Gość: janre IP: *.wdm.pl 24.07.14, 09:41 przyjechałem do rodziny i poszedłem na zakupy do sezamu doznałem szoku na stoisku miesnym obsługiwała mnie podpita ekspedientka az czułem alkohol masakra jakie jest wasze zdanie o tym sklepie i pracownikach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
e-ftalo Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg 24.07.14, 10:34 bardzo dobry sklep.Jednorazowy stan jakiejść expedientki nie może decydować o jakości całego sklepu i zaważać na jego opinii.To się mogło przytrafić w każdym sklepie ,w każdej instytucji,wszędzie jest tak samo naganne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.07.14, 10:36 Też kręciła językiem jak Panasewicz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarnobrzezanin Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.wdm.pl 24.07.14, 11:11 nie jest dopuszczalne picie alkoholu w pracy taki pracownik psuje reputacje całego sklepu jak i załogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.07.14, 17:16 A ładna chociaż była? Bo jak tak to jej wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.07.14, 17:29 A która to to se pójdę popatrzeć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.07.14, 21:06 Nie bardzo wierzę w twoje rewelacje. Pewnie tobie jechało z paszczy po spotkaniu rodzinnym. Ja też tak mam. Następnym razem umyj zęby i wypłucz buzię np. płynem Listerine zanim pójdziesz a później będziesz oczerniał Bogu ducha winną ekspedientkę. Esteta się znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 24.07.14, 21:11 Może leczyła trądzik i stąd owo zionięcie Odpowiedz Link Zgłoś
keophir Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg 24.07.14, 21:55 No cóż... witamy na przywiślu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspedientka Re: sezam na ul.1 maja tarnobrzeg IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.07.14, 18:46 Potwierdzam. Właśnie leczę się na trądzik. I ten alkohol przybrał formę leku. Wklepałam go w twarz a że było gorąco to lek zaczął parować w stronę klienta. Stąd owo zioniecie. Tak było. Szczera to prawda. I nie ma się tak co oburzać. Odpowiedz Link Zgłoś