Gość: nerwowy
IP: *.adsl.inetia.pl
03.06.13, 14:05
g.wieszjak.pl/p/_wspolne/pliki_infornext/258000/smietnik_3.jpg
a szczawiu i mirabelek brak.
Przy katastrofalnym bezrobociu, realnym obniżeniu płac w skutek inflacji, trzymajacy władze poddają pomysł jedzenia szczawiu i mirabelek:
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RIUSZSNIgA8
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=qbMOs3934uU
szczawiu brak i jak tu żyć?
Propagandziści z czerskiej meliny nie mają zahamowań i żadnych granic w ratowaniu rządu Donalda Tuska.
Tak jak w pierwszym PRL perorowano nt. szkodliwości niedostępnych artykułów, tak w drugim PRL czy PRL BIS doradza się jak ewentualnie poradzić sobie z brakiem środków na zakup żywności.
- Monika, Anka i Mena wychodzą z plecakami na miasto.
wpolityce.pl/site_media/media/cache/c6/6a/c66ae04d6f67da55cdd2bc7ef5988fad.jpg
Podróż po śmietnikach odbywa się raz w tygodniu - to wystarczy, żeby zaopatrzyć się w jedzenie na cały tydzień. Nie zdarza im się szukać jedzenia w małych kubłach na ulicach Katowic, chociaż nawet tam się czasem coś znajdzie. Ostatnio ktoś wyrzucił pół paczki orzechowych chrupek. Dziewczyny nie miały problemu z wyciągnięciem jej ze śmietnika i zjedzeniem zawartości - w końcu były w paczce. Jednak śmietniki, które są godne uwagi, nie znajdują się ani na ulicy, ani przy blokach czy domach. Najlepsze kąski można znaleźć w kontenerach przy marketach i sklepach, nawet tych w centrum miasta.
- Wiadomo, że w większych sklepach mają swoje normy, których muszą przestrzegać. Wyrzucają jedzenie, które w zwyczajnych warunkach można by normalnie zjeść. Rzodkiewka, która ma żółte liście, zostaje wyrzucona, ale przecież nikt nie je liści, tylko warzywo, które jest całkiem dobre! To jest paradoks - mówi Monika.
- Oprócz rzodkiewek w śmietniku można znaleźć brokuły, sałatę, kapustę, arbuzy, truskawki czy melony - wszystko to, od czego uginają się półki w marketach.
Jedzenie ze śmietnika jest zdrowe;
- Katowiczanki żywią się w ten sposób od pięciu lat i nie zamierzają przestać. Żadna z nich jak dotąd nie rozchorowała się od śmietnikowego jedzenia. - Grunt to dobrze umyć, wyparzyć i można jeść - mówią.
a poza tym jaka to oszczędność czasu i pieniędzy:
- W ten sposób jedno "wyjście na miasto" zajmuje dziewczynom nie więcej niż godzinę, a śmietnikowe zakupy starczają na tydzień i w kieszeni zostaje jakieś 100 złotych.
Katowiczanki żywią się w ten sposób od pięciu lat i nie zamierzają przestać. Żadna z nich jak dotąd nie rozchorowała się od śmietnikowego jedzenia. - Grunt to dobrze umyć, wyparzyć i można jeść - mówią.
Cały tekst:
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35017,14008403,Jedza_ze_smietnika_i_sie_nie_wstydza__Ale_freeganizm.html#TRNajCzytSST#ixzz2UxTbqGEJ
Do śmietników marsz!
bi.gazeta.pl/im/40/a8/c7/z13084736Q,Przy-tasmie-stoja-kobiety-i-wszystko-przebieraja-r.jpg
IIIRP postkomunistyczna to PRL bis.
W czasach pierwszego PRLu niedostatki żywności były normą. Natomiast większość protestów społecznych, często krwawo tłumionych, spowodowanych było podwyżkami cen tejże żywności. Im więcej było braków, tym więcej było informacji o tym, jak szkodliwa potrafi być żywność – jak niezdrowe jest masło (którego nie ma), jak niezdrowa jest kawa (której akurat też nie ma) – ale jakoś nie było artykułów na temat szkodliwości octu którego było w bród.
Polaku jedz ze śmietnika i zamiast mleka pij ocet!
www.sklep.bizpol.pl/images/ocetix_ocet.jpg
Będziesz WIELKI!
www.youtube.com/watch?v=Aj42Sbc6hT0&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=IltS5yO8cNs
A co ze szczawiem?
wpolityce.pl/artykuly/54817-szczawiu-juz-nie-wystarcza-gazeta-wyborcza-radzi-ze-mozna-jesc-ze-smietnika
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,13178751,_Pierwszego_dnia_w_pracy_bylam_przerazona__Jak_widze_.html#TRrelSST
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,13165251,Co_sie_czuje__wchodzac_do_dobrego_smietnika__Radosc_.html