Nasze miasto

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 23:02
Widząc bujną dyskusję nt. osiągnięć p. Mastalerza (mniej lub
bardziej zgrabną) zastanawia mnie jedno - przy założeniu że
Mastalerz nic nie zrobił, nie robi i nie zrobi dla Tarnobrzega - co
takiego zrobił Jan D. że cieszy się "zaufaniem" mieszkańców...
1. Miał być czysty i zielony Tarnobrzeg - a jaki jest każdy widzi...
2. Miały być nowe miejsca pracy - a pojawiły się tylko w Urzędzie
Miasta i niestety tylko dla swoich...
3. Miało być uczciwie, a po naciągniętym (w dobrą stronę) wyroku
nadal pracuje w UM Bogdan U., nadal załatwia się dla p. Bryckiego
miejsce mimo tylu wpadek, nadal toleruje się pijanego pana Jakub.a,
4. Miało być nowocześnie , a Wisłostrada po remoncie tłucze po
kołach, skrzyżowanie Mickiewicza pożal się Boże (bo robione szybko
przed wyborami),
Więc niestety jesteśmy (?) zmuszeni wybierać między dżumą i cholerą,
dżumą w wydaniu Mastalerza i cholerą w wydaniu Dziubińskiego ...
Współczuję sobie i innym mieszkańcom...
    • Gość: małgorzata Re: Nasze miasto IP: *.merinet.pl 13.09.09, 00:17
      Dziubiński... można go lubić czy nie lubić, głosować na niego czy nie głosować,
      ale jakby nie było swoją pozycję zachowuje od lat. Można mu wypomnieć wydeptany,
      obsrany przez psy trawnik na ulicy Nowaka, a pochwalić za nowo położony chodnik
      na ulicy Kowalskiego itd. w każdym razie działa w samorządzie od lat. Ma
      ugruntowaną pozycję, na którą zapracował sobie wygrywając nieprzypadkowo kolejne
      wybory. Natomiast Mastalerz...? do końca nie wiadomo kim jest, raz jest tym
      zadziornym radnym co się czepia o wspomniany obsrany trawnik, raz działaczem
      sportowym, raz lokalnym szefem SLD, LSD, SDP, PDF, GPS, kandydatem na posła,
      senatora, doktora, raz spółdzielcą, raz szefem Ratujmy Tarnobrzeg, raz Całujmy
      Tarnobrzeg, raz mikołajem latającym balonem, jest wszędzie. Wyskakuje w Echu
      Dnia i opowiada o tym, że ma autograf Grzegorza Laty, albo inne duperełki,
      zakłada bloga, kasuje bloga, zakłada bloga, kasuje bloga. I wszystkimi tymi
      "istotnymi faktami" karmi nas po forach internetowych i w ED. Ten typ jest znany
      z tego, że jest znany. No nie przesadzam, przecież kanydował na posła, senatora,
      do sejmiku, na prezydenta, prezesa Siarki, prezesa TSM, prezesa SLD itp itd,...
      musi być ważny z niego gość.
      • Gość: ktoś007 Re: Nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.09, 10:41
        Masz dużo racji jeśli chodzi o Mastalerza, nie zgadzam się jednak z
        opinią o Dziubińskim. Z bardzo prostego powodu : biorę w ręce jego
        program wyborczy i porównuję punkt po punkcie - niestety bardzo
        niewiele zostalo zrealizowane w myśl zasady naobiecuję a ciemny lud
        to kupi. Tylko ileż można tak obiecywać. Oczywiście można wiele
        zostawić na ostatni rok kadencji do zrobienia ale to jest
        skurw..stwo w stosunku do mieszkańców.
      • Gość: po prostu Re: Nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 11:03
        jedno jest w tym wszystkim pewne. Osobnik podpisujący się ksywką "małgorzata" okazuje na tym forum zwierzęcą niechęć do Mastalerza. Robi to tak ostentacyjnie, że nasuwa się prosty wniosek - jest opłacany za to co robi. Domniemywać można, że nie ze środków własnych zlecającego, tylko z budżetu. A to pachnie przewałem, po prostu.
        • Gość: małgorzata Re: Nasze miasto IP: *.merinet.pl 13.09.09, 11:35

          Rozumiesz, że nie trzeba mieć nic wspólnego z jakąkolwiek opcją polityczną by
          zauważyć, że Mastalerz pcha się wszędzie i z tego nic dobrego czy też złego nie
          wynika dla miasta. Działa na własną opinię i własny rachunek w banku. A w jakim
          robi to stylu i za jaką cenę każdy może sobie sam odpowiedzieć.
          • Gość: zbójeckie prawo Re: Nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 11:43
            Otóż to, właśnie, "małgorzato"!
            Zaczynasz coś chwytać. Każdy może sam zdecydować, ma zbójeckie prawo.
            Bez Twoich nachalnych sugestii. Żadna opcja polityczna nie ma tu nic do rzeczy. Nikt Ci nie zarzucał przynależności, ani jej braku, tylko zwierzęcą niechęć do Mastalerza, którą demonstrujesz uparcie, nadal.
            I to jest obrzydliwe!
            • Gość: z Re: Nasze miasto IP: 83.1.121.* 13.09.09, 21:45
              Mleczarz zgodnie z zaleceniami swojego mistrza Stalina likwiduje
              opozycję w zarodku, dlatego chwała Mastalerzowi że zdołał
              przetrwać tę nagonkę sprzedawczyków.
              • iskra_tbg Re: Nasze miasto 13.09.09, 22:10
                Podejrzewam że mleczarz, nawet nie wie że Mastalerz i spółka - tzw. opozycja -
                "żądzi" i rozdaje karty na forum.gazeta.pl.
                • Gość: proboszcz Re: Nasze miasto IP: 83.1.120.* 13.09.09, 22:29
                  prawda w oczy kole?
                • Gość: enter Re: Nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 07:28
                  Droga iskro, nie wiem czy udajesz czy po prostu jesteś już taka:
                  otóż powiem ci że Jan Mleczarz Dziub.. doskonale wie co się tu
                  wyprawia, a to po pierwsze za sprawą swoich słóżb prasowych (byliby
                  do zwonienia gdyby nie śledzili forum i prasy), a po drugi jest parę
                  osób, które znam osobiście, a które dość mocno angażują się w to
                  forum deprecjonując wszystkie złe wpisy nt jaśnie panującego.
                  Poświęć trochę czasu i zobacz, poobserwuj to forum, prześledź nicki,
                  IP i zbitkę słowną, a sama dojdziesz do wniosku że niektóre posty
                  mają ten sam charakter wpisu, co świadczy o dwóch - trzech osobach,
                  które w tym temacie działają...
                  • iskra_tbg Re: Nasze miasto 14.09.09, 08:37
                    Gość portalu: enter napisał(a):
                    > doskonale wie co się tu
                    > wyprawia, a to po pierwsze za sprawą swoich słóżb prasowych (byliby
                    > do zwonienia gdyby nie śledzili forum i prasy), a po drugi jest parę
                    > osób, które znam osobiście, a które dość mocno angażują się w to
                    > forum deprecjonując wszystkie złe wpisy nt jaśnie panującego.

                    Faktycznie, pewna grupa - tzw. opozycja - cechuje się tym, że popełnia
                    katastrofalne błędy ortograficzne - patrz twój wpis np. "słóżb". Ta
                    niedoskonałość językowa była również symptomatyczna dla blogu Mastalerza. Z
                    drugiej strony, skoro Jan D. tak niby wysyła te swoje "słóżby" by prowadziły tu
                    krucjatę o jego dobre imię, to ja się zastanawiam po co? Przecież i tak to nie
                    jest jego elektorat?! Sama nie pracuję w żadnej instytucji miejskiej, ale skoro
                    bywam na forum i czytam, że ktoś zestawia N.M i J.D razem, to stanowczo
                    zaznaczam, że ten pierwszy chociażby ze względu na osiągnięcia w pracy
                    samorządowej i umiejętnoścu może drugiemu jedynie pozazdrościć. I takie mam
                    zdanie. Mogę ? ... czy od razu jestem ze "słóżb"?
                    • Gość: enter Re: Nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:44
                      sypię głowę popiołem za błąd - moja wina...
                      błędy ort niestety zdarzają się w obydwu grupach jak to sympatycznie
                      nazwałaś, nie tylko w "opozycji".
                      Wracając jednak do meritum.
                      Niestety różnię się ciut od Ciebie. Nie pochwalam Mastalerza, ot
                      jaką drogę polityczną wybrał - jego sprawa. Czy będzie kandydował do
                      Koła gospodyń to też jego sprawa - jeżeli ma tam coś do załatwienia.
                      Z drugiej strony też nie można gnoić gościa (Mastalerza) mówiąc że
                      nic nie robił i nie zrobił - bo to nie jest fer i mało zgodne z
                      prawdą. Jedni mogą powiedzieć że mógłby zrobić więcej, inni że
                      zrobił dużo itd. Jest to subiektywna ocena do której każdy ma prawo -
                      jednak gdy obrzuca się błotem gościa, że nic nie zrobił dla Tbg to
                      jest lekka przesada.
                      Teraz o Twojej stronniczości - nie zadałaś sobie trudu nawet w
                      najmniejszym stopniu np. ustosunkować się do tego co napisałem o
                      poczynaniach JD i jego obietnicach wyborczych.
                      Główny zarzut to błąd ort - zresztą uwaga zwrócona słusznie, ale jak
                      to mówi PIS - pierdołą odwraca się uwagę od meritum sprawy.
                      Odniosę się do Twojego wpisu
                      "to stanowczo zaznaczam, że ten pierwszy chociażby ze względu na
                      osiągnięcia w pracy samorządowej i umiejętnoścu może drugiemu
                      jedynie pozazdrościć" - tylko zapytam czego?
                      - marne efekty z realizacją obietnic wyborczych;
                      - czy może niedoszacowanie inwestycji z kanalizacją miasta;
                      - a może pominięcie kilkunastu domów przy Sienkiewicza przy
                      projektowaniu kanalizacji, ot błahostka;
                      - a może "obiór techniczny" spartolonej Wisłostrady czy słynnego
                      skrzyżowania przy Wyspiańskiego i Mickiewicza - co chwila
                      poprawianego, czt zapadającej się kostki na Sandomierskiej (bo w
                      ramach oszczędności układali ją degustatorzy spod dawnej "lipki")
                      - a może czystym i zielonym Tarnobrzegiem;
                      I zauważ nie jestem złośliwy tylko chciałbym abyśmy tu na forum byli
                      bardziej sprawiedliwi - jeżeli obrzucamy już gównem - to róbmy to
                      sprawiedliwie: każdemu wg zasług.
                      I Mastalerzowi za jego winy i Dziubińskiemu za jego.
                      Bo wybacz mi - obserwując ten tarnobrzeski bajzel - i jeden i drugi
                      nie jest biały i lekko od nich cuchnie...
                      Na koniec życzę ci aby klapki z oczy spadły i nie szkaluj jednego
                      chroniąc drugiego...

                      • iskra_tbg Re: Nasze miasto 14.09.09, 13:49
                        > "to stanowczo zaznaczam, że ten pierwszy chociażby ze względu na
                        > osiągnięcia w pracy samorządowej i umiejętnoścu może drugiemu
                        > jedynie pozazdrościć" - tylko zapytam czego?
                        > - marne efekty z realizacją obietnic wyborczych;
                        > - czy może niedoszacowanie inwestycji z kanalizacją miasta;
                        > - a może pominięcie kilkunastu domów przy Sienkiewicza przy
                        > projektowaniu kanalizacji, ot błahostka;
                        > - a może "obiór techniczny" spartolonej Wisłostrady czy słynnego
                        > skrzyżowania przy Wyspiańskiego i Mickiewicza - co chwila
                        > poprawianego, czt zapadającej się kostki na Sandomierskiej (bo w
                        > ramach oszczędności układali ją degustatorzy spod dawnej "lipki")
                        > - a może czystym i zielonym Tarnobrzegiem;

                        Nie znam wszystkich ulic w Tarnobrzegu, nie wiem kto układał kostkę na
                        Sandomierskiej, nie wynotowałam wszystkim obietnic wyborczych i nie wiem kto
                        mieszka w domach na Sienkiewicza. Po wisłostradzie lepiej się niż przed
                        remontem. Zaś co do zielonego Tarnobrzega, uważam że jest zielony, a brudny? Czy
                        ja wiem? Jak ktoś jest niewychowany i ma w domu syf to też na ulicy wyrzuci
                        śmiecie pod siebie. Co do kanalizacji, chodników, ulic, latarni, rur, kabli,
                        krawężników, kanałów - nie zagłębiam się niuanse kto, co, za ile i jaką
                        techniką, bo po pierwsze na tym się nie znam (podobnie jak niedzielny politolog
                        Mastalerz) i nie mam na to czasu (on za to ma), a po drugie..? mam to gdzieś?
                        Rysuje ogólny obraz miasta, a na tym obrazie widać że miasto kwitnie, nawet
                        jeśli przy jakimś skrzyżowaniu ul.Prusa z ul.Mickiewicza 0,2 metra na północ i
                        0,53 centymetra na zachód od lewego krawężnika przy chodniku przesunęła się
                        kostka bo ją robili robotnicy spod dawnej lipki.

                        Tak! uważam,że władzy trzeba patrzeć na ręce, ale żeby o każdą duperelę (np.
                        wydeptany trawnik) wyzywać już ich w internecie czy z mównicy na sesji to
                        wiadomo kim trzeba być i jaki trzeba mieć w tym interes - osobisty.
                        • Gość: ktoś007 Re: Nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:35
                          > Rysuje ogólny obraz miasta, a na tym obrazie widać że miasto
                          kwitnie, nawet
                          > jeśli przy jakimś skrzyżowaniu ul.Prusa z ul.Mickiewicza 0,2 metra
                          na północ i
                          > 0,53 centymetra na zachód od lewego krawężnika przy chodniku
                          przesunęła się
                          > kostka bo ją robili robotnicy spod dawnej lipki.

                          Aż ciśnie się na usta pytanie _ Iskra powiedz mi co brałaś bo widzę
                          że działa wyśmienicie!
                          Jeżeli Ty widzisz w Tarnobrzegu kwitnące miasto to jednak Ci
                          współczuję. Naprawdę, bez żadnych podtekstów, bo wybacz mi, mozna
                          wojować z Mastalerzem, można popierać JD, ale takich pierdół zdrowy
                          człowiek nie zniesie...
                          Polecam przejdź się po "tym kwitnącym mieście", pooczytaj co inni
                          robią dla swoich miast (vide Janów Lubelski, Sandomierz - to te z
                          okolicy) i porównaj osiągnięcia tamtych włodarzy z naszym.
                          Nie ma się co czarować wypadamy bardzo blado i biorąc pod uwagę np.
                          pozyskiwanie środków unijnych które per capita są jedne z niższych w
                          regionie, kraju...
                          Ale można się czegoś naćpać i widzieć piękne rozwijające, kwitnące
                          miasto, gdzie rozwija się przemysł, powstają nowe miejsca pracy i
                          jest ogólnie cool...
                          Gratuluję poczucia humoru...
                    • Gość: możesz, możesz Re: Nasze miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:44
                      Możesz, możesz. Nikt Ci tego nie zabrania.
                      Niemniej facet ma rację. Żarliwość Twoich wpisów apoteozujących J.D świadczy dobitnie o tym, że piszesz na zamówienie lub polecenie
                      służbowe!
                      • Gość: Z Re: Nasze miasto IP: 83.1.112.* 14.09.09, 22:49
                        A niech mi ktoś powie co JD ma zamiar zrobić z długiem naszego miasta który
                        zaciągnął na jakieś 65mln zeta.Bo tak "rządzić" to i ja bym mógł.
                        Ewentualnie proszę o poprawki w sprawie dokładnej sumy.
                        • Gość: małgorzata Re: Nasze miasto IP: *.merinet.pl 14.09.09, 23:08
                          To się liczy w procentach - odsetek zadłużenia w stosunku do dochodów, bo każda
                          gmina w Polsce jest w jakimś stopniu zadłużona. Najbardziej Kraków, na ok 59%
                          (prawie 19 000 mln zł).
                          • Gość: ktoś007 Re: Nasze miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:29
                            Małgorzatko, nadal trwasz w swoim uporze - moja dobra rada - nie
                            bierz tyle a zobaczysz szarzyznę tego miasta i to że daleko jego
                            władzom np. do przedsiębiorczości i pomysłowości władz Janowa,
                            Sandomierza czy pobliskiego Baranowa...
                            • Gość: sklepikarz Re: Nasze miasto IP: 83.1.124.* 14.09.09, 23:34
                              oj nażarł się w tarnobrzegu oj ożarł i nadal żre.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja