Gość: rst
IP: 83.1.121.*
02.02.10, 16:35
STALOWA WOLA. Zakład komunalny utrzymał stare ceny, bo nie chce obarczać
mieszkańców sztucznymi podwyżkami.
Mieszkańcy hutniczego miasta mogą się kąpać do woli. Już w ubiegłym roku
płacili za wodę namniej w województwie, a teraz cena metra sześciennego
stalowowolskiej wody, będzie się kształtować na poziomie najniższych cen w
kraju! Jak to możliwe? - Dzielimy się zyskiem z mieszkańcami - odpowiada
Mariusz Piasecki, prezes Miejskiego Zakładu Komunalnego.
Stalowowolski MZK przeszedł w ostatnich latach gruntowną modernizację. W
oczyszczalnię ścieków, stacje pomp i kilometry rurociągów, zostało wpompowane
grubo ponad 100 mln. zł. Mieszkańcy bali się, że dystrybutor wody zacznie
"odbijać sobie" inwestycje na rachunkach, tymczasem spotkało ich miłe
rozczarowanie. Na piątkowej sesji Rady Miejskiej radni przyklasnęli propozycji
MZK, by w tym roku utrzymać ceny za dostarczoną wodę i odbiór ścieków, na
ubiegłorocznym poziomie. Ba, nie zdrożeje też wywóz i utylizacja śmieci.
Ekonomia przegrywa z populizmem
- Utrzymywanie tak niskich stawek, jest podyktowane wyłącznie względami
społecznymi - ostrzegała kolegów z samorządu radna Joanna Grobel-Proszowska. -
W ten sposób MZK przejada amortyzację, nie mówiąc już o zysku, który powinien
wypracowywać.
Dla szarego mieszkańca Stalowej Woli, zysk i amortyzacja w MZK, są pojęciem
abstrakcyjnym. Liczy się dla niego to, co zostranie mu w kieszeni. A zostanie
niemało. Za metr sześcienny wody, stalowowolanie płacili i płacić będą 2,02
zł. Za odbiór i utylizację takiej samej jednostki ścieków, zapłacą niespełna
dwa razy tyle. 6 zł za wodę i ścieki, to naprawdę rzadko spotykana cena w
Polsce. - Od kilku lat mamy dobrą kondycję fiansową i nie musimy podnosić cen
- mówi prezes Piasecki. - Firma jest bardzo nowoczesna i nie musimy inwestować
w nowe technologie. Oczywiście moglibyśmy sięgnąć do kruczków prawnych i
podnieść ceny, ale po co?
Sąsiadów zazdrość skręca
Oby tak do tematu opłat podeszły też inne firmy komunalne. Na stalowowolan z
zazdrością zaczęli spoglądać sąsiedzi i trudno im się dziwić. Oto w
Tarnobrzegu za metr zimnej wody w tym roku przyjdzie płacić mieszkańcom 2,5
raza więcej niż w Stalowej Woli. Z nadzieją, na to, co dzieje się na
stalowowolskim rynku wodnym, patrzą za to mieszkańcy Niska. Teraz płacą za
wodę prawie 1,5 ceny stalowowolskiej, a czeka ich jeszcze podwyżka. Czeka ich
jednak podłączenie do stalowowolskiego wodociągu, a to oznacze ujednolicenie
cen, czyli obniżkę dla Niska.
***
Ceny metra sześciennego wody w wybranych miastach regionu: Krosno 2,93 zł,
Jasło 3,06, Nisko 3,25, Gorlice 3,49, Tarnobrzeg 3,57 (po podwyżce 4,48).
Rzeszów 3,61, Przemyśl 3,85 (już po podwyżce), Sanok 4,04.