Dodaj do ulubionych

CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :))

IP: 80.51.57.* 14.01.05, 12:01
NO HEJ JAK SIE WAM PODOBA BRODNICKIE MUZEUM POD KIEROWNICTWEM P.MARCINIAKA???
BO DLA MNIE TO JUZ KOMPLETNE DNO, CO ROKU TO SAMO I WLASCIWIE TA WYSTAWA O
LUDZIACH PIERWOTNYCH TO CHYBA ULUBIONY POZIOM PANA M.
URODZILAM SIE W BRODNICY I JESTEM Z TEG DUMNA ALE JAK PRZYJEZDZAM Z RODZINA
TO OPROCZ UROKU SAMEGO MIASTA NIE MAM IM CO POKAZAC.
PANIE MARCINIAK WEZ SIE PAN DO ROBOTY BO SZKODA PIENIEDZY PODATNIKOW NA PANA
UTRZYMANIE!!!
Obserwuj wątek
    • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 31.01.05, 16:43
      witam, Panie, w FB,
      otóż temat muzeum na pewno się przewijał an, ale nie w tym kontekście o którym
      zagadnęła mega,
      wydaje mi się, iż rozstrzygnięcie go nie jest proste nawet pisanie o nim jest
      bardzo trudne, zwracając uwagę na to iż jak to powtarzam z uporem maniaka jest
      to wystawa stała,
      ruchome wystawy i częste NOWE są w galerii Brama Chełmińska, a i na Zamku!

      serdecznie Was!
      • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 01.02.05, 08:20
        Witam Cie serdecznie SOTERZE musze przyznac szczerze ,ze przez Ciebie coraz
        czesciej musze tu zagladac :))
        Oczywiscie rozumiem pojecie "ekspozycja stala" jednakze kazda ekspozycja stala
        nie jest wieczna i jej okres nie powinien trwac dluzej niz 2-3 lata a u Nas to
        juz lekka przesada, nie zrozum mnie zle ale spichlerz to wyjatkowe miejsce ze
        swoja wlasna przeszloscia i historia , ktora moze chcialby "opowiedziec"
        a "ktos" na to nie pozwala i to jest po prostu meczace.A co do trojkatnego
        rynku , to ja tez z uporem maniak bede powtarzac, ze Nas wyroznia, w koncu jest
        jeden w Europie prawda???

        Pozdrawiam goraco!!!

        PS. SOTER chcialabym Cie kiedys spotkac pomijajac FB, jestes jedna z
        nielicznych osob dzieki , ktorym cos sie tu dzieje:)
        • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 01.02.05, 17:03
          witam mega!

          cieszę się, iż zaglądasz do nas na FB, cieszę, że poruszyłaś ciekawy temat
          muzeum, jak i również dotrzymujesz kroku i wysuwasz co rusz nową argumentację,
          powiem Tobie, iż sam już nie wiem, co powiedzieć Ci po ostatnim Twoim wpisie...

          i racja, że stałość jej nie powinna polegać na, np. tym, iż zalega gdzieś z 20
          lat!...

          a trójkątny rynek nas wyróżnia!;-))), to fakt istotny....,

          p.s.
          jeśli zgodnie z zasadą trójki w dramacie antycznym zgramy...
          czas, miejsce i akcję...spotkać się możemy!;-)))


          bardzo serdecznie i ciepło Ciebie pozdrawiam...

          s.




          i racja, że spichrz, to spichrz i coś można w nim tam zrobić,...

          aczkolwiek zauważ, iż może brak pomysłów i środków...stwarza takową sytuację,
          iż nic w tej materii się nie rusza... stoi, trwa...
          może wygodniej eksploatować, im ten mezolit z Mszańskiej osady...!
          • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 03.02.05, 11:26
            Witam soter...

            Ciesze sie bardzo za tak szyka reakcje z Twojej strony :))
            Oczywiscie jestem w stanie zrozumiec ze sytuacja materialna jak i "urzedowa"
            muzeum moze byc ciezka , jednakze postawa moralna i etyczna w takim razie w
            ogole nie istnieje :))

            Co dramatu antycznego to oczywiscie bede sie starac :)) choc ,mimo wszystko mam
            nadzieje ze koniec bedzie bardziej satysfakcjonujacy.

            Pzdrawiam goraco !!!
            • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 06.02.05, 17:23
              witam...mega...,

              wróciłem z wyjazdu powiedzmy służbowego, zwiedziłem kawałek Polski centralnej
              oraz poznałem ciekawych ludzii..

              tyle wstępu!

              co do muzeum..., powiadasz moralność? powiadasz etyka? tutaj musielibyśmy
              pewnie, zmienić mentalność muzealników, oraz koncepcję ich dalekowzrocznych
              planów, które zapewne są, i są realizowane!?

              może, zapytam Ciebie o inny jeszcze rodzaj działalności muzeum, moim zdaniem
              bardzo efektowny, promujący i ciekawy...

              nie wiem czy pamietasz czerwcowe Miedievalia?(nie wiem czy tak się to pisze?)
              ale chodzi o kilkudniową imprezę na zamku krzyżackim, zaniechaną? zaprzestaną?
              przez też konflikty bractwa z muzealnikami!

              takie małe miasteczko, a takie konflikty? to upiorne, kosztowne i chore!!
              jestem za łączeniem dialogiem i ludzmi, kocham to miejsce, tych ludzi...ale
              czasami...ufff...obrzydzenie bierze!

              tuniki, wino, antyczna sceneria, klimat Szekspirowskiej komedii, ale koniec
              oczywiście musi być nie-antyczny! choć autentyczny!:-))) też głosuję za tym:-)))



              serdecznie i równie gorąco pozdrawiam
              • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 07.02.05, 09:37
                Witaj soter!!!

                Co do Medievali to przyznaje Ci 100 % , impreza rewelacyjna i swietnie
                promująca miasto i nie tylko , ale niestety nasuwa sie bardzo proste
                pytanie.Skoro ich zaprzestano, to gdzie sa teraz Ci rycerze, dlaczego zostali
                wyrzuceni z zamku , czyzby "nasi muzealnicy" zrezygnowali z planow promowania
                i lansowania tego czym sami sie opiekuja???
                A moze to etyka sredniowiecznego rycerza nie pasuje do wspolczesnych poczynan
                dyrekcji muzeum i wladz miasta skoro pozwolily na zaniechanie darmowej reklamy
                swojego regionu!
                Koniec autentyczny nie antyczny piszesz??? :)
                jak stwierdza James Bond - " nigdy nie mow nigdy"

                Pozdrawiam cieplutko i slonecznie!!!!
                • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 07.02.05, 15:03
                  Saluto meg!!!

                  Impreza o której piszemy; jest (była) bardzo ciekawa!
                  Rzeczywiście promowała miasto znakomicie, coś rzeczywiście przyciągającego oko
                  się działo... Pamiętam jak z ekipą, zajadaliśmy dzika i popijaliśmy złocistym
                  płynem, jak obserwowaliśmy pokazy walk, a pewnego razu, obejrzeliśmy fajny
                  spektakl na powietrzu o 24!:-)))...Było bicie monet, bicie rycerza, zdobywanie
                  zamku, strzelanie z kuszy, przemarsz przez rynek, msza dla rycerstwa w farze w
                  matce parafii...ach...!!!
                  Rycerze się wynieśli do grodu, który stworzyli w Foluszku, koło Zbiczna. Ale
                  tak z ciekawości, przypytam jednego młodego junaka!;-)))(w końcu poruszyłaś
                  temat Bondowy)...

                  Myślę, również, iż dobre czasy muzeum skończyły się, gdy odszedł z pracy w nim
                  p. K.Grążawski, był to jeden z motorów i pomysłodawców, mecenas brodnickich
                  poetów, wspłautor GAZETY NIEZALEŻNEJ, radny miejski, archeolog...
                  Przyszlo mi się otrzeć o tego Pana, bardzo miło wspominam ten incydent,
                  człowiek zaangażowany, ale niestety bądź stety poświęcił się pracy naukowej!

                  I nie wiem czemu, ale celnie wymierzyłaś z tym 007, uwielbiam go i cały ten
                  przemysł filmowi, twórcę Flaminga, i Many Panny, a nie wiem czy wiesz, że zmarł
                  ten aktor, który w Jamesie Bondzie grał, naukowca, od Bondowych wynalazków...!

                  więc skoro ostatki a potem 40 dni ścisłego wyrzeczenia, które będziemy
                  podejmować...

                  proponuję MARTINI Z WóDKĄ wstrząśnięte nie mieszane...!;-)))

                  do następnego
                  równie serdecznie i ciepło Ciebie!!!
                  • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 09.02.05, 11:57
                    Ahoj soter!!!

                    My name is mega... :))
                    Hmmm jasne, ze pamietam "Mister Q" to moj ulubieniec.Fajnie potem zmienili Pana
                    M na Pania M :))
                    Taaak , a wracajac do ?Naszego tematu przewodniego (muzeum), to masz zupelna
                    racje, ze czasy swietnosci tegoz obiektu juz minely, ale szkoda bardzo
                    szkoda,Pana Grazawskiego znam i tez przyznaje Ci racje ze "cos sie wtedy
                    dzialo".Ogolnie rzecz biorac to niesamowite jak kiedys rycerze bronili swojego
                    zamku, a teraz szukaja szczescia gdzie indziej.Podziwiac nalezy tych , ktorzy
                    tworza ten caly grod Foluszek , o ktorym piszesz.Jak ich zamilowanie do
                    tradycji miasta potrafi wziac gore nad przeciwnosciami losu (badz muzealnikow).

                    Wiec ,zegnam Cie na razie slowami : "I'll be back!"
                    Pozdrawiam.

                    Ps.
                    Sroda popielcowa, lubisz rybki???
                    :)))
                    • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 09.02.05, 15:00
                      Cześć mega;-)

                      Stary serial jest uroczo-nostalgiczny, mimo wyraźnych zmian w technice robienia
                      filmów, nowe odcinki, współczesne Bond-y, aż tak mnie nie pociągają!;-)
                      Dobrze, że bractwo znalazło ujście swej pasji akurat tam, widziałem zdjęcie na
                      kalendarzu, gród wygląda pprawnie!;-), widać dużo pracy, a i pewnie wnętrze się
                      wypełnia...Są jeszcze zapaleńcy?! Mimo tego, smutkiem napawa fakt, takich
                      małych wojen, rozdrażnień, kłotni, obrażania się. Kiedyś pewien znajomy
                      powiedział mi, iż nie warto w tak małym środowisku walczyć, trzeba przemilczeć?
                      Małe środowisko, to małe środowisko, może Ciebie pochłonąć, każdy kazego myje,
                      i niejedno się ukryje w zmowie milczenia!? Ale czy warto oddawać się takiej
                      lisiej i tchórzliwej postawie? Milczeć, by przemilczeć. Ja już wolę głośno
                      wyartykułować, i nei chować się za fosą czy zasłoną niby nie wiedzy!... Takie
                      nasze środowisko, kiedy ktoś coś zrobi, dobrego, ucina mu się drogę...A potem
                      odchodzą, do swoich zajęć z niedosytem, z rozżaleniem, i zażenowaniem!...Choć
                      wiele teraz totalenego prostactwa, ktore trzeba umiejętnie przefiltrować,
                      spojrzeć, ocenić i przeanalizować...Nie ulec modzie pójścia na łatwiznę!;-)
                      I z tematu wiodącego zrobił się wątek ogólno-moralizujący!;-)...Ale może
                      dlatego, iż ta środa z tymi swoimi przemyśleniami, dała znać...!

                      No i pech by chciał, kolejne 3 drzewa w Parku Wolności zostały wycięte! Smutno
                      mi!...

                      pozdrawiam


                      p.s.
                      ryby to głowny składnik mojego menu!;-)
                      • Gość: wacek44 Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.05, 00:29
                        Dyskusja z megą jest czysto akademicka ale sympatyczna. Co tam panie w
                        muuzeum?? Bardzo wiele. Oto dwie historie. Wiele osó je zna ale wolą
                        milczeć.Ostrzegam są powalające.Bohater tych opowieści to magister M.dyrektor
                        Muzeum.Kilka tygodni temu pan Marciniak kupił od pana Mełnickiego
                        siedemnastowieczną lade cechową.Zapłacił za ten zabytek kilka setek.Ten zabytek
                        jest niezwykle cenny dla Bodnicy, bo jest jch niewiele trzy lub cztery. Cena
                        rynkowa to około 5.000zł.To nic takiego. Okazyjnie kupić zabytek to wspaniały
                        wyczyn operatywnego dyrektora.Drobna uwaga. Pan Marciniak nabył ten przedmiot
                        nie dla Muzeum tylko dla celów prywatnych.Pieknie??? Inny rzykład. Lata
                        osiemdziesiąte. W czasie prac regulujących rzeke Drwęce, pracownicy odnajdują
                        miecz.Zabytek pierwsza klasa. Jeśli się nie mylę czternasty wiek.Teraz znajduje
                        się w muzeum.Ciekawe jak się tam znalazł? Chcecie wiedzieć? Pan Marciniak będąc
                        pracownikiem Muzeum nabywa miecz za przysłowiową butelczyne ipo jakimś czasie
                        odsprzedaje Muzeum za wartość trzykrotnej pensji. Wie o tej sprawie pan
                        Starosta i wiele innych osób.Myślicie że coś wtej sprawie zrobili? Oczywiście
                        że nie. I nic nie zrobią. I to by było na tyle. Miłych snów o potędze
                        lojalności,etyce zawodowej i nikczemnościach.
                        wacek44
                        • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 10.02.05, 13:47
                          Hej Wacek44 !!!
                          No coz nie zanm az takich faktow aby moja dyskusja byla tak powalajaca jak
                          Twoja ale dziekuje za akademickosc :)))
                          Gratuluje odwagi moze w koncu ktos zrobi z tym porzadek chociaz o ile wiem to
                          wladze miasta sa jak te zabytki archeologiczne : stare i trzymaja sie w
                          kupie!!! O ile zabawa w "butelke" miedzy panem "magisterem" Marciniakiem a
                          Starosta sie nie skonczy to niedlugo w Muazeum Brodnickim bedziemy mieli
                          wystawe kapsli
                          Pozdrawiam bardzo goraco!!!


                          HEJ SOter!!!

                          Przepraszam , ze nie odpisalam ale bylam mile zszokowana kolejnym gosciem w
                          Naszym temacie, to fajnie ze sa jeszcze ludzie , ktorych cos to miasto
                          interesuje.
                          Bondowskie pozdrowionka:)))
                          • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 10.02.05, 14:44
                            Witam Wacka i Megę!;-)

                            wpis Wacka44 wygląda rewelacyjnie i odsłaniająco, ale budzi u mnie pewne
                            zdziwienie i pytanie, ktore ciśnie się na usta...
                            dlaczego wacku ie zareagowałeś?...wiem, małe środowisko, układy...na to nie ma
                            rady? ale jakbyś mógł się do tego ustosunkować?...absolutnie Ciebie nie
                            piętnuję, ale o napisanie nagabuję!;-)))
                            Nie jestem z kręgu muzealników, ale działalność tych panów budzi moją
                            kontrowersję!!! Widzę, że pewien ład upadł, jak odszedł P.K.Grążawski, wydaje
                            mi się, iż był to człowiek prawy!

                            Zauważyłem mega, że nie odpisałaś, ale najważniejszy jest nasz cel, ponad
                            wszystkim, czyli BRODNICA, reszta przyjdzie w trakcie!:-)))


                            From Brodnica With Love...!!!:-))))
                            • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 11.02.05, 18:38
                              Witam!!!
                              Hmm wiosna w koncu idzie , mam nadzieje :)
                              Chcialabym aby troszke wiecej osob zainteresowalo sie Naszym tematem, teraz po
                              wystapieniu Wacka44 mogloby sie cos ruszyc w tej sprawie , ale jak juz
                              wczesniej wspominalam Rada Miejska to tez zabytek, niedlugo wrecz klasy 0.
                              Ciekawa jestem kiedy Pan Marciniak zrobi ogrodek piwny przy fosie ???
                              To dopiero bedzie inwestycja na miare DYREKTORA muzeum.

                              Pozdrawiam juz wiosennie.

                              BRODNICA IS FOREVER :))
                                • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 12.02.05, 17:11
                                  witam Was,
                                  cieszy mnie, że łączy nas BRODNICA
                                  leży nam na sercu i chcemy dla niej jak najlepiej,
                                  ale widać, iż ludzie na niej chcą tylko dochłapać się floty!!!

                                  p.s.
                                  nie zły in minus pomysł z tym ogródkiem mega, ale na zamku krzyżackim już
                                  niestety jest w lato!!!;-(((

                                  soter.
                                  • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 16.02.05, 17:19
                                    Czesc Wam!!!!
                                    alez tu cisz ostatnio, spokoj taki panuje ze mozna rozpoczynac nowe watki :)))
                                    zarty zartami a teraz seri, SOTER zastanawialm sie ostatnio nad twoimi listami
                                    i doszlam do wniosku ze "niektorzy" ludzie "trzymajacy wladze" musza zdawac
                                    sobie chociaz czesc sprawy z poczynan pana Marciniaka i az dziw bierze ze nie
                                    wstyd im patrzec jak wiekowa juz wieza brodnicka zamienia sie powoli w ogrodki
                                    piwne i byc moze w niedlugim czasie w kapielisko miejskie o wdziecznej
                                    nazwie "FOSA" :))
                                    wstyd mi po prostu ze bardziej interesuje mnie los Brodnicy od
                                    osob "rzadzacych" nia!!!

                                    pozdrawiam cieplutko -golden eye of Brodnica

          • soter_mlodszy Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) 16.02.05, 20:51
            Witam mega!,
            mówisz...cisza, właśnie ją przerwałaś, panuje ona czasami, bo jak wiesz, piszę
            tutaj ja i inni, a inni zazwyczaj nie stąd więc ciszę również promują, ja
            zajęty pracą zawodową czasem też opuszczam parę dni, ale zazwyczaj wracam
            szybciuchno na forumowe łono.
            śmiem twierdzić, że patrży WŁADZA, MIOŚCIWIE NAM PANUJĄCY WACŁAW I SZCZODRY,
            wzrokiem, bardzo schorowanym, krotkowzrocznym, ma w nosie dobro ludzi i miasta,
            bo jak nie wiem czy wiesz, nie jest to człowiek Z KRWII i KOŚCI BRODNICZANIM,
            ot, taki spadochroniarz!;-))) no i dlaczego niby, ma czuć sentymenty, dla kontr
            przykładu weźmy, Pana BIZANA, obecnie emeryt, tylko wspomina BRODNICĘ, gdzie
            może, walczy piórem dla niej, ale nie pcha się na świecznik, bo nie wiem, czy
            wiesz, do polityki mieszaja się menty i szumowiny, ludzie o spaczonym
            charakterze, gustach i chorych aspiracjach, niestety, brutalne, ale prawdziwe...
            czemu np., taki człowiek, wielkiego formatu, jak D. SUCHEŃSKI, WULTAŃSKI,
            PRZYBYLSKI, i wielu, wielu, nie chce!, ano dlatego, że ich potrzeby są
            zaspakajane w innym wymiarze, bardziej ludzkim, duchowym, inne podejscie do
            życia, nie konsumpcyjny hedonizm, ale sentymentalny romantyzm!:-)...rozpisałem
            się, ale nie mogłem inaczej...myślę, iż mnie zrozumiesz, choć zdanie, masz
            prawo mieć zgoła odmienne...

            ave.
    • Gość: mega Re: CO TAM PANIE W...... MUZEUM ??? :)) IP: 80.51.57.* 25.03.05, 10:14
      WITAM WSZYSTKICH CIEPLUTKO, PRZEPRASZAM ZA TAK DLUGA NIEOBECNOSC ALE BYCIE
      MATKA TO DOSC ABSORBUJACE ZAJECIE.
      CHCIALABYM ZYCZYC WSZYSTKIM ZDROWYCH, RADOSNYCH I SZCZESLIWYCH SWIAT I NIEZBYT
      MOKREGO ALE ZDECYDOWANEGO DYNGUSA.

      A PANU MARCINIAKOWI I NIEKTORYM RADNYM ZYCZE KUBLA ZIMNEJ WODY NA GLOWE I
      WIECEJ ZDROWEGO RACJONALIZMU.

      POZDRAWIAM CIEPLUTKO, SZCZEGOLNE ZYCZENIA DLA SOTERA - MEGA.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka