Gość: Paweł
IP: *.play-internet.pl
25.06.14, 11:28
Wracałem wczoraj wieczorem ze Stalowej Woli i za rondem grębowskim wyprzedził mnie mercedes którym kierował jakiś śniady brunet a obok siedziała blondynka o urodzie barbie.Zrównali się ze mną i blondyna pokazywała mi palcem na koło po czym dodali gazu i mnie wyprzedzili.Przystanąłem na poboczu ale wszystko było ok nic nie pękło,nic nie ciekło.Wsiadłem i jadę dalej.
Po chwili dogoniłem tego mesia który jakby specjalnie jechał wolniej i ich wyprzedziłem a wtedy ten mercedes znowu przyspieszył a blondyna znowu pokazuje mi koło po czym gwałtownie przyhamowali ale ja szybko odbiłem kierownicą w lewo bo chyba bym w nich przywalił po czym dodałem gazu bo troche skoczyła mi adrenalina z nerwów.Potem jak patrzyłem w wsteczne i boczne to już tego merca nie widziałem.Jeżdżę kupe lat i nigdy nie miałem takiej dziwnej sytuacji na drodze.