Gość: Prawda
IP: *.flash-net.pl
01.04.11, 08:17
pieski mestalerza kasują watki, ale po raz 3 prawda wychodzi na jaw !
otóż zobaczcie przy obsadzie kolesi misztalarza - Malicki dyrektora od propagandy za ponad 5 tyś, Redzka naczelnika od nic nierobienia za ponad 5 tys, Klosa koordynatora buahaha prawnego, informatyka ds komentarzy pozytywnych na forum i kasowania niewygodnych wątków a także szpiegowania urzędników i atakowania w internecie krytyków obecnej władzy, sztab doradców w tym ( panienki od ....) jakie kardynalne błędy są na stronie internetowej urzędu ! obiecał mestzalarz w kampanii i jako radny , że będą nowe standardy - strona internetowa w kilku językach a tu mamy błędy których by nie zrobił nawet uczeń 1 klasy szkoły podstawowej. No ale cóż jak kolesie bawią się, imprezują, panienkami zajmują to nie ma czasu na pracę i się pracę w urzędzie odpier....a
WSTYD ŻENADA KOMPROMITACJA - jak macie twarz to ustąpcie ze swoich stanowisk, ludzie was już ocenili co jesteście warci !
oto dowód na nieuctwo :
W internetowym biuletynie informacyjnym Urzędu Miasta w Tarnobrzegu aż roi się od literówek
dodano: 31 marca 2011, 10:00 Autor: Grzegorz LIPIEC
tagi:biuletyn błędy tarnobrzeg urząd miasta
Tak wygląda spis treści zarządzeń prezydenta Tarnobrzega. Jak łatwo można zauważyć, aż roi się tam od literówek, takich jak: "odwałania” zamiast "odwołania”, albo mowa jest o "ulicy Wysiańskiego” a powinno być "Wyspiańskiego”.
Tak wygląda spis treści zarządzeń prezydenta Tarnobrzega. Jak łatwo można zauważyć, aż roi się tam od literówek, takich jak: "odwałania” zamiast "odwołania”, albo mowa jest o "ulicy Wysiańskiego” a powinno być "Wyspiańskiego”. (fot. Internet)
Przeczytaj więcej
*
Burmistrz wprowadził w urzędzie stałą przerwę na drugie śniadanie
*
Paweł Antończyk z urzędu w Tarnobrzegu do Nowej Dęby
*
Koniec ze staniem w kolejce od świtu w Powiatowy Urząd Pracy
"Ulica Wysiańskiego”, "zmina” oraz "odwałanie”. To nie są zwroty z dyktanda ucznia szkoły podstawowej, ale z… Biuletynu Informacji Publicznej, który widnieje na stronie internetowej tarnobrzeskiego magistratu.
Do naszej redakcji zadzwonił we wtorek zbulwersowany czytelnik, który nie może znieść widoku lapsusów językowych w miejscu, gdzie są najważniejsze informacje z życia naszego lokalnego samorządu.
WIDZI CAŁY KRAJ
- Te błędy widzi cała Polska. Zwłaszcza pracownicy Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie oraz resortu spraw wewnętrznych. Rozumiem. Każdy z nas jest człowiekiem i popełnia błędy, ale potem można je poprawiać, a tutaj nikt nic nie robi - wyjaśnia nasz Czytelnik.
Przeglądając Biuletyn Informacji Publicznej, który jest dostępny na oficjalnej stronie Urzędu Miasta w Tarnobrzegu rzeczywiście można natknąć się na szereg literówek. Zamiast "odwołania” czytamy "odwałania”, zamiast "zmian” to mamy "zmina”, dowiadujemy się o istnieniu "ulicy Wysiańskiego” a powinno być "Wyspiańskiego”.
- Dalej nawet nie zaglądałem, a może być jeszcze więcej błędów. To są pierwsze zarządzenia prezydenta Tarnobrzega, wydane w grudniu ubiegłego roku - dodaje nasz Czytelnik.
WIEMY I POPRAWIAMY
O literówki widniejące w internetowym biuletynie zapytaliśmy Wojciecha Malickiego, doradcę prezydenta Tarnobrzega do spraw kontaktów z mediami. - Literówki są w spisie treści zarządzeń prezydenta Tarnobrzega. Wiemy o tym i są one na bieżąco usuwane - wyjaśnia Wojciech Malicki.