Gość: szook
IP: *.free.aero2.net.pl
18.04.14, 19:40
w glowie mi sie nei miesci,..21 wiek,cywilizowana rodzina,podobno na poziomie...nie patologiczna-cala...tata i mama....i 5l. braciszek....nie byli biedni...
jak mozna tak bestialsko i swiadome zamordowac niewinne -WLASNE dzecko?
patrzyc kazdego dnia jak słabnie,jak se meczy...jak odwadnia,jak po koleji wysiadają organy....jak dziecko nie ma sily juz plakac;(((((
napewno ne jadlo kilka tygodni...napewno plakało z glodu...
gdzie byli dziadkowoie,ciocie,sasiedzi???...
i w tym juz- drugim przypadku do umierającego dziecka rodzic wezwał pogotowie...
co on sobie myslał...?dorosly ojciec- ujdzie mi plazem???wmowię im ze to nie moja wina i nie wiem czemu dziecko jest chude i sine?
nie ma tu logiki...jakby sie chcial pozbyc moglby przeciez zostawic na smietniku, wezwac pogotowie...a tamto wczesnejsze zaglodzone?-"nie karmilam z lenistwa"...
nie mogę tego pojąc....lpsa bym nie zaglodziła,koty bezdomne dokarmiam,ptaki w zimie...
maale niewinne dziecko w 21 wieku i takich mozliwosciach pomocy...
a co grozi bestiaslkim mordercom...? tylko 10 lat!!!
10 lat w cieplej celi z posilkami i wygodami...
śmierc za smierc...zamurowac ich zywcem!!!
nie wiemy jeszcze ile takich bestialskich przypadkow jest wokol nas...to tez jest smutne.:((
eh,musialam sie wygadac;(