Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkiewicz

14.05.14, 06:34
Doświadczeni, wykształceni, mądrzy kandydaci do Parlamentu Europejskiego, którzy będą godnie reprezentować Polskę i starać się w Brukseli i Warszawie o wsparcie finansowe oraz rozwój dla naszego województwa podkarpackiego:

Stanisław Ożóg – poseł na Sejm V, VI i VII kadencji. Członek Komisji Finansów Publicznych, Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Podkomisji stałej do monitorowania wykorzystania środków unijnych. Skutecznie zabiegał między innymi o rozbudowę Portu Lotniczego Rzeszów – Jasionka, Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, budynku Filharmonii Podkarpackiej, Zespołu Szkół i pływalni krytej w Sokołowie Małopolskim, Centrum Diagnostycznego Przychodni Specjalistycznej w Rzeszowie, bazy naukowo-badawczej Politechniki Rzeszowskiej, budowę autostrady A4 Kraków – Rzeszów – Korczowa (w trakcie budowy), przebudowę drogi krajowej nr 4 odcinek Machowa – Łańcut, budowę drogi ekspresowej S-19 i S-74 na odc. Opatów – Tarnobrzeg – Stalowa Wola – Nisko (budowa wstrzymana) a także o modernizację i budowę dróg gminnych, powiatowych na terenie woj. podkarpackiego.

Tomasz Poręba – poseł Parlamentu Europejskiego, od 10 lat pracuje w Europarlamencie jest członkiem prezydium Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, członkiem Komisji Rozwoju Regionalnego oraz Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Zabiega między innymi o utworzenie odrębnego europejskiego programu rozwoju dla regionu Karpat, zniesienie restrykcyjnych przepisów dla przemysłu mięsnego uniemożliwiających produkcję wędlin metodą tradycyjną, utrzymanie i modernizację linii kolejowej Dębica-Mielec-Tarnobrzeg, organizację staży zagranicznych w Brukseli dla uczniów, sportowców i osób bezrobotnych. Na co dzień w pracy posługuje się językiem angielskim i francuskim.

Prof. Józefa Hrynkiewicz – posłanka na Sejm VII kadencji. Jest profesorem nauk humanistycznych, socjologiem, specjalizuje się w uwarunkowaniach i strategii rozwoju polityki społecznej, rozwoju demograficznego oraz rozwoju samorządów społecznych, ruchów i inicjatyw obywatelskich. Jest nauczycielem akademickim i wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim oraz Wyższej Szkole Ekonomiczno-Humanistycznej w Skierniewicach. Współpracowała miedzy innymi : z Instytutem Spraw Publicznych, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, Biurem Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu i Senatu RP.
Do niedawna zasiadała w Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia niektórych projektów ustaw z zakresu zabezpieczenia społecznego oraz w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Obecnie pracuje w Komisji Zdrowia oraz w Komisji Administracji i Cyfryzacji.

Są to kandydaci z listy nr 4 Prawa i Sprawiedliwości
    • Gość: xx Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.05.14, 07:29
      A które z w/w osób pochodzą z Podkarpacia?
      • pis_tarnobrzeg Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie 14.05.14, 08:04
        Spokojnie polecam wymienione osoby.
        W czasie otwartego spotkania z Łukacijewską grzecznie pytałem DLACZEGO NASZE DYPLOMY NIE SĄ UZNAWANE ZA GRANICĄ, kobieta zmieniła temat polecając start w konkursach na stanowiska w administracji unijnej. Niestety nie powiedziała i nie pozwoliła dojść do głosu żeby zauważyć, że:

        W unijnej dyplomacji Polacy stanowią zaledwie 3 proc. pracowników. - Fakty mówią same za siebie: Polska jest na marginesie unijnej dyplomacji. przed taką sytuacją ostrzegali dwa lata temu polscy europosłowie, zwłaszcza Saryusz-Wolski. Nie miał jednak wyraźnego wsparcia Warszawy - powiedział polski urzędnik w ESDZ.

        Z najnowszych danych Komisji Europejskiej wynika, że na 22 tysiące zatrudnianych w niej urzędników obecnie pracuje w niej zaledwie 1437 Polaków (czyli 4,3 proc. wszystkich urzędników). Dla porównania Hiszpanów jest 2406 (to 7,3 proc). Najlepiej wypada Belgia, która obsadziła swoimi ludźmi ponad 4,3 tysiąca stanowisk. Następnie są Włochy, Francja, Niemcy i Wielka Brytania.

        Na tym tle Polska nadal wypada blado. – Wciąż niestety niewielu Polakom udaje się wygrywać konkursy na urzędnicze stanowiska w międzynarodowych organizacjach. Jeśli porównamy dane na stanowiskach średniego i wyższego szczebla, statystyki są jeszcze bardziej niekorzystne – dodaje wiceprzewodnicząca rady pracowniczej w KE Maria Głowacz.
        • Gość: Wyborca Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.14, 10:52
          To może bardziej konkretnie - co w/w osoby dzięki swojej działalności w Parlamencie RP lub UE (p. Poreba) zrobili dla naszego miasta. Myślę że spadochroniarzom czas najwyższy podziękować.
          • Gość: śmiech na sali Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie IP: 83.175.169.* 14.05.14, 11:27
            Pan Poręba zrobił konkurs piłkarski,,, i jeszcze 4 osoby wysłał na staż
            • wybory25maja Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie 14.05.14, 17:53
              Pan Tomasz Poręba od wielu lat związany jestem z Mielcem skąd pochodzi jego żona Agnieszka. Pan Stanisław Ożóg pochodzi z Sokołowa Małopolskiego (woj. podkarpackie). Na 10 osób startujących w wyborach do Europarlamentu z listy Prawa i Sprawiedliwości wszyscy oprócz 1 osoby pochodzą lub pracują w województwie podkarpackim. Pan Tomasz Poręba "wysłał" na staż do Brukseli nie 4 a około 120 osób i
              chciałbym podkreślić, że ostatnie lata to nie tylko staże, ale także wiele zorganizowanych lub współorganizowanych przez niego na Podkarpaciu konkursów dla młodzieży na temat Unii Europejskiej, konkursów patriotycznych, historycznych, językowych, zawodów sportowych w ramach których blisko 500 młodych ludzi wyjechało na kilkudniowe wycieczki do Belgii. Był także organizatorem turniejów piłkarskich, w tym bardzo popularnego wakacyjnego Turnieju Piłkarskiego Dzikich Drużyn z Podkarpacia, w którym wzięło udział ponad 2 tysiące młodych ludzi. Ponadto młodzież z Mielca, Jarosławia i Przemyśla brała udział w turniejach piłkarskich w Brukseli, gdzie grała ze swoimi rówieśnikami z tamtejszego klubu piłkarskiego Anderlecht. Umożliwił również wyjazd do Belgii kilku trenerom z podkarpackich klubów na staże trenerskie w Standard Liège, gdzie mieli szansę na zbieranie doświadczeń dotyczących metod pracy w zachodnim klubie.
          • sp1962 Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie 23.05.14, 22:26
            nie głosować na pachołków Kaczora!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • e-ftalo Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie 14.05.14, 22:27
      no tak,wszyscy specjalizują się w rozwoju,a nasze miasto się cofa wstecz. Ale i tak na nich zagłosuję,bo Rzeszów i południowe Podkarpacie napewno będzie się rozwijać i dobrze.
      A kto wie,może i o nas pomyślą
      • Gość: wyborca Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 14.05.14, 23:01
        Pasnie E-ftalo można głosować tylko na jednego kandygata lub na kilku z jednej listy, ale głos będzie policzony temu który jest najwyżej na liście.Warto się zastanowić lub posiąść wiedzę zanim coś się napisze.
    • e-ftalo Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie 23.05.14, 21:50
      no tak,w niedziele wybory,więc trzeba ich wybrać ,zamiast zakładać po 10 wątków o tym samym
      • Gość: Praczka Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie IP: *.one.com 23.05.14, 22:16
        @e-ftalo ty masz wyprany mózg WC-Pickerem do białości , przygłupie !!!!!!
        • Gość: stado świń Re: Stanisław Ożóg, Tomasz Poręba, Józefa Hrynkie IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 23.05.14, 22:57
          Każdy europoseł tej kadencji miesięcznie otrzymuje ponad 7600 euro brutto, czyli ponad 31 tysięcy złotych - mówi Beata Płomecka, korespondentka Polskiego Radia w Brukseli.
          Okazuje się, że pensja posła pracującego w Parlamencie Europejskim to nie wszystko. - Europosłowie otrzymują dzienną dietę, około 300 euro na wyżywienie czy zakwaterowanie - wyjaśnia Płomecka dodając, że każdy poseł miesięcznie ma zapewnione jeszcze dodatkowo 4 tysiące euro na prowadzenie biura poselskiego.
          Na co europoseł wydaje te 4 tys. euro? Nie ma obowiązku posiadania biura "na mieście" (można mieć swoje biuro w Polsce, np. w okręgu, z którego zostało się wybranym, ale musu nie ma). Te 4 tys. euro można przeznaczyć - jak twierdzą moi rozmówcy europosłowie - np. na książki i restauracje. Nie trzeba mieć na to faktur, wystarczą rachunki. A i tak jest to wymóg teoretyczny, nikt europosła nie pyta, na co wydaje te 4 tys. euro.
          Jeżeli europoseł przyjedzie do Brukseli czy Strasburga w poniedziałek, a wyjedzie w piątek, dostanie na rękę 1,5 tys. euro tygodniowo. Żeby dostać dietę, wystarczy tylko podpisać wyłożoną listę obecności.
          Są ponoć i tacy magicy, którzy przyjeżdżają do Brukseli samochodem. 12 godzin w jedną stronę, ale gra jest warta świeczki, bo PE daje na to 1,5 tys. euro za podróż w obie strony. Od tego trzeba odjąć jakieś 200 euro na benzynę i opłaty na autostradach. Ale i tak się opłaca, bo 1,3 tys. zostaje w kieszeni.
          Za rekordzistów samochodowych uchodzą europosłowie Solidarnej Polski: Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański.
          Każdy poseł do PE ma do dyspozycji 5 tys. euro rocznie na kursy językowe. Można też dostać 2 tys. euro na kursy komputerowe. - Byłem trzy razy na Malcie i raz w Londynie na kursie angielskiego - przyznaje europoseł Kurski.

          Europoseł dostaje 18 tys. euro miesięcznie na zatrudnienie potrzebnych mu pracowników. Można zatrudniać takie osoby w Brukseli - z całym tamtejszym socjałem, ale można też zatrudniać w Polsce. Od 2009 r. nie wolno zatrudniać rodziny.

          Europosłowie należą do różnych frakcji w PE. Każda frakcja otrzymuje z budżetu parlamentu 80 tys. euro rocznie za każdego swojego posła. Większość tych pieniędzy zatrzymuje frakcja, ale część - w każdej frakcji inną - może wykorzystać europoseł. Choć nie dostaje tych pieniędzy do ręki.

          Konserwatyści z EKR (należy do niej PiS), czyli europosłowie tej frakcji, mają do wykorzystania przez siebie tylko 3 tys. euro rocznie. Ci z EPL (PO i PSL) - 20 tys. euro. Z PSE (należy do niej SLD) - 30 tys. euro.

          Te pieniądze można wydać np. na konferencje, zlecone raporty, na podróże (jeśli są na zaproszenie), wystawy, koncerty, sprowadzenie wycieczki z Polski.
          święte krowy nie do ruszenia

          Europoseł płaci do budżetu Unii Europejskiej 19 proc. podatku. Jednak w Polsce wszyscy bez wyjątku podpadliby pod najwyższą 32-proc. stawkę. To oznacza, że od części swoich dochodów europosłowie mogliby zapłacić w Polsce dodatkowy podatek.

          Europosłów nie dotyczy najwyższa stawka podatkowa, bo ustawa z 2004 r. zwolniła ich z obowiązku dopłacenia podatku.
          Od 2009 r. obowiązuje jeszcze jeden korzystny dla europosłów przepis: minister Jacek Rostowski zwolnił ich z płacenia podatku od 4 tys. euro miesięcznie przysługujących na tzw. wykonywanie mandatu.
Pełna wersja