żłobek pod lupą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 21:21
Mam wrażenie że coś niedobrego dzieje się w świeckim żłobku a konkretnie w
grupie 2. Nie jestem zadowolona z opieki jaką tam otaczją dzieci . w
trzydziesto stopniowych upałach dzieci są na dworzu bez czapeczek w
rajstopkach i spodniach pomimo że mają rzeczy letnie na przebranie w
szafkach. Jak dziecku stanie się krzywda to próbują to zatuszować albo wcale
o tym nie wspomną . Ja w domu zastanawiam skąd ma siniaki na ciele, ślady
ugryzienia . Jak pytam je na drugi dzień o to to zgrywają głupie albo ze mnie
próbują wariatkę zrobić. Jest jeszcze wiele spraw które bardzo mnie niepokoją
ale niechciałabym o tym jawnie mówić. Dotyczą one nagannego zachowania
niektórych opiekunek. Niektóre z nich niepowinny pracować z dziećmi . Trzeba
coś z tym zrobić . Wiem z pierwszych żródeł że niejestem jedyną matką
niezadowoloną z żłobka . Dzieci które tam uczęszczały często skarżyły się na
konkretne opiekunki. Jestem na etapie wyjaśnień.
    • Gość: mama Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 21:55
      a ja właśnie zapisałam swojego syna do żłobka ???
      jestem przerażona trochę mam nadzieje ,że dasz znać co i jak załatwiłaś?
      Trzymam kciuki.
    • Gość: tyy Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 08:56
      i co z tym żłobkiem wiadomo coś?
      • Gość: matka Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 17:21
        Z grupy maluszków czyli dzieci do 2 lat panie są dosyć fajne i otwarte na
        rodzica . Zgłaszają każdy problem związany z dzieckiem. Mówią czy zjadło czy
        sobie krzywdę zrobiło, czy załatwiło potrzeby, nietrzeba się dopytywać. Giną
        tylko rzeczy i pampersy w szatni ale to już wina rodziców. Nietrzeba się też
        szapać z dzieckiem w progu bo potrafią tak zainteresować maluszka by zapomiał o
        śpieszącym się do pracy rodzicu. Na dole czyli u 2-3 latków zaś nic nie
        powiedzą jak się samemu niedopyta nawet jak się dziecku krzywda stanie. W
        szatni też rzeczy giną. Bardzo fajna jest tam taka starsza opiekunka po
        czterdziestce widać że musi kochać dzieci. Ale są i dwie takie młode strasznie
        wredne. Taka młoda blądyna zachowuje się jakby conajmniej była królową w
        mrowisku. Uwielbia matką zwracać uwagę i robi to w sposób bezczelny za to
        uwielbia przystojnych tatusiów. Wśród dzieci trzyma dyscyplinę jak
        gestapowiec. Nie ma podejścia do dzieci wogóle i nie jest to tylko moje
        zdanie. Dzieci które znam nielubią jej a rodzice do niej krytycznie podchodzą,
        ani razu niewidziałam jej przytulającej jakie kolwiek dziecko z czułością. Do
        dzieci podchodzi jak służbistka. Nepotrafi przyznać się do błędu. Młoda
        gó..ara i tyle a o dzieciach wie tyle co jej w szkole powiedzieli. Żeby
        jeszcze te wiadomości potrafiła rozsądnie wykorzystać. Ta druga nie lepsza
        chodź na pierwszy rzut oka tak się niewydaje. Kiedś od niej usłyszałam pewne
        słowa które żadna opiekunka niepowinna wypowiadać . Gdybym była jej pracodawcą
        to bym ją z mniejsca zwolniła za to jakie ma poglądy na temat wychowywania
        dzieci. Mam tylko cichą nadzieję że wobec naszych dzieci nie stosuje swoich
        zabiegów wychowawczych. Bo nie są one zgodne z dobrym wychowaniem. Są jeszcze
        jakieś dwie nowe opiekunki ale nie znam ich. Niestety nie zawsze mamy możliwość
        pozostawienia dziecka w domu z opiekunką albo babcią i oddajemy swego skarba w
        obce ręce mając nadzieję że będzie tam bezpieczny pod każdym względem .
        Niestety można żałować swojej decyzji i wkurzać się na siebie że nie ma się
        innego wyjścia. Więc jak dajecie swoje dziecko do żłobka to walczcie o prawa
        rodzica do informacji na temat pobytu dziecka i głośno wyrażajcie swoje
        pretensje może jedynie wtedy się coś zmieni /szkoda że kosztem dziecka/. Może
        co niektóre zrozumnieją że to nie my jesteśmy dla nich tylko one dla nas i
        jeżeli coś nam się niepodoba w ich postępowaniu a jest to ze szkodą dla dziecka
        to powinny to zmienić. Szczerze mówiąc gdybym miała inne wyjście to bym dziecka
        nie oddała do tego żłobka. Chyba że by wymienili personel na bardziej otwarty
        na dzieci. Sorry za błedy ale to moja pięta achillesowa od zalania dziejów
        • Gość: wrrrrr Re: żłobek pod lupą IP: *.stk-net.pl 28.06.07, 23:49
          fakt robisz okropne bledy, zamiast za krytyke wez sie za ortografie! czego
          chcesz uczyc swojego skarba? jestes nadwrazliwa i nadopiekuncza mamusia. ja
          jestem ze zlobka zadowolona. poprzednia dyrektorka to byla siekiera,
          wystarczylo spojrzec na jej wiecznie skwaszona mine. teraz jest tam rodzinnie.
          a tobie zycze przebywac codziennie z banda rozkapryszonych i rozwrzeszczanych
          dzieciakowi nadwrazliwymi upierdliwymi rodzicami. ciekawe ile bys wytrzymala?a
          jak ci tak zle po co tam prowadzisz dzieciaka/ malo jest bezrobotnych
          opiekunek, znmaja nawet jezyki obce. postaw na edukacje od kolyski a nie
          narazaj na analfabetyzm.ciekawe jak ty wygladasz moze masz odwage sie opisac ,
          nie oceniaj innych po wygladzie a sama daj sie ocenic.bije od ciebie...zazdrosc
          i zlosliwosc!
          • Gość: mama Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:22
            Nie mozna krytykować mamy za to ,że przejmuje się dzieckiem!
            A błędy wiesz nie każdy ma tytuł doktora nie bądż taka-i inteligentny,bo i
            ciebie można napewno załatwić na nie jeden temat.
            Ja też mam wrażenie ,że te ciocie poprostu mają za dużo dzieci i latego im
            nerwy siadają.W domu jest się z jednym dzieckiem i nieraz cierpliwości zaczyna
            brakować niektórym .
            Ale zaczynam zastanawiać się corazbardziej jednak nad opiekunką ,bo i tak będę
            miała wgląd nas jej pracą .Pracuję w domu. Więc chyba nie będzie tak żle .
            A i słyszłąm jeszcze ,że jak zadużo dzieci chodzi to ciocie starannie dbają o
            to żeby dzieci szybko zachorowały co ich mniej będzie! Otwierają okna i robią
            przeciąg i wogóle różne sztuczki ,żeby dzieci chorowały wtedy mają lżej
            poprostu brutalna prawda.
            • Gość: aga Re: żłobek pod lupą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:02
              te Panie "ciocie" dostają poeniążki za to że opiekują się dziećmi,a jeśli nerwy
              im puszczają to znaczy że muszą zmienić pracę a nawet fach i po prostu nie
              nadają się do takiej pracy
            • Gość: Ojciec Re: żłobek pod lupą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:45
              > A błędy wiesz nie każdy ma tytuł doktora

              Żeby nie robić błędów ortograficznych, nie trzeba mieć tytułu doktora.
              Wystarczy skończyć szkołę podstawową. :) Poprawne pisanie w ojczystym języku,
              to przejaw szacunku dla samego siebie. Jak widać niektórym to powiewa, a
              jeszcze inni żyją w przekonaniu, że ortografia i interpunkcja, to jakas tajemna
              wiedza zdobywana na studiach doktoranckich. :)
              Zamiast smarować tyłki komu popadnie, zajmijcie się sobą.
              Jeśli macie uwagi na temat funkcjonowania żłobka lub pracy opiekunek, to
              zasuwajcie ze skargami do dyrektora tej placówki.
              • Gość: Dyslektyk Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:12
                Szkoda , że nie zna pan takiej choroby jak dysleksja, ale to nie jest
                przeszkodą w zdobyciu wykształcenia wyższego , chyba że dla pana.
          • Gość: matka Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:53
            To, że popełniam błędy nie znaczy, że jestem głupia albo złą matką , dla twojej
            wiadomości mam ukończone studia doktoranckie. Czego będę uczyć swoje dziecko?
            Ortografii nauczy się z słownika albo ze szkoły ale nie znam żadnej książki ,
            która uczyłaby miłości i szacunku do drugiego człowieka i świata. Ty jesteś
            tego żywym przykładem , żadna literatura która przerabiałaś w Liceum Medycznym
            nie nauczyła cię tego bo te wartości wynosi się z domu. I tego właśnie będę
            uczyć moje dziecko. Co do poprzedniej dyrektorki nie dziwię się, że ci się ona
            nie podobała bo za pewne często byłaś u niej na dywaniku, a ta jest bardziej
            dla ciebie łaskawa. Drogie matki to są słowa opiekunki ze żłobka podpisującej
            się wrrr na forum”a tobie życzę przebywać codziennie z banda rozkapryszonych i
            rozwrzeszczanych
            dzieciakowi nadwrażliwymi upierdliwymi rodzicami. ciekawe ile byś wytrzymała?”
            Są one dowodem na to , że mam rację i piszę prawdę o pewnej blondynce. Nie masz
            jeszcze własnych dzieci więc i nie masz prawa oceniać kogoś pod kątem
            nadwrażliwości i troski o swoje dziecko. Matka która kocha swoje dziecko
            zawsze będzie dbać o jego bezpieczeństwo i dobro no ale co ty o tym możesz
            wiedzieć. A nie ujawniam kim jestem tylko dlatego , że obawiam się iż mogłabyś
            zacząć znęcać się nad moim dzieckiem. A czemu nie zatrudnię opiekunki bo mnie
            po prostu na to nie stać, a nie daj boże bym trafiła na taką opiekunkę jak ty ,
            z dyplomem ale bez uczuć wypaloną zawodowo po za pewne 2-3 latach pracy z
            dziećmi. Masz jedynie prawdę w tym , że jest tyle bezrobotnych opiekunek więc
            bardzo się dziwię że ciebie nie zwolnią a nie zatrudnią kogoś bardziej
            kochającego dzieci.
            • Gość: Ojciec Re: żłobek pod lupą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:55
              [...]
              > dla twojej wiadomości mam ukończone studia doktoranckie.

              "A łyżka na to... niemożliwe!"
              Jeśli tak rzeczywiście jest, to zmykaj stąd i nie rób z siebie pośmiewiska, ty
              niedouczona histeryczko!
              • Gość: wrrr Re: żłobek pod lupą IP: *.stk-net.pl 29.06.07, 17:34
                Matko! Gdybym rzeczywiscie byla ta bladynka, ktorej starasz skutecznie na
                publicznym forum zepsuc opinie, badz pewna iz spotkalybysmy sie w sadzie!
                obrazasz ta niewinna dziewczyne, na jakiej podstawie twierdzisz, ze ja to ona?
                kobieto lecz sie! nie dosyc , ze jestes rozchisteryzopwana matka to w dodatku
                masz urojenia.
                Nie obrazaj i nie oceniaj ludzi, kto dal Ci do tego prawo?
                Popieram glos ojca... masz zale udaj sie do dyrekcji a nie wywlekajwlasnych
                urojen i nie szukaj sensacji
                Dla twojej wiadomosci .. moj zwiazek ze zlobkiem polega cwylacznie na tym , ze
                chodzilo tam moje dziecko.
                Poprzednia Dyrektorka miala serce... owszem miala dla syna pijaka, ktory sie
                tam stolowal za nasze pieniadze, objadal nasze dzieci
                Przemysl co piszesz kobieto, zycze Ci ,bys trafila na kogos takiego jak Ty pani
                DOKTOR... HAHA CZY DZIS PRIMA APRILIS?
          • Gość: oo Re: żłobek pod lupą IP: *.stk-net.pl 29.06.07, 22:33
            no prosze nie znaczy jak pisze wazne ze kocha i stawia dziecko i jego dobro na
            pierwszym miejscu,a taka matka jak ty jestes to wspolczuje twoim
            dzieciom!!!!!!!!!!!!pesymistka,jak znasz sie na nauce i jestes tak bardzo
            inteligientna to nie wiesz ze robienie bledow jest choroba a nie ze ktos sie
            tego nie nauczyl,mozna byc bardzo madrym i robic straszne bledy jak o tym nie
            wiesz to ty wroc do podstawowki!!!jak mozna byc taka prosta osoba!!!i ty jestes
            wyksztalcona???????????hehe dobre !!!!!!!!!!!
          • Gość: do ojca [...] IP: *.stk-net.pl 29.06.07, 22:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: do matki Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 20:50
      Nie mów nikomu o swoim wykształceniu,pomyslą że je kupiłaś.Moje dziecko też
      chodziło do tego żłobka,i jakoś byłem zadowolony.Ty powinnaś zasięgnąć porady u
      terapeuty.poazrawiam
      • Gość: matka sprostowanie Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:05
        Jeżeli kogoś uraziłam to przepraszam faktycznie trochę w ostatnim poście mnie
        poniosło, to dlatego że jest to dla mnie wrażliwy temat. Niestety swojego
        zdania nie zmienię o określonych opiekunkach. Są pewne sprawy dotyczące mojego
        dziecka , które wiążą się z tymi paniami. I nie są to błahe rzeczy. Nie
        zamierzałam nikogo obrazić. Jeżeli tak się stało to przyznaję się do błędu.
    • Gość: flinstonek Re: żłobek pod lupą IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.07, 22:16
      No bez przesady - nie znęcajcie się nad "matką". Chodzi o dziecko. Nie ma dla
      matki gorszego uczucia niż pewność, że dziecku dzieje sie krzywda. Zaryczany
      maluch na środku sali, zagubiony, nieutulony ... i zakrzyczany przez
      przemęczone i wypalone zawodowo panie. Co, nie rusza was? Nie? To gdzie się
      zgubiliście RODZICE???
    • Gość: Ojciec Re: żłobek pod lupą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 08:19
      A ty przestań pisać pod różnymi nickami, bo twoje błędy są tak rozpoznawalne,
      że udawanie innych osób nic nie zmieni. :)
      • Gość: mmeee Re: żłobek pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 08:30
        i w ten oto sposób wszystkie "świeckie" wątki na forum się kończą czym niczym
        poprostu coraz częściej stwierdzam ,że zaglądanie tu jest bezsensowne.Tylko na
        świeckim forum tak traktuje się ludzi ! Zadaj to pytanie na innym forum
        dostaniesz pełno odpowiedzi życzliwych ,a tu banda motłochu i tyle jedna wielka
        agresja do świata.Ludzie wyluzujcie! A jak sobie dwie mamy piszą to na co
        wpychacie się w wątek prosił was ktoś?
        Wstyd mi i tyle .
    • Gość: do ojca [...] IP: *.stk-net.pl 30.06.07, 19:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: KPP Świecie Re: żłobek pod lupą IP: *.stk-net.pl 03.07.07, 22:58
      W przypadku podejrzeń o niewłaściwe zachowanie się opiekunek w opisywanej
      placówce publicznej można zgłosic taki fakt, jeżeli zachowanie lub jego brak ze
      strony opiekunek tam pracujących może wpłynąc na zdrowie lub życie
      podopiecznych. Są to również funkcjonariusze publiczni i mogą byc rozliaczani
      za nie dopełnienie obowiązków służbowych lub narażenie dzieci będących pod ich
      opieką na utratę zdrowia bądź życia.
Pełna wersja