Gość: mika
IP: 83.1.117.*
20.05.10, 19:10
Z uwagą śledzę wszystkie doniesienia pojawiające się co godz. w tarnobrzeskiej
telewizji. Ogrom ludzkiego nieszczęścia jest przytłaczający, ale pani
relacjonująca wydarzenia zaczyna działać mi na nerwy. Jej
yyyyyyyyyyyy....postękiwań po prostu nie mogę już słuchać. Czy nie mają tam
ludzi, którzy potrafią ładnie mówić?