Dodaj do ulubionych

Hallo! juz grudzien...

03.12.05, 13:30
Pozdrawiam Nieobecnych:-)
Obserwuj wątek
      • Gość: niko Re: Hallo! juz grudzien... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.12.05, 17:18
        Jestem, jestem stoweczko. Doniesiono mi, ze w ukochanym kraju pada i jest
        pieska pogoda. Wiec nic jak tylko przysiasc w foteliku przy kominku, przy
        choince, zaparzyc pachnaca kawusie i zaglebic sie w fotelu wraz z ciekawa
        literatura. A propos, wlasnie znalazlem poezje znanego autora z epoki
        Oswiecenia i nawet nie przypuszczalem, ze juz wtedy facetow bylo stac na takie
        wyobrazenia. Zapewne wtedy facet po trzydziestce uwazany byl za podtatusialego
        a czterdziestolatek za starca z siwa broda. I wyobraz sobie, ze ta porno-poezje
        napisal niejaki Jan Kochanowski...., tak, tak ten od Trenow...... A oto ona:

        Do Dziewki

        Nie uciekaj przede mna, dziewko urodziwa,
        Z twoja rumiana twarza moja broda siwa
        Zgodzi sie znamienicie; patrz gdy wieniec wija,
        Ze pospolicie sadza przy rozej lelija.

        Nie uciekaj przede mna, dziewko urodziwa,
        Serce jeszcze niestare, chocia broda siwa;
        Choc u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony,
        Czosnek ma glowe biala, a ogon zielony.

        Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy,
        Tym, pospolicie mowia, ogon jego twarszy;
        I dab, choc miescy przeschnie, choc list na nim plowy,
        Przedsie stoi poteznie , bo ma korzen zdrowy.
        Jan Kochanowski (1530-1584)
        • sto100 Re: Hallo! juz grudzien... 12.12.05, 18:06
          taaa. Jesiennie, zimowo czy jeszcze inny oczekujący nastrój?
          W każdym bądź razie ja z powodu pogody znowu zaczytana, któryż to raz,
          w Panu Tadeuszu. I teraz pora " grzybów było wbród".
          Ale w tym roku nie było, chociaż piekny język pana Mickiewicza
          też łagodzi bardzo, ten brak grzybów oczywiście, i pod lipę nie prowadzi.
          • Gość: niko Re: Hallo! juz grudzien... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.12.05, 18:45
            Mniam, mniam stoweczko.....Dzikie, lesne grzybki do swiatecznego bigosu,
            prawdziwki, ma sie rozumiec.Zapewne znajda sie w sklepach, import od
            wschodniego sasiada, bo ja wlasnie takie kupilem, pachnace jak te z
            mickiewiczowskich lasow. A oddawaj sie poezji, marzeniom, bo bez nich zycie
            malo warte.
            Wies gdy ciebie nie ma
            Slonce pali a oczom nie swieci,
            niebo modre a wzrok w niem nie tonie,
            kwitna a nie pachna lewkonie -
            ptaki swiergoca nudno, jak cudze natretne dzieci!

            Dni plyna jak lodzie bez sterow,
            Bog odszedl i patrzy z dala,
            swiat przygasl, zszarzal i zmalal,
            stal sie jakby kwiat z papieru.
            Maria Morstin-Gorska (1893 - 1972)
            • sto100 Re: Hallo! juz grudzien... 12.12.05, 19:54
              o gdyby się człowiek mógł oddawać marzeniom.
              A tu u nas tyle prozy, tylko prozy, sama proza,
              zatem sięgamy " do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
              szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych,
              do tych pół malowanych zbożem rozmaitem,
              wyzłoconych pszenicą, posrebrzanych żytem;
              gdzie bursztynowy swierzop, gryka jak śnieg biała,
              gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
              a wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą
              zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą."
              Widzisz? Widzisz. Będzie lato!
              I jak tu nie czytać?
              • ifinity Re: Hallo! juz grudzien... 12.12.05, 21:04
                Chcialbym, z toba poszedlszy w zaswiaty,
                Wtulic sie w jasnosc jakiejs bialej chaty.
                I wszystkie sloncu skradzione usmiechy
                Wplesc w miekkie zloto jej zytnianej strzechy.
                I w takiej chacie odcietej od siola,
                Pojac sie cisza rozlana dokola
                I patrzac co dzien na wstajace zorze,
                Czuc w duszy wlasnej to Krolestwo Boze
                Wielkiej milosci - i czuc przy swej glowie
                Twa glowe pieknna jak mlodosc i zdrowie
                W zaczarowanym swej duszy blekicie
                Przasc z nieskonczonej kadzieli Wioecznosci
                Nic promienista Wiary i Milosci.
              • ifinity Re: Hallo! juz grudzien... 12.12.05, 21:13
                Na Bialoglowy

                Plec zensta zawsze szkodzi meskiej, przyznac musze
                Dla niej Adam wprzod zebro stracil, potem dusze.
                --------------------------------------------------------
                "Kiedy sie lepiej zalecac - doktora
                Pytala panna - z rana czy z wieczora?"
                Doktor odpowiada: "Lepiej to oslodzi
                Wieczor, lecz zdrowiu nie tak rano szkodzi."
                "Uczynie - mowi - wedlug twego zdania:
                Wieczor dla smaku, dla zdrowia z zarania."
      • Gość: niko Re: Hallo! juz grudzien... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.12.05, 18:18
        Droga Toju, a widzisz, ze ja wody w usta nie nabieram i chociaz jestem
        intensywnie zajety w pracy to jednak te pare slow szybko do Ciebie i do
        forumowiczow Brodnicy skresle. Nie wiem czy to jest tak wszedzie, ze przed
        swietami jest taka nerwowka. Wszyscy sie gdzies wybieraja, bilety na samoloty
        zamawiaja, wybieraja choinki i na dachach samochodow woza. W centrach
        handlowych rowniez duzy ruch i jest tak swiatecznie, wesolo i tyle nowosci
        najprzerozniejszych z dziedziny elektroniki, czy kopmuterow wlacznie z
        cyfrowymi aparatami fotograficznymi. Juz widzialem calkiem niezly zestaw
        komputerowy z plaskim 15 calowym ekranem za $200, wiec wszystko w coraz
        wiekszym tempie tanieje bo nowe, bardziej zaawansowane technologie nadchodza i
        teraz wszystko co nowe szybciej sie starzeje. No i dobrze, bo przynajmniej mamy
        nastepne okazje do narzekania na swiat i na tych bezlitosnych kapitalistow co
        to nic jak tylko wymyslaja stale cos nowego bo zachlanni sa na pieniadze. Tak
        zapewne mysla oddani sluchacze Radia Maryja pod dyrektoratem wszystkowiedzacego
        i najbardziej moralnego ksiedza Rydzyka. I niech ten dobry ksiadz ma nas
        wszystkich w opiece ha ha ha. Szczes Boze.
        • sto100 Re: Hallo! juz grudzien... 15.12.05, 21:06
          Dobry wieczór grudniowy.
          I jak to bywa corocznie najwięcej pracy,
          wszyscy coś muszą zakończyć, wyjaśnić,
          czas nie stanął w miejscu, a wręcz zasuwa
          galopem do przodu, jak gdyby koniec roku
          to była sprawa najprzyjemniejsza.
          Nie , najprzyjemniejsze są święta,
          już niedługo, pora prezentów także.
          pozdrawiam
      • toja50 Re:grudzień, zasypało... 30.12.05, 17:28
        Co tam pieniadze,fakt, ulatwiaja zycie, Nico, co tam Rydzyk, to prawda,
        przeszkadza jak diabli, ale co zrobic, zima, bialo, duzo sniego,dzieci sie
        ciesz, kierowcy mniej, oj duzo mniej, zaraz Nowy Rok i nadzieja na lepsze
        czasy, chociaz czlowiek coraz starszy to sie cieszy i to jest dziwne:-)))
        Pozdrawiam Nico i niech Ci sie wiedzie w tym dalekim kraju.
            • Gość: Niko Pieniadze-Zrodlo wszelakiego Zla.czesc II i ostatn IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 04.01.06, 19:43
              Prosze udzielic sobie wskazowki co do charakterow ludzkich: czlowiek, ktory
              potepia pieniadze, zdobyl je w sposob nieuczciwy; ten, ktory je szanuje,
              zarobil je.
              Prosze uciekac co sil w nogach przed kazdym, kto panu mowi, ze pieniadze sa
              zlem. To zdanie jest dzwonkiem tredowatego, zawieszonym na szyi zblizajacego
              sie grabiezcy. Dopoki ludzie zyja razem na ziemi i potrzebuja srodkow, aby
              prowadzic ze soba interesy, jedyne, co bedzie moglo zastapic pieniadze, jesli z
              nich zrezyguja, to bedzie lufa karabinu.
              Ale zarobienie i utrzymanie pieniedzy wymaga od pana praktykowania
              najwyzszych cnot. Ludzie, ktorzy nie maja odwagi, dumy ani szczcunku dla samych
              siebie, nie maja tez moralnego poczucia swojego prawa do pieniedzy i nie sa
              gotowi bronic ich tak, jak bronia zycia; ludzie, ktorzy przepraszaja za swoje
              bogactwo, niedlugo pozostana bogaci. Sa naturalna przyneta dla zastepow
              grabiezcow, ktorzy przez cale wieki kryja sie pod ziemia, ale wypelzaja
              natychmiast, gdy tylko poczuja czlowieka, ktory ich blaga o przebaczenie
              grzechu posiadania bogactwa. Pospiesza uwolnic go od tego grzechu -
                • ifinity Re: Pieniadze-Zrodlo wszelakiego Zla.czesc II i o 05.01.06, 19:23
                  To tez prawda nocko, ale jednak gdy maja pieniadze, to jednak nie pofrafia
                  rozmawiac o pieniadzach w tak szczegolny sposob. Uwazam, ze autor tego monologu
                  podszedl do wartosci pieniadza filozoficznie jak nikt jeszcze, przynajmniej po
                  raz pierwszy sie spotkalem, a sporo czytam teraz to juz przewaznie wszystko w
                  jez. angielskim, chociaz od polskiego tez nie stronie i wydaje mi sie, ze sie w
                  tym jez. wystarczajaco duzo naczytalem. Glownie dlatego byc moze, ze pozytywny
                  bohater w oczach polskiego pisarza klasycznego to postac altruistyczna, a ja
                  szukam w bohaterach cos zupelnie innego, szukam postacie silnie
                  indywidualistyczne, nizdolne do zdrady, do kompromisu swoich wypracowanych i
                  przemyslanych pryncypiow. Nie wiele jest takiej literatury, ale jak sie juz cos
                  takiego znajdzie, a jeszcze w dobrym pisarskim stylu to jest to bezcenny skarb.
                  Szukam bohaterow zdrowo-egoistycznych tworcow, artystow, producentow dobrobytu.
                  Szukam wykolejencow, ktorzy z rynszotku odbijali sie od dna aby zmienic swoje
                  zycie.
                  • sto100 Re: hallo, już styczeń! 05.01.06, 21:06
                    też przeczytałam z zainteresowaniem te wywody,
                    bardziej mnie interesuje z czego zaczerpnięte,
                    co zatem jest tematem przewodnim tych rozważań,
                    do czego autor zmierza? Możesz podać autora i tytuł?
                    A jaka zima po drugiej stronie oceanu?
                    • ifinity Re: hallo, już styczeń! 06.01.06, 18:02
                      Powiesc fikcyjna przetlumaczona na jez. polski pt. "Atlas Zbuntowany" - praca
                      amerykanskiej Ayn Rand, tworczyni filozofii Objektywizmu, ktory to jest
                      kontynuacja i rozwiniecie tradycji arystotelowskich filozofii nadrzednosci
                      rzeczywistosci, ktore sie kloca z filozofia platonska nadrzednosci swiadomosci,
                      na fundamentach, ktorej Platon poprzez Kanta ugruntowywal wszelakie "izmy" tj.
                      faszyzmy, komunizmy, socjalizmy i inne zamordyzmy. A po tej stronie oceanu nie
                      ma sniegu. Spadlo sporo sniegu, ale przyszly cieple dnie i wszystko stopnialo.
                      Zbiera sie na zniezek, chociaz po olowianych chmurach zrobilo sie jasniej. Z
                      pozdrowieniami. niko well ifinity.Klimat podobny do polskiego, chyba ze sie
                      pojedzie na Floryde. Tam to jest upalne czesto lato. Uciekam na zach.
                      przedmiescia za interesami.
                      • sto100 Re: hallo, już styczeń! 06.01.06, 20:27
                        Dzięki za informację. Cosik więcej teraz rozumiem.
                        A rozumku nigdy za dużo, jak mawiał przyjaciel Krzysia.
                        Zimy narazie nie żałuj, jest ci jej u nas teraz sporo.
                        Podzielimy się, bo śniegu na ulicach zdecydowanie za dużo,
                        zwłaszcza dla chodzących, co nie wyparowało to teraz zamieniło
                        się w lodowo-śnieżne kamienie, gruzy, bloki skalne i tego rodzaju utrudnienia.
                        Zima, i co roku zdumienie i zaskoczenie. Zima? No i co z tym zrobić?
                        • ifinity Re: hallo, już styczeń! 07.01.06, 02:02
                          Nawet stowko nie przypuszczalemm, ze kilka stron przedmowy da sie rowniez ujac
                          w jednym, moze troche przydlugim zdaniu, ale jest tam chyba wszystko,
                          jezelichodzi o sedno zawartosci Atlasu Zbuntowanego. Dodam tylko, ze jest tam
                          rowniez opisany wspanialy romans, ze scenami. Romans kochankow dobranych na
                          zasadzie okreslonych i wypracowanych wartosci. Dzieki za uzyczenie sniegu,
                          wydaje sie, ze my tez bedziemy mieli go za duzo juz za kilka dni. Zycze
                          przyjemnego weekendu. niko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka