Gość: Darko
IP: *.pppoe.sistbg.net
23.08.10, 20:46
Z rozmów z poważną osobą dowiedziałem się o zbliżającej się do
naszego miasta kolejnej fali zwolnień.
Przypomnę krótko, co mieliśmy a nie mamy:
1. zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego,
2. browar,
3. mleczarnię,
5. POLMOZBYT,
6. fabrykę obrabiarek,
7. i oczywiście SIARKOPOL.
Według informacji tejże osoby, do której ja mam zaufanie czekają nas
zwolnienia w :
1. inspektorat ZUS - przed przejazdem kolejowym,
2. odchudzenie sądu,
3. przeniesienie WORDU
4. odchudzenie delegatur.
Ubędą w naszym mieście kolejne miejsca pracy. Po likwidacji miejsc
pracy w produkcji polecą miejsca w administracji. Pociągnie to za
sobą redukcję miejsc pracy w usługach. Miasto będzie istnieć, póki
są emerytury górnicze. Gdy się skończą, padnie do reszty. Realne są
wybory burmistrza miasta Tarnobrzeg.
Pragnę tylko przypomnieć, iż w 1990 roku startowaliśmy z przybliżoną
ilościąmieszkańcó i osób pracujących, co w Stalowej Woli i Mielcu.
Teraz już nie, że gonimy peleton. Zaczynają nas dzielić lata
świetlne od obu miast. Wjeżdżając do Stalowej Woli, wjeżdża siędo
zupełnie innego miasta niż 10 czy nawet 5 lat temu. Mielec też
poszedł naprzód.
Tarnobrzeg?
Powoli stacza się. W tempie wymierania emerytów
górniczych.