Do Pana z rowerem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 20:55
Dobry wieczór. Poznałam Pana we wtorek, gdy prowadził pan rower po chodniku na ulicy Sienkiewicza, tuż przed 18-ą. Pewnie są marne szanse, że Pan to przeczyta, ale spróbuję.
Chciałam zapytać, jak się Pan czuje i czy udalo się Panu załatwić tę sprawę z reklamacją towaru w Kauflandzie. Za grubo się Pan ubrał, był taki upał. Nie mogłam zostać dłużej, bo miałam w szkole akademię. Odwiozłabym Pana z tym rowerem do domu. Mam nadzieję, że oranżada Panu nie zaszkodziła. Miałam ochotę zapytać o adres, aby kiedyś odwiedzić Pana i Małżonkę , o której tak ciepło Pan opowiadał, ale zabrakło mi odwagi i nie wiedziałam, jak Pan to odbierze. Przykro mi, że mieszkacie sami. Zdążyłam w biegu. Córka się troszkę niepokoiła, ale powiedzialam jej w dwóch zdaniach, dlaczego nie mogłam być wcześniej . Odrzekła "dobrze zrobiłaś mamusiu". Dobranoc.
    • Gość: Ja Re: Do Pana z rowerem IP: *.tktelekom.pl 26.05.11, 22:53
      Znajoma jesteś poprostu cudowna
      • Gość: inny ja Re: Do Pana z rowerem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.05.11, 23:56
        A o szo chodzi? Znajoma znalazła nowy punkt zaczepienia w swojej manifestowanej dobroci? Znajoma jest tak idealnie dobra, że aż mdła, ale dobry pan B. nawet z brudnymi butami zaklepał jej już miejsce u swojego boku. Kanonizacja znajomej konieczna.
    • Gość: Grażyna Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 02:51
      Właśnie tacy jak znajoma powinniśmy być wszyscy .Traktować innych tak jak sami byśmy chcieli być potraktowani . Coś mi się zdaje że duchowo bardzo jesteśmy obie podobne do siebie gdyż ja też nie mogę przejść obojętnie gdy komuś dzieje się krzywda.
      Nie rozumiem tych ludzi którzy we wszystkim co ktoś robi i pisze o tym , doszukują się podtekstów .Pana z rowerem nie znam lecz dziękuję znajomej że posiada cechę różniącą nas od zwierząt - empatię.
      Znajoma jest wspaniała i kocham Ją !

      • Gość: znajoma Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 07:01
        To był człowiek, który ostatkiem sił szedł z rowerem, bo już nie mógł jechać. Był w skórzanej kurtce, pomogłam mu poprowadzić rower. Nawet nie wiem, czy mieszka w prywatnym domu, czy w bloku. Powiedziałam do niego " W taki upał się Pan wybrał rowerem?" Bardzo się spieszyłam. Córka stwierdziła (po moim opisie), że ten Pan jest z Przywiśla. Jeśli ktoś z Was zechciałby mi pomóc w odnalezieniu tego Pana, to proszę pisać, podam pocztę. Dla mnie to było spotkanie z Bogiem i próba wiary. Dziecko czekało w szkole, rodzice, nauczyciele. Nie lubię sie spóźniać, nie wypada. Wszyscy na mnie czekali. Nie piszę o każdym przypadku pomocy na forum, bo tu jestem ponad rok a żyję troszkę więcej. Złośliwymi uwagami już się nie przejmuję. Zahartowaliście mnie. Za to Wam dziekuję. O pomocy bliźniemu będę mówić całe życie. Ten Pan ma sąsiadów, tak wyszedl z rowerem i nikt mu nie przegadał, by w taki upał nie jechał, nie zapytał, czy w czymś pomóc. Jeśli jest z bloku,to na pewno ktoś Go widział, wysoki, szczupły, sympatyczny starszy Pan. Miał bardzo smutne oczy. On jechał przez centrum, światła bezkolizyjne. Chcę wiedzieć, czy szczęśliwie dotarł do domu. Dawno nie widziałam tak smutnego człowieka. Miłego piątku. Pozdrawiam
      • Gość: Dla Grażynki:-) Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 20:23
        www.youtube.com/watch?v=2s87lXYFVe4&feature=related
        Miłego wieczoru.
    • Gość: Brat Zenobiusz Re: Do Pana z rowerem IP: *.smsiarkowiec.pl 27.05.11, 20:42
      Ach, cudowne świadectwo, Siostro!!!
      • Gość: Siostra Elżbieta Re: Do Pana z rowerem IP: 88.87.215.* 27.05.11, 20:53
        Ja również jestem usrana po same pachy z wrażenia... Kto mi zrobi misia?
        • Gość: Do Moderatorów Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 21:23
          Bardzo Was proszę, usuńcie ten wątek, ze względu na tego Pana. Dziękuję. Dobranoc.
          Spróbuję go odnaleźć poza forum. Jak pogoda w Tarnobrzegu, nie zbiera się na burzę? Pytam, bo są tam moje córki.
          • karrambello Re: Do Pana z rowerem 27.05.11, 21:51
            Poszło wzdłuż Wisły, jak zwykle... buziaczki :-)
            • Gość: znajoma Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 21:58
              Dzięki, Karrambello. Dodzwoniłam się do nich i tylko słyszałam "nie słyszę Cię, nie słyszę Cię". Nie dowiedziałam się nic. Mąż zaraz tam będzie. Dobranoc:-)
            • Gość: gratis Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 22:02
              za buziaczka:-)
              www.youtube.com/watch?v=lpgCYFuJaCs
              • Gość: Lili Re: Do Pana z rowerem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.05.11, 22:31
                Znajoma noooo, ileż można czytac o Twoich dobrych uczynkach ? Wiem że masa ludzi nie pozostaje obojętna na krzywdę innych a o tym nie pisze na forum. Daj na luz ;)
                • Gość: ewa Re: Do Pana z rowerem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.05.11, 23:45
                  Znajoma już tak ma, że uwielbia epatować swą dobroczynnością. Wzmacnia w ten sposób swoje ego - pytanie tylko, dlaczego jest to jej potrzebne. Musi się dowartościować?
                  • Gość: Lili Re: Do Pana z rowerem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.05.11, 08:10
                    Szuka poklasku co ją nakręca do kontynuacji.
                    "Znajoma jesteś wspaniała ,cudowna itp" ----tyle wystarcza aby zaczeła wysyłac linki do piosenek. W ten sposób z wielu wątków powstały koncerty życzeń znajomej .
                    • Gość: znajoma Re: Do Pana z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 09:37
                      Nie pogardzaj człowiekiem....
                      www.youtube.com/watch?v=bgnjjxEqeLs
                    • Gość: milka Re: Do Pana z rowerem IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 29.05.11, 17:48
                      Nie bądźcie takie surowe:) Znajoma jest przemęczona, bo zbliża się koniec roku szkolnego...Skoro pracuje w szkole kilkanaście lat to o tej porze roku takie zachowanie jest "u takich " jest zrozumiałe. Pozdrawiam starych nauczycieli. Oni wiedzą o czym piszę;)
                      • Gość: nikita Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.acanac.net 29.05.11, 18:12
                        Dobre. Zwlaszcza wycie tarnobrzeskich szakali co to sam nikomu nie pomoze i podgryzl by gardlo tym ktorzy pomagaja innym. A ze znajoma pisze o tym ? bardzo dobrze. Nazywa sie to praca u podstaw - czyli krok po kroku rozbudzanie w ludziach pozytwnych uczuc, czulosci i poczucia wspolnoty.
                        • Gość: rea Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 29.05.11, 19:44
                          A tu, nikita, pochwaliłeś pracę u podstaw znajomej, która jakimś dziwnym trafem nie znajduje zrozumienia u forumowiczów. Bo widzisz, znajoma za często afiszuje się ze swoją dobrocią. Ta jej dobroć jest niejako dobrocią na pokaz, a to jest trochę irytujące. Każdy z nas (a jeśli nie każdy, to większość) ma odruchy pomocy bliźnim i traktuje to jako rzecz tak oczywistą, że aż banalną. Ja też ostatnio pomogłam starszej pani z rowerem, opodal hali targowej, ale, gdyby nie znajoma, nawet do głowy by mi nie przyszło, że zrobiłam coś nadzwyczajnego. A jeszcze ta troska na forum... może ten pan od znajomej, tak samo ta pani, której ja byłam pomocna, wiedzą co to jest komputer, ale raczej mało prawdopodobne, że umieją z niego korzystać. Tak więc apel do pana od rowera jest co najmniej infantylny. Tak więc nie dziw się takiej, a nie innej reakcji na forum.
                          • karrambello Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow 29.05.11, 20:05
                            @rea, pozwolę sobie zgodzić się z większością Twojej wypowiedzi. A jednak wydaje mi się, że źródło ekshibicjonizmu moralności znajomej jest nieco inne niż to, które nakreśliłaś.
                            Wiadomo nie od dziś, że znajoma jest osobą - że tak powiem - mocno wierzącą. Kiedyś słyszałem jak na kazaniu pewien proboszcz nauczał, żeby nie wstydzić się dobrych uczynków i cieszyć się nimi tak, by inni dostrzegli wartość płynącą ze spełniania dobrych uczynków i żeby brali przykład z osób czyniących dobro innym.

                            Co za tym idzie: Ty i kilka innych osób oceniliście znajomą wg mnie zbyt nisko... Nie twierdzę, że utożsamiam się z tego typu postawami, ale dostrzegam tutaj raczej pozytywną wibrację, niż potrzebę wzmocnienia ego. Osoby szczerze wierzące - a wierzę, że taką właśnie jest nasza znajoma - raczej nie mają problemów z ego, wiara zastępuje ego stając się quazi-alter-ego, pewnie dlatego postawa znajomej postrzegana jest wśród ogółu jako dziwactwo. Ludzie myślą, że skoro ktoś czyni dobro i chwali się nim to jest próżny... czasem jednak pobudki mogą być szczere.
                          • Gość: znajoma Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 20:12
                            Dzięki , Nikita, że przeczytałeś moje wpisy ze zrozumieniem. Za mało pomagamy innym. Szłam dosyć długo za tym panem, on szedl w tym samym kierunku. Miałam buty na szpilce, gdybym miała adidasy,to bym podbiegła i byłoby szybciej. Po drodze było dużo ludzi,nikt się nie zatrzymał,nikt do niego nie podszedł. Mogło to wyglądać z daleka, że idzie pijany człowiek.Też tak pomyślałam. dopiero jak go mijałam,to zauwazylam,ze jest trzeźwy. Rea, moje córki są codziennie w Tarnobrzegu, widzą czasem ludzi leżących na ulicy, np. na trawie. Mówię im , by sie zatrzymywały i reagowały, zazwyczaj się spieszą i nie zawsze się zatrzymają. Nie wiem, jak jest w Tarnobrzegu, ale u nas na wsi jest znieczulica. Nie raz leży czlowiek na ulicy i ludzie przechodzą obojętnie. Raz sasiad spał na drodze, jak wracaliśmy z kościoła, często pije. Stali ludzie na mostku i wyśmiewali się z nas, gdy pakowalismy go do auta. Na drugi dzień ta osoba miała wypadek w biały dzień na prostym odcinku drogi. Dachowała. Nie jestem na tym forum za karę.Moglabym odejśc. Mam szczęśliwy dom.To mój region i pisze o tym, co mnie szokuje.Znieczulica wokół, kiedys było inaczej, młodzież miala wartości wyniesione z domu. Muszę lecieć, bo robimy grilla. Milego wieczoru.
                            • Gość: gbur Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 23:36
                              pfff, grilla :P
                              a corek nie puscilas na budke....
                              a moglas zrobic kolejny dobry uczynek :)
                              • Gość: gość Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: 83.238.199.* 30.05.11, 00:09
                                Ale roztrząsacie temat. Same pierdoły począwszy od pierwszego wpisu znajomej.
                              • Gość: Do Gbura Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 06:31
                                Miałam jechać razem z Nimi, mężowi się nie chciało, ale nie prowadzę auta z podwyższonym ciśnieniem:( pozdro
                                • Gość: jolka Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.11, 10:27
                                  Fakt ze Znajoma troche przeszdzila z tym rowerzysta, ale tez jest faktem ze ja podziwiam w roznych sprawach, chociaz czasami sie z jej pogladami nie zgadzam.
                                  Nie spodobala mi sie kiedys wypowiedz ze ja nie interesuje komu zawdzieczac ma to co jest ro9bione w miescie w zakresie inwestycji i drog. I tu jednak musi wiedziec ze to zasluga poprzedniej ekipy, bo wybory to nie slepy los. Wybierac trzeba nie za gadanie tylko za czyny.
                                  • Gość: znajoma Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 11:00
                                    Marcinku, zrób coś z tym. Miłego dnia.
                                    • Gość: rea Re: tarnobrzescy szakale bez rowerow IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.11, 11:23
                                      Znajoma, nie przejmuj się aż tak bardzo krytycznymi uwagami. Przy swoich wadach masz rownież i zalety. Odbieram Cię, jako sympatyczną, ciepłą i życzliwą osobę. Ale... już kiedyś Ci pisałam aforyzm i powtórzę go : Uważaj z sercem na dłoni, bo niektórzy mogą je potraktować jako poduszeczkę do wbijania szpilek. Trzymaj się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja