Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza

IP: *.smsiarkowiec.pl 17.08.13, 20:39
Ktoś coś widział, coś wie?
    • Gość: gap Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: 199.19.105.* 17.08.13, 21:53
      to mniej więcej wyglądało po wypadku :
      www67.zippyshare.com/v/44535272/file.html
      • Gość: Remik Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 20.08.13, 12:21
        Rozpisujecie się wszyscy o wypadku koło carrefoura na ul.Kazimirza Wielkiego a Pytanie bylo o wypadek na ul.Mickiewicze koło fontanny
      • Gość: E Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.play-internet.pl 12.08.14, 16:53
        Ch u j
    • Gość: gbur0 Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: 80.51.96.* 18.08.13, 18:31
      Następny dzisiaj pod Cerfurem.Wygląda na to, że do końca sezonu wszyscy się wyeliminują.
      • Gość: Oli Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.08.13, 20:50
        Do Gburo. Wyeliminować to ciebie można gnido dworska. Podaj adres to eliminacja bedzie szybkacw...u posrany.
    • Gość: ja Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.13, 18:47
      Chyba rozpedzony rowerzysta wtrgnął na pasy pod motocykl,tak to wygładało ale nie jestem pewien.
      • Gość: dino Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.08.13, 19:06
        Znów wypadek z udziałem motocyklisty. 81-letni kierowca poloneza nie ustąpił mu pierwszeństwa przejazdu. Motocyklista zginał na miejscu. Zdjęcia na tyna.info.pl
        • Gość: swiadek Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.wdm.pl 18.08.13, 20:37
          istotnie polonez wyjecha pod motor ale ten grzał ponad 100
          • Gość: miś Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.flash-net.pl 18.08.13, 21:43
            jak polonez dostojnie wjeżdżał na skrzyżowanie to ścigacza jeszcze pewnie nie było widać. Jechałby 50 , to by się zmieścił za poldkiem, a nie w drzwi tylne.
            • Gość: jaro Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.wdm.pl 19.08.13, 11:40
              dokładnie tak - ścigacz popierdzielał grubo ponad 100 - rozbił poldka a to jest sztuka - szkoda faceta ale sam sie zabił a kierowca poldka mógł go nawet nie zauważyc póki go nie poczuł
              • Gość: ktoś Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: 193.111.166.* 19.08.13, 11:41
                A co działo się na Mickiewicza w sobotę 17 sierpnia, był rower i motocykl?
                • Gość: gosc Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: 80.51.96.* 19.08.13, 21:08
                  a widzieliście idioci, że jechał "grubo ponad stówe" bo ja byłam i widziałam, jak dziadek się wpie**olił. Więc nie gadajcie głupot jak nie wiecie. Najłatwiej zwalić na motocykliste
                  • Gość: prędkość-niestety. Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.play-internet.pl 20.08.13, 07:16
                    Nie trzeba filozofa żeby stwierdzić że miał ze 140km/h
                  • ja-tarzan Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza 20.08.13, 09:03
                    > a widzieliście idioci, że jechał "grubo ponad stówe" bo ja byłam i widziałam, j
                    > ak dziadek się wpie**olił. Więc nie gadajcie głupot jak nie wiecie. Najłatwiej
                    > zwalić na motocykliste

                    Z jaką prędkością rusza polonez, bo nie wjechał na skrzyżowanie pędząc, tylko się najpierw zatrzymał, prawda?
                    Motocyklista jedzie powiedzmy 60km/h.
                    Nie zauważa samochodu w ogóle, bo wgniecenia są na całej wysokości auta, nie położył motoru.
                    I z tą prędkością wgniata poloneza, a sam ginie?

                    ... no cóż, nie ustąpienie pierwszeństwa jest ewidentnie winą tego starszego pana, ale motocyklista to mógł przeżyć.

                    Nie wszyscy motocykliści jeżdżą ścigaczami, więc nie traktuj tego jako oskarżania ich wszystkich, ale większość z nich kupuje te motory, by jeździć bardzo szybko.
                    Wielokrotnie byłem świadkiem bardzo ryzykownego postępowania.
                    Śmierć zawsze mnie smuci, ale szczerze mówiąc jakoś więcej w tym gniewu niż współczucia.



                  • Gość: świadek Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.wdm.pl 20.08.13, 10:30
                    ktoś pisze że widział ten wypadek - ja też widziałem - i dlatego piszę - facet na motocyku zabił się sam !!!! na odcinku 200 może 250 metrów , na którym znajduje się 3 przejścia dla pieszych rozwinął prędkość grubo ponad 120 km/h , dziadek z poloneza mogł go nie zauważyć , bo ten jechał jak wariat - odpowiedzcie sobie sami czy tak postępuje "odpowiedzialny facet" ? "ojciec i mąż" ? fantazję miał wielką - odpowiedzialności zero - zal faceta ,ale tak jak pisze tarzan złość jest większa jak żal
                    • Gość: tbg Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.13, 14:34
                      Osły na motorach, nie zwracaja uwagi na otaczający ich świat.
                      Zarówno Ci na ścigaczach jak i Ci na tzw. czopperach. Jedni Zapie...ją ulicami mając w dupie przepisy bezpieczeństwo oraz innych uczestników ruchu a drudzy w esesmańskich skorupach na łbach pierdzą tymi motorzynami budząc połowe miasta.
                      tak więck skoro barany macie wszystkich głęboko w poważaniu, to nie dziwcie się teraz tym wszystkim negatywnym wpisom na wasz temat.
                      Sam jestem zdecydowanym wrogiem wszelkich motorków i kładów, które nic dobrego nie przynoszą, paradoksalnie przede wszystkim ich właścicielom.
                      Więc panowie wiwat środkowy palec na wasz widok!
    • Gość: gbur0 Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: 80.51.96.* 20.08.13, 14:13
      Właśnie słyszę jak kolejnych dwóch robi wiejskie popisy na mieście.
      • Gość: gosc Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.13, 12:02
        potencjalni dawcy organów
        • Gość: gbur0 Re: Wypadek z udziałem motocykla na Mickiewicza IP: 80.51.96.* 23.08.13, 12:20
          Niestety nie. Do motocyklistów po wypadku nie przyjeżdżają nawet po organy bo się już do niczego nie nadają.
Pełna wersja