Dodaj do ulubionych

zażalenia do weterynari świeckiej

05.06.09, 17:24
Weterynarz Świecie- duży rynek
Dolegało coś mojemu pupilowi, wiedziałam że ma nowotwór.
Jednak nie wiedziałam czy to co jej dolega jest związane z tą chorobą. Piesek stracił całkowicie chęć do zabawy, temperament...i gdy ją się złapało w okolicy szyji piszczała. Wybrałam się do pani weterynarz w świeciu. Powiedziała że piesek tak się czuje własnie przez te guzy, w ogóle jej nie badała, zmierzyła jej tylko temperaturę. Przypisała jej 10 tabl przeciwbólowych i kazała przyjść na badania za 120zł a potem na operacje tych guzów. Piesek nie doczekał się nawet badań, ponieważ okazało się że ma zapalenie krtani. ;/ A dyplomowana pani doktor tego nawet nie zauważyła. Gdy piesek przestał jeść od razu wybraliśmy się do innego weterynarza... Lekarz próbował jej pomóc ale niestety było już za późno :( Trzeba było ją uśpić :(((( Przez niekompetencje Pani doktor straciłam swojego najwierniejszego przyjaciela... :((((
Obserwuj wątek
    • Gość: Figur Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 18:44
      Nie jesteś pierwsza w takiej sytuacji. Nie od dziś wiadomo, że u Świeckich
      weterynarzy można tylko zaszczepić psa/inne zwierze.
      • Gość: ONA Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 05.06.09, 20:14
        Ja też tam chodziłam z moim pieskiem,miał dyskopatię.Ta Pani weterynarz przy
        każdej wizycie kasowała słone pieniądze i tak pieskowi nie pomogła.Koleżanka
        namówiła mnie,abym poszła obok Stylowej do Pana
        M....... U tego Pana byłam tylko raz z moim psem,jestem bardzo
        zadowolona,piesek wyleczony. Pozdrawiam.

        • agusia18dudi Re: zażalenia do weterynari świeckiej 05.06.09, 21:17
          Taaak...ja właśnie też potem jeździłam do doktora Mazura.
          Ale że choroba była za późno zauważona po tygodniu musiał ją uśpić. :( A
          naprawdę się starał, był do dyspozycji o każdej porze dnia i nocy, dlatego Pana
          Mazurka naprawdę polecam.
          • Gość: Gość Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 22:23
            Ja także zawiodłam się na tutejszych weterynarzach, Pana M... sobie
            chwale, choć jadę do niego w wyjątkowych sytuacjach. Zaczęłam
            jeździc z moimi pupilami do kliniki w Grudziądzu- fakt nie nalezy
            może do najtańszych, ale podejście do pacjentów jest profesjonalne i
            warto wydać tam te pieniądze. Fakt jest taki ,że za kastrację kocura
            zapłaciłam mniej niz wołano tu na miejscu. Bardzo polecam ta klinikę.
            • Gość: mag kinika weterynaryjna w grudziądzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 13:33
              Klinika w Grudziądzu może jest dobra, ale niestety, nikt Ci nie
              powie w oczy ze pies nie ma szans i NACIĄGAJĄ jak się da. Leczyłam
              tam mojego pieska, był juz dosc stary i bardzo chory. Teraz wydaje
              mi sie, ze dr mederski od początku wiedział ze to koniec. Mimo to
              dawal nadzieje na wyzdrowienie, przetrzymywał psa w klinice,
              bajdurzyl cos o poprawie... i kasował, kasował... w rzeczywistości
              wcale nie było lepiej i pies niepotrzebnie się męczył. Po
              tygodniu "hospitalizacji" w grudziadzkiej klinice i tak trzeba było
              go uśpić, bo juz nie kontaktował. Dzisiaj żałuje, ze naraziłam
              swojego psa na takie cierpienia, mógł sobie usnąc na swoim kocyku w
              domu, a nie w jakiejś obcej klatce... Uważajcie , bo nie są do konca
              uczciwi!! Zarabiają na ludzkiej naiwności.
          • Gość: Marny Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 23:01
            Z tą dyspozycyjnością, to raczej jest słabo!
            Po za tym mogę potwierdzić fachowość. Uratował kiedyś nasza suczkę (i młode),
            która nie mogla się oszczenić
    • Gość: karolina Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.09, 22:28
      Ja też ze swoją poprzednią suczką jeździłam do pana Mazura i muszę przyznać, że
      jest bardzo miły i konkretny. Teraz mam nowego psa i chodzę z nią do pani Bachar
      (też sympatyczna:). Ale mam problem, bo chciałabym wysterylizować suczkę i nie
      wiem u którego weterynarza. Może kogoś polecicie?
      • agusia18dudi Re: zażalenia do weterynari świeckiej 05.06.09, 22:36
        Ja polecam Pana Mazura... (przy stylowej)
        • Gość: karolina Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.09, 22:56
          no tak, ale czy pan Mazur robi takie zabiegi? W ogóle nie wiem czy on ma w swoim
          gabinecie sale operacyjna...
          • Gość: moon Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: 188.33.116.* 05.06.09, 23:34
            A ile kosztuje w Swieciu sterylizacja suczki?
            • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 09:29
              Ja osobiście polecam zastrzyki przeciwko cieczce. Taki zatrzyk kosztuje jakieś
              20zł i piesek dostaje go raz w roku. Mój piesek przyjmował takie zastrzyki. I
              dzięki temu uniknął ran pooperacyjnych.
              No i myślę że koszta są tańsze.
              • Gość: karolina Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 09:39
                moja poprzednia suka dostawała zastrzyki hormonalne i przez to w wieku 10 lat
                była już nieźle schorowana: cukrzyca, chore serce i rak:( Gdybym miała te 10 lat
                temu większą wiedzę o skutkach ubocznych takich zastrzyków to bym ją
                wysterylizowała.
                • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 10:43
                  Guzy nie są od zastrzyków.
          • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 09:25
            Przy stylowej może nie, ale ona ma kilka gabinetów.
            • Gość: gość Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 10:35
              Sterylizacja kosztuje ok.200 zł i jest chyba najlepszym
              rozwiązaniem.Kazdy dobry weterynarz powie,że zastrzyki i tabletki na
              dłuższa metę są powodem wielu chorób naszych ulubieńców, a kiedy
              zwierzak zaczyna chorować , gwarantuję nie kończy sie na 200zł.
    • Gość: gosc Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 11:38
      ja tam sam lecze swojego pieska
      • Gość: gosc Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 11:41
        sposobami domowymi
        • Gość: kaola Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 06.06.09, 17:11
          Ja wam coś powiem,że w Świeciu to tylko dobrze potrafią kasować za leczenie
          zwierząt.Pan Mazur jeśli czegoś nie jest pewien to pokieruje dalej.Dwa główne
          gabinety czyli ten na rynku i ten w domku na podgórnej nie dość ,że ceny
          kosmiczne to jeszcze diagnoza nie prawidłowa.
          • Gość: moon Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: 188.33.115.* 06.06.09, 19:16
            Pytałam dziś weterynarza i też polecił sterylizację i u mnie
            (ok.Chełmna) kosztuje ona 90zł.
            • Gość: karolina Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 21:37
              moon a jak duży jest Twój pies? Bo cena zabiegu chyba głównie od wielkości suki
              zależy. I co to za weterynarz, jeśli mogę wiedzieć?
          • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 20:30
            Nie zgodzę się z tym że WSZYSCY tylko kasują... ;/
            Pan dr M....r wziął za całe leczenie mojego pieska tylko 80zł a byłam z nim
            codziennie przez 7 dni! I dostawała po dwa zastrzyki... Więc w porównaniu z
            weterynarzem na rynku (bo tam za JEDNĄ wizytę pani skasowała 50zł, postawiła złą
            diagnozę i nawet psa nie zbadała ;/) weterynarz przy stylowej jest bardzo tani.
