Gość: jelizawieta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.11.11, 18:21
"Dziś coraz trudniej zachować w Polsce linie zbożnego rozumienia i organizowania życia społecznego, narodowego. Ci ,którzy nie są na Bożej drodze, innych za wszelką ceną chcą z niej zepchnąć. Są agresywni i nachalni, chcą zaprowadzać nie tylko w swoim życiu, swoim domu ale w całej Polsce nowy porządek. Taki, w którym dla Boga jest tylko skrawek miejsca. Nie można pozwolić na marginalizowanie Boga w naszym życiu osobistym i publicznym. Obecnie w Polsce jest to silna tendencja, aby ograniczać przestrzenie, w których jest dobro, a rozszerzać te, w których jest zło.
(...)
Są granica ustępowania. Przypomnijmy sobie postawę Prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego. Starał się być tolerancyjny, otwarty, ustępował wszędzie, gdzie mógł, ale w pewnym momencie powiedział: dość- Non possumus! Gdy ktoś sięga po sprawy Boże, uzurpuje sobie prawo do tego, co Boskie, mówiąc kolokwialnie, chce wręcz siąść na ołtarzu, mówimy : nie! Nie wolno na to pozwolić, są granice tolerancji. Nie wolno pozwalać na drwiny z Boga i bezkarne rozszerzanie zła."
krucjatarozancowazaojczyzne.pl/2011/11/„chca-nam-zaprowadzic-nowy-porzadek”/