A co tam w Małym Księciu?

IP: *.flash-net.pl 25.06.11, 11:03
Aż huczy w mieście o wygibasach karowych p. Woźniak. Zwalnia fajnych i lubianych nauczycieli, innym ogranicza pensum "subtelnie" zachęcając od odejścia. Rodzice zaczynają być wściekli. Wie ktoś coś??
    • Gość: neutralna Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 29.06.11, 13:45
      Słyszę że nizełe jaja. Mieli swietnego angliste, takiego z wordu. Robił super robote, uczniowie go uwielbiali i go zwolniła. Ma wianuszek dupowłazów i sobie rządzą. Matematyka też uwaliła, bo sobie sciaga koleżanke z Sandomierza. Rodzice sie wsciekają ale ona nic sobie z tego nie robi. Malo kto to rozumie.
      • Gość: no właśnie? Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 13:52

        a co z panią Teresą od angielskiego!

        dzieci ciagle maja innych anglistów....
        • Gość: gbur Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 14:23
          kazda wladza, nawet taka malusia, deprawuje :)
          a kazdy wladca, nawet taki malusi, woli zausznikow i pochlebcow niz krytyke;
          a rodzicom do wrzesnia przejdzie;
      • Gość: Michał Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 29.06.11, 14:31
        bo sobie sciaga koleżanke z Sandomierza - jeszcze trochę to nas ten Sandomierz zaleje swoimi nauczycielami
        • Gość: rodzic Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.11, 14:48
          Najważniejsze, aby miał kto uczyć dzieci języków. Francuski w tej szkole podstawowej jest rewelacyjny oby tak było z angielskim i innymi przedmiotami.
          • Gość: gość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 29.06.11, 16:58
            francuski hahahahaha poziom zerowy! :D:D:D:D:D:D:D
            • Gość: sandomierska Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 29.06.11, 17:34
              francuski super jest - zgadzam się z którymś przedmówcą.
              • Gość: kots Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.gustan.las.chelas.info 29.06.11, 22:12
                a wszustko przez to że był wychowawcą jej syna................
                nie wstawiał takich ocen jakie ktoś by chciał

                a nowa kobieta z Sandomierza ktora przyjeła to niesamowita porazka.
                Mam nadzieję że wyjdzie podczas roku szkolnego i to szybko tylko szkoda uczniów.

                A tak miedzy nami to klasy 20 osobowe jak na szkołę społeczną to trochę dużo, mniej ma syn osób w szkole publicznej

    • 4vardtramp Re: A co tam w Małym Księciu? 30.06.11, 10:20
      Woźniakowa: do niedawna szyła pluszaki w przydomowej szwalni, gdzieś w podsandomierskiej wiosce. Zbieg okoliczności sprawił, że bez wymaganych do tego stanowiska kwalifikacji została parę lat temu "tymczasową" dyrektorką. (Była nauczycielką angielskiego w młodszych klasach). Jak widać prowizorki poparte bezgraniczną lojalnością wobec pociągających za sznurki w tym kabarecie skutkują gwarancją kariery zawodowej nawet dla miernych. W państwowych szkołach za takie walki kadrowe rodzice przynajmniej bezpośrednio nie płacą.
      Ciekawe, czy pracuje tam jeszcze niemiła do bólu "wąsata" kobieta zbierająca wpłaty i udająca księgową?
      • Gość: Michał Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 30.06.11, 10:24
        Z tą "zmianą" dyrekcji to cała zabawa była. Przyszedłem rano do szkoły i okazało się, że mamy inną dyrekcję - zmiany dokonano po południu. A szkoda! Było naprawdę fajnie i ludzko w naszej szkole!
        • Gość: ten Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.06.11, 10:36
          a mogło być tak pięknie..........szkoła z takimi pieniądzmi mogła by naprawę dużo.
          A jest podobnie jak w publicznych klasy 20 osobowe w gimnazjum, gdzie w katolickiej 15 i nie trzeba płacić w innych publiczych też bywają klasy mniejsze.
          • Gość: Tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 30.06.11, 11:14
            Do której klasy Twoje dziecko chodzi/chodziło w małym księciu, bo moja siostrzenica miała 10 kolegów i koleżanek w klasie.
            • Gość: matka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.06.11, 12:31
              Córka chodzi do trzeciej klasy w której jest własie 20 osób.
              Przynajmniej kilku fajnych nauczycieli ma.
              Do klasy już sie przyzwyczaiła ale nie wiem co będzie w przyszłym roku bo trzeba będzie wybrac liceum. Teraz już o tym myślę.
              • Gość: gość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.smsiarkowiec.pl 02.07.11, 15:09
                Po co tyle hałasu o anglistę- jak jest taki dobry to znajdzie sobie pracę i nie ma co wylewać tyle jadu- moje dziecko go nie lubiło i cieszę się, że będzie zmiana. Nie ma ludzi niezastąpionych.Cieszę się ze zmiany. Tak na marginesie pani dyrektor powinna się przyjrzeć jeszcze kilku osobom nauczycieli którzy też powinni opuścić jej mury.
                • Gość: e_ko Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 02.07.11, 16:27
                  Myślałem, że w takiej szkole to właśnie Wy, rodzice macie decydujący wpływ na dobór nauczycieli.
                  • Gość: gość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.net 02.07.11, 19:44
                    Podobno w Małym Księciu pracują sami dobrzy znajomi dyrektorki i nie ma znaczenia, czy dobrze uczą, czy nie...
                    A poza tym, szkoła społeczna w której klasy liczą po 20 osób..? To już przecież standard w wielu państwowych szkołach.
                    • Gość: rodzic Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.smsiarkowiec.pl 02.07.11, 21:12
                      Nikt nie musi posyłać swojego dziecka do Małego Księcia jeśli uważa, że klasy są zbyt liczne, dyrekcja i nauczyciele nie spełniają jego oczekiwań, nie ma takiego przymusu, ma wolny wybór.To, że klasy są tak liczne świadczy o tym, że szkoła cieszy się dużym powodzeniem i uznaniem. Najważniejsze dla naszych dzieci jest to aby w procesie wychowania nie uczestniczyli ludzie( rodzice, nauczyciele i inni) przepełnieni nienawiścią, pogardą - frustraci których komentarze można przeczytać powyżej. Jest to poniżej poziomu.
                      • Gość: matka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.07.11, 21:47
                        Oczywiście że nikt nie musi dawać tam dzieci, ale przyzwyczajnie dzieci do koleżanek i kolegów ze szkoły podstawowej jest duże. A że pracują tam w wiekszosci znajomi dyr to już inna sprawa. Nauczyciele są inaczej traktowani i to widać podczas kontaktów z nimi, jedni sobie nic nie robią z uwag bo wiedzą ze dyr im nic nie zrobi a inni od razu na dywanik.
                        Zastanawiam się tylko kto tu tak broni dyr czy te własnie nauczycielki, które są w tak dobrej znajomosci z szefem.
                        A co do anglisty to wiekszośc rodziców go lubiła, a jeśli któreś dziecko go nie lubiło to chyba nic się nie dzieje bo pewnie nie ma takiego nauczyciela który by wszystkim spasował.
                      • Gość: zacionzona tylko Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 21:48
                        Gość portalu: rodzic napisał(a):
                        > (...)To, że klasy są tak liczne świadczy o tym, że szkoła cieszy się dużym powodzeniem i uznaniem.
                        Z tym się nie zgadzam.
                        Rozumiem, że jeśli klasy będą liczyły po 40 uczniów w szkole społecznej, to też będzie dowód na uznanie szkoły?
                        Hmmm, może i tak, ale na pewno nie na odpowiedzialności dyrekcji za proces nauczania w szkole społeczej, co podkreślam.
                        ps A donosicielstwo w tej szkole kwitnie, czy chcesz tego /rodzicu/, czy nie.
                        • Gość: knm Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 15:20
                          Rodzice pamiętajcie, że takie szkoły oprócz waszego czesnego dostają bardzo dużą dotację na ucznia w ramach subwencji oświatowej. Więc macie prawo upominać się o jakość!
                          • Gość: Tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 03.07.11, 19:53
                            No nie przesadzaj, ta subwencja jest tak duża, że szkoły publiczne tej wielkości są zamykane ;)
                            • Gość: matka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.07.11, 22:22
                              oj nie wiem czy szkoły tej wielkości są zamykane? Może ona jest i mała gabarytowo ale co do ilości uczniów jest dużo, nawet więcej niż niektore publiczne w mieście. A publiczne utrzymują się tylko z subwencji a tu jeszcze kilkuset uczniów i kazdy płaci 350 zl.
                              • Gość: Tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 04.07.11, 09:52
                                Ilu uczniów uczy się w tej szkole? Kilkuset? A konkretnie?

                                Oczywiście w takich przypadkach nie chodzi o wielkość budynku. Nie zamknięto by szkoły tej wielkości? No to by dopłacano.

                                Tylko duże szkoły publiczne są w stanie utrzymać się z subwencji, do wielu gminy dopłacają.

                                W przypadku szkół społecznych nie gmina, tylko rodzice. Podobnie w szkołach prowadzonych przez stowarzyszenia, które dana gmina chciała zamknąć z powodów finansowych.

                                Poza tym z tego, co wiem, to dzięki wpłacaniu czesnego oferta edukacyjna się trochę różni od tych w szkołach publicznych. Nie chcesz do takiej szkoły dziecka posyłać, bo nie widzisz sensu płacić czesnego, to tego nie robisz, ja osobiście rozważę taką opcję.
                              • Gość: okoliczny Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.205.64.77.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.07.11, 11:40
                                Tak, ale publiczne szkoły dostają od miasta pieniądze na uczniów i na pensje dla nauczycieli, tutaj tylko na uczniów.
                                • Gość: uczen Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.szybszyinternet.pl 08.07.11, 16:59
                                  Ja osobiście bardzo lubiłam pana od angielskiego, on nas nauczył się uczyć! Żaden wcześniejszy nauczyciel tego nie zrobił.Dzieci których był wychowawcą BARDZO go polubiły!!!
                                  • Gość: aq Re: A co tam w Małym Księciu? IP: 212.160.172.* 12.07.11, 08:05
                                    zwolniony powinien być raczej inny nauczyciel j.ang, też z worda...
                                    • Gość: ciekawy Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.szybszyinternet.pl 14.07.11, 12:24
                                      p. Paradowski? A to dlaczego?
                                      • Gość: zulek Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.centertel.pl 14.01.12, 21:53
                                        no wlasnie czego chcecie zwolnienia Paradowskiego?A moze chodzilo Wam o Janeczko tez uczyla w wordzie?
                                    • Gość: heh Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tktelekom.pl 14.07.11, 14:34
                                      no i będzie miła pani Kasia z British School, ale afery robicie....
    • Gość: Rex Wyniki maturalne w Małym Księciu w tym roku sa... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 16.07.11, 03:10
      ... bardzo dobre. Statystyke i porownanie ze srednimi w kraju i wojewodztwie mozesz znalezc tutaj: www.szkola.tbg.net.pl/html/nowooeci_liceum.html
      • Gość: ... Re: Wyniki maturalne w Małym Księciu w tym roku s IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.07.11, 15:18
        niedługo w samozachwyt wpadna jacy są wspaniali. moim zdaniem porównanie z województwem lub całym krajem troche nie jest na miejscu, bo do tamtych śrenich są wliczone technika, technika po szkole zawodowej, licea zawodowe które strasznie obniżają średnie. Można było porównać z innymi szkołami społecznymi lub nawet tylko z zwykłymi LO.
        • Gość: Rex 50 najlepszych LO na Podkarpaciu IP: *.hsd1.nj.comcast.net 16.07.11, 23:16
          5 miejsce na Podkarpaciu (i 158 miejsce w Polsce) zajelo I Spoleczne LO w Tbgu im. Hetmana Jana Tarnowskiego;
          16 miejsce na Podkarpaciu (i 356 miejsce w Polsce) zajelo LO in. Mikolaja Kopernika w Tbgu

          Zrodlo (ranking Perpektyw i Rzeczypospolitej): www.perspektywy.pl/DB/Ran_LicTech_Ogolnopolski_2011/woj_licea_podkarpackie_001-050.pdf
          • Gość: Reksio Re: 50 najlepszych LO na Podkarpaciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 00:45
            No i? O czym to świadczy?
            Może porównaj liczbę zdających w publicznych liceach z liczbą tych, którzy zdawali w społecznych. Jakieś proporcje trzaby? Nie?
            Poza tym istnieje coś takiego jak EWD :)
            Może poczytata, zanim napiszeta kolejnom bzdure?

            Wiem, nie poczytata, bo wam sie nie chce :D
            • Gość: Rex Reksio szczeka i szczeka... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 17.07.11, 02:32
              Cos ci nie pasuje? Lancuch za krotki, czy buda za mala? Podalem jedna tabele ze strony internetowej Malego Ksiecia - niedobrze. Podalem druga tabele rankingowa Perspektyw i Rzeczypospolitej - niedobrze. Szczekaj sobie dalej!
    • Gość: stach Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.11, 19:25
      Pan od angielskiego to była porażka - możecie mi Państwo wierzyć. Miał jedną fajną cechę: zachowywał się tak samo w każdej klasie ( w tym w klasie do której chodzi syn Pani Dyrektor) - i za to moim zdaniem wyleciał. Pozostali nauczyciele inaczej zachowają się tej szczególnej klasie a inaczej w pozostałych.
      To, że system oceny działa źle jest oczywiste. Wcześniej dyrektorka na tyle była oczarowana Panem od angielskiego, że powierzyła mu stanowisko wychowawcy klasy ze swoim dzieckiem i przekonała się, że to lamus.
      Inną sprawą jest sposób pozbycia się tego nauczyciela - byłem w szoku postępowaniem dyrekcji, udało jej się zmobilizować rodziców do obrony nauczyciela, którego nie lubili i o którym wiedzieli że kiepsko uczy dzieci. (Inna jest dynamika nauki na kursie - tu Pan Marcin jest OK, a inna w klasie).
      pozdrawiam
      • Gość: sando Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.01.12, 22:26
        a to bie czym gosc podpadl ze pol roku po zalozeniu watku dochodzisz do swych durnych rewelacji czyzby dzieciak nadal po latach w ksieciu znal 3 slowa po angielsku? a moze to nie wina nauczycieli....
      • Gość: asd Re: A co tam w Małym Księciu? IP: 80.51.96.* 11.01.12, 06:26
        jak ktos ma tepe dziecko to zmiana nauczyciela nawet 10 razy nie pomoze...
      • Gość: asd Re: A co tam w Małym Księciu? IP: 80.51.96.* 11.01.12, 06:27
        a wylecial bo mial odwage wystawic sprawiedliwie ocene gowniarzowi, zamiast bdb i wz za bycie synem dyrektorki
        • Gość: xxxxxxxx Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 12:51
          potwierdzam szkoła schodzi na psy, nie polecam tej szkoły kiedyś byłam dumna, że moje dziecko tam chodzi a dziś czekam aż pójdzie do gimnazjum i odwjdzie z tej szkoły.
          • Gość: xxx Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.01.12, 16:40
            No cóż to tylko taka zwykła smutna i żałosna polska rzeczywistość.
            • Gość: Lili Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.01.12, 17:11
              A niech sobie uczą dzieci doktorków, prawników i innych wysoko postawionych .Niech im wstawiają dobre oceny za nic :) zobaczymy jak poradzą sobie w przyszłości. Chociaż w obecnych czasach, wpływowy rodzic potrafi naprawdę utorowac drogę swojemu dziecku od podstawówki aż po studia. No i się nie dziwic że lekarze popełniają tyle błędów kosztem niewinnych ludzi.
              • Gość: mama Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.stalowa.pilicka.pl 12.01.12, 18:04
                Nie jestem "doktorkiem", prawnikiem czy inną wysoko postawioną osobą. Oboje z Męzem ciężko pracujemy a nasze dziecko chodzi do Małego Księcia. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zmieniliśmu dziecku szkołę z państwowej na społeczną - zupełnie inny standard nauczania i podejścia do ucznia. Jeśli jest tam tak źle, to dlaczego tak dużo dzieci nauczycieli uczących w szkołach państwowych wybiera dla swoich dzieci szkołę społeczną?
                • Gość: Tarnobrzeżanka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.01.12, 18:33
                • Gość: stowka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.ip.netia.com.pl 12.01.12, 18:34
                  Ha a ile jest przypadkow,ze dzieci ktore chodzily w podstawowce czy gimnazjum do Malego Ksiecia,w liceum zmienily szkole na Hetmana? Nad tym trzeba sie zastanowic!!!!!!!!!!!!!Mowie Wam,ta szkola juz nie ma wysokich standardow nauczania,ciagle jest zmieniana kadra nauczycielska i NIE ma nacisku na jezyki A TAKI WLASNIE MIALO BYC,MIELI KLASC NACISK NA JEZYKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Potwierdzam wczesniejszy watek,FRENCH do luftu!!!
                  • Gość: buraki Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.ip.netia.com.pl 12.01.12, 18:42
                    Wowwwwwwwwwww,ale nakreciliscie sie ludzie,zmiencie szkole jak sie Wam nie podoba i juz! Nie cierpię rodziców, którzy ciągle włóczą się po korytarzach szkolnych lub takich którzy w wszystkim widza problem! A Wy wlasnie takimi jestescie,zrobicie problem ze WSZYSTKIEGO!!!!!!!!!
                    • Gość: polonistka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 22:42
                      Uczę w państwowym gimnazjum chłopca, który przyszedł z "Małego" ze średnią ponad 4,5. Na tle uczniów z "10" np., którzy mieli średnią niewiele ponad 3, prezentuje się baaardzo miernie. Jedyne, czym sie wyróżnia, to ciągłymi pretensjami o oceny.
                      Życzę mu jak najlepiej, ale pewnie rodzice po pierwszej klasie przeniosą go znów do społeczniaka.
                      Taka niedokończona refleksja na temat poziomu nauczania i standardów /mniamniusi ten termin :D/ w różnego typu szkołach.
                      • Gość: Tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 08:39
                        Wiesz, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

                        Mam dzieci, chodzą do szkół, więc jeśli chcesz powiedzieć, że w tym Twoim państwowym we wszystkich klasach masz wysoki poziom, to ... padnę ze śmiechu.
                        Moje dziecko dobrze sobie radziło z nauką i ciesze się, że w gimnazjum (publicznym) trafiło do klasy wyselekcjonowanej, bo inaczej ... bym przeniósł.
                        Napisz jeszcze, że nie musisz walczyć z chamstwem, czy głupotą, a uczniowie jak jeden mąż podnoszą papierki z podłogi i oferują pomoc w noszeniu zeszytów.

                        Nie ma idealnych szkół. W każdej dziecko może osiągnąć wiele, wychwalanie jednej, a dyskredytowanie drugiej, to bezsens...tym bardziej na przykładzie jakiegoś jednego ucznia...

                        Chodziłem do szkoły. Jeden z kolegów ze starszej klasy dostał wyrok.

                        Powiesz, że szkolili mnie w bandyckiej szkole?

                        Nauczyciel, to wykształcony i inteligentny człowiek. Rozumiesz, co mam na myśli, prawda?


                      • Gość: ktos Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.szybszyinternet.pl 15.01.12, 08:00
                        ale płacą
                        • Gość: polonistka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 11:48
                          @Tarzan, nie zrozumiałeś intencji mojego wpisu?
                          Właśnie to, co ty napisałeś wprost, chciałam zasugerować.
                          Twierdzenie, że ta szkoła jest be, a inna cacy, ma się nijak do rzeczywistości, choć niektórzy na tym forum tak twierdzą.
                          • Gość: Tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 15.01.12, 11:56
                            > @Tarzan, nie zrozumiałeś intencji mojego wpisu?
                            > Właśnie to, co ty napisałeś wprost, chciałam zasugerować.
                            > Twierdzenie, że ta szkoła jest be, a inna cacy, ma się nijak do rzeczywistości,
                            > choć niektórzy na tym forum tak twierdzą.

                            Najwidoczniej. Wybacz, jeśli szpilę wbiłem:)
                      • Gość: start Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.12, 10:07
                        Nikt z Małego Księcia nie przeszedł do 10 - bujda.
                        • Gość: hoho Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.ip.netia.com.pl 16.01.12, 10:20
                          a widzicie jakie glupoty piszecie!!!!!!!!!!!!!czego parad.powiniec byc zwolniony co?
                          • lechowski51 Re: A co tam w Małym Księciu? 16.01.12, 10:33
                            lili pisze;
                            A niech sobie uczą dzieci doktorków, prawników i innych wysoko postawionych .Niech im wstawiają dobre oceny za nic :) zobaczymy jak poradzą sobie w przyszłości. Chociaż w obecnych czasach, wpływowy rodzic potrafi naprawdę utorowac drogę swojemu dziecku od podstawówki aż po studia. No i się nie dziwic że lekarze popełniają tyle błędów kosztem niewinnych ludzi.

                            Za komuny "nie matura a chec szczera,robila z Ciebie oficera".Dzisiaj z tego co wiem obowiazuja testy i progi punktowe,ktore ustalaja uczelnie?!.Dam Ci 100tys zl i zalatw dla "trojkowicza" z matemy miejsce na informatyce na AGH.
                            • Gość: Teacher_Pro Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.05.13, 13:29
                              To wszystko mnie nie obchodzi... Mały książę to zła szkoła, to wylęgarnia nowobogackich... wszystko za łapówki i amerykańskie pieniądze... jak się to robactwo rozrzuci po poczciwych normalnych szkołach to nie będzie szpanował smartfonami ani innym gównem bo dostanie po ryju... szkoła Małego księcia jest wrzodem na powierzchni ziemi... sądy siedzą
                        • Gość: polonistka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 15:14
                          Gość portalu: start napisał(a):

                          > Nikt z Małego Księcia nie przeszedł do 10 - bujda.

                          Czy ja coś takiego napisałam?
                          Nie chcę powtórnie wysyłać do szkoły, bo to niegrzeczne, ale dobrze by było, może samodzielnie, znowu poćwiczyć czytanie :)
    • Gość: aaa Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.szybszyinternet.pl 17.01.12, 21:27
      szkoła jest ok
      • Gość: stuuuu Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.ip.netia.com.pl 18.01.12, 10:52
        pewnie,
        zalezy dla kogo oczwiscie :-)
    • Gość: next Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 22:40
      Nie chwalą się niczym, więc chyba nic szczególnego, albo tak rewelacyjnie, że nie muszą zabiegać o uczniów
      • Gość: zona Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.centertel.pl 02.05.13, 22:46
        A kto tam uczy teraz angielskiego?
        no bo tym sie szczyca podobno/////........
        języki na pierwszym miejscu
        hihihih
      • Gość: ciekawa Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tktelekom.pl 03.05.13, 10:00
        Jakaś afera tam ostatnio była...ktoś kogoś molestował... Słyszał ktoś coś?
        • Gość: max Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 22:32
          jaka tam afera ?????? ...ot po prostu dyrektorka musiała ucznia wyrzucić ze szkoły .....a ze juz nie dało zatuszowac , również własnego synka z grupką kolegów zawiesiła w "prawach ucznia" .....tak jakby to uczeń miał jakies prawa ....
          nie interesują mnie szczegóły , ale chodziło bodajze o molestowanie kolezanek ....ot normalne w tym wieku , jak w kazdej normalnej szkole ...hehehehehe
          ..no cóż ..natura chłopca skrzywdziła , ale nad patologią jego osobowości , to juz trzeba było trochę "popracować" ......to Rodzice maja w rękach wszelkie instrumenty wychowawcze , i to oni ponosza moralną odpowiedzialność za "produkt" , którym "uszczęśliwiają" społeczeństwo ...
          na razie głównie Uczniów , Rodziców i Nauczycieli w Małym Księciu ....eeeech ....
          • Gość: Mela Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 14.05.13, 10:19
            Pani Dyrektor co rusz wywala dzieci ze szkoły, Ona tylko pięknie mówi o wynikach jakie dzieci zdobywają na konkursach czy olimpiadach ale gdy dzieje się coś nie tak lub jest jakiś problem to zamiast pomóc rodzicom, zaproponować jakieś rozwiązanie to zamiata wszystko pod dywan i wywala dzieci ze szkoły. Mówi wprost że np "dziecko jest problemowe" a Ona takiego dziecka nie potrzebuje, dzieci które mają np stwierdzone ADHD nie są potrzebne bo Ona "nic na takie dzieci nie dostaje z Unii" więc dziecko jest do wywalenia bo co innego z dzieci Aspergerem na które to dostaje "ogromne pieniądze", zero pomocy od pożal się boże pana PEDAGOGA co jeszcze nie tak dawno piwo w knajpie nalewał a przecież "mają taką wspaniałą kadrę". Nie pomagają prośby, opinie z poradni pedagogicznej - NIC. I Ci wspaniali rodzice, i te Panie wychowawczynie co na "do widzenia" nawet dziecku słowa ciepłego nie powiedzą tylko czekają żeby jak najszybciej wyszło z klasy, szkoły i więcej żeby go nie widziała. A co do klasy szóstej w której była afera ostatnio bo była to Pani Dyrektor jak zwykle wyciszała sprawę no bo jak to w takiej wspaniałej szkole mogą się dziać takie rzeczy. ODRADZAM WSZYSTKIM ZAPISYWANIE DZIECI DO TEJ CHOREJ SZKOŁY W KTÓREJ RZĄDZI PANI DYREKTOR I RODZICE KTÓRZY MAŁO JEJ DO TYŁKA NIE WEJDĄ.
            • Gość: lola Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.05.13, 10:50
              A kto jest tam pedagogiem i o jakie piwo chodzi?.Nic z tego nie rozumiem.
              • Gość: Mela Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 14.05.13, 12:30
                Pan S. Prartyka - jeszcze niedawno w knajpie pracował a teraz radny i pedagog wielki w Małym Księciui :D. Zamiast dzieciom pomagać bo za to mu płacą to udaje że pracuje !
                • Gość: iga Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 22.05.13, 09:35
                  a ja słyszałam że Pan Partyka to niedoszły "ksiądz" ??? moze katechetą powinien byc a nie pedagogiem ;)
                  • Gość: matka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.13, 10:30
                    Spokojnie dałby radę :) W tej szkole i tak większość nauczycieli udaje tylko że uczy, a dyrektorka udaje, że tego nie widzi. Jak tylko zrobi się ciepło, połowę lekcji spędza się na boisku szkolnym z dziećmi, a na koniec roku wystawia się laurki zamiast świadectw, żeby wszyscy byli szczęśliwi i trwali w błogiej nieświadomości o rzeczywistych umiejętnościach dzieci. I tak z roku na rok...
                • Gość: jogurcik Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.06.13, 21:16
                  S.Partyka był już księdzem , barmanem teraz pedagogiem i wydaje mu się , że nikt nie wie , że jest ,,damskim bokserem''. Udaje ,że pomaga naszym dzieciom ,a tak naprawdę to sam potrzebuje pomocy. Dyrektorka pozbawiona uczuć , nigdy nie widziałam żeby przytulała swojego syna . Wieje od niej takim chłodem że w pokoju którym się znajduje nie potrzeba klimatyzacji. Zrobiła aferę z chłopcami z szóstej w całym Tarnobrzegu ,a w tej samej klasie była dziewczynka , która była izolowana , poniżana ,samotna ,co śmieszne przez same dziewczyny . Nikt przez sześć lat nie chciał zająć się tą sprawą .Udawano ,że problemu niema.Rozwiązał się sam , bo odeszła z tej szkoły
          • Gość: madmax Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 15:19
            Chyba trochę nie rozumiesz max...
            To jest szkoła społeczna, nikt tam z "przydziału" nie musi chodzić, a szkoła ma prawo wybierać sobie dzieci, które chce uczyć, jeżeli chce uchodzić za lepszą szkołę. Normalna praktyka w każdej szanującej się placówce. Gdyby tolerowano każde bandyckie zachowania uczniów, podniosłyby się tu głosy, że to szkoła, gdzie wystarczy tylko wpłacać czesne, a dzieciak na pewno ją ukończy.
            Inna sprawa, że można by do jutra wymieniać słabe strony Małego Księcia.
            • Gość: romek Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.play-internet.pl 14.05.13, 15:45
              1. nauczyciele których się dopiero pod kątek pani dyrektor - czyli który jej spasuje to ok, nie ważne jak uczy. Oczywiście nie mówię że każdy jest zły z tej szkoły ale duża część ma więcej godzin niż inni bo co przerwę u szefowej z raportem co się dzieje w pracy i to większości nadają na swoje koleżanki z pracy! przez takie zachowanie część ma dużo więcej godzin niż inni i po dwa wychowawstwa na raz !!!!
              • Gość: jola Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 16:27
                chyba i tak lepiej, ze pod katem pani dyrektor, a nie pana prezydenta, jak w pozostalych szkolach.
            • Gość: max Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 15:49
              chyba Ty nie rozumiesz co napisałem!!!!!
              nie mam nic przeciwko oczyszczaniu szkoły ze śmieci !!!!
              niekiedy takie śmieci sa wyrzucane o kilka lat za pózno ...
              ..osobiscie dorzuciłbym do kontenera 30% "kadry ped."
              ..następne 30% poddałbym przymusowej resocjalizacji
              ...dramat polega na tym że ....
              ...30-40 % jest naprawdę dobrych , albo wręcz świetnych !!!!!!!
              a co do słabych stron ...gruba książka
              • ja-tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? 21.05.13, 16:33
                > ..osobiscie dorzuciłbym do kontenera 30% "kadry ped.

