Mastalerz nie z mojej bajki, ale....

IP: *.smsiarkowiec.pl 27.11.10, 08:59
Jesli ktos od czasu do czasu bywa gdzies w Polsce, niekoniecznie daleko, wystraczy bliska okolica i jesli ma zdolnosc do obiektywnego postrzegania rzeczywistości, to chyba widzi, jak rozwijaja sie, jak wygladaja miasta. Stalowa Wola, Mielec, Rzeszów, Krosno. Jesli ktos bywa, to wie o czym mowa. Niestety ludzie widza konserwowanie układów, gdzie najbardziej liczy sie kumoterstwo. PGK ,PUK, RDM, MKS, szkoły i inne placówki podległe samorządowi. Wiadomo wszystko. Jakie mamy drogi? jak sa utrzymywane zimą?, jaka mamy słabą jakościowo i jedna z najdrozszych w Polsce wodę? Jaka mamy komunikację miejską?. W pierwszej turze wyborów mieszkańcy Tbga pokazali, ze mają podobne zdanie. Dośc z obnoszeniem sie z udawanym żarliwym katolicyzmem. Nie pomoże zdjęcie z JP II na lądowisku. Z reszta ladowisko to dosc drazliwy temat, gdzie JD chyba był po raz ostatni w 1999 r. Wartości, które przekazywał JP II sa zgoła omienne od tego, co prezentował JD.
Zagłosuje nawet na diabła, zeby zlikwidowac ten szkodliwy dla miasta cementowy układ wzajemnych powiazan, które na celu miały konserwacje synekur. Mastalerz nie jest z mojej bajki. Drażni mnie w nim wiele, ale dam mu szanse 5. grudnia. Moze przewietrzy to miasto. Juz cieszy odejscie z RM paru gości, m.in. Lubasa. Moze sie uda podziekowac jeszcze jednemu ? A btw, skoro zarzad województwa bez PISu, to gdzie ulokuja po przegranych wyborach JD, AW, czy WS? Dieta radnego wobec poprzednich uposazeń to chyba na waciki nie starczy........
    • Gość: echo Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.118.* 27.11.10, 09:06

      Dobrze prawisz.
      • Gość: Aska Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 10:23
        Norbert tez nie z mojej bajki ale dam mu szanse. Mam tez dosc powolnego umierania Tbga a co za tym idzie braku perspektyw ludzi na prace i normalne zycie. Tylko Ci ktorzy byli na stolkach i łasili sie do tych w "bialym domu" (czytaj: mieli dostep bo byli znajomkami) mieli jakies perspektywy. Krosno, Jaslo, Sanok mimo ze dalej na poludnie i mimo wielu tez problemow rozwijaja sie a Tbg umiera. Nie mowie juz o Rzeszowie bo to inna bajka a obecnie nam panujacego do Ferenca nawet nie przystoi porownywac. Wiem ze Mastalerz nie jest czarnoksieznikiem i za pomoca rozdzki nic od razu nie zmieni ale mam nadzieje ze bedzie bardziej rzutki i operatywny. Bo obecnie nam rzadzacy nie nadaja sie juz do niczego po tylu latach. Pozdrawiam wszystkich
        A
        • Gość: lewi Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.115.* 27.11.10, 12:51
          a za Norberta morze być tylko gorzej.
          • Gość: kazik Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:08
            Mastalerz też nie był z mojej bajki , ale będę głosował na niego , bo mam dość skostniałych układów . Potrzeba" świeżej krwi" w naszych władzach , nowego spojrzenia , młodości i energicznego działania ,aby miasto się zaczęło rozwijać .Jeśli teraz nie wykorzystamy tej szansy , to będziemy nadal tylko płakać i narzekać , zamiast ruszyć do przodu z rozwojem naszego miasta .
          • Gość: xxxx Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.112.* 28.11.10, 17:01
            Może przez rz Chłopie morze to jest długie i szerokie
    • Gość: ktoś Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.117.* 27.11.10, 14:23
      W pełni się z Tobą zgadzam.Pan Mastalerz to też niekoniecznie moja bajka, ale jest jakaś szansa na zmianę. Trzeba zaryzykować. W końcu upór i konsekwencja to pozytywne cechy charakteru. Sama doświadczyłam tych parszywych układów. Kiedyś usłyszałam oczywiście nieoficjalnie, po konkursie do pracy w UM, że byłam świetna, ale byli ode mnie "ważniejsi" czytaj znajomi.
      • Gość: Beata Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 124.115.4.* 27.11.10, 14:54
        A ja na niego zagłosuję bo to krętacz i kłamca. Widać na wyborcach mastalaerza postępowania prokuratorskie nie robią wrażenia. Może Tarnobrzeg zaczął zasługiwać na takiego prezydenta.
        • Gość: Michal Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.10, 15:54
          Na pewno nie zasluguje na takiego lenia jak dziubinski, chama jak Wojtowicz i prozniaka jak Stasiak
          • Gość: zeorro Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.115.* 27.11.10, 16:13
            nic tak nie nabija głosów Dziubińskiemu jak takie buractwo zwolenników Mastalerza.Strach pomyśleć co by sie działo gdyby takie tałatajstwo dorwało się do władzy.....
            • Gość: mmmmm Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 80.48.174.* 27.11.10, 16:25
              Nie moja bajka urzędujący prezydent, i nie moja pan Mastalerz. Osoby, z którymi współpracuję to fan klub p. Dziubińskiego. Zostałam grzecznie zapytana czy sympatyzuje z obecnym prezydentem. Moja odpowiedź brzmiała "nie". Dalej już nikt mnie nie słuchał. Na dzień następny zamiast współpracy zostałam w bardzo ważnej kwestii służbowej oszukana, do dnia dzisiejszego jestem traktowana jak trędowata, nie wspomnę o nie mówieniu "dzień dobry". O innych drobnych szykanach nie wspomnę.
              I ja się pytam? Czy jeśli ktoś nie z p. Dziubińskim to już zło najgorsze.
              • Gość: wiór Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.115.* 27.11.10, 18:17
                Tralalala A borsuk siedzi i zawija w sreberka. Znam wielu Pracowników JD i wiele razy wyrażałem się baaaaaaaaaardzo krytycznie o nim i jakoś żyję a dzień dobry pierwsi mówią !
          • Gość: KKK Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.125.* 28.11.10, 20:34
            Michal widze przyjal juz taktyke swojego kandydata. Opluc, wyzwac ... gratuluje. Jaki kandydat taki elektorat. Pewnie ktos zapyta alez kiedy Mastlalerz tak zrobil ... odpowiem od razu ... przypomniejcie sobie jak radnych miasta wyzywal od hołoty. Daleko nie trzeba szukac bylo to w tym roku.
    • Gość: Cthulhu Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: 83.1.117.* 27.11.10, 19:34
      Mieszkam w Tbg od kilku zaledwie lat, wydaje mi się jednak, że trudno mówić tu o całkowitej stagnacji, przynajmniej jeśli chodzi o infrastrukturę. Zmienia się trochę i miasto jest coraz ładniejsze. Na pewno w takim tempie nie dogonimy Europy, ale to akurat jest to problem całego kraju i jego rozwiązania nie można upatrywać tylko w zmianie prezydenta. Powodem, dla którego zagłosowałem w I turze na Dziubińskiego i dla którego zagłosuję nań w II jest fakt, że do 2013 roku Polska korzysta z obfitego strumienia funduszy unijnych i trudno mi sobie wyobrazić nowego prezydenta, nawet jeśli w dłuższym okresie miałby okazać się lepszy niż dotychczasowy, że będzie potrafił pozyskać z nich jakieś pieniądze, Najprawdopodobniej zajmie się budowaniem otoczenia i innymi, podobnymi pierdołami, a zanim mu się uda jakoś zadomowić i rozeznać "w terenie", minie ostatni okres, kiedy będzie można wykorzystać potężne zasoby pieniężne rozdawane przez Unię. Poza tym, kiedy - jako osoba nie stąd - usiłowałem dowiedzieć się kim jest Mastalerz, to żadnych konkretnych informacji nie znalazłem, to natomiast, co rzuca się w oczy, to, że gość ma niesamowite parcie na władzę i próbuje się do niej dorwać pod każdą chyba postacią. Ciekawy jestem też, jakie jest to jego wyższe wykształcenie,które tak go niby predestynuje do bycia dobrym gospodarzem, bo Dziubińskiemu trudno chyba odmówić waloru bycia doświadczonym, jeśli przez tyle lat sprawował dotychczas ten urząd i jakoś większych skandali z tym nie było.

      Wcale nie uważam, że Dziubiński jest dobrym kandydatem, pewnie kiedyś tam pożałuję, że na niego głosowałem, ale mam wrażenie, że ten żal byłby większy, gdybym zagłosował na Mastalerza. Już teraz np. zastanawia mnie, że na Wyspiańskiego powstaje taki moloch jak biblioteka pedagogiczna, placówka bardzo elitarna, bo przecież przeznaczona li tylko dla studentów i pedagogów, których przecież w Tbg chyba nie ma tylu, co zwykłych obywateli, którzy chętnie skorzystaliby z podobnych instytucji o powszechniejszym przeznaczeniu. Podobnie jak budowa stadionu - kto na nim będzie grał? Kilkunastu piłkarzy, a zwykli ludzie będą sobie mogli pokopać piłkę co najwyżej pod blokiem (sytuacja podobna do tej w tenisie stołowym - miasto ma pierwszoligową drużynę, a zwykły człowiek nie ma gdzie pograć. Takim sposobem dalej trzeba będzie ją zasilać graczami z Chin, bo swoich nigdy się nie dochowamy).

      Drażnią mnie tacy ludzie, jak Mastalerz - rasowi politycy, którym do roboty się nie chce wziąć, tylko rządzić by chcieli i gospodarzyć cudzym i żeby to osiągnąć obiecują cuda. To samo dzieje się w Warszawie, najpierw obiecują nam to czego chcemy,a potem, kiedy im zaufamy, bezczelnie się na nas wypinają, robiąc coś zupełnie odwrotnego do wcześniejszych obietnic. Dopóki Mastalerz nie przedstawi konkretnego programu i planu oraz sposobu jego wykonania, dopóty będzie nic nie wartym kandydatem, który pcha się tylko na samorządowe synekury, żeby potem dopchać się jeszcze wyżej i robiąc jeszcze mniej, zarabiać więcej.

    • Gość: Tarnopolus Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: *.ip.netia.com.pl 27.11.10, 19:34
      Bajka to będzie jak zaczną się w MOIM MIEŚCIE panoszyć -Niedbalowskie,Uziele Sęki i im podobni itelektualiści ,oni to załatwią i dotacje z Uni/mają fachowców-30tyts i masz/..
      Wynajdą fachowców /takich jak p.F.dyrektor szpitala przywieziony przez likwidatora miejsc pracy w TBg-w-ce mieszłka NOrbiego...A zresztą chcecie potomków Jakuba Szeli to se wybrajta ale nie skowyczcie ze was wy...tznzrobili wam dziecko,,,,,
    • Gość: Ryszard Re: Mastalerz nie z mojej bajki, ale.... IP: *.flash-net.pl 28.11.10, 17:33
      Mastalerz do żadnej bajki nie pasuje bo dzieci po obejrzeniu by zasnąc nie mogły! Nigdy nie niego nie zagłosuje, wystarczy mi to, ze ludzie ktorzy mieli "przyjemnosc" z nim pracowac conajmniej kilka miesiecy bo nigdzie dlugo nie zabawil, maja jednoznacznie negatywną opinie na jego temat! Zadna firma, zadne przediębiorstwo bez pewnych kompromisow i dochodzenia do konsensusu nie bedzie funkcjonowac, a Norbert Mastalerz jest wlasnie takim czlowiekiem ktory nie umie rozmiawiac, liczyc sie ze zdnaiem innych czy dochodzic do porozumienia co wielokrotnie udowodnil.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja