie do
      strazy trzeba przejsc dosc wyczerpujace testy sprawnosciowe (biegi na 50m,
      1000m, test wytrzymalosciowy, podciaganie na drazku) i kto powiedzial ze
      kandydat o wadze np. 60kg nie pobiegnie najszybciej, nie podciagnie sie 15 razy
      lub wiecej... Strazak mniejszy, lzejszy jest jak najbardziej potrzebny przy
      akcjach ratowniczych np gdy trzeba wejsc do zgniecionego auta w ktorym znajduje
      sie zakleszczona osoba itd. a co do sily to liczy sie wspolpraca, kolektyw,
      wzajemne zaufanie, pomoc. do akcji nigdy nie jedziesz sam. pozdrawiam ludzi
      aktywnych!!
      • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 16:26
        To samo stałem się wytłumaczyć wyżej w postach, ale wielu nie zrozumiało.. szkoda.

        Ja wczoraj pozytywnie przeszedłem testy sprawnościowe i komorę dymową w
        Komendzie Wojewódzkiej w Toruniu. Dla ludzi, którzy pisali wyżej, że człowiek,
        który ma 45kg nie nadaj się napisze wczorajszy przykład o którym wspominałem.

        Znajomy waży około 50kg.. przeszedł testy:

        Bieg na 900m w czasie 6min
        Kajak 1000m w max 5min
        Rower 1min z obciążeniem 200W
        Wejście na drabinę 30m.. ponad 100 szczebli w czasie około 1min

        Oboje zaliczyliśmy to bez problemów.. ja ważę ponad 100kg i jestem potężniejszej
        budowy ciała, a on 50kg mały, zwinny.

        Na komorze dymowej (labirynt wąskich przejść, rur, włazów, bramek w ciemnościach
        i w apracie powietrznym) pokonał w nieco ponad 4min.. mi zajeło to około 7..
        roznica czasowa wynikala przede wszystkim z tego ze mi trudniej bylo sie
        przeciskac przez przeszkody..
        • Gość: Świątuś Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 16:28
          Zapomniałem dodać, że bieganie, kajak etc były wykonywane w aparatach
          powietrznych, które ważą prawie 20kg..

          • Gość: Ale Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 18:09
            ... testu na inteligencję raczej tam nie robią? Z twoich wypowiedzi widać, że
            nie wiesz na jaki temat tutaj piszesz. Więc chyba jeszcze powinieneś potrenować
            czytanie ze zrozumieniem.
            • Gość: ja Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 19:08
              Tak oni nie wiedzą o czym piszą. A jeżeli chodzi o pana Kota to problemem nie
              jest jego waga tylko to, ze to jest pierdoła i tyle
              • Gość: hi Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.07, 21:54
                wiesz mi,takich jak mowisz pirdól tam więcej,a to ,ze ktos cinkim glosem gada
                nie znaczy ,ze pierdoła odrazu
      • Gość: xxx Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.stk-net.pl 20.05.07, 20:59
        Pan Bóg dowiedziawszy się o sytuacji w polskiej Służbie Zdrowia zszedła na
        Ziemię i zasiadł w lekarskim fotelu jednej z przychodni... Do gabinetu wjechał
        niewidomy facet na wózku, po chwili wyszedł z gabinetu o własnych nogach i
        rozejrzał się po poczekalni. "Dobry ten nowy doktor!"- zagadał inny pacjent.
        "Eeee tam, dobry.Nawet ciśnienia nie zmierzył" - odrzekł facet.
        1. Staż jest po to by dostać po nim pracę
        2. Ktoś ,kto przepracował za te 400coś tam zł pół roku, wie o co chodzi i jest
        dobry zasługuje na stanowisko jak nikt inny
        3. Świecka PSP jest szybka, sprawna, skuteczna i dobrze wyposażona - tak ją
        postrzegam, podobnie chyba jak większość mieszkańców -i to mnie interesuje jako
        obywatela ,a nie to czyj chrześniak ściąga kota z drzewa, czyj kuzyn gasi
        pożary, a kogo szwagier uwalnia ludzi z rozbitych aut po wypadkach. Liczy się
        profesjonalizm, a tego z pewnością w świeckiej PSP nie brakuje.

    • Gość: autor wątku Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.stk-net.pl 20.05.07, 21:37
      Nie rozumiecie chyba co niektórzy o co chodzi- po co robi się jakieś śmieszne
      ogólnoświeckie konkursy na jakies stanowisko skoro ono jest faktycznie od dawna
      zajęte.
      • Gość: gips Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.07, 21:41
        Bo ustawa to nakazuje. Co jest w trakcie weryfikacji to już inna droga.
    • Gość: strażnik miejski Re: Praca w Straży pożarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 21:20
      nie masz znajomości to zdychasz i tyle
Inne wątki na temat:
Pełna wersja