Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory Tucho

IP: *.chello.pl 05.09.09, 13:34
miasta.gazeta.pl/torun/1,90815,6997133,Radioteleskop_gigant_stanie_w_Borach_Tucholskich.html,

Tym ludziom chyba zabrakło wyobrażni. Nasze Bory to perełka tego
regionu.Tam ucieka się od zagrożeń cywilizacyjnych po
zdrowe ,nienaelaktryzowane na dziesiątki km powietrze,po zdrową
żywność.
Czy konfident A.Kus musi ciągle myśleć jedynie o sobie ,nie mając
poszanowania dla innych???Swoje wizje niech nadal realizuje w
toruniu skoro tam spotyka się z akceptacją.
    • Gość: ... Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.09, 14:28
      Miałeś chyba to na myśli.
      Następnym razem, zanim podasz link, sprawdź czy działa poprawnie. :)
      • Gość: Kus opamiętaj się Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory IP: *.chello.pl 05.09.09, 14:39
        "Gazeta.pl > Toruń > Inwestycje
        A A A
        Radioteleskop gigant stanie w Borach Tucholskich
        Maciej Czarnecki2009-09-03, ostatnia aktualizacja 2009-09-03 11:46

        Toruńscy astronomowie chcą zbudować jeden z największych
        radioteleskopów świata. Kosmiczne urządzenie stanie w 2014 r. w
        Borach Tucholskich. - Radioteleskop mógłby być wizytówką polskiej
        nauki - mówi prof. Andrzej Kus, dyrektor Centrum Astronomii UMK.

        Fot. Andrzej Goiński / Agencja Gazeta
        32-metrowy radioteleskop w PiwnicachObecnie uczeni z UMK korzystają
        z największego w Polsce i tej części Europy radioteleskopu w
        podtoruńskich Piwnicach o średnicy 32 m. Nowy sprzęt ma być prawie
        trzy razy większy. - Gdyby się to udało, Polska trafiłaby do
        światowej czołówki - mówi prof. Andrzej Kus, dyrektor Centrum
        Astronomii UMK. - Radioteleskop mógłby być wizytówką naszej nauki,
        oznaczałby ogromny skok w obserwacjach.

        Największe urządzenie tego typu o średnicy nieco ponad 100 m
        znajduje się w Green Bank w USA. Drugi jest niemiecki Effelsberg
        koło Bonn (100 m). Anglicy mają 76-metrowy radioteleskop w
        Manchesterze, 70-metrowe talerze znajdują się też na Ukrainie i w
        Rosji, Włosi kończą właśnie budowę 64-metrowego sprzętu na Sardynii.
        90-metrowa aparatura w Borach Tucholskich trafiłaby więc do
        pierwszej trójki na świecie (jest jeszcze 300-metrowy kolos w
        portorykańskim Arecibo, ale ma nieruchomą czaszę i ograniczone
        możliwości obserwacyjne). - Zwykle takie teleskopy kosztują ok. 100
        mln euro. Mamy jednak zupełnie nowatorskie podejście do wielu
        rozwiązań konstrukcyjnych, co pozwoli ograniczyć wydatki do ok. 15
        mln euro. To nie jest porażająca suma jak na tego typu inwestycję -
        mówi prof. Kus.



        Jutro w Piwnicach odbędzie się międzynarodowa narada na temat
        astronomicznego giganta z udziałem polityków i naukowców z Polski,
        Anglii i Szwecji.

        maciej.czarnecki@torun.agora.pl"

        Oto całość,żeby nie było wątpliwości.Dzięki za zwrócenie uwagi.
        Mam głęboką nadzieję ,że na ten szalony pomysł zabrakie
        pieniędzy.Nie stać nas na zakup podstawowych urządzeń do
        diagnozowanie wielu chorób cywilizacyjnych,nie mówiąc już o ich
        leczeniu.Mamy jedną z największych śmiertelności pod tym względem w
        Europie a tymczasem Kus chce obserwować niebo w jedynym ekologicznym
        miejscu ,żeby jeszcze wcześniej nas do niego wysłać??


        • Gość: z to-runiem runiem Re: Teleskopem w Bory IP: *.chello.pl 06.09.09, 17:12
          "Teleskopem w Bory
          Czy ambitny projekt toruńskich naukowców ma szansę na realizację?
          Alicja Cichocka, Sobota, 5 Września 2009


          Astronomowie z UMK chcą postawić w Borach Tucholskich potężny 90-
          metrowy radioteleskop. Jeśli się uda, będzie to jedno z największych
          tego typu urządzeń na świecie.

          Ambitny zamysł toruńskich astronomów wzbudza wielkie emocje / Fot.
          Jacek Smarz
          Po wielu miesiącach prac koncepcyjnych astronomowie UMK z
          podtoruńskich Piwnic wychodzą z gotowym, bardzo konkretnym pomysłem
          budowy nowego, potężnego radioteleskopu.

          Nowe urządzenie do badania kosmosu ma być trzy razy większe i
          dziesięciokrotnie czulsze od obecnie używanej, 32-metrowej anteny.
          Zdaniem prof. Andrzeja Kusa, szefa Centrum Astronomii UMK, który
          czuwa nad projektem, z takim urządzeniem znajdziemy się w ścisłej
          czołówce światowej radioastronomii.

          Jeśli antena powstanie, będzie trzecim co do wielkości instrumentem
          tego typu na świecie. Dwa największe radioteleskopy o średnicy 100
          metrów znajdują się w Stanach Zjednoczonych (Green Bank) oraz w
          Niemczech - radioteleskop Effelsberg pod Bonn. Parterem toruńskiego
          projektu mają być polskie ośrodki - Warszawa, Kraków i zagraniczne -
          z Manchesteru, Bristolu, szwedzkiego Halmstad.

          Reklama
          Reklama

          Nieprzypadkowo nowy instrument zostanie zlokalizowany w Borach
          Tucholskich w gminie Osie. Z Piwnic naukowców wygania hałas
          cywilizacyjny - m.in. rozwój telefonii komórkowej - zabójczy dla
          tego typu badań. Otoczona lasem polana w Borach jest naturalnie
          chroniona przed zakłóceniami, dzięki czemu ich poziom jest
          tysiąckrotnie niższy niż pod Toruniem.

          Nowe urządzenie ma być w pełni zautomatyzowane, obsługiwane i
          monitorowane na odległość z Centrum Astronomii UMK w Piwnicach.

          Problemem są jednak pieniądze. Żeby instrument wznieść, potrzeba 20
          mln euro. To zresztą i tak wariant bardzo oszczędny. Realizację typu
          projektu normalnie wycenia się na 100 mln euro.

          - My zbiliśmy koszty na montażu urządzenia, napędzie i sterowaniu -
          twierdzi prof. Andrzej Kus.

          Naukowcy chcą postawić radioteleskop za pieniądze Unii Europejskiej
          i liczą, że uda się to zrobić do 2014 roku.

          - Tak naprawdę to ostatni moment, żeby zawalczyć o fundusze na tak
          duży projekt. Po 2013 roku kurek z pieniędzmi europejskimi zostanie
          przykręcony - zwraca uwagę prof. Andrzej Tretyn, prorektor UMK
          odpowiedzialny za badania naukowe i współpracę z zagranicą.

          Wczoraj w Centrum Astronomii w Piwnicach na specjalnej naradzie z
          udziałem polityków, urzędników i naukowców z innych ośrodków
          toruńscy astronomowie przekonywali do swojego pomysłu.

          - Wyzwanie na miarę naszych marzeń - mówi „Nowościom” prof. Andrzej
          Kus, ale nie ma przy tym złudzeń. - Nie będzie łatwo zrealizować tak
          odważną koncepcję.

          Projekt już zdobył przychylność parlamentarzystów PO obecnych na
          spotkaniu.

          - Wielka sprawa, za którą warto lobbować i będziemy to robić -
          zapewniał Jan Wyrowiński, senator PO. Z lokalizacji olbrzymiego
          instrumentu właśnie w Borach Tucholskich cieszył się regionalny
          konserwator przyrody, Marek Machnikowski. To w jego gestii będzie
          wydanie decyzji, czy na terenie Borów może stanąć takie urządzenie.
          Wczoraj bardzo pozytywnie wypowiadał się o projekcie astronomów,
          choć jak zaznaczał o tym, czy będzie można tam ulokować
          radioteleskop, zadecyduje ocena oddziaływania na środowisko.

          Umiarkowanym optymistą był wczoraj prof. Kazimierz Stępień,
          przewodniczący Rady Nauki działającej przy Ministerstwie Nauki i
          Szkolnictwa Wyższego. Potwierdził, że resort szykuje się do rozdania
          potężnych 100 mln euro, które ma otrzymać tylko jeden konkretny
          projekt naukowy. Koncepcję budowy radioteleskopu uznał za niezwykle
          interesującą i ambitną. Studził jednak zapał toruńskich astronomów,
          podkreślając, że w kolejce do gigantycznych pieniędzy ustawia się
          wielu chętnych. Konkurencja będzie więc ogromna."


          Liczymy na rozsądek i rozwagę p.prof.Kazimierza Stępnia,bo niestety
          torunianom najczęściej jej brakuje.Zarówno tym z umk jak i politykom
          gotowym poprzeć nawet najgłupszy ,najbardziej szkodliwy pomysł dla
          środowiska,zdrowia,kultury byle było głośno o nich i byle spełniły
          się ich zachciamki.
          Mam nadzieję,że mieszkańcy Osia,okolicznych
          gmin,wczasowicze,właścicie letnich domków,turyści,grzybiarze i
          prawdziwi miłośnicy Borów Tucholskich nie dopuszczą do szalonego
          pomysłu A.Kusa który juz raz pokazał,że dla zaistnienia i własnej
          kariery nie cofnie się przed niczym ,nawet donosem do SB na swoich
          kolegów.

    • autowidol Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory 06.09.09, 19:20
      Wiwat ciemnogród!

      Jeśli tylko nie będzie psuł krajobrazu w parku (jakimkolwiek, których kilka w Borach jest), to jestem za.

      Przypominam, że to antena odbiorcza, nie nadawcza.
      • Gość: z to-runiem runiem Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory IP: *.chello.pl 06.09.09, 19:38
        Ciemnogród to masz w toruniu w całej okazałości i w każdej
        dziedzinie.
        Od kiedy to astronomowie czy jakiś tam senator są specjalistami od
        wpływy tego teleskopu na organizmy ludzi,zwierząt i unikatowej
        roślinności.
        Czekamy jeszcze na opinię kolejnych "ekspertów" z torunia
        o.Rydzyka,A.Sobeckiej,Z.Girzyńskiego,M.Filara itd.
        • autowidol Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory 06.09.09, 22:00
          Napisałeś:

          > Od kiedy to astronomowie czy jakiś tam senator są specjalistami od
          > wpływy tego teleskopu na organizmy ludzi,zwierząt i unikatowej
          > roślinności

          Akurat astronomowie są, bo każden jeden z nich to fizyk. Pamiętaj, że fale elektromagnetyczne, niezależnie od tego czy chcesz, czy nie, są obecne wokół nas. Tak spoza naszej planety jak i z niej. Żadna, ale to żadna antena nie powoduje ich kimulacji w środowisku położonym poza dipolem, czaszą, itd., czyli poza obszarem gabarytów anteny.

          Nam pozostaje jedynie martić się o wpływ ww. aparatury na krajobraz.
          • Gość: z to-runiem runiem Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory IP: *.chello.pl 06.09.09, 23:03
            autowidol napisał:

            > Napisałeś:
            >
            > > Od kiedy to astronomowie czy jakiś tam senator są specjalistami
            od
            > > wpływy tego teleskopu na organizmy ludzi,zwierząt i unikatowej
            > > roślinności
            >
            > Akurat astronomowie są, bo każden jeden z nich to fizyk. Pamiętaj,
            że fale elek
            > tromagnetyczne, niezależnie od tego czy chcesz, czy nie, są obecne
            wokół nas. T
            > ak spoza naszej planety jak i z niej. Żadna, ale to żadna antena
            nie powoduje i
            > ch kimulacji w środowisku położonym poza dipolem, czaszą, itd.,
            czyli poza obsz
            > arem gabarytów anteny.
            >
            > Nam pozostaje jedynie martić się o wpływ ww. aparatury na
            krajobraz.

            Nie musisz mnie pouczać panie filozofie i specjalisto od siedmiu
            boleści.Wystarczy ,że na co dzień jesteśmy już odpowiednio
            naelektryzowani co jest przyczyną wielu naszych chorób i do żadnego
            spotęgowanie tego działanie przez astronoma któremu akurat tutaj
            zachciało popatrzeć w niebo nie możemy dopuścić.
            NIe próbuj manipulować dawno już odkrytym szkodliwym oddziaływaniem
            tych fal na toruński użytek.
            Wybudujcie sobie to wasze cudo na Uralu w pobliżu antenki
            o.Rydzyka.A.Kusowi będzie również bliżej do do swoich przyjaciół-
            towarzyszy.

            • autowidol Re: Czy astronomie z torunia chcą zniszczyć Bory 07.09.09, 07:39
              Jesteś dyletantem, mylisz pojęcia. Masz emocjonalny stosunek, z taką osobą ciężko merytorycznie dyskutować.
Pełna wersja