            • Gość: do agusi Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 07.06.09, 21:37
              proszę czytać ze zrozumieniem właśnie piszę że dr koło stylowej mało kasuje i
              jeśli czegoś nie wie to mówi jasno.Mi tez leczył psa nie jednokrotnie a było
              trochę tych chorób i jestem bardzo zadowolona.A jeśli chodzi o kasowanie to
              pisałam o tych dwóch głownych wetach.
              • Gość: moon Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: 94.254.172.* 07.06.09, 22:28
                Mam cocker spaniela,teraz ma 4mce,ale po pierwszej cieczce idę ją
                wysterylizować.Ja jeżdze do Unisławia.
                • Gość: xxx Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 22:40
                  Na D.Rynku mojego psa leczono 3tyg.na opryszczkę-masa zastrzyków, tabletki i
                  zero poprawy.Podobno to bardzo trudne do wyleczenia.W końcu się wkurzyłam i na
                  kolejną wyznaczoną wizytę nie pojechałam, a psa wyleczyłam sama maścią bez
                  recepty za ok.5 zł.Nie muszę dodawać,że weterynarz skasował dużo więcej.
                  • Gość: psiarz Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 07:52
                    Niestety wygląda na to, że Ci Państwo często nie potrafią się przyznać, że nie
                    wiedzą jak wyleczyć zwierzaka i faszerują go bez opamiętania zastrzykami, w moim
                    przypadku też tak było (3 tygodnia kłucia dzień w dzień), dopiero zmiana
                    weterynarza szybko rozwiązała sprawę, liczy się tylko kasa... Inni świeccy
                    weterynarze może i nie są jakimiś specjalistami, ale przynajmniej mają na tyle
                    godności, że kierują w trudnych przypadkach do lepszych specjalistów by uratować
                    pupila.
                    • Gość: liz Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 08.06.09, 09:47
                      Weterynarze n Duzym Rynku wszystkie zwierzęta traktują jednym
                      antybiotykiem!Bazuja na ludzkiej niewiedzy i łatwowierności. Skutki
                      tego leczenia często bywają opłakane
                      • Gość: m Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: 94.254.169.* 08.06.09, 13:00
                        Poszłam kiedyś do pewnej pani zaszczepić szczeniaczka na nosówkę i
                        te inne choroby,po 2 godz piesek zaczął wyć z bólu po każdej próbie
                        ruchu, tylne łapki miała jakby niewładne ,wróciłam do tej pani i ona
                        stwierdziła,ze trzeba psa uśpić(podejrzewała nosówke).Wzięliśmy
                        suczkę do Innej lecznicy i tam okazało się,ze piesek ma wstrząs po
                        zastrzyku.Dostała sterydy i do dnia dzisiejszego ma się dobrze,a na
                        nosówkę dostała inna szczepionkę.
                        • Gość: monia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 08.06.09, 22:11
                          Witam! Szkoda gadać,lekarze od siedmiu boleści.Nieraz sama lepiej wiem co
                          zwierzakowi jest a oni w tych zastrzykach maja najlepszą kasę.I gadają głupoty a
                          potem się okazuję że pieska trzeba uśpić-no przecież to tylko zwierzę.Wyobrażcie
                          sobie że coraz więcej takich partaczy.
                          • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 15:41
                            Niestety...taka jest prawda, bardzo bolesna :(
                            Nie ma nic gorszego niż stracenie pieska przez czyjąś niekompetencje bądź chęć
                            zarobienia kasy ;(
    • Gość: Marny To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 22:56
      Bardzo Pani współczuję.
      Znam ten ból po utracie czworonożnego przyjaciela. Naszą kotkę uśmierciła ta
      sama pani "doktor" z Dużego Rynku. To żaden lekarz, to zwyklz rzeźnik - morderca!!!
      Zabraliśmy naszego pupila na zabieg sterylizacji. Zabieg - jak nazwała go pani
      "doktor" podkreślając, że takie operacje nie sprawiają jej żadnych trudności.
      Po wykonaniu "zabiegu" ww. kobieta dała nam swój numer telefonu i powiedziała,
      że gdyby się coś działo, to mamy dzwonić o każdej porze. Około godziny 2 rano
      kotka przebudziła się z narkozy i zaczęła krzyczeć z bólu - jakby ją ktoś ze
      skóry obciągał. Dostawała przy tym jakichś dziwnych skurczów. Złapaliśmy za
      telefon. Nikt nie odebrał. Czym prędzej zawieźliśmy kotkę do tej lecznicy.
      Oczywiście była zamknięta - z resztą, jak pozostałe w Świeciu. Na nic zdało się
      dzwonienie, pukanie... Wróciliśmy do domu i ze łzami w oczach przez następne 2
      godziny siedzieliśmy bezradnie przy niej patrząc i słuchając, jak cierpi
      wrzeszcząc bez przerwy...
      O 4 rano zmarła. Nie płakałem tak na pogrzebie żadnego ludzkiego członka rodziny...
      Na drugi dzień oczywiście kobieta z Dużego Rynku nie poczuwała się do winy.
      Naszym błędem było to, że jeszcze pozwoliliśmy zrobić właśnie jej sekcję zwłok.
      Stwierdziła sepsę. Ale oczywiście ona nie popełniła błędu...
      Na marginesie wspomnę tylko, że w cenę "zabiegu" wliczone były leki, które miały
      być podawane po operacji. Ani leków, ani pieniędzy nie oddała. Ponadto okazało
      się, ze wcześniej ta sama kobieta podawała naszej kotce leki przeznaczone
      wyłącznie dla psów!!!!!!!
      Teraz nasze zwierzątka leczymy wyłącznie w malej przychodni w Chełmnie na os.
      Kopernika. Modzi ludzie z pasja, fachem i powołaniem! Polecam.
      • Gość: Sławek Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 12.06.09, 12:33
        Mi na dolegliwości mojego 3 miesięcznego pupila próbowała wcisnąć, karmę na
        której wyraźnie było napisane, iż karmy tej NIE MOŻNA podawać szczeniętom w
        okresie wzrostu... nie muszę oczywiście pisać ile kosztowała ta karma...
        • Gość: Marny Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 14:43
          Ogólnie rzecz ujmując, to jeśli chodzi o leczenie i karmienie młodych, to wydaje
          mi się, że jest to najmniej znany weterynarzom temat.
          Znaleźliśmy ostatnio osieroconego kotka... Jeden weterynarz [ze Świecia]
          powiedział nam, że można go karmić tylko mlekiem bez laktozy. Inny [z Chełmna,
          który leczy nasze zwierzęta odkąd pseudolekarz z Dużego Rynku spowodował śmierć
          naszego pupila] powiedział, że spokojnie można podawać mleko krowie z kartonika...
          W internecie jest jeszcze większy bałagan! Co weterynarz, to inna opinia. Jeden
          pisze, że najlepsze jest kozie mleko, drugi, że kozie absolutnie się nie nadaje.
        • Gość: Marny Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 14:46
          Jednak pani pseudolekarz z Dużego Rynku w Świeciu bije rekordy pod względem
          niekompetencji i błędów lekarskich. Wyraźnie ważniejszy jest dla niej zysk niż
          dobro pacjentów!!!
          Niestety jeszcze trudniej niż zwykłym lekarzom jest udowodnić błędy w sztuce
          weterynarzom.
      • Gość: agusia Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 10:34
        Doskonale wiem co musiał Pan czuć. Też patrzyłam jak mój pies się męczy.
        Czytałam Pana historię ze łzami w oczach... :( Ale w świeciu Pan Mazur
        przyjmuje o każdej porze...
        Naprawdę mi przykro...
        Też jeszcze rozpaczam po stracie pieska. :(
        • Gość: Marny Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 11:10
          Droga Agusiu! Bardzo Ci dziękuję i współczuję po utracie pieska.
          Być może jest, jak piszesz, ale tej nocy domofon w przychodni Pana Mazura
          milczał... Z resztą tak tak samo, jak w pozostałych lecznicach w Świeciu.
          Pozdrawiam.
          PS: nie chcesz małego, miesięcznego kotka?
          • Gość: agusia Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 12:12
            Tydzień temu straciłam swojego pupila i na razie nie jestem w stanie spojrzeć na
            inne zwierzę, a co dopiero przygarnąć do domu :(
            Ale dziękuję za propozycję.
            • Gość: xyz Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.09, 12:37
              bardzo duzo jest tutaj negatywnych opinii na temat lecznicy na Duzym
              Rynku...prawie codziennie przechodze obok tej lecznicy i widze iz
              zawsze jest tam bardzo duzo ludzi czekajacych w kolejce wlasnie do
              tych, jak ich nazwaliscie, " weterynarzy mordercow "...czegos tutaj
              nie rozumiem...
              • Gość: Marny Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 15:33
                Najczęściej są to ludzie, którzy zawitają tam z pupilem na szczepienia, i
                inne nieskomplikowane zabiegi lub po prostu nieświadomi problemu niekompetencji
                obsługi. Poza tym lecznica ta sprawia [mylne] wrażenie profesjonalnej. Jest
                czysta, schludna i te wszystkie dyplomy na ścianach... Sam dałem się nabrać.
                Najczęściej ta kolejka stoi po zakupy a nie do lecznicy. Kolejka wynika też
                z tego, że panie z obsługi uwijają się, jak muchy w smole.
                Fakt, że napotkałeś same negatywne opinie powinien rozwiać wszelkie Twoje
                wątpliwości. Nikt przecież nie pisałby tego bez powodu.
                Musisz zrozumieć, że większość tych opinii pochodzi od pogrążonych w smutku
                po utracie czworonożnego przyjaciela z powodu błędów tamtejszych weterynarzy.
                Ponadto temat wątku brzmi: "zażalenia do weterynarii świeckiej". A wszystkie
                odpowiedzi dotyczą wyłącznie pseudo lecznicy z Dużego Rynku! Dlaczego ten fakt
                nie wzbudził twojego zainteresowania?!
                • agusia18dudi Re: To nie weterynarz, to morderca!!! 13.06.09, 15:43
                  Zgadzam się w 100% z "Marny-m"
                  Jestem założycielką tego wątku... założyłam go by ludzie mogli wymieniać się
                  opiniami wszystkich weterynarzy w Świeciu, ale jak widać temat zażaleń krąży
                  tylko wokół jednej lecznicy.
                  • psycholog113 Re: To nie weterynarz, to morderca!!! 22.06.09, 14:01
                    Jestem psychologiem z zawodu i zastanawia mnie dlaczego agusia18dudi
                    poszła ze swoim zwierzątkiem właśnie do tego weterynarza ? Czy
                    dlatego, że jest dobry i drogi, bo jeżeli nie to znaczy, że chciała
                    zaoszczędzić na swoim pupilu i poszła do najgorszego za małe
                    pieniądze. Skąd taka zmiana opinii? Dlaczego nie przygarnie jakiegoś
                    nawet chorego np kotka który potrzebuje opieki i domu, dla którego
                    była by całym światem. Wydaje mi się, iż to forum jest dla Ciebie
                    upustem złości za to, iz musiałaś zapłacić za usługe. Mój pies jest
                    bezcenny i wart każdych pieniędzy wydanych na niego. Proponuje aby
                    skąpcy którzy w przyszłości przeniosą swoje egoistyczne obliczone
                    podejście na swoje dzieci i rodziny zgłośili się do mnie po poradę -
                    za darmo oczywiście. Ludzie jeżeli chcecie oszczędzać na swoim
                    piesku lub kotku to lepiej go oddajcie ludziom którzy go pokochaja i
                    obdarzą prawdziwą opieką. To jak się skończyło to jest tylko i
                    wyłącznie TWOJA WINA, że nie obdzwoniłaś innych klinik
                    weterynaryjnych Z LENISTWA Z EGOIZMU!!! Nie interesowałaś się jak by
                    najlepiej pomóc swojemu pupilowi byle było blisko i tanio, a teraz
                    chcesz winą obarczyć wszystkich innych i wciągasz to skąpy procent
                    niezadowolonych klientów którzy tak jak TY NIE DBAJĄ O TO ABY
                    ZNALEŻĆ JAK NAJLEPSZĄ OPIEKĘ DLA SWOICH ZWIERZĄT. Nie chcesz innego
                    zwierzątka - wytłumacz sobie sama dlaczego - bo ja sądzę, iż wreście
                    masz luz, brak obowiązków i tak ci dobrze. Nie potrafisz kochać
                    bezgranicznie co się odbije może w przyszłości rozwodem lub brakiem
                    kontaktu z własnymi dziećmi. P.S. Powinnaś sobie powiedzieć -
                    zrobiłam wszystko co było możliwe aby go ratować, być może inny
                    weterynarz pierwszą diagnozę postawiłby identyczną - wezme innego
                    kotka i obdarzę go jeszcze większą opieką i miłością, a leczyć go
                    będę w prawdziwej klinice.POZDRAWIAM
              • agusia18dudi Re: To nie weterynarz, to morderca!!! 13.06.09, 15:40
                Do xyz: też widziałam tam spore kolejki... ale wiem dlaczego tak jest. Ponieważ
                na wystawie wisi kartka "DARMOWE CZIPOWANIE PSÓW". No i ludzie pazerni się na to
                rzucili ;/

                A poza tym to ludzi mogą tam przychodzić na szczepionki przeciw wściekliźnie...
                przecież w tym się kobieta raczej nie pomyli.
                • Gość: justyna Re: To nie weterynarz, to morderca!!! IP: *.swiecie.vectranet.pl 13.06.09, 18:41
                  hey!Wyjaśnię wam dla czego tak jest,że są kolejki a więc.Zwierzaki chorują tak
                  samo jak ludzie wejdzcie do przychodni lub lekarza od rana pełno ludzi-tak tez
                  jest ze zwierzątkami każdy się ratuje jak może,i idzie od jednego lekarza do
                  drugiego i szuka się ratunku.Miałam tak samo.Mój piesek na szczęście żyje ale
                  chyba dla tego że ja właśnie nie zastosowałam się do żadnych z tych lekarzy.Ale
                  polecam lekarza koło stylowej jeśli ma jakieś wątpliwości kieruje dalej.
                  • Gość: Marny Pozytyw / negatyw IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 21:34
                    Ot i kolejna pozytywna opinia o Panu Mazurze!
                    Czemu nikt dobrze nie pisze o Dużym Rynku?! Odpowiedź jest prosta : bo się nie da!!!
                    • agusia18dudi Re: Pozytyw / negatyw 14.06.09, 00:00
                      Popieram Pana/ą nade mną ;]
                      • Gość: gośćAlicja Re: Pozytyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 22:54
                        Czytając wszystko odpoczątku ,stwierdzam że konkurencja gabinetu
                        przy Dużym Rynku nie śpi.Niech pracuje nad swoją fachowością a nie
                        nad oczernianiem innych.Od lat leczę swoje pupile na Dużym Rynku i
                        nie tylko ja ,miałam również trudne przypadki ,a nawet bardzo
                        trudne .Przy jednym razie gdy sprawa była bardzo poważna ,sama Pani
                        doktor dzwoniła do bydgoskiej kliniki i umawiała mnie do lekarzy na
                        operację.Uwarzam że w tych wypowiedziach jest coś nie tak .Chodziłam
                        po inny gabinetach i odziwo jeśli chodzi o kasowanie za usługi ceny
                        są różne .Różnie sobie lekarze wyceniają swoje usługi ,ale napewno
                        na Dużym Rynku nie jest najdrożej.Natomiast jeśli chodzi o darmowe
                        czipowanie to każdy gabinet z tego co się zorientowałam może
                        świadczyć takie usługi .Tylko po co jak to jest darmowe.
                        A zwierzaczki tak jak ludzie odchodzą i nikt nieraz nie potrafi
                        powiedzieć co było przyczyną zawsze mamy żal po stracie kogoś
                        bliskiego i zawsze zrzucamy winę na lekarza .
                        • Gość: Agusia Re: Pozytyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 09:42
                          Alicjo: nie zauważyłaś że jesteś jedną spośród 40 osób która się temu
                          sprzeciwia? Może akurat trafiłaś na dobry dzień Pani doktor ;p
                          Moja sąsiadka też do niej jeździ i nie narzeka, ale ona jeździ tylko z błahymi
                          przypadkami. No i zostawiła u niej sporo kasy. ;/

                          Ja u niej za jedną ROZMOWE ( bo to nawet badanie lekarskie nie było) zapłaciłam
                          50zł ;/ A u Pana M... za całe leczenie(jeździłam codziennie przez tydzień i
                          piesek dostawał po 2 zastrzyki) 80zł

                        • Gość: Marrny Negatyw IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.09, 18:30
                          No to gratuluję! Tylko nie bardzo wiem komu? Czy zadowolonej klientce, czy
                          właścicielce wspomnianego gabinetu...
                          Bo widzisz droga Alicjo, tak się składa, że nikt z tutejszych forumowiczów nie
                          jest lekarzem weterynarii czyli - jak sugerujesz - konkurencją gabinetu na
                          Rynku. Wszyscy jesteśmy pogrążonymi w smutku po stracie przyjaciół - na skutek
                          tamtejszych błędów lekarskich!!!
                          Ponadto skoro czytałabyś uważnie, to zauważyłabyś, ze nikt nie ma zastrzeżeń do
                          fachowości pozostałych lekarzy w Świeciu... Wręcz przeciwnie padają nawet pochwały.
                          Skoro rzeczywiście Twój pupil istnieje i ma się dobrze pomimo pomocy lekarskiej
                          udzielanej na Dużym Rynku, to serdecznie go od nas pozdrów.
                          A co do cen, to np. zabieg sterylizacji kotki na Dużym Rynku kosztuje 150zł, a w
                          Chełmnie 80zł. Dodam tylko, że to właśnie po błędnie wykonanym na Dużym Rynku
                          takim zabiegu nasza kotka odeszła.
                          • Gość: Ela Pozytywy kasowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 22:53
                            Panie Marrny,śmieszy mnie ta propaganda .Wcale nie miałam zamiaru
                            wdawać się w te dyskusję ale muszę Panu wyjaśnić dlaczego Pani
                            Alicja jest sama w pozytywach .Jestem lekarzem ale nie
                            weterynarii.Trafiłam przypadkiem na to forum .Po przeczytaniu
                            odpowiedziałam próbą wyjaśnienia tego co z punktu medycznego jest
                            nie możliwe Pani założycielce że na zapalenie krtani nie stawia
                            się diagnozy śmierci bo na leczenie nie jest nigdy zapóżno .Swietnie
                            Pan tłumaczy Pani Alicji ,mi proszę tez wytłumaczyć dlaczego
                            zostałam wykasowana .

                            Z wyrazami szacunku Elżbieta.
                          • Gość: <egs Re: Negatyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:27
                            Gabinet na rynku to jest naprawde jakas masakra po za tym to
                            bardziej rzeznik niz gabinet.Pan i Pani doktor wykonczyli mi tam
                            psa,oni sa totalnie niekompetentni,nie dosc ze zrypali caly
                            zabieg,to jeszcze pozniej jak z rany leciala ropa i surowica z krwia
                            twierdzili ze wszystko jest w jak najlepszym pozadku-"ze rana goi
                            sie świetnie" po za tym moj pies tydzien przed operacja byl w
                            takim stanie ze nic nie jadl,jak sie okazalo powinien dostac przed
                            operacja kroplowke ale na rynku nie wiedza chyba o czyms takim sali
                            operacyjnej nie maja tylko nie sterylny gabinet gdzie przyjmuja
                            wszystkich,po za tym po operacji nie powinni wypuscic psa do domu a
                            oni wypuszczaja i mowia ze jak by co "prosze dzownic" jak tak mozna?
    • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 00:54
      do marny: odpisałam Ci na maila ale nie wiem czy doszedł, bo Ty chyba pisałeś z
      tej stronki. Noo nie znam się... ;]
      Jakbyś chciał przeczytać co skromnego napisałam to czekam na maila...
      [oczywiście jeśli nie dostałeś wiadomości]

      Pozdrawiam...
      <przepraszam że wtrąciłam rozmówkę 'prywatną' xD>
      • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 17:32
        A może jest jeszcze w Świeciu jakiś weterynarz przed którym warto ostrzec
        forumowiczów?
        • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 17:34
          Czy warto się sądzić o głupie 200 zł?
    • Gość: Ela Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 20:55
      Trafiłam tu przez pzrypadek ,jestem lekarzem ale nie
      weterynarii ,rozważam ten przypadek od strony medycznej i zastanawia
      mnie diagnoza rozumiem pierwsza nie trafiona ,ale ta druga zapalenie
      krtani ,to się leczy od tego się nie umiera nie ma żednych wskazań
      aby było zapóżno na leczenie i kwalifikuje się do uśpienia
      zwierzaka .Nie znam przypadku w medycynie aby przy takiej diagnozie
      nie można było podjąć leczenia,na nie nigdy nie jest zapóżno . Chyba
      ze przyczyna była inna być może uzłośliwienie raka dla których
      potwierdzeniem było by zrobienie badań .
      • agusia18dudi Re: zażalenia do weterynari świeckiej 15.06.09, 21:05
        Piesek przez tydzień nie jadł.
        Wykończyłby się z głodu.
        Już ledwo stała na nogach.
        Lekarz robił co w jego mocy.
        Ja również; karmiłam ją strzykawką, podawałam glukozę i ziółka. Lekarz
        powiedział że choroba była wykryta za późno. To nie są moje wymysły. I skoro nie
        udało się jej pomóc (z dnia na dzień było coraz gorej) to chyba było w tym sporo
        prawdy.

        Może u ludzi jest inaczej niż u zwierząt??
        • Gość: zawiedziona Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:20
          Ja pojechałam do tej pani "weterynarz" z moją świnką, która urodziła 2 nie żywe
          świnki...i jeszcze jedna (też nie żywa) została w środku. Świnka się męczyła
          więc pojechałam do pani "doktor". Dała jej zastrzyk i powiedziała że w ciągu
          dwóch godzin powinna urodzić. I co?? Świnka zdechła. Oczywiście wiadomo że
          skasowano ze mnie sporo kasy.
          • Gość: ja Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.09, 10:32
            Wiecie czemu jest mało pozytywnych opinii, bo Polak to taka bestia co uwielbia
            się żalić, ale broń Boże chwalić. Pani doktorowa leczy moje suki od kilku lat,
            zawsze mniej mnie (i to sporo mniej) kasuje za zastrzyki, niż przeciętnego
            Kowalskiego, bo docenia stałych klientów. Robiła cesarskie cięcie mojej suczce i
            później terapię antybiotykową za darmo, nie wzięła ani centa, a budziłam ją o 5
            rano, wyobraźcie sobie że wstała, wbrew temu co jest pisane; pazera z niej co??
            Ufam doktorowej, że robi co się da. Tylko jednego nie bierzecie pod uwagę, że
            pies to nie człowiek nie powie co go boli, gro diagnoz opiera się na domysłach
            właścicieli. Nie twierdzę, że się doktorowa nie myli, być może się myli, ale
            ludzie żeby zaraz pisać morderca to jest poniżej poziomu.
            • Gość: zawiedziona Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:39
              Poczekamy zobaczymy ;] Jeszcze będziesz płakał/a za swoim pupilem. Czego Ci
              oczywiście nie życzę...

              Ja rozumiem że można się pomylić... raz, dwa... No sporadycznie, ale żeby tak
              często? Nawet lekarz czasami stawia złą diagnozę o czym się mówi w prasie. Ale
              ta Pani weterynarz to już przesadza! Dlaczego nie ma tu skarg na innych
              weterynarzy??? Przecież nazwa wątku brzmi "zażalenia do weterynarii świeckiej",
              a więc do WSZYSTKICH nie tylko do tej jednej Pani dr ;]
              • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:44
                Piszesz że weterynarz może się pomylić bo pies nie powie co go boli. Tylko z
                tego wynika że mój piesek powiedział Panu M.... że boli go gardełko? Bo jakoś
                ten weterynarz potrafił od razu powiedzieć co mu dolega. Jeśli mdlejesz na ulicy
                idziesz do lekarza mówisz co się stało...lekarz cię BADA i mówi co było tego
                przyczyną.
                Podkreślam słowo BADA.... bo to podstawa, nawet przed głupią szczepioną lekarz
                musi Cię zbadać.
                A panią dr z dużego rynku widocznie ta zasada nie obowiązuje.
                • Gość: ja Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.09, 11:34
                  Jesteście zawiedzione i ja to rozumiem, ale pamiętajcie że medal ma dwie strony.
                  I nie mówcie ludziom co mają robić, mówcie mi, że mam zmienić weterynarza bo
                  będę płakała za swoim pupilem, ale to są wasze subiektywne odczucia. Moje są
                  także subiektywne, ale mam do nich prawo, czemu piszesz, że za jakiś czas może
                  coś mojemu psu sie stać, a co ty wróżka, ja mam prawo być zadowolona, tak samo
                  jak i ty masz prawo być nie zadowolonym.
                  • Gość: xxx Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 11:36
                    NIkt ci nie napisał że masz zmienić weterynarza ;]
                    • Gość: reksio Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.09, 16:05
                      A kto wam wszystkim karze tam chodzić ? skoro twierdzicie że tylu wspaniałych
                      weterynarzy w Świeciu jest !. A część to chyba rodzina pana Mazura. Ktoś napisał
                      że można cały czas do niego przyjść ???? dzwoniliśmy kiedyś w niedzielę do
                      wszystkich wetów w świeciu, łączie z p.Mazurem ( który oczywiście nas nie
                      przyjął) wet. z podgórnej byli wtedy na plaży w Decznie i powiedział że
                      najszybciej to on może być po 20.00. Jedynie kto nas przyjął ? duży rynek, ale
                      nie małżensto ( byli tydzień na urlopie) a osoba która ich zastępowała (
                      przecież nie musili tego robić) Ja tam leczę psy ponad 10 lat i na moje może
                      kasować dwa razy tyle i tak będzę tam chodził. A jeżeli innych boli ilość
                      klientów do gabinetu i do sklepu to ich problem.
                      A niech napiszą mi tu fachowcy który gabinet ( oprócz Machelów, duży rynek)
                      wykonuje taki zabiego jak "cesarka' u suk ? jak sami sobie odpowiecie to wyjdzie
                      fachowość weterynarzy. Nadmieniam że nie jestem w zaden sposób spokrewniony z
                      Machelami.
                      • Gość: reksio Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.09, 16:13
                        Ktoś jeszcze żalił się że gdzie indziej zapłacił 80 zł za cały tydzień
                        zastrzyków, no tak ale co w nim było ? pewnie był takim specjalistą że znał
                        wszystkie medykamenty. Myślenie że każdy weterynarz leczy tym samym jest bardzo
                        budujące
                        • Gość: nieznośna Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 09:09
                          Możliwe że od zawartości zastrzyku zależy cena, ale to właśnie ten lekarz który
                          skasował 80zł potrafił chociaż trochę pomoc mojemu pieskowi. A Pani dyplomowana
                          weterynarz za błędną diagnozę i spowodowanie śmierci pieska wzięła 50zł (za
                          jedną wizytę, bez żadnych badań i zastrzyków!!!)
                          • Gość: ja Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 11:19
                            wiecie jak to jest jeden wet musi drugiego obgadać, jak się coś stało, czy to
                            prawda czy nie, nalezy potencjalnych klientów zniechęcać do konkurencji. Całe
                            szczęście, że Bóg dał nam wolną wolę i mózg do myślenia, więc niech każdy
                            podejmuje decyzje zgodnie z własnym osądem.
                            • Gość: reksio Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 13:03
                              I co te 50 zł to co niby dużo ??? ja tyle płaciłem 4-5 lat temu w gabinecie w
                              Grudziądzu ( za realem) też tylko za diagnozę ( nie wiem czy była trafiona)oni
                              mają tam nawet cennik wywieszony. Ktoś kto bierze psa nie myśli ile on kosztuje
                              póżniej w utrzymaniu, a są to kwoty ok. 1000-1500 zł rocznie ( chyba że podajemy
                              mu resztki z obiadu, zero witamin i szczepień). A tak wogóle to pytałaś przed
                              wejściem ile to kosztuje ? wchodząc do gabinetu przystajesz na warunki jakie ci
                              lekarz dyktuje. Idąc do np. ginekologa za 5-10 min też bierze 100 zł i nikt nie
                              mówi że drogo.
                              • Gość: nieznośna Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 14:32
                                Wiesz... idąc do weterynarza nie obchodziło mnie ile ona skasuje. Bo akurat stać
                                mnie na dobrego weterynarza. Ale ze uśmiercenie psa poprzez postawienie złej
                                diagnozy to moim zdaniem jest dużo. Ta kretynka powinna jeszcze kare płacić za
                                swoje niedoświadczenie! :(
                                Przecież mi nikt nie odda życia pieska... :(((
                                • Gość: sprzeciw Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 17:18
                                  A ty powinnaś płacić karę za publiczne obrażanie, jest takie prawo, kóre stanowi
                                  iż nie wolno obrażać w internecie

                                  Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
                                  nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
                                  podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

                                  • Gość: liloli Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.06.09, 20:37
                                    zgadzam się. Wyrażenie swojej opinii - obraza to dwie różne sprawy. Na tym forum
                                    przeważa obraża. Pozdrawiam
    • Gość: znawca Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 24.06.09, 20:33
      Wiecie co ludzie tu nie chodzi o obrażanie kogokolwiek tyko o pomoc
      zwierzakom.Sam mam psa na którego wydałem nie uwierzyli byście ile.i tak jak
      ,,nieznośna pisze dałbym dużo ale żeby diagnostyka była dobra.znam tez sporo
      osób którym zwierzaki zdechły po takiej diagnozie.I też najpierw wydali kasę a
      potem o jeny pani dr zdziwiona że pieskowi było zupełnie co innego.Ja nie jestem
      z rodziny pana który ma gabinet koło stylowej zapewne i jemu się zdarzyło
      postawić błędną diagnozę ale jeśli czegoś nie wie to odsyła dalej.Każdy idze
      gdzie mu lepiej tu chodzi o pomoc i opinię a nie o obsmarowanie tyłka.
      • Gość: reksio Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 22:08
        Ja również jestem za tym aby dziewczyna która obraża dr. Machel ( wyzywając ją
        od morderców ) poniosła tego konsekwencje, nie ma ona najmniejszych praw tak
        osądzać inną osobę bez jakiegokolwiek wyroku. Jej pies mógł być na tyle już
        schorowany że żaden lekarz by mu już nie pomógł. A co do dr. koło stylowej to
        nie wiem czy odsyłanie pacjentów do innych klinik jest jego atutem........ może
        po prostu ma za małą wiedzę lub boi się podejmować decyzji.
        • agusia18dudi Re: zażalenia do weterynari świeckiej 25.06.09, 09:53
          O przepraszam! To nie ja wyzwałam panią weterynarz od morderców! Proszę czytać
          uważnie!
          A poza tym ja nie używałam nazwisk, więc nie macie mi czego zarzucić!
          Przyczepcie się tych którzy podają nazwiska i obrażają innych.
          Ja tylko wyraziłam swoją opinie ta temat weterynarki, która postawiła błędną
          diagnozę.
          • Gość: sprzeciw Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 14:38
            Tak i pisząc o doktorowej z rynku, nie wiadomo o kogo chodzi prawda??
            Opinii nikt Ci nie zabrania wyrażać, ale bez epitetów, typu "morderca, kretynka,
            itp." chyba można się obejść prawda?? Minimum kultury osobistej i moralności by
            się przydało, bo jakiego wątku nie zaczynam czytać to zaraz się po kimś "jedzie"
            nie przebierając w słowach. Mi się marzy, żeby wypowiedzi były na poziomie, żeby
            można było powiedzieć " człowiek to brzmi dumie". Czy na prawdę na nic więcej
            nas nie stać jak na obrzucanie się błotem? Ja jestem przekonana, że dyskusję
            można prowadzić na wyższym poziomie.
    • Gość: Aśka Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 20:13
      Podajcie namiary na tych weterynarzy w chelmnie?
      • Gość: psiara Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.11.09, 20:10
        Mojemu pieskowi dr mazur stawiał już cztery diagnozy i rodzaje leków a pies jak
        choruje tak choruje i nic mu nie pomagały te specyfiki! zakończyłam wizyty i
        wybieram się na usg z pupilem!
        A jeszcze dodam że dr na dużym rynku nie potrafi określić wieku pieska ponieważ
        zginoł mi piesek i pierwsza pani która go znalazła zaniosła go do tej lecznicy i
        zostawiła a druga pani która postanowiła go przygarnąć usłyszała że piesek ma
        trzy lub cztery lata i jest rzekomo chory i wygłodzony! A prawda była taka że
        piesek był zdrowy i miał dziesięć miesięcy! Był pod opieką lekarza z ul
        podgórnej! Dodam że piesek był rasy pinczer miniaturka więc był drobny! Zaginoł
        w marcu i niestety do dziś nie odnalazł się! Może jest ktoś kto coś wie na ten
        temat? Proszę o pomoc!!
        • Gość: nieznośna Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 17:07
          Współczuję straty pieska.
          Mam nadzieję, że się odnajdzie.
          Co do pana doktora M... hmmm.. to chyba pierwsza negatywna opinia na jego temat.
          Ale nie wypowiadam się, bo przecież nikt nie jest idealny.
    • Gość: aja Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 12.11.09, 19:31
      Ja tylko dodam ,że 2 lata temu mój piesek zachorował.Miał strasznie
      opuchnięta okolice gardła i udałam się z nim do lecznicy na Dużym
      Rynku.Zapłacilam za zastrzyki i giagnozę- ropomacicze z
      koniecznością usunięcia macicy.Wystraszyłam się ,że mojego pieska
      czeka ciężka operacja.Jednak dla pewności udałam się do pana
      dr... ,koło stylowej i tam dowiedziałam się ,że pies ma zapalenie
      gardła!!!! dostał zastrzyki, tabletki i do dzis cieszy się zdrowiem.
      Od 2 lat chodzę do pana dr również z moim kocurem i nie mam powodu
      do narzekań, miła i profesjonalna obsługa. Nie neguję tu
      nikogo,nikogo nie namawiam na tę lecznicę , wybór jest w Waszych
      rękach .
      • Gość: nieznośna Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 20:24
        Cieszę się że w porę zdążyłaś zmienić lekarza.
        Mojemu pieskowi chyba dolegało to samo, bo też miał opuchnięte gardło i nie
        mogła szczekać z bólu. Niestety choroba była za późno leczona, właśnie przez
        panią dr z rynku ;/

        Naprawdę masz szczęście.... :(
        • Gość: gość Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 16.11.09, 11:54
          Ja też miałem przeżycia ze świeckimi "weterynarzami", u nich zostawiłem ok
          1200zł i niestety nie było poprawy. Znalazłem taniego, a przede wszystkim
          dobrego weterynarza z Grudziądza, ceny nawet mniejsze niż u nas a na miejscu
          mogą wykonać praktycznie wszystkie badania.
          "Tropuś" Przychodnia dla Zwierząt
          Adama Asnyka 7, 86-300 Grudziądz
          56 465 31 10‎
          • Gość: Andrzej Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 11:13
            Przeczytałem wszystkie posty z góry na dół...i teraz jestem pewny:są
            ludzie tak samo oszukani przez tych na Rynku co ja...to smutne gdy
            ktoś uważa sie za przyjaciela zwierząt...i po dyplomach mamy mu
            wierzyc...moje doświadczenia z dwojgiem weterynarzy są okropne...nie
            tylko nie pomogli mojemu pupilowi ale naciągali mnie na mnóstwo
            kosztów,które mogły byc zbędne...za długo by pisac.teraz lecze swoje
            zwierzęta poza Świeciem,choc słyszałem również bardzo dobre opinie
            na temat p.Mazura,którego zreszta znam osobiście i gdyby nie to,że
            juz mam zaufanego wet,to sam z moimi szkrabami bym sie tam
            wybrał:):))Nie dyplomy na ścianie czyli tzw afiszowanie sie świadczą
            o kompetencjach i fachowości.P.Weterynasz z Dużego Rynku ciąglę
            wygląda jakby dopiero wstała,do tego niechlujne uczesanie i darcie
            sie a nie mówienie do ludzi,a jego to cześciej widac w
            monopolu...Obsługa sklepu tylko zajmuje sie plotami i jak raz
            przyszedłem to nawet nie zauważyły,że jest klient,jedna była przed
            sklepem na fajce i nawet nie pofatygowała sie by podejśc do mnie i
            chociaż umyc ręce...szkoda gadac,przewróciło sie w główkach od
            dobrobytu!!
            Podobno sama p.wte.ma dwie hodowle:kotów i psów ale szkoda
            gadac..opinie też nie najlepsze o warunkach w jakich je trzyma...
            Ja już sie nacierpiałem z powodu choroby mojego
            przyjaciela...wylałem morze łez...a serce mi krwawiło..nienawidze
            ludzi,którzy zaczynają swój fach traktowac rutyniarsko!!!Sa zawody
            do których trzeba miec serce i ludzką wrażliwośc a ONI to jej nie
            mają za grosz!!!!!
    • Gość: swiecianka Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.swiecie.vectranet.pl 21.11.09, 21:00
      Witam.ja chodze ze swoim pieskiem do dr.R...Ma mały gabinet obok
      Menedżera,przyjmuje po 16-tej.Pies ma już 9 lat i ostatnio miał u niego ściągany
      kamień nazębny.Przy Dużym Rynku żądali 200zl,na Podgórnej 150zl bo
      ultradźwiękami.Pan R chciał 80zl tradycyjną metodą i na to się zdecydowałam i
      nie żałuję.
      • Gość: Zadowolona Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 23:52
        Nie zgadzam się z wypowiedziami powyżej. A już zwłaszcza pana Andrzeja. Właśnie
        skoro Pani jak i Pan doktor mają dyplomy oraz certyfikaty to znaczy, że mają
        jakieś doświadczenie. Państwo Machel prowadzą swój sklep oraz weterynarie już 15
        lat. A to świadczy o jakimś doświadczeniu oraz zamiłowaniu do swojego zawodu.
        Mają za pewne więcej klientów zadowolonych niż tych nie zadowolonych. W sklepie
        na "Rynku" jak wszyscy piszą jest największe i najlepsze zaopatrzenie w całym
        Świeciu. Tak różnorodnych produktów dla zwierząt nigdzie nie widziałam. Widzi
        pan Pana Machela cały czas w monopolu? Czy to jest jakaś tragedia czy dramat
        pójść sobie czasami wieczorem po jedno piwko po pracy? Ja nie widzę w tym
        problemu. Pracuje od rana do wieczora,przeprowadza bardzo dużo operacji. Więc ja
        nie widzę żadnych problemów w tym, że chce sobie wypić normalnie piwko przed
        telewizorem. Lecz niestety tak już jest w tym Świeciu, raz ktoś kogoś zobaczy w
        Monopolu to od razu nazwie Go pijakiem. Tak samo może być z Panią doktor, że nie
        maluje się wyzywająco, nie nosi tipsów ani nie ubiera szpilek do pracy oznacza,
        że nie ma doświadczenia? Nie ocenia się książki po okładce. A przecież Pani
        doktor wygląda schludnie. Obsługa? Bardzo miła i przyjazna. I jakie znowu
        ploteczki? Że czasem sobie porozmawiają to nic się przecież nie dzieje. Każdy
        jest człowiekiem. A ludzie mają nałogi. Wydaje mi się, że pan sam nie zrozumiał
        co napisał. Niech Pan idzie do innych sklepów obserwować ludzi. Bo widzę, że
        plotki i same oszczerstwa w tym mieście stały się nową rozrywką Świeciaków!
        • Gość: Kalika Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 08:55
          CHCECIE wiedziec dlaczego jest tak mało opinii pozytywnych?? dlatego ,że POLACY
          kochaja oczerniać i takie plotki rozchodzą się najszybciej ,mało kto wychwala
          gdzieś za dobre rzeczy, mało kto zakłada tematy żeby kogoś wychwalać pod
          niebiosa.Ja osobiście chodziłam do doktora M koło Stylowej i był zawsze ok, raz
          wiedział raz nie(jak lekarze ludzcy) na Rynek też chodzę od 6 lat i tez jestem
          ZADOWOLONA.Zależy co komu jest potrzebne do szczęścia.Ludzie, nie ma lekarzy
          nieomylnych!! ludzcy lekarze też się bardzo często mylą, to tylko ludzie! a w
          przypadku ludzi to ceną pomyłki jest :śmierć człowieka.I tak napisała tutaj
          jedna osoba:nie masz pewności co do wiarygodności tego lekarza to :nie idz tam!
          a nie z pazerności i chciwosći oszczędzacie na zdrowiu pupilów.Jedzcie do
          renomowanej kliniki bo i tak w ostateczności Pan doktor M was tam wyśle.
          • Gość: Andrzej Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 15:12
            Drogie panie,ja nie pisze o rzeczach o których nie mam pojęcia.Nie
            jestem imbecylem,skończyłem studia i jestem osoba inteligentna a co
            za tym idzie-myslącą!!Nigdy nie wypowiadam sie :PODOBNO.Ja
            zwyczajnie widziałem trunki kupowane i w jakich ilościach ale nie o
            tym....raczej o tym,że sam usłyszałme od znajomej jak
            niezbyt"wyraznie"lekarz wygladał w trakcie wizyty owej pani z jej
            pupilem.A co do p.Machel...czy osoba,która dba o siebie i ma dobra
            opinie jako kobieta musi byc wymalowana i miec tipsy???Widziałas
            kiedys p.weterynarz z takim wyglądem?/Chodzi o schludnosc i
            kulturę.Co do sklepu i rzeczy w nm kupowanych:wybór jest i tego nie
            neguje,ale sprzedawanie karmy weterynaryjnej na wagę każdemu z
            opiekunów bez konsultacji i wizyty i przepisaniu przez lekarza to
            juz nie rozumiem!!Takie linie karmy suchej powinny byc kontrolowane
            i sprzedawane tylko za porozumieniem z lekarzem i to sprawdzałem w
            innych miastach m.in. w Bydgoszczy i Toruniu!!Panie,które tam
            sprzedają sa niedoinformowane a i widac lekarze również.Historii co
            do opisu chorób i prób leczenia na Dużym Rynku znam wiele,bo bliskie
            są mi zwierzęta,prawie wszyscy,których znam posiadają jakies zwierze
            w domu,naprawde dyplomy to jedno ale popadanie w rutyne i z czasem
            odwalanie roboty"po łebkach" to drugie!!
            • Gość: agusia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 16:02
              Popieram p. Andrzeja.
            • animalsm.pl Re: zażalenia do weterynari świeckiej 25.11.09, 21:55
              Pan Andrzej pisze ze sprzedawanie karmy weterynaryjnej na wagę każdemu z
              > opiekunów bez konsultacji i wizyty i przepisaniu przez lekarza to
              > już nie rozumiem! Mój 5letni pies jest na takiej karmie weterynaryjnej-ma
              alergie skórna stwierdzona u wet.w Bydgoszczy kupuje ja na rynku bo przecież nie
              będę jeździć nie wiadomo gdzie jak mam sklep wnet pod nosem po co mam się pytać
              wet. z tego sklepu czy mam czy nie mam jej dawać żadna konsultacja mi
              niepotrzebna.WCHODZĘ DO SKLEPU MOWIE NAZWĘ I ILE CHCE PLACE I WYCHODZĘ.Moze
              więcej jest takich osób jak ja wiec nie rozumiem po co nam konsultacja innego
              lekarz.
            • Gość: Ktosia Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 19:33
              Konsultacja z lekarzem by kupić 1kg karmy dla psów???Gdyby chodziło
              o jakąś np antyalergiczną to rozumiem, ale zwykła karma?Niech pan
              nie przesadza panie Andrzeju...Jestem ciekawa czy by kupić płatki
              śniadaniowe konsultuje się pan z lekarzem?
            • Gość: Mateusz Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 20:59
              Witam. Jak to "nie dobre"? Ja, moja ciocia i mama - każde z nas
              kupiło od Pani Machel psa. Ja osobiście nawet dwa. Widziałem
              warunki, w jakich trzymane są psiaki i wcale bym nie powiedział, że
              są złe. Mają podgrzewane poduszki, całodobową opiekę weterynaryjną.
              Co rzadko się zdarza, trzymane są w domu. I nawet wtedy warunki
              wcale nie są złe. Bywam u P. Machel regularnie i żadnego razu nie
              widziałem, aby psy były źle traktowane. Z wyrazami szacunku
              pozdrawiam, w razie pytań kontakt pod nr 507166578=]
        • Gość: lili Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.ip.netia.com.pl 25.11.09, 22:07
          Po piwko nie chodzi sie do "monopolu". Piwko kupuje sie w zwyklym
          sklepie spozywczym. :)
          • Gość: Zadowolona Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 22:41
            Ja nie uważam, że Pan nie ma wykształcenia. Robi Pan za pewne to co lubi. I tak
            samo jest z lekarzami na Dużym Rynku. Mają zamiłowanie do zwierząt. A czy ważny
            jest wygląd? Ważne, że swoją pracę wykonują dobrze. To się liczy. I co Wy
            wszyscy się uczepiliście tego "monopolu" ? W tym sklepie można dostać dużo
            towarów. Nie koniecznie alkohol. W zwykłym sklepie spożywczym ? Również można
            pójść tam po piwko. Nie uważam, że nie. Ale widzę, że wszystkim na prawdę się
            nudzi na tym forum. Mówi Pan o sklepach w Bydgoszczy czy w innych większych
            miastach. Skoro nie podoba się Panu obsługa oraz lekarze na Dużym Rynku proszę
            jeździć tam. Nikt nie zmusza Pana do chodzenia do tego sklepu. I popieram Panią
            wcześniej. Skoro ktoś jest już stałym klientem i konsultował się wcześniej z
            lekarzem, to po co ma za każdym razem chodzić i pytać się o to samo. Jeszcze nie
            długo karma dla zwierząt będzie na receptę. Panuje tam bardzo miła atmosfera.
            Obie Panie zawsze są miłe i życzliwe. Bez względu na to jaka osoba przyjdzie. A
            przecież to jest najważniejsze. Wywiązują się ze swoich obowiązków jak należy
            oraz sumiennie. A to są dwie z bardzo licznych cech dobrego sprzedawcy. Jeszcze
            jedno. Nie używa Pan słowa " PODOBNO" ? Bo Pan usłyszał od znajomej, że p.Machel
            nie wyglądał wyraźnie. Właśnie tylko Pan słyszał. Pracuje od rana do wieczora.
            Przeprowadza bardzo wiele operacji, jeździ na zastrzyki po pracy. A przecież
            robi to przed godzinami pracy albo po. Nie musiałby tego robić. Miałam problem z
            pieskiem. Kiedyś w piątek wieczorem piesek dostał padaczki. Potrzebował pomocy
            natychmiast. Żadna lecznica nie odbierała ode mnie telefonów. A Państwo Machel
            bez problemu zaoferowali pomoc. Jako jedyni. Wierzę i wiem to, że jest jeszcze
            bardzo dużo takich osób jak ja, którzy nie zawiedli się na lecznicy na Rynku.
            Szkoda, że nie ma Pan pretensji do lekarzy dla ludzi. Ile razy postawili złą
            diagnozę? Nie udzielili pomocy? Wiem, że nie powinno się porównywać lekarzy do
            weterynarzy, ale nie narzekajmy na nich. Jedni i drudzy starają się pomóc nam
            jak i naszym pupilom. Czepia się Pan tego czego nie ma. Powtórzę to jeszcze raz.
            Skoro nie podoba się Wam obsługa oraz weterynarze na Rynku po prostu tam nie
            chodźcie, a nie wypisujecie jakieś oszczerstwa w ich kierunku !!!
            • Gość: DogiDogi Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 07:48
              Dyskusja straciła sens merytoryczny, nie chodzi o wygląd, nałogi czy barwę głosu
              - nasi pupile mają w du.... kto je leczy, po prostu ma to robić dobrze -
              niestety mój psiak nie uzyskał pomocy od tych Państwa i tylko to się liczy,
              więcej moja noga tam nie postanie. W pewnym momencie należy się przyznać, że nie
              jest się w stanie pomóc i wysłać do lepszych specjalistów. No ale, by się
              pogodzić z porażką i ze stratą zysku trzeba mieć odpowiedni charakter (niektórzy
              go nie mają).
              • dzidziol1 Re: zażalenia do weterynari świeckiej 26.11.09, 10:47
                Moi drody w świeciu nie tylko p Machel i Mazur są weterynarzami.Jest
                p.Dudzik p,Rucińskiego.oraz p.Bachar.Wszystko to gabinety weterynaryjne poza
                jednym wyjątkiem przychodni p Bachar i o ile się nie mylę to tylko tam jest
                sala operacyjna.Wybór weterynarza to nasz świadomy wybór.Nie ma ludzi
                nieomylnych ale co zo dużo to niezdrowo.Moj suni p.Machel tez postawiła
                zła diagnozę więc więcej tam nie poszłam.Każdy może poza p.Machel z wyżej
                wymienionych weterynarzy przeprowadza operacje te mniej skomplikowane (
                przepukliny ,cesarki i styrylizacje) co do innych to odsyłają do lecznic w
                Bydgoszczy,Toruniu czy Grudziądzu napewno nie z braku umiejętności czy wiedzy
                weterynaryjnej lecz braku wyposażenia.Z czystym sumieniem mogę polecic
                usługi dr.Dudzika i dr Bachar
                • Gość: Kenko Re: zażalenia do weterynari świeckiej IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.09, 20:20
                  Panie Andrzeju. Jeżeli Panu przeszkadza coś u państwa Machel to niech pan
                  korzysta z usług innego zakładu weterynaryjnego. Ja korzystałem z usług pani
                  Machel, pana Machela i jestem w 100% zadowolony. I niech nie wypisuje pan jakiś
                  oszczerstw w kierunku kogokolwiek na forum całego miasta, bo to że raz czy dwa
                  widział pan pana Machela w sklepie monopolowym, nawet jak kupował większa ilość
                  alkoholu czy czegokolwiek nie świadczy o niczym, gdyż mógł organizować większą
                  imprezę rodzinna czy w gronie znajomych. Jeżeli pan nie wyprawia takich przyjęc
                  to niech pan żałuje bo są bardzo fajne. A pani Machel po prostu ma taki styl
                  ubierania się i nie powinno sie tego krytykować, ponieważ nie każdy musi iść z
                  biegiem mody i nie każdy musi próbować upodobać się do wszystkich, ale można
                  mieć swój styl, to wolny kraj i nikt nie ma prawa obrażać nikogo pod żadnym
                  względem, ponieważ za to można odpowiadać przed sądem. Pozdrawiam serdecznie. :)
                  • 77skromna Re: zażalenia do weterynari świeckiej 27.11.09, 17:23
                    Panie Andrzeju, uważa się pan za faceta wykształconego, inteligentnego a robi
                    pan sensację w stylu "Fakt" odnośnie czyjegoś wyglądu,stylu bycia i tego co
                    robi po godzinach. Czy chciał pan zwrócić na siebie uwagę, mieć swoje pięć
                    minut? Trąci niesmakiem... a z resztą wątek dotyczy czegoś innego...
                    Osobiście jestem zadowolona z usług Państwa Machel. Doktor leczył moją jamniczkę
                    z guzem serca i dzięki niemu sunia mogła długo cieszyć się dobrą kondycją. Mam
                    też suczkę z ich hodowli i zanim odebrałam szczeniaka byłam kilka razy zobaczyć
                    jak mała rośnie i się rozwija. Dodam że nie w każdej hodowli, jak u pani Machel,
                    szczeniaki wylegują się na podgrzewanych poduszkach, jedzą gotowane mięso i
                    najlepszej jakości karmy. Odnośnie karm weterynaryjnych to vet zleca jaką karmę
                    powinien dostawać pies. Moja jamniczka była na takiej karmie i obecna sunia też
                    jest. Karmę taką sprzedaje mi pani Machel. W końcu chodzi tu o dobro mojego psa.
                    Panie w sklepie też są bardzo miłe i nie mam zastrzeżeń do ich pracy.
                    Dodam też że doktor Piotr przeprowadzał niedawno dość skomplikowany zabieg łapki
                    u mojej suni. Po bardzo długim leczeniu, o którym zostałam uprzedzona, psiak ma
                    się bardzo dobrze, za co BARDZO DZIĘKUJĘ. Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka