Dodaj do ulubionych

kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ?

28.04.10, 22:51
był taki temat proponuję go wznowić
Obserwuj wątek
      • Gość: rea Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 01.05.10, 10:35
        "Nie wydaje mi się, by ten fantastycznie cudowny wszechświat, ta ogromna przestrzeń istniejąca przez tyle czasu oraz różne gatunki zwierząt, wszystkie te rozmaite planety i atomy z wszystkimi ich ruchami i tak dalej, aby ten cały skomplikowany świat był jedynie sceną stworzoną po to, by Bóg mógł obserwować ludzi walczących o dobro i zło, a taki właśnie jest pogląd religijny. Ta scena jest zbyt duża na ten dramat."-Richard Feynman.

        • Gość: rea Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 02.05.10, 11:09
          Wiedza o początkach cywilizacji wskazuje nam,że ludzie mają w zwyczaju wymyślać sobie bogów,boginie,duchy i potwory.Zabobon był obecny w każdym zamieszkałym zakątku kuli ziemskiej.To po prostu nieodłączna część naszej natury.
          Religie rozwijały się w warunkach wzajemnej izolacji(z przyczyn geograficznych) i dlatego różnią się od siebie.Mimo to,można w nich znaleźć wspólne schematy. To efekt tego, że religie opierają się na podobnych mechanizmach socjologicznych i psychologicznych.W prawie każdej religii znaleźć można:
          - wiarę w życiu po życiu;
          - wiarę w bajki czyli rozbudowaną mitologię(w tym mit o stworzeniu świata), personifikację sił natury;
          - wiarę w istnienie potężnych istot, których nie widać;
          - układy z bogami: coś za coś, czyli wiara w możliwość wynegocjonowania sobie pomocy u bogów (np. w zamian za ofiarę);
          - rytuały,modlitwy,świątynie,ofiary,magiczne przedmioty,magiczne gesty,magiczne słowa,magiczna numerologia...
          - kastę funkcjonariuszy religijnych: szamanów,kapłanów, mnichów, księży, pastorów, popów, imamów, rabinów itp.
          - wpływ na systemy prawne, na obyczajowość, na dzieła sztuki, na archtekturę itp.


          Każda religia jest dobra, a im głupsza, tym lepsza."
    • sp1962 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? 04.05.10, 23:20
      za pół roku wybory samorządowe, przyjrzyjcie się jak obecni
      samorządowcy sypią kasą wielebnych. prasa lokalna i tzw. "brukowa" o
      tym informuje. wielebni dostają niezliczone sumy na odnawianie
      skrzydeł aniołowi, ale przeciętny kowalski, który płacił składki zus
      30 lat lub więcej na operacje zaćmy,stawu biodrowego poczeka bóg wie
      ile a może, i nie doczeka. oto polska właśnie. włodarze najświętrzej
      rzeczypospolitej dają kasę w łapy wielebnych. według mojej mózgownicy
      zabydki świadczą o narodzie jego tożsamości itp. i to noród powinien
      je utrzymywać, konserwować itp. więc niech naród przez swoją
      administrację prowadzi prace konserwatorskie , wielebny może
      podpowiedzięć czy dany aniął taką miał buzię, czy inną
    • sp1962 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? 05.05.10, 00:12
      nie bez powodu wznowiłem ten temat... mój wielki szacunek dla ludzi
      wszelkich wyznań: rzymsko-katolickich, prawosławnych,ewangelickich,
      świadków jehowych itp. za największą głupotę uważam publiczne modły
      władz wszystkich szczebli, którzy budują w ten sposób swoją pozycję
      polityczną wykorzystując rocznicę śmierci jana pawła 2, ostatnio dni
      żałoby norodowej itp. ociemniając naród swoim patriotyzmem, wiarą
      jedynie słuszną, za 6 miesięcy wybory samorządowe.wcześniej
      prezydenckie... wypada stanąć i rozliczyć się z dokonań...
        • Gość: zeus Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 05.05.10, 19:05
          Prawdziwą i największą tragedią Polaków i Polski nie tyle są przegrane powstania, rozbiory, Katyń, niemieckie obozy zagłady,okres władzy ludowej czy tragedia smoleńska. Prawdziwą tragedią jest wielowiekowa okupacja watykańska naszej ojczyzny i jej destrukcyjny wpływ na Polskę i Polaków.Pasożyt watykański opanował i ukrzyżował wszystkie instytucje państwa, doszczętnie zniewolił Polskę i Polaków, doprowadził do tego, że patriotą jest tylko katolik, każdy inny jest wrogiem i obcym.
          A co do Biblii - takich bzdur,a jednocześnie takich potworności nie znajdzie się dziś nawet w najokropniejszym horrorze.
        • sp1962 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? 05.05.10, 22:18
          bekalosz.. czytaj tekst ze zrozumieniem, tabą kierują emocje i nie
          dziwota te typy tak mają. elementarz mariana falskiego jest w mojej
          bibloteczce domowej , oprócz "nie" , "faktów i mitów" czytam
          np "nowiny" piszą tam "ksiądz podejrzany o molestowanie dzieci "
          i dalej" piszą na 3 miesiące aresztował sąd księdza romana j."
          wydanie "nowin" 30.04.-3.05. nieraz z litości kupuję " gościa
          niedzielnego" czytam onet.pl dzisiaj sporo piszą o ustawie w sprawie
          in vitro ,
          • Gość: rea Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 06.05.10, 20:25
            "Nasz dziennik" informuje,że dokonano ekshumacji szczątków ks.Jerzego Popiełuszki po to,by pobrać cząstki kości,które staną się niedługo relikwiami. Zgroza! Wyciągnąć zwłoki z grobu i dzielić je na kawałki,jak tort urodzinowy. Kościól katolicki od dawna dostarcza wiernym ekstremalnych doznań. Duchowni są w stanie wszystko uzasadnić i wmówić wiernym,iż taka jest wola Boga.Zresztą, dzięki tej woli zniknęło z Dekalogu II przykazanie,które zabrania modlenia się i oddawania czci boskiej podobiznom,wizerunkom,obrazkom,pomnikom i innym przedmiotom."
    • Gość: @ Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 23:52
      Zauważyłam powtarzającą się regułę , że wszyscy katolicy wyzywają i ubliżają tym , którzy myślą inaczej od nich lub wyznają inną religię.
      Jest to przykład jakimi są chrześcijanami .
      Nauczcie się tak jak umiecie pacierz , oceniać innych wyznawców lub ateistów po uczynkach . Jakimi są dla bliźnich , dobrzy czy źli ?
      A to czy będzie zbawiony , zostawcie Panu Bogu .
      Nie sądź , a nie będziesz sądzony !
      Nie wyzywaj , a nie będziesz wyzwany !
      Po prostu - traktuj każdego tak , jak chciałbyś być traktowany przez innych !
      Przecież to takie proste !!!
          • Gość: waszeć mość Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.10, 18:08
            Kontrowersyjny amerykański psycholog Paul Cameron, słynący ze swoich
            homofobicznych wypowiedzi, gościł na antenie Radia Maryja. Mówił, że z
            amerykańskich badań wynika, że 30 proc. katolickiego duchowieństwa wykazuje
            skłonności homoseksualne - czytamy na blogu glosrydzyka.blox.pl. - Nie sądzę,
            żeby to było powszechne - prostował o. Rydzyk.
            - Wiele danych wskazuje na to, że mniej więcej 30 proc. katolickiego
            duchowieństwa wykazuje skłonności homoseksualne. Było takie badanie prowadzone
            przez Johna Jay'a w Stanach Zjednoczonych, które badało wiele diecezji właśnie
            pod tym kątem. 4,3 proc. księży było oskarżonych o pedofilię i wiemy też, że 81
            proc. z tych ofiar to byli chłopcy - mówił Paul Cameron w Radiu Maryja.

            Chwilę po tej wypowiedzi, do radia zadzwonił o. Rydzyk, który chciał sprostować
            te informacje. - Nie sądzę, żeby to było powszechne, może to być gdzieś w jakiś
            środowiskach - mówił dyrektor Radia Maryja.
            • Gość: zenek Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.124.* 11.05.10, 21:41
              A co Ty robisz ze zla sensacje? Ja jak mam do czynienia z nieprawosciami, smuce
              sie bo zdaje sobie sprawe z konsekwencji.
              Co Ty myslisz ze jak bedzie sie walilo to Ty bedziesz w tym czasie w samolocie.
              Niebo na ziemi zalezy od nas, wiec probuj go tworzyc. Jest takie powiedzenie:
              nie smiej sie bratku z cudzego przypadku, bo dzis moje, a jutro twoje.
              • Gość: sid Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 12.05.10, 14:47
                Czy ktoś z Was potrafi odpowiedzieć na pytanie - Do kogo należy majątek Kościoła? Czy jest własnością państwa nazywającego się Rzeczpospolitą Polską czy do państwa nazywanego Watykanem? Konstytucja RP mówi o rozdziale Kościoła i państwa,ale gołym okiem widać,jak dalece Kościół zawłaszcza państwo. W takim razie czy te świątynie,zakony,seminaria itp.dotowane z budżetu państwa są prawnie własnością Polski czy Watykanu? Co chwilę się słyszy,że państwo oddaje kościołowi majątek i niepokoi mnie,że za jakiś czas do państwa zwanego RP niewiele bedzie należało.
          • Gość: bolek Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 14.05.10, 11:38
            Możesz sobie wierzyć nawet w Muminki, mnie nic do tego.Ale jak byś stawiał Muminkom świątynie,pomniki itp itd.za moje pieniadze z podatków i jakbyś w imieniu Muminków żądał świadectwa wiary w Muminki,bo w przeciwnym razie nic Ci się w tym kraju nie należy i w ogóle groziłoby Ci coś za to,że nie wierzysz w Muminki - no to wesoło by nie było.
            • Gość: ja Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.116.* 14.05.10, 12:05
              "Kto nie szanuje swojej przeszłości nie ma prawa do przyszłości" - to są słowa
              Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego.
              Wiara w Boga jest naszym chlubnym dziedzictwem i to my ochrzczeni w Imię Trójcy
              Świętej jesteśmy Kościołem i korzystamy z kościołów. Wyrwałeś się z Muminkami.
              Może są jakieś okoliczności co Cię usprawiedliwiają (wiek, brak rzetelnej wiedzy
              .....).
              • Gość: katolik Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.10, 14:39
                Bolus, to ja Ci odpowiem. Wez sobie rocznik statystyczny i popatrz
                jaka czesc naszego spoleczenstwa wierzy w Boga, jaka chodzi do
                kosciola, jaka czesc do Niego sie przyznaje, i jaka czesc stanelaby
                na barykadach w obronie wiary i kosciola. I Ty mi pleciesz ze za
                Twoje zyje.
                Jestem tolencyjny i akceptuje Twoja innosc, ale prosze, nie wchoc z
                buciorami na moje pole. Zyj i daj innym zyc.
                A tak w gwoli scislosci, to Ty czuj sie tu raczej jak petent.
                • Gość: waszeć mość Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.10, 16:05
                  W Kościele nigdy nie było Demokracji, czy Księża pytają się ludu
                  jak, co...Nie, uważają się za wybrańców BOGA do kierowania owieczkami. W
                  historii chrześcijaństwa czytamy że jeden z pierwszych
                  Papieży, pracował w stajni. Do dnia dzisiejszego nic się nie zmieniło, oprócz
                  koni, a i że ciut stajnie przerobiono. Ranga stylu życia KLERU jest jak za
                  monarchów, dziś to oni przebrali się za
                  KRÓLÓW, MAGNATÓW w imię Chrystusa.
                  Straszą ludzi grzechami, piekłem i kilka razy w roku golą z kasy.
                  Z roku na rok przybywa reklam i salonów do strzyżenia.
                  Wiara już w Średniowieczu została wypaczona. Za
                  popełnione zbrodnie, ludobójstwa tak samo jak SS,
                  powinna być zabroniona. Niestety,kler został u władzy
                  do dziś. To wy wierni którzy wychwalacie KLER nad
                  BOGA jesteście winni, to dzięki wam w Kościół toczy rak.
                  Jak postąpiłby Chrystus, czyż nie wiecie że pycha to grzech.
                  Kler nie zrujnował straganów przy Świątyniach!
                  Co dziś dzieje się w ŁAGIEWNIKACH,sklepik na sklepiku przy Świątyni SANKTUARIUM
                  MIŁOSIERDZIA BOŻEGO(SUPER SALOON FRYZJERSKI). Ostatnio rozpoczął działalność
                  HOTEL.Pasterze dbają o swoją owczarnie żeby równo owieczki golić z groszy .
                  I co ma wspólnego wiara w Boga z pazernością kleru! NIC..
                  Pycha i obłuda = KLER.
      • Gość: katolik Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.krak.tke.pl 14.05.10, 19:20
        A co Cie obchodzi moja kieszen? A moze ja chce aby, jak to mowisz,
        mnie oszukiwano, co Ci do tego?. Mi sie podoba ksiadz z dobytkiem
        inwentarza, czasem boleje, ale mam swiadomosc ze ksieza pochodza z
        naszych rodzin i moze trudno im daleko odleciec od nawykow i moze
        zlych wzorcow. Wiedz jednak ze w kazdej regule sa odstepstwa i
        ksieza tez czasem bladza. Modle sie za nich i za Ciebie tez.
          • Gość: waszeć mość Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.10, 21:12
            Do mędrca Lechowski51.Odpowiedz mi pan skoro nasze korzenie to wiara katolicka i
            99,9% Polaków to katolicy skąd mamy takie bezrobocie, przemysł padł ,fabryki
            huty stocznie itp.skoro wszyscy jesteśmy wierzącymi, wszyscy mówią tylko prawdę
            (Dziwisz)to kto kradnie , kto niszczy nasze państwo i co mi pan panie jaśnie
            wielebny odpowie. Skąd się wzięła taka bieda ,skoro pielęgnujemy te nasze
            katolickie korzenie to może jest samo przez się odpowiedzią.Powinniśmy mieć raj
            na ziemi i wieczne zbawienie.
            • Gość: rea Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 14.05.10, 21:55
              Przyjmując,że 96% naszego społeczeństwa (waszeć mość nawet pisze o 99%)to zdeklarowani katolicy dający świadectwo wierze,uczestniczący w obrzędach,przestrzegający Dekalogu, to trudno zrozumieć,jak to się dzieje,że w naszej ojczyźnie tak źle się dzieje.Kto poniewiera tak naszą Ojczyzną? Te 4% ateistów,agnostyków i innowierców sprawia,że tak szerzy się zło? Te 4% ma taką moc,że Polska staje się krajem paskudnym dla własnych obywateli? Katolicy - nie bójcie się zacząć myśleć własnymi szarymi komórkami, przestańcie mamić się sloganem,że "Bóg tak chciał,czy Bóg z sobie wiadomym celem nas tak doświadcza".To nie od Boga,to od nas zależy kim jesteśmy i kim będziemy. Na razie jesteśmy zapyziałym,zaściankowym krajem skaczących sobie do oczu obywateli.I, niestety,coś w tym jest,że 96% tych obywateli wierzy w Boga,postać tak daleko absurdalną,że wierząc bezmyślnie,klepiąc bezmyślnie paciorki robią sobie i innym piekiełko na ziemi wierząc w grzechów odpuszczenie. Co za obłuda!!!
    • sp1962 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? 19.05.10, 23:43
      nasz rejon ogarneła klęska powodzi...potrzebna pomoc proponuje
      pomagać bezpośrednio ludziom, nie szukać pośredników typu caritas
      itp. które zaraz będą podawać nr kont. nr sms, księża bedą zbierać
      tace i budować swoje miłosierdzie pomocy bliżnim, ludzie niektórzy
      stracili wszystko
      • Gość: dedektyw Ależ ten Xulu to lewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 06:57
        O, widzicie, widzicie ?
        Luckie nieszczęńście, woda cały dobytek, cały życia dorobek bednym
        ludziom. A temu co najważniejsze lewakowi?
        Widzicie co mu najważniejsze. Polewaczyć!~
        To dla niego najważniejsze. Nienawiść posiać, złość, gnieww i
        pogarde. To dla lewaka najważniejsze. Nienawiść siać. I dzielić!

        A to ci lewaczysko!!!

        O kontach gada... a zauważcie czy lewak ten ma jakiś program pomocy
        biednym , słabym, przez los pokrzywdzonycm.

        Nieeee. On tylko dzielić, niszczyć, skłócać.

        Oto idee lewaków w praktyce... .,
          • Gość: d Re: Ależ ten Xulu to lewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 08:32
            edektywNie mam czasu. Ponadto lepiej zrobią to specjaliści z
            Caritasu.
            Bo na Owsiaka... on chyba z Komorowskim. I na tego Grzegorza
            napieralskiego terż chyba nie bo on z Alicją Tysisionc do koryta
            chco...A w Caritasie po cichu, bez fanfar i rozgłosu (nie wie lewica
            co czyni prawica) niosą żmudną pomoc.

            A wienc wyśle im datek . Skoro ja nie moge niech moje piniondze
            nioso bliźnimpomoc, otuche i pocieche.
            My ludzie Kościoła, ludzie wiary, czerpiemy siłe z pomocy bliźniemu.
            Naszym celem solidarność społeczna, miłość i pomoc szczególnie
            słabym, pokrzywdzonym prze zlos, chorym
            A to nasz idol:
            www.youtube.com/watch?v=ggs4lVFY8G8
        • Gość: dada Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 08:34
          Co to znaczy, że papież jest nieomylny? Znaczy to, że cieszy się
          darem właściwego rozumienia i wyjaśniania prawd wiary, ponieważ jest
          następcą św. Piotra. To właśnie do św. Piotra powiedział Chrystus
          Pan: Ty jesteś Piotr-Opoka, i na tej Opoce zbuduję Mój Kościół, a
          bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18). A zatem, skoro Kościół
          Chrystusowy zbudowany jest na Piotrze, to również na jego
          następcach. Z tego wynika, że tylko ten należy do Kościoła
          Chrystusowego, kto wierzy w to, czego naucza Następca Piotra, czyli
          papież. Wszystkie inne "kościoły" nie są kościołami Jezusa
          Chrystusa, tylko wymysłem ludzkim. Gdyby więc mylił się papież, to
          również myliłby się wraz z nim cały Kościół katolicki, któremu on
          przewodzi. Do tego Pan Bóg nigdy nie dopuści. Pan Jezus zapewnił św.
          Piotra: Ja prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, a ty
          nawróciwszy się, utwierdzaj twoich braci (Łk 22, 32). Tak więc
          Piotr, w osobach swoich następców, ma utwierdzać w wierze swoich
          braci aż do skończenia świata"
          www.piotrskarga.pl/ps,426,16,663,1,PM,przymierze.html
          Myślicie że tak jest jak pisze powyżej. Myślicie że to Ojciec
          Święty po zasięgnięciu opinii Ojców Kościoła typu Św. Tomasz z
          Akwinu czy np. Św. Augustyn i natchniony Duchem Świętym roztrzyga co
          DOBRE a CO ZŁE .


          Tak myślicie zapewne Bracia Chrześcijanie !
          Nie wstydźcie się przyznać. Ja też tak myślałem.

          Do dzisiaj tak myślałem.

          Jakże się myliłem. Jakże mylicie się Wy , o Bracia w Chrystusie!

          O tym co dobre a co złe roztrzygają dziś dwa lewaki z
          Tarnobrzega!!!

          (A może nawet i jeden ale za to w dwóch osobach)

          Te dwa zaplute nienawiścią , zaflukane jadem zawiści zaplugawione
          karły biorą się za roztrzyganie NAJWAŻNIEJSZYCH PRAW WARY!

          I jak to sprawnie tym dwóm juchom to idzie! Jedni całymi latami w
          klasztorach czy eremach próbują nierzadko właściwie zrozumieć jeden
          wyraz Przekazu Pana a te dwa lewaki...
          Ot , przeczytają Gazetę Wyborczą albo i notkę na Onet.pl i.... na
          świat cały soją głupotę głoszą jakby ich nakręconą sprężynką
          umocowaną w d... .

          Takie to lewaki dwa tu głoszą natchnione idee swe!!!
          • Gość: ziutek Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 08:46
            Na marginesie komunikatu KEP o niemożności przystępowania do
            Komunii osób popierających in vitro, wróciło do mnie pytanie,
            dlaczego nasz Święty Kościół nie przypomina nam na co dzień o takich
            podstawowych rzeczach.

            Przecież już ekumeniczny Sobór Trydencki jasną dał wykładnię mówiąc:

            "Kan. 8. Jeśliby ktoś twierdził, że ochrzczeni są wolni od
            przestrzegania wszystkich przepisów świętego Kościoła, pisanych bądź
            ustnie podanych, tak że nie są zobowiązani do ich zachowania, o ile
            nie zechcą dobrowolnie im się poddać - niech będzie wyłączony ze
            społeczności wiernych."

            A wielu z nas wydaje się, że możemy się na coś zgadzać, albo nie, że
            musimy wyrabiać sobie jakieś opinie, że możemy sobie wybierać z
            całego Magisterium to z czym nam wygodnie itd.

            Wybór oczywiście pozostaje: czy chcę być w Kościele, czy nie.
            Większość, jeśli nie wszystkie, pozostałe "dylematy moralne" to
            ściema jest.
          • Gość: ecik Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.10, 12:15
            wielonickowiec dada pisze:
            > I jak to sprawnie tym dwóm juchom to idzie! Jedni całymi latami w
            > klasztorach czy eremach próbują nierzadko właściwie zrozumieć jeden
            > wyraz Przekazu Pana a te dwa lewaki...

            I tu widzisz dada różnicę ale nie potrafisz jej zinterpretować. Gdybyś użył
            rozumu który dał Ci Pan, to byś wiedział, że Ci studiujący latami nad jednym
            słowem to mierne jednostki z gatunku homo vaticanus nie stosujące zaleceń Pana.

            I tak to oto jakiś fanatyk sekciarski dada zagonił się w kozi róg.
            Sprzeczność na sprzeczności dada. I jeszcze się toto "wymondrza"...poucza...i
            macha tą katolicką "prężynką"....komunista jeden
    • Gość: rea Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: 83.1.119.* 26.05.10, 00:15
      W historii Polacy dobrowolnie lub z przymusu podlegali różnym formom zniewolenia. Dzisiaj zniewoleni są doktryną katolicką i pospolicie praktykują wiarę na pokaz, której motorem jest materialny interes polskiego Kościoła.
      W Rzeczpospolitej Ludowej katolik miał pełną swobodę wyznania i praktyk religijnych pod warunkiem, że ich nie łączył z polityką państwa. Nad drzwiami jego mieszkania wisiał krzyż,chodził do kościoła,chrzcił się,brał komunię,spowiadał się,brał ślub kościelny,zapraszał księdza po kolędzie,stawiał ołtarz na ulicy w Boże Ciało,chodził na pasterkę w Boże Narodzenie i święcił jaja na Wielkanoc. Wtedy jeszcze jego wiara wypływała z prawdziwego przekonania i miała charakter osobisty, a nie jak dzisiaj, z obowiązkowego wychowania narodowego.
      Niestety, polski Kościól, wykorzystując przemiany polityczne, dorwał się do władzy, wyhodował sobie podwładnych na każdym szczeblu władzy i objął kontrolą każdego obywatela od poczęcia aż do śmierci, przenosząc tym samym polskie społeczeństwo z państwa socjalistycznego do państwa katolickiego opartego na zasadach solidaryzmu narodowego o którym już w latach czterdziestych ubiegłego wieku myślały skrajnie nacjonalistyczne organizacje.
      Wiara każdego obywatela w kontekście państwa powinna mieć charakter osobisty, a nie narodowy. Niestety, ta zasada neutralności światopoglądowej nie jest przestrzegana w naszym kraju, gdzie religia stała się narzędziem propagandy ideologicznej. Dzieciom wpaja się jedyną i słuszną religię katolicką i z tego też powodu statystycznie mamy ponad 95% katolików, nie z przekonania, a z wychowania.
      Po latach osiemdziesiątych krzyże wieszano wszędzie w proteście przeciwko komunizmowi i jeśli ktoś próbował protestować, to natychmiast słyszał jeden argument: komuch! Na tym fenomenie psychologii społecznej powstała dzisiejsza katolicka demokracja i polski Kościół doszedł do władzy. Wiara katolicka to nasze dzisiejsze ego, kolejna narodowa patologia po okresie komunizmu. Wczoraj więc Rzeczpospolita Ludowa, a dziś Rzeczpospolita Kościelna. Mówiąc inaczej, żadnej rzeczywistej ewolucji, jedynie wymiana doktryn i symboli oraz sekretarzy na księży. A przecież kilkadziesiąt kilometrów od Wadowic kończy się katolicyzm i zaczyna uniwersalizm, któremu przewodzi prawo i nauka, a nie doktryna i religia. Pod wpływem emocji kulturowych dobrowolnie więc staliśmy się niewolnikami kolejnej ideologii, która zamyka nas przed światem w kulturowym rezerwacie, gdzie bigoteria podyktowana narodowym nakazem zatarła autentyczną treść wiary. Dla przeciętnego Polaka wolność zaczęła się pod krzyżem i pod nim spoczęła na zawsze. Lecz Polska nie powstała pod krzyżem, tylko krzyż powstał nad Polską i spod tego krzyża Polska musi powstać.
      Jeszcze żaden naród nie sprowadził do groteski zwierzchnika Kościoła katolickiego, jak uczynili to rodacy JPII (najbardziej upolitycznionego papieża), którzy ogłosili go największym z największych Polaków, postawili mu tysiące pomników i nadali mu w pogański sposób rolę narodowego bożka, jednocześnie ignorując całkowicie jego nauki i mijając się z sensem samej wiary katolickiej. Watykan nieprzypadkowo wybrał na papieża Polaka. Jego rolą było odzyskanie wpływów w wyzwalającej się Europie Wschodniej, a następnie rozciągnięcie ich na starą Europę, gdzie te wpływy Kościól katolicki dawno stracił. Niestety, misja papieża Polaka powiodła się jedynie w jego rodzinnym kraju. Reszta Europy, tej starej i nowej, odrzuciła wizję życia z doktryną katolicką.
      W dzisiejszej Rzeczpospolitej Kościelnej niekatolik nie ma większych szans, jest jedynie tolerowany i to nie wszędzie i nie zawsze. Jest więc naturalne, że znaczna część społeczeństwa, a szczególnie młode pokolenie, które szybko miesza się z tłumem Europy, chce dzisiaj wyjść z tego kulturowego rezerwatu, gdyż zaczyna rozumieć, że podlega pewnej narzuconej i obowiązkowej doktrynie, że żyje w państwie wyznaniowym.


      • Gość: dada Ależ ten Xulu to lewak ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 17:29
        oglądajcie to lewaki, oglądajcie...
        Oglądajcie dokładnie do końca
        Niewiele wprawdzie z tego zrozumiecie...ale oglądajcie, koniecznie
        oglądajcie.
        OGLĄDAJCIE DO CHOLERY!
        Nie przełączać .
        OGLĄDAĆ DO JASNEJ CIASNEJ!!!

        BO TO OWOCE WŁAŚNIE WASZEJ DZIAŁALNOŚCI
        Zobaczcie co gotujecie , lewaki, ludziom...
        I jaki świat stworzyliście zakichani wolnomyśliciele, libertyni,
        racjonaliści, godni naśladowcy doktora Mengele...
        Ten świat jest taki dzięki WAM, LEWAKI !

        I nie mówcie lewaki tego forum że to nie wy!

        TO WY!!!

        NUŻE LEWAKI!!! OGLĄDAJCIE SWOJE DZIEŁO!
        i SIĘ RADUJCIE ŻE KSIĘŻA PRZEGRYWAJĄ!!!
        rADUJ SIĘ XULU
        rADUJ SIĘ ECIK
        RADUJ SIE REA
        raduj się sp1962
        radujcie się wszyscy!

        wszak klechy przegrywają!!!

        a wy lewaki tryumfujecie

        www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0&feature=player_embedded#!

        TRYUMFUJCIE!!!
        • Gość: lewak Re: Ależ ten Xulu to lewak ! IP: 83.1.119.* 28.05.10, 20:04
          Wiesz Dada, Ty to masz jakieś problemy psychiczne. Twoje wypowiedzi to jeden wielki bełkot. Żyjesz urojeniami i masz bardzo porąbany móżdżek. Twoja Bozia nie dba za bardzo o Twoją równowagę psychiczną. Módl się do niej o zdrowie,bo o rozum to już za późno, oj za późno.

          Nie będziesz szanował imienia wroga swego nadaremno.
          • Gość: waszeć mość Re: Ależ ten Xulu to lewak ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.10, 21:02
            Módl cie się katolicy za papieża PIUSA XII.
            Jak instrumentalnie traktował papież Pius XII posłannictwo Kościoła
            świadczy o tym wypowiedź Hitlera do najbliższych współpracowników z
            października 1940r.: "Polakom nie będzie wolno podnieść się na wyższy
            poziom, ponieważ staliby się natychmiast komunistami. Dlatego jest
            rzeczą zupełnie właściwą, ażeby Polska zachowała swój katolicyzm.
            Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i ciemnocie, co zupełnie
            odpowiada naszym interesom". Przyszłość pokazała, że Hitler nie mylił
            się..

            30 września 1939 Pius XII przyjął na audiencji przedstawicieli Polonii włoskiej,
            proszących chociaż o moralne wsparcie Polski. Papież odpowiedział im w języku
            niemieckim: "Nie mówię wam, żebyście osuszyli łzy. Polska nie chce umierać. I
            tak jak kwiaty waszej ziemi, które oczekują pod grubą warstwą śniegu delikatnego
            powiewu wiosennego, tak samo wy powinniście czekać godziny niebieskiego
            pocieszenia." Aż tyle miał do powiedzenia polskiej delegacji Pius XII.
            • lechowski51 Re: Ależ ten Xulu to lewak ! 28.05.10, 21:17
              Znow pacanie z Racjonalisty wziales te wypowiedzi?.Nie widzisz ze to
              manipulacja?.Chcesz to Ci zacytuje co o czerwonych okupantach z Armii Czerwonej
              odpowiedzialnej za gwalty,smierc tysiecy polskich jencow i wywozki na Syberie
              mowili Kwasniewski,Jaruzelski,Oleksy,Miller i inni Twoi idole.
                • Gość: waszeć mość Re: Ależ ten Xulu to lewak ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.10, 15:46
                  Do p.Lechowskiego51 ja nie jestem pacanem w odróżnieniu do pana. Posługuję się
                  własnym rozumem w odróżnieniu do pana. Pan jako jedyny autorytet wypisuje tu
                  tylko prawdę a dla mnie ta prawda to indoktrynacja. Ja nie kopiuję Racjonalisty
                  po prostu mam książkę pt.Pius XII stronnik Hitlera. Panu mogę dać parę złotych
                  na tą książkę.
                  A teraz drodzy parafianie módl cie się za generała Jezuitów Ledóchowskiego nie
                  mylić z Lechowskim :
                  Tuż przed marszem na Wschód, generał jezuitów, Ledóchowski
                  Włodzimierz, hrabia (1866-1942) prowadził rozmowy o współpracy
                  zakonu jezuitów z hitlerowskim wywiadem, które służyły przygotowaniom
                  do wojny przeciwko ZSRR. O tym "czarnym papieżu" pisał wysoki oficer
                  gestapo, Wilhelm Hoettl (Walter Hagen): "Już w roku 1940 grupa
                  uczestników niemieckiego wywiadu podjęła pierwszą próbę, mającą na
                  celu skłonienie Watykanu do pośrednictwa pomiędzy Niemcami a
                  mocarstwami zachodnimi.. Pełnym zrozumienia rzecznikiem tych planów
                  był generał zakonu jezuitów, hrabia Włodzimierz Halka von
                  Ledóchowski."

                  Prymas Polski, kardynał August Hlond (1881-1948) był jednym z
                  pierwszych, którzy uciekli z kraju po napaści Hitlera . 14
                  września 1939 przekroczył granicę polsko-rumuńską, a następnie po
                  trzech dniach wyjechał do Rzymu. Jego dezercję usprawiedliwia się
                  rzekomym zamiarem przedstawienia Piusowi XII tragedii ludności
                  polskiej. Papież nie był jednak zadowolony z wyjazdu Hlonda. Ppłk
                  Marian Romejko, polski attache wojskowy przy Kwirynale, nie kryjąc
                  zdziwienia zachowaniem Hlonda, pisał w swoich wspomnieniach:.
                  "Zazwyczaj, w najgorszych nawet sytuacjach wojennych, duszpasterze i
                  lekarze pozostawali przy chorych na duchu i ciele..." W czerwcu 1940
                  r. przybył do Lourdes. W lutym roku 1944 aresztowany przez gestapo
                  został wywieziony do Paryża. Hitlerowcy proponowali mu współpracę,
                  którą rzekomo odrzucił. Ale w Paryżu zachowanie Hlonda było odbierane
                  dwuznacznie. Prasa francuska ujawniła fakty świadczące o jego
                  kontaktach z gestapo. Miał otrzymywać spore subwencje za
                  pośrednictwem księdza Filipiaka, wypłacane przez gruppenführera SS,
                  Fischera.
                  Amen.....
                  • Gość: znajoma Re: Ależ ten Xulu to lewak ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 18:32
                    Descartes
                    "Namiętnosci duszy"-
                    dla "wiejskich filozofów"-do przemyślenia
                    ArtykułCLXXXVIII
                    "Kto nie doznaje wcale litości"

                    "Niedostępni dla litości są jedynie ci,którzy mając usposobienie
                    złośliwe i zawistne nienawidzą z natury wszystkich ludzi albo są tak
                    brutalni i do tego stopnia zaślepieni przez szczęście lub
                    zrozpaczeni wskutek nieszczęść,że uważają,iż żadne zło nie może już
                    ich spotkać".

                    ArtykułCLXXXII
                    "O zawiści"
                    To,co pospolicie nazywa sie zawiścią,jest występkiem polegającym na
                    przewrotności natury i powodujacym,że pewnym jednostkom sprawia
                    przykrość widok dobra u innych ludzi..."

                    ArtykułCLXXXIV
                    "Dlaczego zawistni mają zwykle cerę ołowianą".
                    Zresztą żaden występek tak nie szkodzi szczęśliwości ludzkiej jak
                    zawiść.Ci bowiem,którzy są nią dotknięci,nie tylko dręczą sami
                    siebie,ale także mącą jak tylko mogą,zadowolenie drugich..."

                    Pozdrawiam ze wsi spokojnej i wesołej-znajoma.
                    • Gość: waszeć mość Re: Ależ ten Xulu to lewak ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.10, 21:16
                      Dla "znajoma" i ty też masz coś do przemyślenia:
                      Po dojściu Hitlera do władzy, Watykan był pierwszym, który zawarł
                      międzynarodową umowę z Niemcami, podpisując 20 lipca 1933 r.,
                      konkordat. Katolicki historyk d'Arcon krótko scharakteryzował to
                      wydarzenie: "Watykan był pierwszym państwem, które przez zawarcie
                      układu z Hitlerem legalizowało jego podpis." Natomiast o znaczeniu
                      konkordatu dla Hitlera pisał niemiecki abp Groeber: "Konkordat był ze
                      stanowiska polityki zagranicznej i wewnętrznej pierwszym poważnym
                      układem międzynarodowym zawartym z nową Rzeszą, co zostało uznane za
                      moralny sukces partii hitlerowskiej."
                      28 marca 1933 zebrani w Fuldzie u grobu św. Bonifacego biskupi
                      niemieccy, apelowali do wiernych, aby okazali "szacunek, posłuszeństwo i
                      wierność prawnie ustanowionej władzy." Tego samego dnia Hitler oświadczył, że
                      papiestwo to "niezachwiany fundament moralności.
                      Dlatego obowiązkiem naszym jest utrzymywanie i rozwijanie przyjaznych
                      stosunków ze Stolicą Apostolską."
                  • Gość: znajoma Re: Ależ ten Xulu to lewak ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 21:50
                    Do Waszeć Mościa- nigdy Cię nie "atakowałam"(tak mi się przynajmniej
                    wydaje).Zdziwiły mnie jednak Twoje słowa "Panu mogę dać parę złotych
                    na tę książkę".Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego po Tobie.Ja
                    nie mam zawiści w sercu do nikogo na tym forum.Czasem napiszę coś
                    głupiego i zazwyczaj przepraszam.Wstawiłam cytaty ,bo akurat
                    czytałam tę książkę( nie planowałam tego wcześniej)Napisałam je
                    tylko "do przemyślenia".Czasem wszyscy mamy zawiść w sercu.Dlatego
                    każdy musi się "kontrolować".Powiem tylko,że nie jestem
                    rasistką ,ale "boję" się Niemców.Mieszkałam z Niemcami w Świnoujściu
                    w jednym pensjonacie.Pamiętam taką sytuację jak weszłam do windy ,w
                    której był już Niemiec.Zrobiłam w tył zwrot i wyszłam z niej..Facet
                    mieszkał na tym samym piętrze sam.Był w takim wieku ,że na pewno
                    przeżyl wojnę.Było to silniejsze ode mnie.Widziałam w nim
                    hitlerowca.Pamiętam też jak wchodziliśmy na statek ,by popłynąć do
                    Niemiec.Pomimo tego że byłam z dziećmi przy samym
                    trapie,wpuszczający powiedział"najpierw Niemcy".Turyści niemieccy
                    dosłownie po moich dzieciach przepychali się na statek.Mieli w
                    reklamówkach obrazki z Polski z widokami morza ,którymi uderzali po
                    głowach moje małe dzieci.Przytuliłam córki do siebie,abe je uchronić
                    od uderzenia .Było tam mało miejsca i wąskie przejście.Byłam
                    wściekła.Gdyby nie to ,że dzieci bardzo chciały popłynąć
                    statkiem,zrezygnowałabym z tego rejsu,bilety były tanie.To takie
                    małe odejście od tematu.Pozdrawiam Cię-znajoma.
                    • Gość: rea Konkordat... IP: 83.1.119.* 31.05.10, 09:45
                      Polska jest krajem wyznaniowym. Kościół narzuca rozwiązania polskiemu systemowi prawnemu i oświatowemu oraz wykorzystuje swoją pozycję do uzyskiwania konkretnych korzyści materialnych. Tematem debaty publicznej powinno się stać pytanie: Czy rola Kościoła w Polsce utrzymuje się w granicach wyznaczonych przez Konkordat? Przypomnę - Konkordat sprowadziła na Polskę wielebna ówczesna premier Hanna Suchocka, która siedzi sobie teraz na ciepłej posadce ambasadora w Watykanie. Konkordat został wprowadzony cichaczem,kuchennymi drzwiami i zawiera zapisy niekorzystne dla Polski, a korzystne dla Watykanu.
                      Przypomnę jeszcze,że lekcje religii nie miały być opłacane z budżetu,miał je finansować Kościół,niestety Kościół wymusił na państwie nie tylko zwiększenie godzin religii,pensje katechetów z budżetu,ale i katecheci z czasem zaczęli korzystać z zapisów Karty Nauczyciela.
                      Najwyższy czas zrewidować zapisy Konkordatu.
    • sp1962 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? 02.06.10, 00:29
      epidemia pedofili jaka nęka kościół katolicki, stawia przed pobożnym
      katolikiem szereg fundamentylnych pytań, budzi wiele wewnętrznych
      rozterek oraz wątpliwości, kiedy na światło dziennne wychodzi coraz
      więcej spraw o molestowanie nieletnich ze strony księży, zastanawiać
      się wypada, jak wobec tej sytuacji mają sięwszelkie udzielone
      sakramęty i nabożeństwa odprawione przez tych kapłanów, czy można
      uznać je po chrześcijańsku za spełnione, prawdziwe ?jaka jest ich
      wartość chrześcijańska? co na to prawo kanonicze? przecież to
      wygląda tak ,jakby notoryczny złodziej mówił i nawoływał, aby nie
      kraść! jak dotąd żaden episkopat ani sam papież nie zajął w tej
      sprawie stanowiska, katolik idący do spowiedzi nie ma żadnej
      pewności, przed kim naprawdę się spowiada, dziwnym doprawdy jest ten
      kościół katolicki, dziwni są jego hierarchowie i sam biskup rzymu.
      zagmatwana i pokrętna jest historia kościoła, który od wieków nie
      potrafi wyjść do człowieka z jasnym i uczciwm przesłaniem....
      z "fakty i mity" nr 22(534) 28.V-3VI 2010R.
      • Gość: rea Majowa schizofrenia... IP: 83.1.119.* 02.06.10, 10:18
        Skończyło się majowe szaleństwo komunijne. Dzieci z drugiej klasy muszą przez to przejść obowiązkowo, niewiele rozumiejąc, o co chodzi. Przez cały rok szkolny zamiast uczyć się czegoś pożytecznego, są faszerowane opowieściami, regułkami i naukami, które nijak nie przystają do rzeczywistosci. Zmusza się dziewięcioletnie dzieci do spowiedzi. Z czego? Ale grzechy muszą być wyznane - więc katecheci sporządzają ściągawki, bo - jak wiadomo - od małego maluchy muszą się nauczyć pokory i posłuszeństwa wobec kleru, który to wspaniałomyślnie rozgrzesza wszelkie przewinienia.
        Najgorsze jest to,że ten obyczaj trzeba zaliczyć obowiązkowo, bo jest on czymś w rodzaju choroby zakaźniej wieku dziecięcego. W wielu przypadkach niewierzący rodzice, zdając sobie sprawę z tego, z jaką obstrukcją spotka się ich pociecha, gdy nie zaliczy komunii, dla dobra dziecka decydują się na to wydarzenie.
        Cały ten obłęd pozbawiony jest jakiejkolwiek refleksji - bo przecież kościelne dogmaty są nie do podważenia - a dla kleru nieważna jest treść, lecz forma. Indoktrynacja od poczęcia jest swoistym glejtem dla kleru i zapewnieniem sobie posłuszeństwa. Wierzę jednak,że nadejdzie taki czas, kiedy to Polska stanie się normalnym krajem, w którym - zamiast świątynnych kolosów - będą budowane przedszkola,żłobki i szpitale, zamiast przeznaczania miliardów z budżetu na cele religijne - rząd będzie mógł kupować sobie nowoczesne i bezpieczne samoloty i poprawiać standart życia społeczeństwu.
        • Gość: waszeć mość Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.10, 08:12
          Módlmy się za ks.Roman:
          Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wpisów internautów na forach pod
          tekstami o proboszczu podropczyckiej parafii, który jest podejrzany o
          molestowanie seksualne dwóch dziewczynek i współżycie z trzecią
          Prokuratura Rejonowa w Ropczycach dostała z policji wydruki około 20 z kilkuset
          komentarzy, które pojawiły się pod publikacjami w sprawie ks. Romana J.,
          proboszcza parafii w Małej koło Ropczyc. Duchowny, zapalony motocyklista, został
          aresztowany 29 kwietnia.

          Komentarze, które mają śledczy, zostały wstępnie zakwalifikowane jako groźby
          karalne wobec pokrzywdzonych dziewczynek.

          Wśród licznych wpisów na forach były m.in. takie: "Nie wiem, czy zdajecie sobie
          sprawę, jak straszną rzecz zrobiłyście. A czy zdajecie sobie sprawę, że jak ks.
          Roman dostanie karę to go wsadzą do więzienia dla pedofilii do celi z
          prawdziwymi zboczeńcami!!! Ruszcie trochę wyobraźnią, co go tam może
          spotkać!!!!! Najgorszemu wrogowi tego nie życzę. Błagam, zastanówcie się 100
          razy, co chcecie w sądzie powiedzieć, czy warto...."

          Inny wpis: "Czas Małej już się skończył i szkoda. Zniszczono człowieka, dzięki
          któremu się rozwijaliście i mieliście nadzieję na lepsze życie. Tak już ta nasza
          polska mentalność: jak ktoś wysunie głowę ponad lokalny sznureczek, trza go o tę
          główkę ukrócić".

          - Przyjęliśmy, że takie komentarze noszą cechy gróźb, są zmuszaniem
          pokrzywdzonych dziewczynek do wycofania złożonych przez nich zeznań. Na nasze
          polecenie policja dotrze do autorów komentarzy. Ich nazwiska ustali na podstawie
          adresów IP komputerów. Internauci będą przesłuchiwani. Nie wykluczamy, że
          przedstawimy im zarzuty - mówi "Gazecie" Zygmunt Zięba, wiceszef ropczyckiej
          prokuratury.

          Główne śledztwo, w którym postawiono zarzuty proboszczowi parafii w Małej,
          zostało właśnie przeniesione z Ropczyc do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Jej
          wiceszef Jan Łyszczek tłumaczy: - Waga sprawy o tym zdecydowała i szerokie
          zainteresowanie opinii publicznej. Śledztwo już zostało przydzielone nowemu
          prokuratorowi.
          Amen........
    • Gość: lechujski15 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? IP: *.mielec.mm.pl 03.06.10, 12:30
      Jestem podobny do Wodza i to jest fakt. Muszę przeboleć, że niektóre
      pacany z zazdrości zieją nienawiścią na tym forum i opluwają Wodza,
      mnie i pozostałych prawdziwych patriotów. Ja się tym nie przejmuję
      bo przewyższam ich intelektem a i nowa postawa miłości nie jest mi
      obca, chociaż postawa miłości dotyczy tylko prawdziwych patriotów a
      nie tego całego lewackiego tałatajstwa.


      Cały JA człowiek moralny, mądry, majacy piękne poglądy i rację.
    • sp1962 Re: kto zwycięży ksiądz czy wiara w boga ? 24.07.10, 23:14
      państwo polskie wyprzedziło konkordat, a mianowicie w umowie jaką
      jest konkordat ojczyzna nasza Polska zobowiązuje sie utrzymywać z
      kasy wszystkich swych obywateli trzy wyższe uczelnie katolickie tym
      czsem utrzymuje już sześć wyższych uczelni katolickich.