Gość: MMT
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.05.14, 09:00
W Kopalni Siarki "Machów" S.A. w likwidacji Rada Nadzorcza PRZYZNAŁA OGROMNE NAGRODY ROBERTOWI NIEDBAŁOWSKIEMU (byłemu wiceprezydentowi miasta, obecnie likwidatorowi spółki) oraz WITOLDOWI BOCHYŃSKIEMU (dyrektorowi ds. ekonomiczno – finansowych, głównemu księgowemu spółki). KAŻDY Z PANÓW OTRZYMAŁ – BAGATELA – 50 TYSIĘCY ZŁOTYCH!!
Warto przyjrzeć się, któż te nagrody przyznawał – oto w Radzie Nadzorczej zasiadają i stanowią większość:
Roman Szymczak
Wojciech Malicki
Marcin Redźko
CZYLI LUDZIE PREZYDENTA!
Było oczywiste od dawna, że wspomniana spółka jest łupem politycznym lokalnej Platformy Obywatelskiej. Teraz dodatkowo widać niesłychaną arogancję władz miasta i spółki w wykorzystywaniu stanowisk dla własnych celów.
Kolesie kolesiom załatwią dosłownie wszystko. Najpierw w sierpniu 2013 roku kolesie z zarządu kopalni i rady nadzorczej sprzedali kolesiom powiązanym z prezydentem Norbertem Mastalerzem działki przy Jeziorze Tarnobrzeskim za śmieszne pieniądze, bo nieco ponad 1000 zł za 1 ar. Przy takich kwotach kolesie zaszaleli i kupowali działki ponad hektarowe. W 2014 roku przyszła pora na rewanż, nagrody przyznane kolesiom z kopalni to swoista transakcja wymienna, wy nam zrobiliście dobrze to teraz my wam, by żyło się lepiej.
Panowie zachowują się niczym hieny. Nie na próżno nazwa tego ssaka przypisywana jest jako epitet, określając pewne cechy u ludzi. Określa się tym mianem ludzi niehonorowych, pazernych, którzy żyją cudzym kosztem i czekają na okazję, żeby zdobyć cudzą własność. W tym przypadku żerują i bogacą się na majątku spółki.
Gdyby wzorem plebiscytu Tarnobrzeżanin Roku, ogłosić plebiscyt na Tarnobrzeską Hienę Roku nie mam żadnych wątpliwości, że wszyscy kolesie zamieszani w transferowanie kasy ze spółki do prywatnych kieszeni uzyskaliby nominację.
Cóż, wybory samorządowe będą już w listopadzie, a na kampanię potrzebne są pieniądze. Trzeba zakleić miasto plakatami, organizować spotkania, serwować kiełbasę wyborczą mieszkańcom Tarnobrzega.
Mieszkańcy Tarnobrzega coraz częściej wiedzą (i widzą) ile kto pożera, kto tuczy się na majątku miasta i podległych spółkach! Lecz co może zwykły mieszkaniec? Nic... Aż do listopada będziemy obserwować wybryki rodzinnych klanów u władzy, bo czasu kolesiom zostało niewiele.
Grzegorz Kiełb - redaktor naczelny Tarnobrzeskiego Niecodziennika