śmiac się czy płakac?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.14, 13:11
Pewne publiczne przedszkole na zakończenie roku szkolnego i pożegnanie 6 latków dało pokaz - POLONEZA przez dzieci, wykonanie jak wykonanie, to są małe dzieci, nie za bardzo pewnie wiedziały co to za taniec i czuły rytm. Ale ...czy to nie przesada, nie za poważanie, robienie z dzieci starych maleńkich, zachowajmy takie występy na przyszłość, jeszcze mają czas.....A może panie nauczycieli nie do końca wiedza na czym polega powaga tego tańca? A miałam tam dziecko zapisać do przedszkola......
    • Gość: xyz Re: śmiac się czy płakac? IP: *.play-internet.pl 01.07.14, 13:21
      Ty naprawdę nie masz większych problemów?
      • Gość: MAMA Re: śmiac się czy płakac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.14, 15:24
        No wiesz db że się obserwuje takie rzeczy bo oddając dziecko do takiego przedszkola można mieć potem problem, co ono z niego przyniesie???
        • Gość: Tomek Re: śmiac się czy płakac? IP: *.flash-net.pl 01.07.14, 15:32
          Rzeczywiście straszny problem....
          Co dziecko przyniesie jak potupta sobie przy dźwiękach Poloneza?
          Tragedia. Tragedia gorsza od tej, którą zafundował Włoch w Chmielowie swojemu dziecku...

          Może lepiej nie oddawaj dziecka do przedszkola ani do szkoły bo jeszcze go nauczą czytać i pisać.

          Głupia baba.
          • Gość: . Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.07.14, 15:41
            Tomek świetnie to ująłeś :-) jakby nie było innych problemów hahaha
            • Gość: MAMA Re: śmiac się czy płakac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.14, 15:55
              To może by odpowiadać tak na każdy post?
    • Gość: ha Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.07.14, 19:05
      Moje dziecko też tańczyło poloneza na zakończenie... fajna sprawa, i nie widzę żadnego uszczerbku na jego zdrowiu fizycznie i psychicznie. Może lepiej bać się nie poloneza, a swoich metod wychowawczych?
    • Gość: piss Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.07.14, 19:15
      bardziej pani mamo była byś zadowolona z poleczki?

      czy może to pogo miało być?
      • Gość: znajoma Re: śmiac się czy płakac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.14, 19:34
        Nie widzę niczego złego
        w nauce tańca od małego.
        Dla chętnych:
        www.youtube.com/watch?v=7zXv5WgPHII
    • Gość: mamamia Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 01.07.14, 21:31
      Guzik ci do tego! Szacun dla Pań przedszkolanek i dzieciaków!
      • Gość: kaziuk66 Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tbg.edge.wdm.pl 01.07.14, 21:43
        wiadomosci.onet.pl/kraj/nasz-elementarz-bez-bozego-narodzenia-ale-z-karpiem-w-galarecie/efcvv
        Zamiast wyrazac zdziwienie czy protest przeciwko polonezowi MAMA powinna podpisac protest w powyzszej sprawie bo jej dziecko po nauce tanca poloneza trafi do nauki elementarz bez Swiąt Bożego Narodzenia mimo ,że w naszej Konstytucji jest odwołanie do Boga to lewactwo chce do szkół wyrugowac katolickie świeto Juz raz próbowali św. Mikołaja zastapic dziadkiem mrozem .
    • Gość: też mama Re: śmiac się czy płakac? IP: *.smsiarkowiec.pl 02.07.14, 09:09
      Ja myślę, że płakać! Ale nie nad polonezem, lecz nad dzisiejszymi niektórymi rodzicami, którym nie dogodzi - nie ważne czy to polonez, walczyk czy też gangnam style:-) - ZAWSZE wyrażą swoje niezadowolenie. Szkoda potem takich dzieci - bo wyrastają na buńczucznych, roszczeniowych młodych ludzi.
      • Gość: kazik Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.07.14, 11:08
        widać , że ta " Mama " nie dorosła do roli matki
        • Gość: yhy Re: śmiac się czy płakac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.14, 15:08
          Za to dzieci szybko dorosną dzięki takiej edukacji.
          • Gość: tango Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 02.07.14, 19:47
            No tak jak to można uczyć dzieci staropolskich tańców. No to przecież dramat jest - po co mają w ogóle poznawać polskie obyczaje. Może lepiej niech je nauczą wódeczkę pić - będzie Pani zadowolona ...
            • Gość: ilonna Re: śmiac się czy płakac? IP: *.free.aero2.net.pl 02.07.14, 20:04
              ale się babo ośmieszyłaś tym postem...
              przeciez to tylko polonez-napewno wykonany bez zadnej pólnocnokoreanskiej musztry!!!
              przeciez to nie probna matura...co zlego w tym ze dzieciaki sobie fajnie potuptały w parach...poprzeplatały się i ukloniły???
              czy ktoś im kazał robić taneczne wygibasy jak w czaczy,rumbie,sambie???(to dopiero jest reżim) czy chodizlo tylko o grupową koorydancję i efektywne ,eleganckie grupowe szoł???
              napwno wygladało przeuroczo i dzieciaki miały przedsmak czegoś wyjątkowego.,a rodzice powod do wzruszen.

              nie popieram za to nauki j,obcych 6 MIESIECZNYCH DZIECI,!!!CZY WYSTAWIANIE 3 LATKA W WYSCIG SZCZURÓW-ZAWODY PILKARSKIE,TANECZNE,SPIEWAJACE,BASENY .

              6 latki mogą sobie probowac takich rzeczy...chodzi o rytm,koorydnajce i bycie w tanecznej grupie,a nie mega zdolnosci taneczne JEDNOSTKI.
              BRAWO PANIe PRZEDSZKOLANKI.






              • Gość: helenka Re: śmiac się czy płakac? IP: *.smsiarkowiec.pl 02.07.14, 20:29
                Ale popieram, nie zapisuj dziecka, nie chcę codziennie mijać na wejściu do tego przedszkola takich oszołomów.
                • Gość: izaa Re: śmiac się czy płakac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.14, 20:35
                  Chyba nie do końca wszyscy zrozumieli kontekst wypowiedzi mamy.
                  Za moich czasów też nie tańczyło się Poloneza, ale Krakowiaczek był zupełnie na miejscu.
                  • Gość: helenka Re: śmiac się czy płakac? IP: *.smsiarkowiec.pl 02.07.14, 20:49
                    Jaki kontekst? Autorka naprawdę nie ma chyba większych problemów do roztrząsania. Po co zakładać taki wątek? Żeby ośmieszyć panie przedszkolanki? Sama siebie ośmieszyła swoimi pożal się boże rozważaniami. Może się mylę, ale wydaje mi się, że żaden z rodziców widzących swoje dziecko koślawie tańczące poloneza nie poczułby się zniesmaczony. Ja na pewno nie!
                    • Gość: izaa Re: śmiac się czy płakac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.14, 21:36
                      A jakie tutaj mają ludzie problemy ???Hemoroidy, paliwo i w kółko to samo :( taki poziom tego forum
                    • Gość: marta Re: śmiac się czy płakac? IP: *.play-internet.pl 02.07.14, 21:37
                      No demoralizacja
    • Gość: adam polonez czy taniec górali z gór golan IP: *.flash-net.pl 02.07.14, 22:04
      a może chciałaś, żeby tańczyły majufesa?
    • Gość: frii Re: śmiac się czy płakac? IP: *.free.aero2.net.pl 02.07.14, 22:29
      polonez jest eleganckim tancem,wytwornym...wzruszającym,wienczącym chyba kazdy edukacyjny etap (juz nie tylko matury,ale komersy na koniec gimnazjum czy podstawowki),,milo ze przedszkolanki na to wpadły....bo latwo go nauczyc dzieci.(idz w parze,zapamietaj z kim,za kim,kiedy w prawo ,kiedy w lewo i uklon,TYLE.).,Napewno 90% dzieciakow nie liczylo krokow:)
      jest tancem grupowym,zespolowym i dlatego efektownym.,napewno kazdy normlany rodzic byl wzruszony widząc swoje dziecko w tak dostojnej chwili.
      niestosowny by był na pożgnanie krakowiak,polka czy jakiś break dance.

      mówisz ze dzieci nie czuły rytmu...a widzialas moze nagrania studiowkowe z ostatnich lat???
      ktory 19 latek-cwicozny przez 3 miesiace na studniowce liczy kroki???co czwarta para chyba.
      wsrod doroslych to dopiero wyglada tragicznie,nie dosc ze panowie nie liczą krokow i idą na piechotę,to panie wygladają wyuzdanie,wyzywająco,wulgarnie i nietaktownie...i choreografowie wymyslalają jakies udziwnienia tego tanca:(
      na studniowkach powinni zakazac poloneza.

      • Gość: tango Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.07.14, 08:56
        A to trzeba kroki liczyć ??? To już muzyka nie wystarcza - tak się pozmieniało ???
        Ale generalnie temat posta trafny. Tylko przedmiot tego zapytania inny.
        • Gość: frii Re: śmiac się czy płakac? IP: *.free.aero2.net.pl 04.07.14, 21:26
          nie mialam studniówki, bo mialam zaoczne Lo,ominął mnie komers w podstawówce...
          ale z dawien dawna (być moze wlasnie z zerówki czy podstawówki) pamietam ze liczylo sie w myslach "raz,dwa,TRZYYY"....i potem drugą nogą raz,dwa,TRZYYY:)
          nauczycielki kladły na to wielki nacisk,by 3 ci krrok był wiekszy:)
          a teraz jak ogladam czyjeś studniówki to nie widze zadnych kroków tylko zwykły,jednostajny marsz...o ile u przedszkolaków to rozumiem,to u maturzystów mnie to razi.

          czy ten taniec przeszedł jakąs metamorfozę i juz sie nie liczy kroków?
          w filmowym PAnu Tadeuszu " liczą" kroki.
    • Gość: mm Re: śmiac się czy płakac? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.07.14, 09:29
      wiem o które przedszkole chodzi-moje dziecko zakończyło tam edukację właśnie. Zapomniałas jeszcze dodać że na Placu czerwonym te same dzieci tańczyły też 3 inne tance (przepięknie zresztą), podczas obchodzenie rocznicy wstąpienia do Unii. Chylę głowę przed Paniami za to że dały radę nauczyć te dzieciaki takich rzeczy, wymagało to dużo godzin pracy. Zapomniałas też dodać że w tym przedszkolu przez cały rok były prowadzone zajęcia z języka angielskiego (oczywiście darmowe). Jak było w innych? Złe przedszkole, a fuj!!!! nie wysyłaj dziecka tam, a nie daj Pani Boże jeszcze się tam czegoś nauczy!
      żal mi Cię, autorko, jesteś żenująca po prostu
      • Gość: Tatuś Re: śmiac się czy płakac? IP: *.play-internet.pl 03.07.14, 16:44
        Ja pierdzielę ludzie są naprawdę dziwni żeby tak głupie tematy zakładać.T
        To przedszkole ma już swoją renomę.Chodziły tam moje dzieci i zawsze wszystko było ok i były zadowolone a kadra nauczycielska jest bardzo dobra.
Pełna wersja