                Ilu z nich znasz na tyle dobrze, by oceniać?
                Na podstawie czego oceniasz wyniki tej pracy?
                Jakie masz kwalifikacje do oceniania czyjejś pracy, w takiej branży?

                Pytam z ciekawości, tak samo jak innych, co to piszą, że wszyscy lekarze to łapówkarze, policjanci to głąby itd.
                Zazwyczaj nie odpowiadają, bo to są własnie te głąby w naszym społeczeństwie, ale może Ty jesteś wyjątkiem. ;)
                • Gość: max Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 12:44
                  nazywanie kogoś "głabem" , nawet w formie tak zawoalowanej , jest zwykłym chamstwem
                  ..nie chciałbym na tym poziomie rozmawiać , dopóki można ...chociaz dla ludzi inteligentnych to też nie jest zaden problem ..dostosowac poziom ....mimo wszystko odpowiem

                  najprościej oceniać wg kryterów moralno-etycznych , te sa uniwersalne i wspólne dla nas wszystkich , nie wymagają szczególnych certyfikatów ...i chyba najwazniejsze jeśli szkoła ma ambicje "wychowywać" , a nie jak to się często dzieje .."realizuje program" , czy wręcz demoralizuje te dzieciaki , głównie przez skrajny konformizm nauczycieli ....ale to inny watek

                  Podam przykład ....
                  Jezeli dyrektorka w tradycyjnym na wywiadówkach , we wszystkich klasach odczytywanym jej "liście pasterskim" , zarzuca rodzicom wszystkim "jak leci" bez wyboru !!!!! , ze ich dzieci brudza w klasach , zanieczyszczaja ubikacje ..itp ....jest to jeszcze smieszne .....
                  Ale jezeli sugeruje ze dzieci sa w domach żle wychowywane , i za pieniądze z czesnego płaconego przez tychze rodziców , organizuje w szkole spotkanie z "psychologiem dziecięcym" , na którym to spotkaniu obecność rodziców , wszystkich bez wyboru !!!!!
                  jest ponoć "obowiązkowa" !!!!!
                  ...czyli co ???? dzieci dostana minusowe punkty jesli rodzice nie poddadza sie dobrowolnie "resocjalizacji" ?????? ...bo ich rodzice to bez wyjatków !!!! "głaby" , bez poczucia własnej godności , które nie mają pojecia o wychowaniu dzieci , a dyrektorka ma akurat "kwalifikacje" aby to ocenić ????

                  jak to nazwać ??? arogancja , bezczelność ??? ...chyba dobrym słowem byłaby groteska !!!!!
                  zwłaszcza w sytuacji kiedy ....ta własnie Pani ma duże problemy wychowawcze z własnym synem ....żenada
                  • Gość: Gość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 15:16
                    Jeżeli rodzicom nie udaje sie wychować dziecka, to tym bardziej szkoła tego nie zrobi.
                    Jeżeli ktoś daje dziecko do szkoły licząc na to, że mu je wychowa, to gratuluję.
                    • Gość: Pitr Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tktelekom.pl 24.05.13, 07:50
                      Zgadzam się. My rodzice mamy wychować dziecko a nie szkoła. A poza tym, po co płacić za szkołę? Płaciłem przez parę lat i nie zauważyłem czegoś wspaniałego w tej szkole. Ale jak się chce pokazać w środowisku i pochwalić że dziecko jest w prywatnej szkole to teraz nie ma co marudzić
                      • Gość: autor Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.13, 10:28
                        Ja też niestety nie zauważyłam, żeby mimo dużo większej ilości zajęć, np. języka angielskiego czy informatyki, szkoła mogła się pochwalić jakimiś znaczącymi osiągnięciami w tych dziedzinach. Myślałam, że w szkole, która ma wpływ na to, jakich uczniów przyjmuje i jakich ma nauczycieli (nie chroni ich żadna karta i nie ma problemu, żeby kogoś zwolnić, gdy się nie sprawdza) będzie to wszystko wyglądać dużo lepiej niż w zwykłej państwowej placówce, ale jak sie okazało nie. Może to kwestia małego miasta, nie wiem. Jedyne co przemawia na plus tej szkoły, to może tylko większe bezpieczeństwo dzieci, bo szkoła jest mała, każdy każdego zna i szybko wychodzą na jaw wszelkie wybryki.
              • Gość: madmax Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 17:18
                Wygląda na to, że chyba rzeczywiscie nie zrozumiałem (choć pewności wciąż nie mam), ale przyznasz, ze używasz cokolwiek dziwnej składni.
                Z ostatnim wpisem trudno się nie zgodzić.
                • Gość: max Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.13, 10:28
                  madmax....to nie jest tak , że jak Ci się nie podoba to zabieraj dziecko do innej szkoły !!!!!!!!
                  NIE...NIE ...NIE....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Tu chodzi o PRAWO !!!!! do wyrażania opini i PRAWO do walki z patologią
                  Kazdy przeciez chce aby jego dziecko wyniosło ze szkoły jak NAJWIĘCEJ !!!!!!
                  ...mam nadzieję ze ostatnie zdanie bedzie dobrze zrozumiane ...hehehehe

                  Szkoła i nauczyciele opłacani z naszych pieniędzy lub budzetowych , czyli równiez naszych ,
                  muszą podlegac społecznej , czyli równiez naszej Kontroli !!!!
                  Szkoła nie jest dla Nauczycieli !!!!
                  Szkoła jest dla Uczniów !!!!!!!
                  Kazdy kto tutaj chce coś napisać , powinien sobie to kilka razy powtórzyć !!!!!

                  Zbyt duza "emancypacja" szkół i nauczycieli , brak skutecznej kontroli jak to ma miejsce w Tym kraju , a w małym księciu na pewno !!!!....degeneruje je moralnie , a cały proces wychowawczy młodziezy to kompletna demoralizacja , zwłaszcza w sferze obyczajowej i "prawdziwych relacji społecznych decydujących o sukcesie osobistym i zawodowym w zyciu dorosłym".....mam nadzieje ze wyraziłem się jasno ...
                  Przenoszenie dziecka ze szkoły do szkoły jest dla niego najczęściej niekorzystne , a w naszych uwarunkowaniach społecznych w zasadzie stosowane dla zupełnych śmieci ...
                  Dobre , zdolne dziecko , które ma dużo atutów osobistych i Bezwzględne wsparcie rodziców , da sobie radę w Kazdej Szkole !!!!!....a na wszelkie patologie jak na wirusy mozna młody organizm uodpornić najlepiej przez bezposredni kontakt ....heheehe
                  • Gość: madmax Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 11:42
                    max, jakie prawo?
                    Idę do knajpy i dostaję jakieś ścierwo do jedzenia, mam prawo tam więcej nie iść, tylko zmienić knajpę na tę po drugiej stronie ulicy (po co walczyć z patologią w każdej kuchni). Dentysta bierze, w mojej opinii, za dużo jak na jakość wykonanej roboty - zmieniam dentystę na innego. Dokładnie to samo ze szkołą, jest za droga czy nauczyciele słabi - przenoszę się do innej szkoły. I to się tyczy całej reszty naszego życia: miejsca zamieszkania, pracy, ludzi, z którymi się wiążemy...
                    Ból jest taki, że mamy zbyt małą różnorodność szkół. Praktycznie żadną. Nad wszystkim czuwa minister edukacji ze swoją podstawą programową i masą przepisów i zaleceń jak szkoła ma funkcjonować. Kiedyś byliśmy skazani na jadanie tylko w knajpach pss społem, na jednego operatora telefonicznego, dziś wciąż to samo mamy ze szkołami (i ostatnio ze śmieciami). Ale może kiedyś i tu się coś zmieni i rzeczywiście pojawi się jakaś konkurencja pomiędzy szkołami.
    • Gość: lol Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.13, 14:03
      "ODRADZAM WSZYSTKIM ZAPISYWANIE DZIECI DO TEJ CHOREJ SZKOŁY W KTÓREJ RZĄDZI PANI DYREKTOR I RODZICE KTÓRZY MAŁO JEJ DO TYŁKA NIE WEJDĄ"
      tez tak uwazam!
    • Gość: ojciec Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.05.13, 14:08
      pan pedagog jest super.......... :) czepa się wszystkiego byle gdzieś być i o nim mówili
      najlepszym przykładem jest jego program pedagodzy ulicy gdzie sam jest koordynatorem za co pieniądze bierze z Urzędu Miasta gdzie jest w odpowiedniej komisji która to właśnie przydzieliła na ten "program " pieniądze. Na takie rzeczy jest kasa a do zamykania szkół to pierwszy jest!
      Parodia
      • Gość: Mela Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 16.05.13, 08:39
        Zapomniałam dopisać - jeśli rodzice proszą o pozostawienie dziecka w szkole, proszą o pomoc i niechcą zabrać dziecka ze szkoły z własnej woli bo próbują walczyć to p. Dyrektor zaczyna próby zastraszania sądem, kuratorem itp. Albo mówi że jeśli rodzice dziecka sami nie zabiorą z tej jakże WSPANIAŁEJ szkoły to Oni wystawią mu takie papiery że w żadnej szkole nie będą go chcieli przyjąć. A tak na marginesie to większość dzieci które są zabierane z tejże szkoły wspaniale się uczy, zachowuje i funkcjonuje w normalnych szkołach. I tam nie mają nauczyciele czy dyrekcja problemu że dziecko biega, głośno mówi lub szaleje na przerwach, a pani wychowawczyni po 4 dniach od rozpoczęcia się roku szkolnego nie mówi że jest przemęczona i niema siły do dzieci.
        • Gość: szafa Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.05.13, 09:26
          ta szkola to straszna pomylka glownie w osobie 'szanowny pani derektor' i kilku jej klakierow, najgorsze ze cierpi na tym nasza mlodziez, moze zdaliby sobie w koncu z tego sprawe bo to dla nich w sluzbie 'trwaja' na swych p.s.b. stanowiskach.
          • Gość: Gość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.105.178.226.serv4web.pl 16.05.13, 10:17
            Prezydent z Radomia.
            Dyrektorka ZSS nr 2 z Sandomierza.
            I jednocześnie właścicielka dwóch biznesów.
            swietnafirma.pl/nFirma.aspx?id=2118367&s=s2fp88p&n=quotdobry-czasquot-anita-wozniak&miasto=sandomierz
            www.crefo.pl/raport/pluszak-bis-anita-wozniak/sandomierz/9412446439
            Z Rus, Prus, diabeł do kupy zniósł.
            • Gość: dariusz Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 16.05.13, 12:02
              i co z tego że dyrektor prowadzi działalność?.nie wolno mu?.Ja zamierzam od września dać swoją córkę do tej właśnie szkoły bo są tam małe grupy,dziecku jest poświęcane więcej uwagi i opinie są pozytywne a jakiś minus to wszędzie się znajdzie.Nie rozumiem nagonki jaka jest na STON i kto ma w tym ukryty cel.Pozdrawiam dyrekcję i pracowników szkoły.Głowa do góry!.D.P
              • Gość: sarek Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.szybszyinternet.pl 18.05.13, 17:19
                Nagonka na MK jest bo nasz wódz ma tam dziecko i szkołę faworyzuje. Kobieta jest dyrektorem od lat i nagle teraz jest kiepska? coś jest z tym dziwnego. Jestem absolwentem tej szkoły za moich czasów pani dyrektor była ok, cała kadra też. Nauka angielskiego procentuje do dnia dzisiejszego.
                • Gość: mól Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.ip.netia.com.pl 23.05.13, 10:44
                  aleście się uwzięli na tego "księcia małego"
                  szok
                  • Gość: Mela Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 23.05.13, 11:08
                    Gdybyś Ty albo twoje dziecko został tak upodlony, zastraszony, ,poniżony czy ogólnie źle potraktowany jak niektórzy ludzie co się tu wypowiadają to zapewniam Cię że nie pisałbyś że ktoś się na tą szkołę uwziął.
                    • Gość: Gość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 11:25
                      Nie przesadzaj Mela, i tak chyba w żadnej szkole w mieście nie cackają się tak z dziećmi i z rodzicami jak w Małym Księciu.
                      • Gość: nikt Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 23.05.13, 18:06
                        Wszyscy mówią jaka ta szkoła jest zła, że ludzi źle traktują, że jest niesprawiedliwe. A może problem tkwi w dziecku, a nie w szkole? Nauczyciele (wbrew powszechnej opinii), wcale nie mają tak różowo, jak się niektórym wydaje. Ale oczywiście jak do szkoły wzywają rodzica (albo jak rodzic sam przyjdzie, bo coś mu sie nie podoba), to zaraz jest gadka: Przecież to wina nauczycieli!!! Moje dziecko jest przecież takie wspaniałe, ą i ę!!!
                        Wiadomo, że nigdzie nie jest doskonale i zawsze ktoś będzie miał pretensje, ale może warto zastanowić się, czy wasza latorośl jest taka wspaniała?
                        Pomyślcie trochę, to nie boli.
                      • Gość: Mela Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 24.05.13, 08:49
                        Nie przesadzam, uwierz. Jeśli już to robią to chyba tylko i wyłącznie z dziećmi których rodzice mają bardzo grube portfele, wysokie stanowiska lub bliskie kontakty z p. Dyrektor. I nie każde dziecko jest tam grzeczne, miłe i wspaniałe ale nie można zwalać winy tylko na jedno bo tak sobie w klasie upatrzą i dążą po trupach by je wywalić. A tak naprawdę to wszystkie dzieci są podobne, z jednymi jest więcej problemów z drugimi mniej ale zawsze można jakoś pomóc a nie jeszcze gnębić i zastraszać. Bo tak jak powiedziałam - innych szkołach te "NIEGRZECZNE, PROBLEMOWE" dzieci dają sobie świetnie radę.
                        • Gość: gruby bolek Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 00:10
                          Szkoła MK jest po prostu przecietna ...dramat polega na tym ze i tak jest lepsza niż inne ..
                          Czesne które stanowi bariere dla patologi pospolitych ..choćby dla ludzi i ich dzieci z tzw. marginesu ... sprawia ze poziom kultury , przynajmniej tej doświadczanej wizualnie i "słuchowo" , jest zdecydowanie wyższy niz w szkołach publicznych , podobnie jak średnie ocen i egzaminów ...chociaz czasem różnica jest mniejsza niz mozna by oczekiwać przy takiej "selekcji" ....patologie są innego rodzaju , własciwe ludziom raczej zamoznym sytuowanym i na stanowiskach , którzy wywieraja spory wpływ na zycie szkoły ..
                          Niestety ..wybór między szkołą publiczna i "płatną" , to wybór czesto jak miedzy dzumą a cholerą i jedyna rada która sie nasuwa to ..."przezyj to sam.." hehehehe
                          Jest to szkoła niewatpliwie wyjątkowo bezpieczna , bez alkoholu i papierosów , o jakichś narkotykach nie wspominająć ....piwko na wycieczce szkolej czy papieros dla szpanu ..to naprawdę wydarzenia rzadkie w tej szkole
                          Nigdy nie ma tak , zeby wszyscy nauczyciele byli naprawde dobrzy ....w innych szkołach tarnobrzeskich jest podobnie , ze jak ktoś jest dobry merytorycznie , to najczęściej ma zrytą psyche ....może to u nich choroby zawodowe , czy tez z wiekiem nie potrafią się juz "maskować" ???
                          W MK często szokuje jak wielu nauczycieli którzy ewidentnie sie nie nadaja , jest przez dyr. W. tolerowanych ...widać wyraznie ze ta "dziewczynina" otoczona przez klakierów i pochlebców , uwierzyła w swój geniusz i nie potrafi przyznać sie do oczywistych błedów , które popełnia kazdy !!!
                          60-70% nauczycieli w Polsce to wygodniccy konformiści , którzy dawno temu odeszli od ZASAD , które powinny być wpisane w ich "posługę" ...albo w ogóle nigdy ich nie mieli !!!!
                          W MK dotyczy to min. wszystkich "zastępców" , które to Panie , zeby nie było zbyt prosto , merytorycznie w swoich dziedzinach prezentują się naprawdę dobrze albo świetnie !!!!
                          Widac taki to kraj , ze sztywnym kręgosłupem niczego tu nie osiągniesz .....
                          Ciężko w tym kraju znależć pedagoga , który miałby odwagę postawić zła ocenę najbardziej rozwydrzonemu i zdemoralizowanemu bachorowi ...jeśli to syn/córka burmistrza , prezydenta , wójta , prezesa , dyrektora , naczelnika ..itd,itd ....
                          Zresztą tak było zawsze ...tu się nic nie zmienia ..
                          Z moich obserwacji wynika ze najlepszymi nauczycielami , a zwłaszcza nauczycielkami , sa osoby które nie maja własnych dzieci !!!! , choć tutaj w MK akurat sa wyjatki .... to zresztą logiczne psychologicznie , tacy ludzie potrafią dla swoich uczniów poświęcić nawet sporo z zycia osobistego ...o kazdym dziecku ze swojej klasy potrafią napisać rozprawę ...to pasjonaci którzy swoją pracę traktują jak MISJĘ !!!!!! ...tak,tak Panie Żeromski ..nie wszystek umarłes , sam wielokroć byłem w szoku ....hehehehe
                          Najgorszymi z kolei bardzo często sa nauczycielki , które mają własne dzieci w tej samej szkole , zwłaszcza jedynaczki/jedynaków .... cała aktywność takich nauczycielek skupia się na zapewnieniu swoim dzieciom "własciwej pozycji" , "własciwych kolegów i koleżanek" i ciągłym udowadnianiu sobie i otoczeniu że "pociecha posiada zdolności nadprzyrodzone i wyrasta ponad wszelkie przyjęte poziomy" , zwłaszcza z przedmiotu którego uczy matka .......tacy nauczyciele , prawdopodobnie sugerując sie opiniami tychze jedynaków-donosicieli , inne dzieci często postrzegają jako "zagrozenie" dla swoich , traktują podejrzliwie i oceniają surowiej ...
    • Gość: rodzic Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.sistbg.net 24.05.13, 07:41
      Piszecie tu o j. francuskim ...jaki wysoki poziom? kobieta nie ma pojecia o aktywnym nauczaniu, a jej podejście do ucznia daje wiele do życzenia ... porażka
      • Gość: rodzic Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.13, 09:35
        Akurat jeśli chodzi o francuski to nie ma się co czepiać, jest ok
        • Gość: panna monika Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 21:12
          A może sprawdzimy, kto z nauczycieli, co skończył?
          gdzie chodził do LO i co sobą reprezentuje, Czy dzieciaki muszą chodzić na korki, jak to jest we wszystkich liceach w naszym miasteczku Smutne to a jednak prawdziwe, uczniowie korzystają powszechnie z korkow ze wszystkich przedmiotów. Są licea bez korków , poszukajcie a znajdziecie :)
          www.youtube.com/watch?v=ZWir6wUkPtw
          • Gość: wikuś Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.13, 20:06
            Czytam te wpisy i wszystko układa się w całość. Wielki pan pedagog - damski bokser z wyrokiem w zawiasach chętnie zlikwidowałby część szkół w mieście, a wówczas jako pedagog ulicy mógłby się wykazać. Po co dzieci mają chodzić do szkół skoro można je uczyć i wychowywać na ulicy. Może zmniejszyłyby się wydatki na oświatę w mieście. Warto o tym poważnie pomyśleć. A tak na marginesie - czy nauczyciele tej szkoły przedstawiają dyrekcji zaświadczenia z KRS o niekaralności?
            • Gość: lalka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.205.93.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.07.13, 21:12
              Też się kiedyś zastanawiałam o tych zaświadczeniach o niekaralności...
              Co by jednak nie mówić, począwszy od szkoły podstawowej, poprzez gimnazjum, a na liceum kończąc, szkoła bije pozostałe inne wynikami tegorocznych egzaminów.
              • Gość: gbur Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 23:09
                Gość portalu: lalka napisał(a):

                > Też się kiedyś zastanawiałam o tych zaświadczeniach o niekaralności...
                > Co by jednak nie mówić, począwszy od szkoły podstawowej, poprzez gimnazjum, a n
                > a liceum kończąc, szkoła bije pozostałe inne wynikami tegorocznych egzaminów.

                pisalem nie raz o EWD, ale ciemny lud ma w doopie doksztalt... kupuje przede wszystkim srednie...
                as propos, @lalka, z tego co wiem ma na koncie okragla banke, ja nie mam nic, ale srednio mamy po 500 tysi :)
            • Gość: ola Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.13, 10:05
              czy dobrze rozumiem- pedagog ulicy ma wyrok za pobicie?
              • Gość: swing Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.07.13, 12:14
                Piszą bzdury zazdrosniki pewnie z górnika,a ten pedagog jest też radnym powinien podać szkalujących do prokuratury.
                • Gość: red Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.13, 17:27
                  Szkoła uczy fałszywości i zarozumiałości , połowa osób tam widzi tylko siebie i swój sukces. Dzieci chodzące tam przez całą swoją edukacje nie poradzą sobie w życiu
                  • Gość: xxxxx Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.14, 15:57
                    Szkoła strasznie zmienia ludzi , robi z dzieci materialistów ! Każdy jest zarozumiały i patrzy tylko na pieniądze . Nauczyciele faworyzują najlepszych uczniów a ze słabszymi nic nie robią . Pani od chemii to chyba najgorsza nauczycielka jak mogła się tam trafić . Aa o pani z sekretariatu to szkoda gadać.
              • Gość: sinatra Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.205.93.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.07.13, 12:43
                Dajcie już spokój temu pedagogowi. Co Wam człowiek zrobił? Że ksiądz, że barman, jego sprawa co w życiu robił, jakie miał plany i co mu z nich wyszło. Premier też przyznaje, że zbierał kiedyś ogórki w Niemczech. Każdy orze jak może. Czasy ciężkie, niejeden w naszym mieście by się ucieszył, że może być barmanem.
                • Gość: edi Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.13, 18:55
                  pewnie, że każdy orze jak może, ale jak ktoś ciekaw czegoś więcej o pedagogu z małego księcia to radzę odejść od kompa a przyjść do Ocic. tu można się dowiedzieć wiele ciekawszych informacji
                  • Gość: ciekawa Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.07.13, 20:00
                    Co na przykład?
                  • Gość: Fiki Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.xdsl.centertel.pl 05.07.13, 13:10
                    A co to chodzi z jakimś wyrokiem?
                    • Gość: las Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 05.07.13, 16:37
                      nauczyciel zatrudniony raz nie przedklada zaswiadczenia o niekaralnosci co roku we wrzesniu robi to tylko raz na poczatku ale jesli juz cale miasto wie to dyrektorka tez wie tylko dla niej wazny jest jej wlasny interes a nie dobro dzieci
                      • Gość: lululinka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.play-internet.pl 08.07.13, 16:07
                        p******cie , szkola jest dobra ucza dobrze o dzieci dbaja lepiej niz w masowej bo w kazdej klasie jest ich mniej - nawet o połowę, strasznie zazdrosni jestescie o te wyniki wychodzi ze jedna z najlepszych szkół na podkarpaciu :)
                        • Gość: anulka Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 08.07.13, 22:47
                          tak dobra jak ta wypowiedz od poczatku do konca.
                        • Gość: gosc Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 21:15
                          ta miej........... hahaha. W gimnazjum jest po 20 uczniów a czasami więcej!!! tyle samo bywa w publicznych, nie wspominając katolika gdzie jest jeszcze mniej.
                          • Gość: former teacher Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 21:17
                            kasa, misiu, kasa...
                            • Gość: maly Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 21:29
                              fajnie tylko szkoły publiczne przy takiej samej liczbie uczniów lub podobnej utrzymują się tylko z pieniędzy które dostają od państwa na każdego ucznia, a tutaj nie dość że mają subwencję oświatową to jeszcze na każdego ucznia rodzice płacą coś ok 400 zł. z tego co można wyliczyć to dodatkowo mają ok 150 tys. na miesiąc - a tego naprawdę nie widać..... tam powinny byś takie cuda że szkoda gadać. A baza lokalowa oraz sale wcale nie odbiegają od szkół publicznych.
                              Chciałbym wiedzieć co z tymi pieniędzmi robi pani dyrektor.
                              • Gość: former teacher Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 21:35
                                Społeczne Towarzystwo Oświatowe na pewno prowadzi księgowość i na pewno swoim członkom przedstawia stosowne rozliczenia. Skoro nikt głośno nie protetuje więc widać, że jest OK. BTW, Ciekawe czy Lenard w dalszym ciągu jest w STO?
                              • Gość: znawca Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.14, 21:52
                                Wygląda, że nie zdajesz sobie sprawy do końca ze sposobu finansowania szkół publicznych i społecznych. W szkole publicznej pieniądze państwowe idą na każdego nauczyciela i ucznia. W społecznej na nauczyciela nie idzie ani złotówka. ich wypłaty są więc pokrywane z czesnego właśnie.
                                • Gość: maly Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 21:56
                                  No to co społeczniak robi z subwencją oświatową skoro czesne wydaje na pensje nauczycieli?
                                  • Gość: mały Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 22:46
                                    Do znawcy..............
                                    o czym ty człowieku piszesz.........
                                    jaki pieniądze na nauczyciela? Dotacja jest jedna na ucznia i z tego dyrektor ma tak zrobić aby starczyło na wszystko (pensje, opłaty i różnego rodzaju remonty itp).
                                    Nie ma różnicy w dotacji szkół publicznych i państwowych.
                                    • Gość: jas Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 26.04.14, 23:04
                                      Z tego co mi wiadomo to jak piszą wyżej na ucznia 5290 zł na rok i z tego trzeba ze wszystkim sobie poradzić -na głowie dyrekcji. I jak oni to dzieła żeby wystarczyło to ich sprawa. Musi na nauczycieli i pracowników obsługi i na wszystko inne starczyć łącznie z opłatami. Czasami wychodzi ze się dyrekcja nie wyrabia to wtedy może z miasta lub gminy być odłożone. No ale pewnie nie miłe taki dyr jest widziany.
                                      Szkoły społeczne o taką samą dotacje mogą się starać. I z tego co wiadomo to Mk taka dotacje ma więc pieniądze z czesnego to dodatek do wydania na różne rzeczy.
                                      A z tego co wcześniej ktoś wyliczył to na miesiąc jest trochę.
                                      A po szkole szczerze mówiąc nie widać tak pieniędzy, chyba że się mylę to proszę mnie poprawić. Co tam takiego jest niezwykłego, tylko proszę nie pisać o nauczycielach bo jak wszędzie są lepsi i gorsi.
                                      • Gość: gosc Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.play-internet.pl 26.04.14, 23:34
                                        Dawno się tak nie uśmiałem. Czesne idzie na wypłaty. ... ha ha ha . To tylko w tej szkole pani dyrektor każe nauczycielom na wywiadówkach mówić że czesne jest zwiększone ze względu na podwyżki pensji nauczycieli. Bo tak w tamtym roku wychowawczyni mówiła na spotkaniu.
                                        Dotacja jest jedną i społeczna ja też dostaje. A czesne to bonus, duży bonus.
                                        Nawet prywatne przedszkole może starać się o dotacje taka sama jak publiczne przedszkola.
                                        A tu i w szkole takie głupoty się wmawia ludziom ze czesne idzie na pensje.
                                        A wiedzac kto jest w stowarzyszeniu zarządzającym szkoła to można się domyślać ze żadnego problemu nie widzą.
                                        Tam powinny być znany ale takie całkowite, no ale dyrekcje nie ma mocnych bo takimi osobami jest obstawiania w stowarzyszeniu ze nikt nie ruszy to to przez kolejne 20 lat i dłuższe . Chyba ze sama zrezygnuje. W co wątpię znają kobietę.
                                        • Gość: tsm Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 08:51
                                          Jak ktoś z Sandomierza może być przez 20 lat dyrektorem społeczniaka? To w Tarnobrzegu nie ma nauczycieli, którzy pokierowaliby taką placówką?
                                    • Gość: znawca Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.14, 12:41
                                      Proponuję przeczytać ten artykuł:

                                      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140128/REGION00/140129572
                                      "Zgodnie z ustawą Karta Nauczyciela gminy muszą tak zaplanować wydatki, aby wraz z dodatkami każda z czterech grup awansu otrzymała średnie wynagrodzenie przewidziane dla niej. Jeśli samorząd źle oszacuje wydatki na pensje, w styczniu musi zapłacić belfrom dodatkową, czternastą pensję, którą w środowisku szkolnym nazywa się jednorazowym dodatkiem uzupełniającym."

                                      (w szkołach społecznych Karta Nauczyciela nie obowiązuje)

                                      i ciekawostka :)

                                      "Wśród największych podkarpackich miast w czołówce jest Tarnobrzeg, który zalega nauczycielom aż 1,2 mln zł."

                                      • Gość: dodatkowe zarobki Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 13:01
                                        w styczniu wyrównanie
                                        w lutym trzynastka
                                        w marcu talony na święta
                                        w czerwcu wczasy pod gruszą
                                        w październiku kasa na dzień edukacji
                                        w grudniu talony na święta
                                        • Gość: ktoś Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 13:12
                                          styczeń wyrównanie do kwot ustalonych przez państwo i miasto musi to zrobić chcąc nie chcą a w Tarnobrzegu wyrówanania i tak nie były duże bo są gminy gdzie nauczyciele dostają wyrównania ok 5 tys brutto i to nie są żarty.
                                          Trzynasta też zagwarantowane przez Państwo.
                                          Talony wczasy - z socjalnego.

                                          A to że w mieście dużo się dokłada wcale nie zależy o góry. No zawsze można zamknąć szkoły ale opozycja będzie krzyczeć, trzeba dopłacić opozycja krzyczy że się dopłaca :)
                                          tak źle tak nie dobrze. Nikomu nie dogodzi.

                                          No ale swoją drogą ciekawe gdzie i na co idą dodatkowe pieniądze w szkole społecznej.
                                          • Gość: mały Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 13:19
                                            18 uczniów po 400 zł to 7200 miesięcznie, czyli 72 000 rocznie - nie wiem czy płacą za wakacje. Do tego 18 uczniów po 5000 zł subwencji to 90 000 zł rocznie. Razem mamy ponad 160 000 zł przychodu od jednej klasy.
                                            • Gość: duży Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 13:26
                                              a klas chyba jest ok 24 (mogę się nieznacznie mylić) to mamy a rok ok 4 milionów!!!!
                                              gdzie to jest??
                                            • Gość: znawca Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.14, 13:36
                                              No dobra mały, ustaliliśmy już, że jednak państwo mocno łoży na pensje nauczycieli w szkołach publicznych (w społecznych nie), teraz ustalmy jakie to te pieniądze są w MK.

                                              liczę, że w klasie 18 uczniów, klas jest też 18 (po dwie w 1-6 i po dwie w gimnazjum)

                                              18(uczniów) * (400(czesne)+500(subwencja na ucznia)) * 18(klas) = 291600 na miesiąc

                                              Nawet jeżeli uznamy, że w szkole wszystkich zatrudnionych osób jest 50 (przypuszczam, że jest więcej) to dostajemy na jedną osobę średnio ok. 5800. Z takiej kwoty pewnie 3-4 tysiące może wyjść na rękę. No ale to tylko gdy uwzględnimy same wypłaty, a gdzie wszystkie bieżące wydatki (remonty, pracownie, komputery itd.) ?

                                              Moim zdaniem jest na styk, a nawet brakuje.
                                              • Gość: znawca Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.14, 13:43
                                                ... i nie to, żebym był jakimś obrońcą szkoły, a już zwłaszcza jej dyrektorki. Ale akurat wysunięty argument finansowy jest kompletnie od czapy, uważam.
                                                • Gość: ktoś Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 16:02
                                                  ale państwo nie łoży na nauczycieli tylko jest dotacja na ucznia i z tego ma być na wszystko pieniądze!!! w publicznej i w prywatnej też. NIE MA DODATKOWYCH PIENIĘDZY NA PENSJE.

                                                  publiczne dużo większe szkoły muszą się w dotacji wyrobić (pensje, opłaty, remonty i nie tylko), a oni mają do tego czesne.
                                                  • Gość: ilość Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.04.14, 16:04
                                                    a ja w sprawie ilości nauczycieli jest ich ponad 50 tylko że duża część nie ma pełnych etatów tylko dodatki do innych szkół.
                                                  • Gość: znawca Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.14, 18:15
                                                    Ok, poczytałem trochę i rzeczywiście nie jest do końca tak jak mówiłem z tym finansowaniem nauczycieli. Ale nie jest też tak jak inni piszą.
                                                    Gminy (powiaty) dostają pieniądze z budżetu z grubsza na podstawie ilości uczniów (te 500 pln, jak rozumiem). Ale to są tylko szacunki, tych pieniędzy nigdy nie starcza (bo jeden nauczyciel zarabia 1700, ale inny np. 3500 - nie ma się to nijak do ilości uczniów) i gminy niestety muszą te brakujące pieniądze nauczycielom zapewnić, bo gwarantuje im to Karta Nauczyciela. Więc generalnie nie jest to problem szkół, tylko gmin. Ale w szkołach społecznych Karta Nauczyciela nie obowiązuje, tu gmina oprócz tych 500 złotych na ucznia nie ma żadnych innych zobowiązań wobec szkoły. Do tego, jak już ktoś napisał, nie ma w takich szkołach żadnych dodatków, nagród i innych czternastek. Generalnie więc, każdy nauczyciel woli uczyć w szkole publicznej, bo po prostu lepiej na tym wychodzi.

