,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec''

29.04.04, 20:48
W dniu 10 maja 2004 r. w hali Klubu Sportowego ,, Siarka''w Tarnobrzegu
odbędzie sie spektakl pt. ,, Sąd Ostateczny''. W podwójnej roli: Boga
Wszechmogącego i Archanioła Gabriela wystąpi obrońca
wszystkich ,,uciśnionych'' - JERZY MYŚLIŃSKI , ze swoimi doradcami. Sąd
Ostateczny odbywać się będzie nad Zarządem SM ,, Siarkowiec'' i niektórymi
członkami Rady Nadzorczej.
GŁÓWNE GRZECHY ZARZĄDU NIE DO ODKUPENIA :
- zmniejszenie w roku 2003 do ,,0''własnymi środkami 3 mln zadłużenia w
stosunku do PEC
- skuteczna windykacja zadłużeń , która spowodowała ,,odzyskanie długów'' od
niepłacacych w wys. prawie 30 starych milionów
- podpisanie korzystnych dla Spółdzielni porozumień z PEC
- znaczne ograniczenie strat na ciepłej i zimnej wodzie , energii elektrycznej
- rozpoczęcie inwestycji , które juz wkrótce przyniosą wymierne korzysci
finansowe.
Wszystkich bez winy zapraszamy do rzucania kamieniami. Miejmy nadzieję , że
właściwy PAN BÓG nie będzie chciał wykorzystać okazji i osądzić
innych ,,SPRAWIEDLIWYCH''
    • Gość: Ala Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 23:10
      Zostawmy Boga w spokoju,noc jest przecież,pora pogrzeszyć !
    • lokator6 Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' 30.04.04, 09:56
      kobieto, czy ty nie rozumiesz, że dyskredytując ludzi sama się pogrążasz?
      Śmierdzi...
    • Gość: Czadówa Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' IP: *.internet250.sistbg.net 30.04.04, 10:48
      Co brałaś? że tak fajnie ci się odleciało, archanioł cie dzwignął?co tam w
      niebie, też bym chciała, odloty wizje wspaniala rzecz
    • Gość: Gość Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 21:02
      Prowadzone wypowiedzi skłoniły mnie do podzielenia się z forumowiczami pewnymi
      faktami. Tak się składa, że znam cel i zamiary opowieści lokatora 6 i śmiem
      powiedzieć, że człowiek ten sprytnie bawiąc się pewną grupą ludzi, załatwia w
      sposób obłudny i prostacki swoje sprawy (można to było wcześniej wywnioskować z
      niektórych krętych i przejaskrawionych wątków opowieści. Można zastanawiać
      się skąd u niego tyle złośliwości. Dlaczego stosuje różną miarę dla ludzi
      zatrudnionych i związanych ze spółdzielnią? Dlaczego broni ludzi, którzy
      ewidentnie łamią regulamin pracy, dlaczego jest głuchy i ślepy i nie komentuje
      opilstwa przewodniczącego, kierownika oraz niektórych członków rady osiedla
      Przywiśle? ( przecież temat ten jest mu dobrze znany). Prawda jest gorzka.
      Między innymi dla lokatora 6 skończyła się skończyła się sprytnie i chamsko
      uprawiana w minionym okresie prywata w spółdzielni Siarkowiec ( i nie jest z
      SLD) To między innymi lokator 6 z pieniędzy lokatorów „ ŻYŁ JAK ZA KRÓLA SASA”
      i „NIE BRAKOWAŁO MU PTASIEGO MLECZKA”. Kto by mógł to lepiej robić jak nie
      lokator 6, który prawo spółdzielcze najlepiej zna od strony bandyckiej i nic
      dziwnego, że obecnie dopatruje się wszędzie przekrętów i matactwa. Wiadomo
      teraz dlaczego swój cel działania obrał na forum zasłaniając się swobodą
      wypowiedzi i nie tylko i nie ujawnia swoich personaliów. Wkrótce zostanie to
      zrobione wraz z ujawnieniem uprawianej przez określone grono ludzi związanych z
      Przywiślem i nie tylko.

      SZUKAJCIE PANOWIE FAKTUR ZA WYKONANE WAM ROBOTY KOSZTEM SPÓŁDZIELNI SIARKOWIEC
      (to taki mały szczegół).

      A teraz poczekajmy na reakcję lokatora...
      „Uderz w stół a nożyce się odezwą”, nie tylko ze strony lokatora 6. Więcej
      tematycznie związanych wypowiedzi internetowych powstaje z jego sugestii.
      Odpowiedź będzie natychmiastowa, pełna dalszych sloganów, kłamstw, cynizmu, bo
      co może wnieść człowiek, którego odkryto cel działania, a na dodatek ma
      wypaczony horyzont myślowy i patrzy na świat pod jednym egoistycznym kątem.

      Ja nie będą z Tobą polemizował, podzieliłem się informacjami po długim namyśle,
      pomimo sprzeciwu naszych znajomych (może wspólnych), bo to co uprawiasz na
      forum wzbudza we mnie obrzydzenie.

      Zakładajcie teraz Spółdzielnię lub wspólnoty mieszkaniowe.
      Życzę powodzenia.

      Pozdrawiam
    • Gość: miszka Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.05.04, 19:23
      I co ow sad przyniosl ciekawego?
      • lokator6 Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' 16.06.04, 08:13
        Zanim odpowiem Ci <miszka> na to pytanie, to najpierw ustosunkuję się do
        wypowiedzi <dziewczyny51>.
        Otóż... ta bardzo wielce szanowana dziewczyna...może tak bardzo...jak jej
        wypowiedź , która jak widać jest jednoznacznie stronnicza i w dodatku
        nieprawdziwa.

        Wypowiedź jej brzmi, cytuję:

        „GŁÓWNE GRZECHY ZARZĄDU NIE DO ODKUPENIA :
        - zmniejszenie w roku 2003 do ,,0''własnymi środkami 3 mln zadłużenia w
        stosunku do PEC
        - skuteczna windykacja zadłużeń , która spowodowała ,,odzyskanie długów'' od
        niepłacacych w wys. prawie 30 starych milionów
        - podpisanie korzystnych dla Spółdzielni porozumień z PEC
        - znaczne ograniczenie strat na ciepłej i zimnej wodzie , energii elektrycznej
        - rozpoczęcie inwestycji , które juz wkrótce przyniosą wymierne korzysci
        finansowe.”

        Ustosunkowując się do powyższych spraw stwierdzam:

        - że... zobowiązania spółdzielni w stosunku do roku 2002 wzrosły o 1 355
        903,44 zł w tym z tytułu dostaw i usług o 177 826,03 zł, więc jeśli nie do PEC
        to dla kogo?

        - że... 30 starych milionów złotych nie pokrywa nawet dwóch
        jednomiesięcznych pensji pracowników spółdzielni. Dla tak zorientowanej
        dziewczyny to kompromitacja, gdyż faktyczne odzyskanie długów wyniosło 2 789
        113,76 zł. Kwota ta nie oznacza jednak, że zadłużenie spółdzielni z tego tytułu
        spadło, a wręcz odwrotnie wzrosło i na koniec 2003 roku wyniosło 6 188 270,76
        zł,

        - podpisanie..., ale dla PEC korzystnych porozumień ze spółdzielnią... a
        nie odwrotnie...bo czym może być podpisanie wieloletniej umowy z tym
        dostawcą... jak nie usankcjonowaniem dominującej i monopolistycznej jego roli.
        Czyim interesem jak nie PEC... może być zapowiedziana w planach spółdzielni
        likwidacja gazowych piecyków kąpielowych i zastąpienie ich instalacjami
        centralnej ciepłej wody...chodzi o os. „Przywiśle”

        - w sprawie ograniczenia strat na ciepłej i zimnej wodzie , energii
        elektrycznej... póki co poniesione koszty przewyższają uzyskane efekty,

        - czyżby z rozpoczętych inwestycji zamierzano czerpać zyski kosztem
        mieszkańców? Czyżby mieszkańcy nie składali się na kredyt bankowy powzięty na
        te inwestycje?

        Oto... niektóre... główne grzechy zarządu wymienione przez dziewczynę...nie
        mówię o innych...dodam tylko, że spółdzielnia za rok 2003 poniosła stratę
        finansową w wysokości
        272 187,13 zł.

        A teraz o sądzie ostatecznym:

        „Sąd ostateczny” odbywał się w dwóch terminach. Sądowi poddani zostali
        członkowie rady nadzorczej reprezentujący os. „Przywiśle” w osobach:
        Józef F.
        Antoni J.
        Jerzy K.

        W dniu 10 maja... uniósłszy się honorem... oficjalnie... wszem i wobec /ok.80
        lokatorów/... rezygnację z funkcji członka rady nadzorczej złożył p. Antoni J.
        W dniu tym... po zatwierdzeniu porządku obrad...mieszkańcy... nie chcąc
        uczestniczyć w proponowanej farsie... na znak protestu opuścili zebranie. W tej
        sytuacji zebranie zostało przerwane.
        Ponownie... zebranie zostało zwołane przez zarząd na dzień 24 maja. Na
        skutek wręcz kuriozalnej interpretacji prawnej... uznano, że poprzednie
        zebranie... nie zostało przerwane... bo nie został wyczerpany porządek obrad.
        Według takiej interpretacji prawnej wygląda na to, że zebranie uznano by za
        przerwane, jeśli zostałby wyczerpany porządek obrad...też ciekawe? W związku z
        tym stwierdzono, że w dniu 10 maja zebranie się nie odbyło...nie sporządzono
        nawet żadnego protokołu. Pomimo... jednak takiej... a nie innej interpretacji
        prawnej... nie przeszkodziło to radzie nadzorczej do podjęcia uchwały w sprawie
        podania do sądu / oczywiście na koszt lokatorów/ niejakiego p. Eugeniusza
        Ch. ...ponoć.... za obrazę majestatu szanownego grona rady nadzorczej właśnie
        na tym zebraniu.

        Jak można obrazić całe grono? Czy w związku z tym można obrazić rząd lub sejm?

        W dniu 24 maja na skutek takiej a nie innej interpretacji prawnej p. Antoni J.
        zapomniał już o swoim honorze i wsadził go...w portki . Odbyło się więc
        głosowanie tajne nad odwołaniem...i tak:

        p. Józef F.... za odwołaniem głosowało 56 członków,
        p. Antoni J.... za odwołaniem głosowało 50 członków,
        p. Jerzy K.... za odwołaniem głosowało 57 członków,

        Do odwołania z członka rady nadzorczej potrzebne było 2/3 ilości głosów
        członków spółdzielni obecnych na zebraniu. Warunek ten spełnił tylko p. Jerzy
        K., który został odwołany z Rady Nadzorczej SM „Siarkowiec”.
        Pozostali członkowie rady utrzymali się dalej...ponoć dzięki pracownikom
        spółdzielni, których znaczna ilość jest członkami oczekującymi na mieszkania, i
        mieli prawo głosu właśnie na tym zebraniu, a także dzięki kierownikowi
        administracji os. „Siarkowiec” p. Krzysztofowi P., który nieoczekiwanie stał
        się aktywnym członkiem os. „Przywiśle”.

        Na koniec... chcę powiedzieć, że mieszkańcy os. „Przywiśle”... pomimo
        zdecydowanej walki o swoje prawa... ostatecznie na Zebraniu Przedstawicieli
        Członków w dniu 26 maja ponieśli porażkę.
        No cóż... dla niektórych przedstawicieli jeszcze najważniejszym tematem jest
        to, że „kontener na śmieci powinien stać w innym miejscu”.
        Optymistycznym jednak jest,... jak sami mówią: „przegrali bitwę, ale nie wojnę”

        Pozdrawiam serdecznie









        • sarysa Re: ,,Sąd Ostateczny'' nad SM,, Siarkowiec'' 20.06.04, 20:05
          W pierwszych słowach mojego e-mailla dziękuję za "miłe słowa" - w końcu nie
          każdego traktuje Pan jako" wielce sznownego" nawet jeśli w tle pobrzmiewa
          szyderczy śmiech ( sarysa = dziewczyna 51)W odróżnieniu od Pańskich moje
          informacje były jak najbardziej prawdziwe , a już napewno nie potraktowane
          wybiórczo czy oderwane od właściwego kontekstu .
          No cóż popolemizujmy trochę ,chociaż w Pana przypadku sensowne polemizowanie
          chyba jest trochę na wyrost.

          1) może Pan nie wie , ale mieszkańcy za centralne ogrzewanie wnoszą zaliczki w
          ciągu całego roku , natomiast Spółdzielnia płaci do PEC faktury tylko w
          sezonie grzewczym . Jest chyba dla każdego oczywiste , że nie jest mozliwe
          wywiązanie się z tych płatności na bieżąco . Jednym więc z punktów tego
          KORZYSTNEGO POROZUMIENIA Z PEC jest wynegocjowanie przez Zarząd Spółdzielni
          mozliwości spłacania nalezności również po sezonie grzewczym i uniknięcie w
          ten sposób naliczania wysokich odsetek.
          2) osiągnięty w dzidzinie windykacji wynik na koniec 2003 roku jest do
          pozazdroszczenia - szczególnie ,że jest on najlepszy z osiągniętych w innych
          Spółdzielniach na naszym terenie ( do sprawdzenia )
          3) Monopol PEC to nie zasługa podpisanych porozumień ze Spółdzielnią , ale po
          prostu brak konkurencji dla tego przedsiebiorstwa.
          Natomiast z korzysci jakie dla Spółdzielni niosą owe porozumienia to np. budowa
          małych wymiennikowni ( co spowodowało znaczne ograniczenie wzrostu ceny ccw.
          czy juz nawet jej zmniejszenie), [porozumienia ograniczyły także koszty budowy
          telewizji kablowej poprzez wykorzystanie kanałów ciepłowniczych PEC.
          A tak dla informacji - Mieszkańcy nie składali się na kredyt bankowy
          zaciągnięty na tę inwestycję - będzie on spłacany z wpływów z abonamentu. A w
          przyszłości zyski z rozpoczętych inwestycji będą czerpać właśnie mieszkańcy.
          4) Strata Spółdzielni za rok 2003 ( której wysokość podał Pan tak precyzyjnie (
          od której nalezy odjąć kwotę 103 tys. stanowiącą umorzone nalezności
          przedawnione z lat 1995-2000 ) w porównianiu np. z prawie milionową strata za
          rok 2002 świadczy raczej ,że praca i starania Zarządu i pracowników nie są
          chyba tak zupełnie beznadziejne, oszukańcze i pozbawione sensu jak próbuje Pan
          od dłuższego czasu udowodnić.
          O innych Pana rewelacjach po prostu nie warto pisać.

          I jeszcze krótko o Zebraniach Grup Członkowskich i Zebraniu Przedstawicieli:
          I Grupa Członkowska na Przywiślu nie zakończyła sie bo została rozbita przez
          grupę ( z którą jak myślę ma Pan coś wspólnego ) której nie powiodła się
          wyreżyserowana próba "rozwalenia " Rady nadzorczej ,a potem pewnie i
          Spółdzielni.Można uznać, że ta bitwa została przez nich przegrana.
          Zebranie Przedstawicieli na którym znowu ponieśliście porażkę odrzuciło wasze
          głupkowate pomysły - także głosami Przedstawicieli z osiedla Przywiśle.

          I już zupełnie na koniec:
          Jeżeli za współtowarzyszy , albo nawet główne postacie "grupa która chce sie
          dorwać do władzy" ma osoby które:
          - poza robieniem totalnego zamieszania czy wynoszeniem informacji z posiedzeń
          Rady nadzorczej
          - wystarczy na nie krzyknąć a juz przepraszaja za wszystkie grzechy tego świata,
          - rzadko kiedy mają mozliwość "TRZEŹWEGO MYŚLENIA;
          to obawiałabym się czy dla was możliwe jest wygranie nawet drobnej potyczki ,
          nie mówiąc o bitwie , a co dopiero o wojnie .

          A TAK NA MARGINESIE CZY ABY SIĘ PANU MLECZKO NIE ZWARZYŁO.
Pełna wersja