ateisci,racjonalisci....

IP: *.wdm.pl 30.05.14, 11:50
wyborcza.pl/1,91446,16060458,Ks__Mokrzycki__gen__Jaruzelski_swiadomie_poprosil.html
Cóż powiecie. Człowiek prawie całe zycie wojujacy z Bogiem i Kosciołem taka niespodzianke Wam zrobił. Zaprawde powiadam Wam - nawracajcie sie i wierzcie
    • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 17:04
      Jak dla mnie to sobie ktos moze nawet w żdzbła trawy wierzyc. Tylko nie ma prawa zmuszac innych do podzielania jego wierzen i narzucania ich. Jak rowniez nie ma prawa dzieki swojej wierze osiagac jakichkolwiek dobr materialnych jak praca, pieniadze czy kariera.
      • Gość: Darko Re: ateisci,racjonalisci.... IP: 83.175.169.* 30.05.14, 17:11
        No to czemu na wierze w cuda Tuska niektórzy całkiem niezłą kasę wyciągają. Mamią i mamią i mówią nam wierzcie - im nie wierzcie - oni to mohery i to nam Europejczykom wierzcie a nie im - oszołomom.
        Jak widać kwestia wiary jest kluczowa wśród wyznawców Tuska.

        • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 17:23
          No niestety tak juz jest jedni ciagna w niewole od brukseli drudzy od watykanu Tez mnie to boli ale coz
    • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 17:47
      Bogu dzięki, bo każda dusza jest bezcenna i nie ma nic w Niebie i na Ziemi co można by "dać" za duszę choćby największego grzesznika!
      Teraz trzeba pomagać mu modlitwą w zapewne niełatwej ekspiacji.
      Bogu jeszcze raz chwała za jego niesamowite miłosierdzie i to jakimi drogami potrafi dotrzec do największego nawet grzesznika o ile ten wykaże choćby "ociupinkę" dobrej woli. Generał jak widać miał taką wolę...
      Dlatego forumowi opluwacze, podwórkowi ateiści, głupi pieniacze bez rozumu w sprawach wiary, nawracajcie się póki możecie i wykażcie choćby odrobinę dobrej woli do zmiany swojego marnego, do nikąd nie prowadzącego życia, bierzcie przykład z generała tylko oby wcześniej bo możecie nie zdążyć!!!
      • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 18:00
        a jak sie nie nawroce to co spalisz mnie na stosie? kariery nie zrobilem bo sie nie udzielalem w wiadomym osrodku a na podkarpaciu tylko tak mozna jak sie jest z dolow. Ze smiercia sie pogodzilem i zaakceptowalem jako takiej sie nie boje i ze strachu sie nie ,,nawroce" Nic mi nie mozesz zrobic
        • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 18:01
          nic nie mam i nie bede latal do kosciolka ze strachu ze sasiedzi zobacza ze nie chodze i jak beda zwolnienia to pojde pierwszy na zielona trawke
          • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 18:11
            Poza tym Jaruzelski to nie jest najlepszy przyklad bo po 1 mial do wyboru albo zginac na syberi lub starac sie jakos tam przetrwac albo wstapic do armi berlinga jakby nie bylo ktora byla na rozkazy stalina a stalin wymordowal setki tysiecy ludzi no a przed smiercia sie nawrocil ze starchu przed nia.
            Wiec czy kunktatorstwo jest najlepszym przykladem?
            • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 18:21
              Napewno nie ze strachu przed śmiercią bo tej to się nie bał, nawrócił się bo doszedł do tego że śmierć to jednak nie kres istnienia. Sądzę że generał pewnie nie raz zastanawiał się nad wiecznością i dlatego taki a nie inny wybór którego dokonał!
        • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 18:24
          Ja???
          A co ja mam do ciebie? I co niby miałbym ci zrobić biedaku?
          Przyjdzie czas na ciebie to Bóg będzie decydował o twoim dalszym losie a nie człowiek.
          Mylisz pojęcia a w zasadzie to bredzisz bez ładu i składu i tyle w temacie...
          • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 18:27
            strach przez smiercia nie znaczy doslownie tylko i wylacznie tego ze przestana dzialac organy ale tez jez jest to strach przed tym ze to juz koniec i ludzie glownie dlatego wtedy zachowuja sie jak ten tonacy ktory brzytwy sie chwyta
            • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 18:40
              No to w takim razie gdzie ta cała "ateistyczna wiara" w to co się całe życie robiło i wyznawało?
              Wychodzi na to że cała filozofia ateizmu jest gó..o warta skoro wierzący w nią przy końcu łapie "brzytwę" wiary katolickiej!
              Przecież katolik ze strachu (wg. twojej filozofii) wcale nie łapie się "brzytwy" ateizmu przy końcu życia!
              Jaka tu logika i sens, nie dostrzegasz głupoty, wręcz naiwności w takich twierdzeniach jakie tu serwujesz?!
      • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 18:24
        mar1mar masz staly nick i mozesz edytowac swoje posty wczesniej cie chyba troche ponioslo az zaluje ze nie zacytowalem podobno jestes ksiedzem wypada to tak ?
        jak juz cos napisales to to zostaw przywoitosc tego wymaga mowie to ja glupi ateista
        • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 18:34
          Merytoryczne określenie, nawet Biblia nazywa rzeczy po imieniu w takim przypadku!
          Kiędzem?!
          He, he, może gdyby nie płeć piękna to bym nim został a tak to...
          - niepowetowana strata dla kleru :))
          - z zyskiem dla mojej kochanej kobietki :))
          Dobra rada, nie czytaj głupot które wypisują mało rozgarnięci trole!
          • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 18:43
            ja nawet kobietki nie mam bo zadna mnie nie chce w tym przepelnionym miloscia wiary podkarpaciu nie jestem w stanie zapewnic jej odpowiedniego bytu aby mogla zyc na odpowiedniej stopie Jak rowniez przez swoja chorobe psychiczna mam zakaz jazdy autem wiec przyszpanowac maluchem pod klatka tez nie moge i nie jestem dusza towarzystwa i nie udzielam sie sie towarzysko tez ze wzgledu na swoja chorobe takze nie mam doslownie nic co katolstwo moze mi zabrac
            Dlatego wlasnie nie musze co niedziela paradowac do kosciolka zeby wszyscy widzieli i zebym czegos nie stracil bo jak to do kosciolka nie chodzi nie jest jednym z nas wiec przy wykopach wykopmy go pierwszego
            • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 19:01
              na szczescie sa panienki w necie tutaj sie nie pytaja ile zarabiam czy bede w stanie wykarmic rodzine wystarczy ze wysle swoja fotke i juz sa moje W sumie net niby takie plugastwo a wiecej w nim milosci niz w naszym miescie gdzie baby tylko patrza na fure i kase i to czy ktos najglosniej pod blokiem krzyczy to tyle tych wynurzen Pozdrawiam
              • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 19:36
                Nie wszystkie są takie, wyjdź gdzieś, rozglądnij się wokół, świat nie kończy się tylko na Kościele i katolikach a z tą chorobą to na co cierpisz, schizofrenia?
            • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 19:44
              To fakt że czasami są babki albo dziadki dewotki ale taka wiara nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Najlepiej to nie zwracać uwagi na jakieś dewocyjne zachowania!
              A tam cię żadna nie chce, wmówiłeś sobie takie pierdoły i sam w to wierzysz a to pośrednio napędza twoje zachowanie i postępowanie i kółko się zamyka!
              Zmień swoje myślenie, oczeliwania w stosunku do "pięknych" tej ziemi, wiele jest wartościowych kobietek nawet tutaj w TBG, co to mają serducho i charakter tylko trzeba na to zwracać uwagę a nie na "tapetę" albo strój! Dzisiejsze media lansują nieosiągalne stereotypy dlatego najlepiej zaprzestać oglądania głupot w TV a wziąść się twardo do roboty nad sobą i swoją przyszłością!
              Może warto się też pomodlić, tak wewnętrznie swoimi słowami nie żadną tam modlitwą ułożoną albo z książeczki tylko tak jak się rozmawia z najlepszym przyjacielem który rozumie lepiej niż własnie ten najlepszy przyjaciel! Spróbuj, warto...
    • Gość: baltazar Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.free.aero2.net.pl 30.05.14, 19:09
      Bo Jaruzelski był od ciebie o niebo mądrzejszy i znał Pismo Święte: "Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania." Łk, 15, 1-10.
      • Gość: znawca Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 30.05.14, 19:12
        bajek nie czytam wole cos powazniejszego ostatni raz odpisuje bo nie ma po co jak widze
        • Gość: Ciekawy Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.proxnetwork.com 30.05.14, 19:49
          lechowski51 wyszedł już z psychiatryka ! no i widzimy działalność odurzonego kadzidłem menela !!!
          Znajomy z Jarosławia opowiadał o leczonych i o psycholu o takim i innym pseudonimie , jak się chwalił ile SBeków nożem załatwił w przy kościelnej kaplicy itd. No ma faciu wybujałą fantazję fanatyka Watykanu !!!
          • Gość: konrad Re: ateisci,racjonalisci.... IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.14, 21:50
            Człowiek który wstydził się wejść do kościoła kiedy odprawiano msze w dniu pogrzebu jego Matki dla wielu zapewne powinien być pochowany pod płotem cmentarnym .
            A jednak miłosierdzie jeszcze raz zatriumfowało.
            • Gość: ooo Re: ateisci,racjonalisci.... IP: 83.175.167.* 30.05.14, 23:00
              Człowiek przed śmiercią widzi tych, którzy już nie żyją, jakby miał kontakt z "tamtym światem" uważam, że dlatego nawracają się. Kiedyś mnie to interesowało , były to wiadomości książkowe, ostatnio będąc blisko obłożnie chorego - umierającego stwierdzam, że coś w tym jest. Na pewno są to rzeczy niezbadane.
              • mar1mar1 Re: ateisci,racjonalisci.... 30.05.14, 23:58
                I takie pozostaną bo całokształt tamtej rzeczywistości jest tajemnicą śmierci i egzystencji po niej.
                Jest masa dowodów na to że życie poza śmiercią istnieje (nie piszę tutaj o katolickich dowodach) ale co i jak to wygląda dokładnie, tego nikt nigdy nie dowie się za życia, można co najwyżej wyciągać pewne wnioski, snuć domysły o tamtej rzeczywistości, zresztą z wypowiedzi mistyków, osób w stanie śmierci klinicznej czy nawet samych zmarłych (dusz zbawionych, czyśćcowych a nawet potępionych) jasno wynika że nie można, po prostu nie da się, nie ma takich możliwości intelektualnych u żyjącego aby zrozumiał czym jest istnienie po śmierci i szczęście albo przeciwnie, nieszczęście i groza z tym związane, nie da rady przedstawić choćby w sposób bardzo przybliżony tej rzeczywistości po śmierci fizycznej!
                Pozostaje wyobraźnia ale co byśmy sobie nie wyobrażali w danej chwili o niebie, piekle albo życiu pozagrobowemu - podobno nijak się to ma do rzeczywistości egzystencji pośmiertnej!
Pełna wersja