Gość: robo
IP: *.smsiarkowiec.pl
24.11.11, 16:41
A ja tam Mastalerza lubię, wiem że zaraz napiszecie że pewnie mi coś załatwił- no i tu muszę was rozczarować bo akurat nic ale jak słucham jego wystąpień to przynajmniej się facet nie zacina na tzw. yyyyy jak to robił Dziubiński. Pozdrawiam i niech się Pan nie przejmuje tymi ochydnymi wpisami.