Gość: wyborca
IP: *.net.autocom.pl
30.09.10, 20:45
Pan Masztalarz zawsze podkreślał swoje obycie z komputerem. Brylował na forach internetowych, zaś przed każdymi wyborami uruchamiał z pompą swój sławetny blog, gdzie mógł w uroczysty i pełen frazesów sposób oczerniać władze miasta.
Nic nowego, każdy jest do tego przyzwyczajony.
Tak było też teraz. Jako, że przez ostatni okres zabłysnął również aktywnością pozainternetową m.in w TSM/KS Siarka - tam dał też znać o swoich marnych i przecenianych zewsząd kompetencjach - co, rzecz jasna zaczęto mu wytykać na blogu w kontekście pisanych przez niego prawd objawionych. Internauci mają w końcu do tego prawo, gdy ktoś przechodzi z nimi w polemikę właśnie na takim blogu. Rzecz jasna pan Masztalarz nie lubi krytyki, ale nikt nie sądził że posunie się do tego stopnia, że zablokuje i usunie niekorzystne (nieobraźliwe) komentarze, które są integralną częścią każdego prawdziwego bloga każdego szanującego się bloggera. Ciekawe czy gdy Pan zostanie prezydentem, to też pan zatka usta krytykom i będzie szerzył swoje mądrości, wiedząc że nikt z nimi nie może polemizować ??!!