                                                    Trochę o dokładaniu do szkół przez samorządy:

                                                    serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/661786,sposob_naliczania_subwencji_oswiatowej_krzywdzi_gminy_i_nauczycieli.html
                                                    katowice.naszemiasto.pl/artykul/galeria/dz-nauczyciele-w-woj-slaskim-dostana-podwyzki-ucierpia-na,608064,t,id.html
                                                    katowice.naszemiasto.pl/artykul/edukacyjne-rozterki-samorzadowcow-oswiata-coraz-drozsza-a,1839863,t,id.html
                                        • Gość: xyz Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 29.04.14, 20:47
                                          trzynastkę dostają wszyscy pracownicy "budżetówki", nie tylko nauczyciele;
                                          talony na święta w marcu i w grudniu (czy też w formie pieniędzy) również dostają wszyscy z budżetówki, z tym że jest to z socjalnego, na które pobierane są co miesiąc pieniądze z wypłat - dostaję co miesiąc mniej, żeby potem na święta dostać te talony;
                                          wczasowe tak samo - z socjalnego;
                                          aż sobie weszłam na konto sprawdzić, ale w październiku żadnych pieniędzy z okazji dnia edukacji nie dostałam. i teraz pytanie. oszukali mnie? całą moją szkołę? czy może społeczeństwo g... wie? :)

                                          jedyne czego można się czepiać to owo wyrównanie, dostałam raz - całe 300 zł... podzielmy to na 12 miesięcy w roku... majątek...
                                          • Gość: były uczeń Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.14, 15:38
                                            Część nauczycieli MK jest zatrudniona na umowy zlecenia mimo że jest to niezgodne z prawem. PIP zna sprawę i nie reaguje, ale niechby w publicznej tak zatrudniano to reakcja "obrońców" praw n-czycielskich byłaby natychmiastowa. Proszę nie zapominać, że w MK jest także liceum, czyli klas jest więcej niż ktoś podawał wcześniej. Niektórzy n-le tam też dostają nagrody i to duże. Trzeba tylko mówić jednym głosem z dyrekcją, zarówno główną jak i vice.
                                            • Gość: goa Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.flash-net.pl 01.05.14, 19:15
                                              > Część nauczycieli MK jest zatrudniona na umowy zlecenia mimo że jest to niezgodne z prawem.

                                              A czemu niby umowy zlecenia są niezgodne z prawem?
                                              • Gość: były uczeń Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.14, 20:55
                                                A chociażby dlatego, że "umowa zlecenie nie jest stosunkiem pracy, w związku z czym współpraca w jej ramach odbywa się na luźniejszych zasadach. Jeśli np. zlecenie jest realizowane pod kierownictwem zleceniodawcy w miejscu i czasie przez niego określonym, wówczas mówi się o umowie o pracę – w takiej sytuacji nie ma możliwości zastosowania umowy zlecenie". Oczywistym jest, że praca nauczyciela odbywa się w miejscu i czasie wyznaczonym przez dyrektora, a to nie jest już zlecenie. Radzę zapoznać się z definicją umowy zlecenia i umowy o pracę.
                                                • Gość: former_teacher Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.05.14, 21:01
                                                  No proszę! Byłbym dumny z takiego ucznia!
                                                • ja-tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? 02.05.14, 09:42
                                                  > nie ma możliwości zastosowania umowy zlecenie". Oczywistym jest, że praca naucz
                                                  > yciela odbywa się w miejscu i czasie wyznaczonym przez dyrektora, a to nie jest
                                                  > już zlecenie. Radzę zapoznać się z definicją umowy zlecenia i umowy o pracę.

                                                  W przypadku "etatu" oczywiście, ale wiele osób "dorabia"w szkołach jazdy, językowych itp. Tu umowa zlecenia, a i kiedyś o dzieło, chyba mogą być zastosowane. Tym bardziej pewnie w przypadku szkoły, gdy ci nauczyciele mają inne zatrudnienie, a tu jedynie "dorabiają".
                                                  Mylę się?
                                                  • Gość: nauczyciel Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.05.14, 11:37
                                                    Pewnie że dorabiają. Mają np. 11/18 etatu wpisane do planu zajęć i mają przyjść na konkretną godzinę w określone miejsce, więc wyczerpują znamiona stosunku pracy.
              • Gość: zaniepokojony Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 00:13
                szczerze powiem ...nie znałem od tej strony Pana Sławka .....notabene lubianego zwłaszcza przez starszych uczniów , których traktuje jak kumpli .....hehehehehe
                Niestety, niezaleznie od konkretnych wyroków , już samo uwikłanie w tego typu problemy osobiste ...dyskwalifikuje go jako "pedagoga szkolnego" !!!!!! .....a juz występowanie osoby tego pokroju , z takim autorytetem , w roli arbitra w sprawach wychowawczych , dla wielu rodziców byłoby po prostu OBRAŻLIWE !!!!
                Uwazam ze Pan Sławek powinien poszukać sobie innej "roboty" , nawet jesli przepisy stanowia inaczej ...
                • ja-tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? 30.08.13, 07:49
                  Tak w razie czego, gdyby okazało się, że podniecacie się plotkami, radze przeczytać.
                  Może jakiś anonimowy Ziutek na forum wędkarskim się nie przejmie, ale osoba publiczna być może;)


                  W dniu 21.08.2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekając w sprawie sygn. akt I OSK 1666/12 stwierdził, że w państwie prawa nie może być tak, że dane osób wypowiadających się publicznie podlegają bezwzględnej ochronie tylko z tego powodu, że działają w internecie.

                  Sprawa, w której orzekał NSA dotyczyła żądania ujawnienia danych autorów obraźliwych wpisów na forum internetowym. Firma - uzasadniając, że wpisy naruszyły jej dobre imię - złożyła wniosek do GIODO, aby ten nakazał właścicielowi portalu, na którym ukazały się wpisy, przekazanie numerów IP, dat i godzin logowania, adresów e-mail użytkowników. Celem firmy, było zidentyfikowanie autorów i dochodzenie swoich praw przed sądem.
                  Operator forum internetowego nie udostępnił danych osobowych, a decyzję GIODO zaskarżył do WSA. Sąd 8 marca 2012 r. uchylił decyzję GIODO stwierdzając, że zgodnie z art. 18 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, na który powoływał się operator portalu, jedynym uprawnionym do uzyskania danych eksploatacyjnych, gromadzonych przez usługodawcę w rozumieniu ustawy, są organy państwa. WSA podkreślił również, że takie dane jak adres IP komputera mogą zostać udostępnione wyłącznie na żądanie sądu lub prokuratora.
                  Z tym rozstrzygnięciem WSA nie zgodził się Inspektor Ochrony Danych Osobowych i złożył do NSA skargę kasacyjną.
                  W wydanym orzeczeniu NSA stwierdził, że udostępnienie danych eksploatacyjnych firmie prywatnej jest zasadne i możliwe, jeśli jest to niezbędne dla realizacji uzasadnionych celów. Sąd nakazał podejście indywidualne do każdej sprawy, tak by była uwzględniana zasada proporcjonalności.
                  Orzekając w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 kwietnia 2012 r. (C-461/10) w analogicznej szwedzkiej sprawie, w którym ETS stwierdził, że przepisy prawa nie sprzeciwiają się udostępnianiu adresu IP sądowi, jeśli wyważy się interesy stron i zasadę proporcjonalności.
                  Jak podkreślił NSA osoba indywidualna obrażana na forum internetowym w zasadzie jest bezbronna, co innego firma – zawsze musi się liczyć z tym, że będzie poddana krytyce, ma prawo i pieniądze do prowadzenia procesów karnych – dodała sędzia NSA Irena Kamińska. Sędzia podsumowała, że art. 18 ust.6 ustawy o świadczeniu usług droga elektroniczną nie wyklucza stosowania ustawy o ochronie danych osobowych, ale interesy użytkowników Internetu nie zostały wzięte pod uwagę.

                  Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dużym przełomem, bo umożliwia udostępnianie danych osobowych nie tylko organom państwa. Powołując się na ww. wyrok dane osobowe autora obraźliwych wpisów w Internecie uzyska każda osoba fizyczna lub firma, jeśli wykażą, że jest to niezbędne dla ochrony dobrego imienia i dóbr osobistych.
                  • Gość: zaniepokojony Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.13, 21:05
                    ty ziutek .... NSA gęby sobie nie wycieraj !!!!!!!
                    nawet gdybyś se "matke boske" przypiął w klape marynarki ...a na plecach wyrok ze Strasbourga ...autorytetu ci nie przybędzie ..ino smieszność większa ....
                    A przed kazdym sadem powtórzę ....

                    Dobro mojego dziecka jest dla mnie dobrem najwyższym !!!!!!
                    Osoby uczestniczące w procesie wychowawczym mojego dziecka muszą spełniac najwyzsze standardy !!!!!...bez jakichkolwiek wątpliwości !!!! ....w tym również społecznej kontroli i ocenie moralno-etycznej ...co gwarantuje nam Konstytucja RP !!!!
                    poczytaj se kiedyś ziutek ...


                    Artykuł 54

                    1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
                    2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

                    • ja-tarzan Re: A co tam w Małym Księciu? 30.08.13, 21:38
                      > ty ziutek ....

                      Idź na piwko, koledzy czekają.
              • Gość: darek Re: A co tam w Małym Księciu? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.08.13, 22:15
                Ludzie zastanówcie się co Wy piszecie i jak oczerniacie nauczycieli.To jest zwykła nagonka na STON!.Fakt,mieszkamy w jednej wielkiej wsi co,wszystko o wszystkich się wie ale dajcie normalnie żyć nauczycielom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja